WTI Crude Oil: Wyprzedzający sygnał z miedzi i atak na strukturyRopa WTI (CLU2026) znajduje się w krytycznym punkcie technicznym.
1. Analiza Międzyrynkowa – Miedź jako wskaźnik wyprzedzający
Z perspektywy historycznej, na rynku surowców wyraźnie widać sekwencję, w której miedź (MC1!) działa jako wskaźnik wyprzedzający (leading indicator) dla ropy.
Poprzedni potężny rajd WTI w kierunku 119 USD był poprzedzony analogicznym wybiciem na miedzi.
Obecnie miedź generuje kolejny silny impuls popytowy, sygnalizując fundamentalne ożywienie.
Jednocześnie wskaźnik siły względnej złota do ropy (XAUUSD/CL1!) stabilizuje się po spadkach. Oznacza to, że kapitał rotuje w stronę surowców energetycznych, a ropa ma fundamentalną bazę do "nadrabiania zaległości" względem metali przemysłowych.
2. Struktura Techniczna – Ichimoku Kinko Hyo
Zgodnie z podejściem Ichimoku, rynek w ujęciu długoterminowym wciąż znajduje się w fazie niedźwiedzia (cena mocno poniżej obecnej chmury, Chikou Span pod historycznymi świecami). Jednakże krótkoterminowe momentum uległo drastycznej zmianie:
Cena wybiła od dołu kluczowe poziomy: Tenkan-sen oraz Kijun-sen.
Kijun-sen został skutecznie obroniony, co daje solidne wsparcie do rozegrania głębokiej korekty wyższego rzędu.
3. Geometria i Fale Hosody – Konfluencja Oporów
Rynek zrealizował dno strukturalne (punkt C) i wyprowadził agresywny impuls wzrostowy.
Cena pokonała poziom bazowy fali N (76,45 USD) i aktualnie testuje strefę równowagi $(N+NT)/2$ na poziomie 81,54 USD.
Główny target: Wybicie powyżej 81,54 USD otwiera drogę do pełnego zasięgu fali NT na poziomie 86,64 USD.
Wniosek i Trading Plan:
Najciekawszym elementem obecnego układu jest perfekcyjna konfluencja oporów w docelowej strefie. Zasięg falowy Hosody (NT = 86,64 USD) zbiega się niemal co do punktu z górnym ograniczeniem przyszłej chmury Ichimoku (Senkou Span B = 86,26 USD).
Kierunek:
Long (rozegranie korekty w trendzie spadkowym / nadrabianie zaległości do miedzi).
Kluczowe wsparcie:
80,34 USD (Kijun-sen). Zejście i zamknięcie dziennej świecy poniżej tego poziomu neguje setup.
Target (Take Profit):
Strefa 86,26 – 86,64 USD (Senkou Span B / Fale Hosody NT). Reakcja w tej strefie zadecyduje o tym, czy zobaczymy wejście ropy w pełnoprawną hossę, czy też powrót do długoterminowych spadków.
Wsparcie i Opór
Alibaba - jest sygnał do wzrostówHandel na zakończenie głębokiego zejścia jest zawsze obarczony większym ryzykiem niż zakończenie globalnej korekty, ale po takim solidnym sygnale szkoda nie spróbować.
Inwestujący w BABA przed kupnem powinni się zastanowić, czy nie lepszą opcja jest kupić 9988 - rozstrzygnięciu pomogą z pewnością informacje dostarczone przez AI.
Handel długoterminowy - jeśli cena solidnie na strefę zareaguje, można trzymać pozycję po szczyt i wyżej odcinając po drodze częściowe TP.
