FXMAGFXMAG

ZUS wypłaca zasiłki parom jednopłciowym. Szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej zapowiada, że to dopiero początek zmian

3 min read

To pokłosie decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uznał, że Polska ma obowiązek transkrypcji aktów małżeństw par jednopłciowych, które zawarły związek w innym kraju Unii Europejskiej. Zgodnie z decyzją polskiego rządu w naszym kraju taka możliwość weszła w życie od 23 sierpnia 2026 roku.

Czytaj też: Polska tonie w długach. Deficyt budżetowy to już ponad 150 mld zł

Jak poinformowała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk pierwszą instytucją, która zaczęła respektować nowe dokumenty, jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), który już wypłacił pierwsze świadczenia takim parom. Polityczka Nowej Lewicy mówiła o tym w internetowym programie WP Tłit.

“Zakład Ubezpieczeń Społecznych jako jedna z najważniejszych instytucji wie i rozumie, że miłość to miłość, małżeństwo to małżeństwo i będą te prawa respektowane” - zaznaczyła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Pary jednopłciowe z takim samym prawem jak małżeństwa dwupłciowe

Szefowa resortu Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podkreśliła, że choć ZUS jako pierwszy zaczął respektować prawa małżeństw jednopłciowych, to wkrótce będzie ich więcej. Podczas programu WP Tłit mówiła także o tym, że wkrótce takie pary mają mieć dostęp do tych samych przywilejów, co małżeństwa dwupłciowe. Ma nad tym pracować pełnomocniczka rządu do spraw równości Katarzyna Kotula, która - jak poinformowała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk - ma prowadzić rozmowy z Ministerstwem Finansów i Krajową Administracją Skarbową, aby małżeństwa jednopłciowe mogły między innymi rozliczać wspólnie podatek PIT, czy korzystać ze zwolnień podatkowych, jak na przykład w przypadku spadków i darowizn.

Polskie instytucje działają niezgodnie z Konstytucją?

To pytanie pojawia się między innymi w kontekście decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który zdecydował się wypłacać świadczenia małżeństwom jednopłciowym.

Pod koniec lipca 2026 roku Trybunał Konstytucyjny (TK) orzekł, że transkrypcja małżeństw jednopłciowych, nie jest zgodna z polską Konstytucją. Wyrok w tej sprawie nie został jednak opublikowany przez rząd. To wynik sporu politycznego wokół Trybunału Konstytucyjnego, który toczy się od lat. Rząd nie uznaje tego organu w obecnym składzie. Innego zdania są politycy opozycji, zwłaszcza Prawa i Sprawiedliwości, którzy domagają się opublikowania wyroków TK.

Spór co do tego, czy w Polsce powinny być prowadzone transkrypcje aktów małżeństw jednopłciowych, skoro polska Konstytucja takich małżeństw nie uznaje, przełożył się z krajowej polityki na samorządy, które mają różne zdanie na ten temat. To prowadzi do tego, że nie wszystkie Urzędy Stanu Cywilnego w Polsce zgadzają się na transkrypcję dokumentów. Z reguły dzieje się to tam, gdzie wójtem, burmistrzem lub prezydentem jest przedstawiciel partii tworzących obecny rząd. Tam, gdzie rządzą włodarze z opozycji lub wybrani z własnych komitetów wyborczych bywa z tym różnie. Najczęściej takie pary otrzymują odmowę transkrypcji aktu małżeństwa. Niektórzy burmistrzowie mówią wprost, że nawet pod groźbą kary nie będą tego robić. Wśród nich jest burmistrz Opatowa w województwie świętokrzyskim Grzegorz Gajewski.

W kierowanym przeze mnie Urzędzie takich dziwactw nie będzie i że biorę za ten stan rzeczy pełną osobistą odpowiedzialność. Odpowiedzialności służbowej się nie boję, bo stoi za mną zarówno Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, jak i Ustawa kodeks rodzinny i opiekuńczy, który wprost mówi, że małżeństwo to ZWIĄZEK KOBIETY I MĘŻCZYZNY” - poinformował w mediach społecznościowych burmistrz Opatowa Grzegorz Gajewski (pisownia oryginalna).

Zobacz również: Emerytury dla artystów jednak nie będzie? ZUS wytyka Ministerstwu Kultury błędy w przygotowanym projekcie ustawy

Źródło: dlahandlu.pl, WP, Rzeczpospolita, FXMAG