Inflacja w strefie euro wystrzeliła do 4%! Kurs euro EUR/PLN przed kolejnym mocnym ruchem?
Świeże dane Eurostatu nie pozostawiają złudzeń, gdyż tempo wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych w 21 państwach strefy euro przyspieszyło z 3,8% do równego 4% w ujęciu rocznym.
Frankfurt traci cierpliwość, a Christine Lagarde szykuje bat na rynki
Choć wynik pokrywa się z oczekiwaniami analityków, podwojenie 2% celu EBC to sygnał alarmowy, obok którego nikt nie przejdzie obojętnie. Głównym winowajcą pozostaje segment energii, podczas gdy inflacja bazowa utrzymała się na poziomie 2,5%, a sektor usług zanotował lekkie przyspieszenie do 3,3%.
Październikowa pauza w cyklu podwyżek kosztu pieniądza okazała się jedynie chwilowym zawieszeniem broni. Christine Lagarde jasno dała do zrozumienia, że kierunek podróży jest jeden, a szef Bundesbanku Joachim Nagel otwarcie sugeruje konieczność grudniowego uderzenia.
Rynki kontraktów terminowych wyceniają scenariusz bez złudzeń. Stopa depozytowa, wynosząca obecnie 2,5%, w przyszłym roku bez problemu może sięgnąć 3% lub nawet wyżej. Dla graczy kapitałowych oznacza to jedno, mianowicie koniec ery taniej płynności i powrót twardej gry na stopach procentowych.
Wykres. Inflacja w strefie euro
Źródło: Trading Economics
Zobacz również: Kurs euro najwyżej od stycznia 2024, dolar prawie po 4,00 złote. Co dzieje się z polskim złotym?
Algorytmy, energia i geopolityka, czyli europejska gospodarka pod presją
Choć gospodarka unijna zaskoczyła odpornością na zawirowania na Bliskim Wschodzie, amerykańskie cła oraz wewnętrzne turbulencje polityczne we Francji, margines błędu dramatycznie topnieje. Wzrost w trzecim kwartale wybił się powyżej prognoz, ale wchodzimy w sezon grzewczy z relatywnie niskimi zapasami gazu, rosnącymi rentownościami obligacji i ropą wycenianą w taniejącym, ale nadal drogim USD.
Bankierzy centralni boją się przede wszystkim efektów drugiej rundy.
Jeśli presja cenowa przeniesie się z surowców na żądania płacowe i cenniki korporacji, spirala nakręci się sama. Choć wewnętrzne wskaźniki monitorujące wynagrodzenia sugerują ich hamowanie dopiero w 2027 roku, kolejna podwyżka stóp postawi europejski biznes pod ścianą. EBC staje przed dylematem godnym mistrza szachowego: zdusić inflację czy nie zdusić kruchego wzrostu gospodarczego.
Zobacz również: Polski złoty tylko chwilowo odetchnął. Eksperci ostrzegają - kurs euro (EUR/PLN) jest przed mocnym ruchem
Polski złoty na rozdrożu i prognozy kursu EUR/PLN
Gwałtowna zmiana układu sił w strefie euro uderza rykoszetem w rynki wschodzące, do których kapitał zagraniczny wciąż zalicza warszawski parkiet i polską walutę. Jastrzębi zwrot we Frankfurcie to wiatr w żagle dla wspólnej waluty, która zaczyna odzyskiwać wigor. Inwestorzy handlujący na parze EUR/PLN muszą przygotować się na zauważalną zmianę trendu, co potwierdzają najświeższe projekcje instytucjonalne.
Według prognoz walutowych ekspertów PKO Banku Polskiego, wyceny złotego będą podlegać stopniowej erozji. W czwartym kwartale 2026 roku kurs EUR/PLN ma spaść do pułapu 4,34, natomiast na początku 2027 roku przekroczy granicę 4,35.
Dla importerów nowoczesnych technologii, serwerów AI i komponentów półprzewodnikowych oznacza to wyższe koszty operacyjne, z kolei eksporterzy mogą liczyć na nieco większą rentowność. Grudniowe posiedzenie EBC będzie kluczowym katalizatorem zmienności, a ignorowanie 4% inflacji u naszych zachodnich sąsiadów byłoby ze strony inwestorów czystą brawurą.
W środę 4 listopada kurs EUR/PLN spada o 0,32% do poziomi 4,39.
Wykres. Kurs euro do złotego (EUR/PLN)
Źródło: Trading Economics
Zobacz również: Kursy walut. Wybory w USA mogą osłabić dolara (USD), ale jest haczyk. A co czeka kurs euro EUR/PLN?
Źródło: Bloomberg