CD Projekt przed kluczowym testem. Byki walczą o powrót ponad 23Cześć,
notowania CD Projekt znajdują się obecnie w bardzo istotnym technicznie miejscu. Po dynamicznej fali spadkowej z okolic 290 zł kurs podjął próbę odbicia i wrócił w rejon 233–235 zł, jednak jest to strefa, która wcześniej pełniła rolę wsparcia, a po jej wybiciu stała się pierwszym ważnym oporem. Z punktu widzenia analizy technicznej najbliższe sesje będą miały duże znaczenie dla określenia, czy obecne odbicie jest początkiem nowego impulsu wzrostowego, czy jedynie ruchem korekcyjnym w trwającym trendzie spadkowym.
Na interwale tygodniowym widać, że od wielu miesięcy kurs porusza się w szerokiej konsolidacji ograniczonej od góry strefą 265,5–285,7 zł, natomiast od dołu wsparciami w okolicach 217,5 zł oraz 200,8 zł. W ostatnich tygodniach sprzedającym udało się sprowadzić kurs właśnie do poziomu 217,5 zł, jednak popyt skutecznie obronił tę strefę, co potwierdzają dłuższe dolne cienie świec oraz późniejsze odbicie. Na obecnym etapie można więc stwierdzić, że wsparcie na poziomie 217,5 zł pozostaje utrzymane i nadal stanowi najważniejszą barierę chroniącą kurs przed pogłębieniem korekty. Dopóki ten poziom nie zostanie trwale przełamany na zamknięciu tygodniowej świecy, przewaga długoterminowej struktury konsolidacyjnej pozostaje zachowana. Dopiero utrata tego wsparcia otwierałaby drogę w kierunku kolejnego istotnego poziomu przy 200,8 zł.
Interwał tygodniowy - wsparcia i opory
Dodatkowym argumentem jest tygodniowy profil wolumenu, który pokazuje wyraźną koncentrację obrotu w rejonie około 250 zł. Oznacza to, że właśnie tam znajduje się obszar największej historycznej aktywności uczestników rynku i jednocześnie strefa równowagi. Aktualny kurs znajduje się poniżej tego obszaru, co oznacza, że popyt musi odzyskać kontrolę nad tym poziomem, aby zwiększyć prawdopodobieństwo powrotu do górnej części wielomiesięcznej konsolidacji. Jednocześnie poniżej obecnych notowań profil wolumenu staje się wyraźnie płytszy, co sugeruje, że w przypadku trwałego wybicia wsparcia przy 217,5 zł rynek może poruszać się szybciej w kierunku niższych poziomów ze względu na mniejszą liczbę historycznych transakcji zawartych w tym przedziale cenowym.
Interwał tygodniowy - profil wolumenu
Na interwale dziennym uwagę zwraca przede wszystkim strefa 233–235 zł. Jest to obecnie kluczowy obszar dla strony popytowej, ponieważ wcześniej stanowił wsparcie, następnie został zdecydowanie wybity, a obecnie kurs próbuje do niego powrócić od dołu. Tego typu zachowanie rynku często decyduje o dalszym kierunku ruchu. Jeżeli kupującym uda się trwale odzyskać poziomy 233–235 zł i utrzymać notowania powyżej tej strefy, obecne odbicie może zostać rozwinięte w kierunku kolejnych oporów przy 238,7 zł oraz 250,9 zł. Jeżeli jednak kurs zostanie odrzucony od tej bariery, będzie to potwierdzenie, że wcześniejsze wsparcie zamieniło się w opór. Taki scenariusz zwiększałby ryzyko, że obecne odbicie było jedynie ruchem powrotnym do miejsca wcześniejszego wybicia, co w klasycznej analizie technicznej często wpisuje się w proces dystrybucji przed kolejną falą spadkową. Sam fakt pojawienia się takiego ryzyka nie oznacza jednak, że dystrybucja już występuje – obecnie można jedynie wskazać, że zachowanie kursu w tej strefie będzie miało kluczowe znaczenie dla dalszego układu technicznego.
