Przełom na rynku kryptowalut. Senat USA zablokował Clarity Act! Jest reakcja BTC/USD i ETH/USD
Podczas wtorkowego posiedzenia 15 września procedura skierowania projektu Clarity Act do dalszych prac parlamentarnych poniosła spektakularną porażkę.
Etyczny klincz na Kapitolu i rozpad porozumienia
Wynik 49 głosów za przy 50 przeciw oznaczał brak wymaganej większości 60 mandatów. Choć sztaby negocjacyjne naniosły w ostatni weekend aż 126 poprawek, a Biały Dom sygnalizował gotowość do ustępstw, kruchy sojusz pękł na ostatniej prostej.
Ostatecznie od projektu odwróciła się grupa siedmiu zaangażowanych dotąd Demokratów, a do obozu przeciwników dołączyło czterech Republikanów.
Zasadniczą kością niezgody stały się kwestie etyczne oraz potencjalny konflikt interesów na najwyższych szczeblach władzy.
Opozycja twardo domagała się całkowitego zablokowania możliwości czerpania zysków z cyfrowych aktywów przez czołowych urzędników państwowych, celując bezpośrednio w kryptowalutowe przedsięwzięcia rodziny Donalda Trumpa.
Oliwy do ognia dolał ostry sprzeciw 18 stanowych prokuratorów generalnych, obawiających się ograniczenia lokalnych uprawnień w ściganiu oszustw, a także opór sektora bankowego wobec stablecoinów oferujących zyski konkurencyjne dla tradycyjnych lokat.
Formalną furtkę do wznowienia debaty zachował wprawdzie senator Thom Tillis, zmieniając taktycznie głos na „przeciw” w celu złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie, lecz uciekający kalendarz wyborczy drastycznie zmniejsza szanse na sukces.
Zobacz również: Kurs bitcoina (BTC/PLN, BTC/USD) leci w dół! To koniec Binance w Europie? Inwestorzy wstrzymują oddech
Rzeź lewarów i tąpnięcie spółek giełdowych
Rynki finansowe zareagowały bez cienia sentymentu. Odrzucenie ustawy uderzyło przede wszystkim w giełdowych reprezentantów ekosystemu blockchain.
Akcje Coinbase tąpnęły o ponad 10%, notowania Circle zjechały o 11%, a Gemini straciło niemal 9,5% wartości.
Wyprzedaż dotknęła także spółkę MicroStrategy, której kurs obniżył się o przeszło 5%. Inwestorzy instytucjonalni, którzy przez lata pompowali setki mln USD w komitety polityczne i lobbing za przejrzystym prawem, musieli przełknąć wyjątkowo gorzką pigułkę.
Spadek nastrojów natychmiast zdemolował pozycje lewarowane na rynku instrumentów pochodnych. Z danych analitycznych platformy CoinGlass wynika, że w ciągu zaledwie 24 godzin zlikwidowano pozycje o łącznej wartości blisko 650 mln USD, z czego aż 570 mln USD stanowiły zlecenia długie.
Bitcoin zanurkował już o 2,1% do poziomu 75 000 USD.
Wykres. Kurs bitcoina do dolara (BTC/USD)
Źródło: Trading Economics.
Ethereum oddało z kolei 3,2%, zjeżdżając na poziom 2405 USD.
Wykres. Kurs Ethereum do dolara (ETH/USD)
Źródło: Trading Economics.
Co czeka branżę bez federalnego parasola?
Upadek projektu odsuwa całościową reformę legislacyjną w najlepszym wypadku do powyborczej sesji lame duck, a najpewniej dopiero na kolejną kadencję Kongresu.
Taki układ sił oznacza, że sterowanie rynkiem powraca w ręce agencji wykonawczych - Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) pod wodzą Paula Atkinsa oraz Commodity Futures Trading Commission (CFTC).
Doraźny nadzór urzędniczy to jednak tylko prowizorka. Wytyczne regulatorów można łatwo podważyć w sądzie lub wywrócić po kolejnych roszadach personalnych w Waszyngtonie.
Dodatkowo nadchodzące wybory połówkowe, które odbędą się już 3 listopada niosą ryzyko przejęcia kluczowych komisji przez polityków sceptycznych wobec cyfrowych aktywów, na czele z senator Elizabeth Warren.
Zamiast upragnionej autostrady dla innowacji branża znowu musi manewrować po prawnym placu budowy.
Zobacz również: Wielka porażka Trumpa na giełdzie. Miała być fortuna, jest 238 mln USD straty. Winne kryptowaluty?