FXMAGFXMAG

Czy dolar będzie dalej stracił? Opór przy 1,1275 na EUR/USD nabiera na znaczeniu - analiza techniczna

Чтение займёт 3 минуты

Czy dolar jeszcze straci?

Wprawdzie Trump zapewnił o tym, że go nie odwoła, ale pojawiają się głosy pośród republikanów, że trzeba złożyć taki wniosek. To wyraźny sygnał, że zaczęły się wewnętrzne rozliczenia i Partia Republikańska będzie teraz mocno osłabiona. Czy to oznacza, że temat Iranu nam znika, a ceny ropy, które wczoraj mocno się załamały, będą już niskie?

Teoretycznie byłaby to dobra narracja dla FED (ostatnia podwyżka w grudniu, bo takie głosy na rynku już się pojawiają) i tym samym zepchnęłaby dolara do silniejszej korekty.

>> Zobacz również: Miedzi zaczyna brakować? Cena surowca spada, a premia za jego kupno jest najwyższa od lat

Tyle, że taki scenariusz ma wiele istotnych niedomówień - za inflację w USA nie odpowiada tylko ropa, a w temacie rewolucji AI strach przed blokującymi teraz inwestycje demokratami jest mocno wyolbrzymiany. Z kolei siła waluty jest mierzona jej pozycją względem innych, a tutaj Europa i Azja nie są i nie będą szczególnie atrakcyjne.

Gospodarka USA nadal będzie wygrywać w zestawieniach, a z kolei amerykański rynek akcji nadal pozostanie atrakcyjny dla długoterminowego kapitału. Ostatnia wyraźna zmienność i rotacje branż są normalną rzeczą w ... długoterminowej hossie.

W czwartek dolar nadal jest słabszy, ale tendencja jest już wygaszana. Uwagę zwraca wzrost znaczenia oporu przy 1,1275 na parze EURUSD, a także szybka reakcja rynku na cofnięcia USDJPY. Dzisiaj teoretycznie wsparciem dla japońskiej waluty były "jastrzębie" zapiski z ostatniego posiedzenia Banku Japonii.

Tyle, że w kontekście ostatnich wahań na ropie (teraz mamy jej wyraźny spadek), rynek nie ma zbytnio powodów do podbijania oczekiwań, co do grudniowej podwyżki stóp. Ostatnie wzrosty wyhamował dzisiaj funt - teraz inwestorzy czekają nie tyle na to czy Bank Anglii podniesie stopy procentowe o 25 punktów baz., a na ile mocniej zasygnalizuje konieczność dalszych ruchów.

Obecnie oczekiwania zakładają, że poza dzisiejszym ruchem, decydenci będą jeszcze aktywni jeszcze dwukrotnie w 2027 roku - w lutym i kwietniu. Stóp procentowych nie zmienił natomiast dzisiaj Norges Bank (4,50 proc.), co było oczekiwane w świetle niedawnego ruchu we wrześniu.

Agencje zwracają dzisiaj też uwagę na słowa szefa Narodowego Banku Szwajcarii, który stwierdził, że mocniejszy wzrost inflacji CPI w październiku go "zaskoczył". Rynek nie jest jednak przekonany, co do możliwości podwyżki stóp na grudniowym posiedzeniu.

EURUSD - opór przy 1,1275 nabiera na znaczeniu

Opublikowane wczoraj dane ADP i ISM dla usług z USA zostały odebrane jako lepsze i zahamowały spadek dolara. Przed nami odczyt danych Departamentu Pracy USA w piątek, które mogą przynieść pewne pozytywne zaskoczenie i dać argument do podbicia dolara.

Część inwestorów zwraca uwagę na mocne tąpnięcie na ropie, ale wiązanie tego z narracją wokół FED w 2027 r. może być nazbyt szybkie. Prędzej wpływ na dolara może mieć spór w Kongresie wokół ustawowego podniesienia limitu zadłużenia - powinno być to zrobione do 11 grudnia - inaczej będzie nas czekać kolejny goverment shutdown.

Niewykluczone, że demokraci będą chcieli powiązać to z ograniczeniem wydatków na operacje na Bliskim Wschodzie, czy wręcz przegłosowania rezolucji wzywającej prezydenta Trumpa do wycofania się z dalszej wojny z Iranem.

Wykres dzienny EURUSD

Technicznie kluczowy opór przy 1,1275 jeszcze bardziej nabiera na znaczeniu. Jeżeli jutrzejsze dane NFP będą niezłe, to możemy zejść poniżej 1,12 i wrócić w rejon wsparcia przy 1,1150.