Interwał dzienny - kluczowa strefa do powrotu dla byków
Układ średnich kroczących EMA również wskazuje na etap przejściowy. Kurs odbił od lokalnego dołka i zdołał wrócić ponad najszybszą średnią EMA, która zaczyna zmieniać kierunek na wzrostowy. Jednocześnie cena dochodzi obecnie do średnich o dłuższym okresie, które pozostają nachylone w dół i tworzą naturalną strefę oporu. Oznacza to, że krótkoterminowy sentyment poprawił się względem końca czerwca, jednak aby mówić o wyraźniejszym odwróceniu trendu, konieczne byłoby wybicie ponad pakiet średnich oraz ich późniejsze przejście w układ wzrostowy. Na ten moment średnie długoterminowe nadal wskazują, że dominujący trend z ostatnich tygodni pozostaje spadkowy.
Interwał dzienny - średnie EMA
Również oscylatory pokazują poprawę nastrojów, choć jeszcze bez jednoznacznego sygnału zakończenia korekty. MACD wygenerował sygnał kupna poprzez przecięcie linii sygnałowej, a histogram przeszedł na dodatnie wartości, co świadczy o stopniowym odbudowywaniu krótkoterminowego momentum. RSI odbił z okolic strefy wyprzedania i wzrósł w pobliże poziomu 50 punktów, co oznacza powrót do neutralnego układu i daje przestrzeń do kontynuacji ruchu w obu kierunkach. Jednocześnie wskaźnik siły względnej nie wszedł jeszcze w strefę wykupienia, dlatego nie generuje obecnie sygnałów ostrzegających przed przegrzaniem rynku. Pozostałe oscylatory również poprawiają swoje położenie względem ostatnich minimów, jednak nadal nie potwierdzają pełnego przejęcia kontroli przez kupujących.
Interwał dzienny - oscylatory
Podsumowując, sytuacja techniczna CD Projekt uległa poprawie po skutecznej obronie wsparcia na poziomie 217,5 zł, jednak rynek nadal znajduje się przed najważniejszym testem. Kluczowym zadaniem kupujących jest odzyskanie i utrzymanie strefy 233–235 zł, która obecnie decyduje o krótkoterminowym kierunku notowań. Jeżeli ten poziom zostanie skutecznie pokonany, wzrośnie prawdopodobieństwo ruchu w stronę 250,9 zł. Jeżeli natomiast strefa ponownie zatrzyma wzrosty, zwiększy się ryzyko, że obecne odbicie okaże się jedynie korektą w dominującym trendzie spadkowym, a rynek ponownie skieruje się w stronę wsparcia przy 217,5 zł. Obecny układ należy więc określić jako punkt decyzyjny, w którym najbliższe zachowanie ceny będzie miało znacznie większe znaczenie niż same sygnały płynące z oscylatorów czy średnich kroczących.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
Wittchen S.A.: Kurs przy wieloletnich minimach.Cześć,
Sytuacja techniczna Wittchen wygląda obecnie bardzo słabo i trudno znaleźć na wykresie argumenty przemawiające za zakończeniem trendu spadkowego. Na interwale tygodniowym kurs znajduje się w długoterminowej bessie trwającej od szczytu w okolicach 45 zł. Obecna cena 13,10 zł oznacza spadek o około 71% od historycznego maksimum zaznaczonego na wykresie. Taka skala przeceny nie jest efektem pojedynczego wydarzenia, lecz konsekwencją trwającego od kilku lat procesu obniżania wycen przez rynek. Każda próba odbicia kończyła się utworzeniem niższego szczytu, a kolejne wsparcia były systematycznie łamane.
