FXMAGFXMAG

Kurs euro - prognoza na następne dni. EUR/PLN zmierza poniżej 3,38?

3 min czytania

Złoty zyskuje na zwycięstwie Demokratów

Złotemu sprzyjało przede wszystkim osłabienie dolara po zwycięstwie Demokratów w wyborach do obu izb amerykańskiego Kongresu.

Inwestorzy oceniali perspektywę ograniczenia ekspansji fiskalnej USA, słabszego wzrostu gospodarczego i łagodniejszej polityki Fed, czemu towarzyszył spadek rentowności UST.

Dodatkowym wsparciem dla PLN były wyraźnie niższe ceny ropy Brent, związane ze spadkiem ryzyka ponownej eskalacji konfliktu z Iranem, oraz poprawa nastrojów na światowych giełdach, w tym GPW.

>> Czytaj także: Kurs dolara spada najmocniej od miesięcy! To „prawdziwy sprawdzian” dla USD/PLN i EUR/USD - twierdzą eksperci

Lokalnie uwagę przyciągnęła listopadowa projekcja NBP, wskazująca na istotnie wyższą inflację w 2027 – środek przedziału prognoz CPI wzrósł do 4,2% r/r wobec 2,7% w lipcu. Mogło to dodatkowo wspierać złotego poprzez wzrost oczekiwań na bardziej restrykcyjną politykę RPP.

W czwartek uwagę krajowych inwestorów przyciągnie konferencja prezesa NBP A.Glapińskiego. Skala rewizji projekcji inflacyjnej zwiększa prawdopodobieństwo jastrzębich akcentów w jego wystąpieniu, które mogłyby dodatkowo wesprzeć złotego.

Kurs euro - prognoza na następne dni EUR/PLN

Kluczowe pozostaną jednak tendencje na rynkach globalnych, szczególnie zachowanie dolara i cen ropy. Przy kontynuacji osłabienia USD oraz spadku cen energii widzimy przestrzeń do dalszej aprecjacji PLN.

Po przełamaniu wsparcia 4,40 na EURPLN i 3,91 na USDPLN kursy te mogłyby skierować się odpowiednio w pobliże 4,38 oraz do strefy 3,87–3,88.

Prognozy rentowności obligacji

Na krajowym rynku stopy procentowej wtorkowa sesja przyniosła spadek rentowności obligacji skarbowych. Wyceny papierów wspierały zarówno czynniki globalne, jak i lokalne. Poprawie nastrojów sprzyjały przede wszystkim oczekiwania na deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, przekładające się na wyraźny spadek cen surowców energetycznych, w tym ropy Brent w okolice 95 USD za baryłkę. Dodatkowym wsparciem dla obligacji na rynkach rozwiniętych mogą być wyniki wyborów w USA, sprzyjające oczekiwaniom na mniej ekspansywną politykę fiskalną amerykańskiej administracji.

Krótkoterminowo krajowy rynek długu może również otrzymać wsparcie ze strony komunikacji RPP. Rada zgodnie z oczekiwaniami pozostawiła stopy procentowe bez zmian, a pozytywnym impulsem podczas czwartkowej sesji mógłby być bardziej umiarkowany przekaz prezesa NBP A. Glapińskiego. Może on podtrzymać ocenę, że na kolejnych posiedzeniach nie będzie konieczności podnoszenia stóp procentowych.

Tymczasem instrumenty pochodne w pełni wyceniają podwyżkę o 25 pb na lutowym posiedzeniu RPP. Naszym zdaniem prawdopodobieństwo takiego ruchu będzie spadać.

Za utrzymaniem umiarkowanego stanowiska Rady przemawiają niższa od oczekiwań październikowa inflacja oraz zmiana globalnej narracji. Od początku października zarówno w strefie euro, jak i w USA rynek obniżył o 25pb oczekiwaną skalę zacieśnienia polityki pieniężnej do końca 2027. Sugeruje to, że inwestorzy przywiązują coraz większą wagę do ryzyka pogorszenia koniunktury gospodarczej, które mogłoby ograniczać przestrzeń do podwyżek stóp procentowych. Choć w dalszej części roku oczekujemy kontynuacji spadku rentowności obligacji, po ostatnim umocnieniu papierów potencjał do dalszych spadków w najbliższych dniach stopniowo się wyczerpuje.