Czy to moment „maksymalnego pesymizmu” na Stellantis? 🚗📉
Cześć! Przyglądam się ostatnio wykresowi giganta motoryzacyjnego Stellantis. Zgodnie z moją analizą techniczną, kurs właśnie dotarł do kluczowej strefy wsparcia (popytowej), która historycznie była bardzo istotna.
Jednocześnie media bombardują nas wyłącznie negatywnymi newsami: odpisy, zawieszenie dywidendy, problemy w Tychach... Często to właśnie w takim huku złych wiadomości rodzą się najciekawsze okazje. Czy to już czas, aby zainteresować się tą spółką, czy może „nóż” będzie spadać dalej?
Co o tym sądzicie? Kupujecie, gdy leje się krew, czy czekacie na wyjaśnienie sytuacji?
Ważne: To wyłącznie moja prywatna opinia i analiza, a nie porada inwestycyjna. Inwestujecie na własne ryzyko!
Cześć! Przyglądam się ostatnio wykresowi giganta motoryzacyjnego Stellantis. Zgodnie z moją analizą techniczną, kurs właśnie dotarł do kluczowej strefy wsparcia (popytowej), która historycznie była bardzo istotna.
Jednocześnie media bombardują nas wyłącznie negatywnymi newsami: odpisy, zawieszenie dywidendy, problemy w Tychach... Często to właśnie w takim huku złych wiadomości rodzą się najciekawsze okazje. Czy to już czas, aby zainteresować się tą spółką, czy może „nóż” będzie spadać dalej?
Co o tym sądzicie? Kupujecie, gdy leje się krew, czy czekacie na wyjaśnienie sytuacji?
Ważne: To wyłącznie moja prywatna opinia i analiza, a nie porada inwestycyjna. Inwestujecie na własne ryzyko!
Wyłączenie odpowiedzialności
Informacje i publikacje nie stanowią i nie powinny być traktowane jako porady finansowe, inwestycyjne, tradingowe ani jakiekolwiek inne rekomendacje dostarczane lub zatwierdzone przez TradingView. Więcej informacji znajduje się w Warunkach użytkowania.
Wyłączenie odpowiedzialności
Informacje i publikacje nie stanowią i nie powinny być traktowane jako porady finansowe, inwestycyjne, tradingowe ani jakiekolwiek inne rekomendacje dostarczane lub zatwierdzone przez TradingView. Więcej informacji znajduje się w Warunkach użytkowania.