Interwał tygodniowy - spadek o 70%
Na wykresie dziennym szczególnie istotne jest to, że kurs właśnie przebił strefę wsparcia w rejonie 15,16–16,12 zł, która przez ostatnie miesiące pełniła funkcję lokalnej równowagi rynku. Obecne zejście do 13,10 zł oznacza wybicie dołem z wielomiesięcznej konsolidacji. Najbliższym wsparciem pozostaje obszar 12,88–13,28 zł, który został zaznaczony na wykresie jako strefa popytowa. W poniedziałek rynek praktycznie przetestował jej dolne ograniczenie na poziomie 13,02 zł. Jeżeli ta strefa nie zostanie obroniona, kolejnym technicznym celem podaży będzie obszar około 11 zł, gdzie znajduje się następny historyczny poziom wsparcia. Z kolei ewentualne odbicie napotka pierwsze istotne opory przy 15,16 zł, następnie 16,12 zł, 16,48 zł oraz 17,30 zł. Dopiero powrót powyżej 17,30 zł pozwoliłby mówić o zanegowaniu ostatniego wybicia w dół.
Interwał dzienny - wsparcia / opory
Interesująco wygląda roczny profil wolumenu. Największa aktywność inwestorów koncentrowała się w strefie 16–17,5 zł. Oznacza to, że znaczna część akcjonariuszy posiada pozycje właśnie w tym przedziale cenowym. Obecny kurs znajduje się wyraźnie poniżej tego obszaru, co oznacza, że większość uczestników rynku z ostatnich kilkunastu miesięcy znajduje się pod wodą. Z punktu widzenia analizy wolumenowej strefa 16–17,3 zł będzie więc stanowiła bardzo silny obszar podaży przy każdym większym odbiciu.
Interwał dzienny - roczny profil wolumenu
Oscylatory również nie pokazują jeszcze oznak trwałego odwrócenia trendu. RSI spadł w okolice poziomu 20, co oznacza skrajne wyprzedanie rynku. W praktyce nie oznacza to jednak automatycznego sygnału kupna. W silnych trendach spadkowych wskaźnik może pozostawać w strefie wyprzedania przez wiele tygodni. MACD pozostaje poniżej linii sygnałowej, histogram jest ujemny, a momentum nadal wskazuje przewagę podaży. Krótkoterminowo można więc oczekiwać technicznego odbicia wynikającego z wyprzedania rynku, ale na obecnym etapie nie widać sygnałów potwierdzających zmianę trendu średnioterminowego.
Interwał dzienny - oscylatory
Patrząc na fundamenty, rynek otrzymał niedawno argument uzasadniający dalszą słabość kursu. W pierwszym kwartale 2026 roku Grupa Wittchen zanotowała 85,8 mln zł przychodów wobec 93,8 mln zł rok wcześniej, co oznacza spadek o około 8%. Jeszcze mocniej pogorszyły się wyniki rentowności. EBITDA spadła do 4,7 mln zł z 11,8 mln zł rok wcześniej, wynik operacyjny przeszedł ze zysku 3,9 mln zł do straty 3,4 mln zł, a wynik netto wyniósł -5,1 mln zł wobec +4,2 mln zł rok wcześniej. Był to pierwszy od dłuższego czasu kwartał zakończony stratą netto.
Spółka wskazywała, że negatywnie wpłynęły na wyniki słabszy ruch w sklepach stacjonarnych, niekorzystne warunki pogodowe oraz wyraźne osłabienie sprzedaży walizek i akcesoriów podróżnych po wzroście napięć geopolitycznych i spadku ruchu turystycznego. Przychody detaliczne spadły o 11% r/r, choć segment B2B wzrósł o 27%.
Warto jednak zauważyć, że słaby pierwszy kwartał nie przekreśla całego obrazu spółki. Jeszcze za 2025 rok Wittchen osiągnął rekordowe przychody 476,7 mln zł, EBITDA około 80 mln zł oraz 35,3 mln zł zysku netto. Motorami wzrostu pozostawały sprzedaż zagraniczna i e-commerce, którego udział przekroczył połowę przychodów grupy.
Z perspektywy inwestora kluczowe jest dziś pytanie, czy pierwszy kwartał był jedynie przejściowym pogorszeniem wyników, czy początkiem głębszego problemu biznesowego. Zarząd komunikuje oczekiwanie poprawy wyników w drugiej połowie roku oraz dalszy rozwój kanału internetowego.
Podsumowując, technika pozostaje jednoznacznie negatywna. Kurs znajduje się przy wieloletnich minimach, właśnie wybił ważne wsparcie i nadal porusza się w silnym trendzie spadkowym. Fundamentalnie spółka nie jest w kryzysie płynnościowym ani strukturalnym, ale ostatni raport znacząco osłabił zaufanie rynku. Obecna strefa 12,88–13,28 zł jest najważniejszym poziomem do obserwacji. Jeżeli zostanie utrzymana, może stać się podstawą do technicznego odbicia. Jeżeli zostanie trwale przełamana, rynek prawdopodobnie zacznie dyskontować ruch w kierunku okolic 11 zł. Na dziś przewaga argumentów pozostaje po stronie podaży.
Analiza nie jest rekomendacją tylko moją subiektywną opinią.
Analiza BTC: Inteligentna inwestycjaW moim opublikowanym 3 czerwca analizy na temat BTC pokazywałem, jak prognozowałem wzrost aż do 120 000 USD, oraz mówiłem o strefie cenowej 50 000 USD jako idealnym obszarze do przeprowadzenia odkupów (rekomp).
Podstawa mojej analizy pozostaje nienaruszona. Nadal widzę silne wsparcie w strefie cenowej obejmującej od 58 000 USD do 50 000 USD. Wielkość poprzedniej dużej korekty, która trwała od listopada 2021 do listopada 2022, ma podobne proporcje do korekty, która rozpoczęła się w październiku 2025 roku i nadal się rozwija. Jest to odczyt, który wyjaśnia kluczowe zachowanie w historycznym rejestrze BTC.
Z drugiej strony nadal obserwuję zator w dominacji USDT, co pokrywałoby się z procesem akumulacji, który prognozuję dla BTC – dzięki szeroko udokumentowanej ujemnej korelacji.
Zmiany w mojej analizie:
Na początek obniżę cel cenowy do 111 145 USD i ustalę strefę możliwego odkupu w okolicach 40 000 USD. To znacznie zmniejsza ryzyko i jest konserwatywnym sposobem na zabezpieczenie zysków.
Jeśli cena kontynuuje wzrost ze strefy bieżącego wsparcia, zyski wyniosłyby 82%, a w przypadku przedłużenia korekty i wygenerowania 40% straty na poziomie 40 000 USD (najgorszy scenariusz), odkup za tę samą kwotę gotówki zmniejszyłby stratę do 20% i znacząco poprawiłby cenę wejścia, zwiększając potencjał zysków przy większym obciążeniu pozycji.
Na przykład, gdyby zainwestować 1000 USD w obecnej strefie cenowej, przygotowałbym dodatkowe 1000 USD na odkup, gdyby cena w najgorszym scenariuszu, jaki rozważam, spadła do strefy 40 000–38 000 USD.
Dla mnie ten scenariusz jest najmniej prawdopodobny, ale biorąc pod uwagę, że poprzednia korekta stworzyła dno na poziomie 0,786 Fibonacciego, nie zaszkodzi być sprytnym inwestorem i zadbać nie tylko o ochronę kapitału, ale także o zwiększenie zysków w każdej sytuacji.
Jeśli chcą sprawdzić moją stopę trafień i zobaczyć transparentne analizy, które regularnie publikuję, zmieńcie język na hiszpański, a uzyskacie dostęp do wszystkich moich analiz. Dzielę się moją wizją z braćmi z różnych regionów, co utrudnia mi udostępnianie każdej analizy, którą robię, w każdej społeczności. Pozdrawiam
BTC - ostatnie wsparcie / D1W dużym trendzie wzrostowym na BTC od 2023r ostatnie wsparcie na linii trendu wzrostowego. Przebicie jej i potwierdzenie rozpocznie trend spadkowy w dużym trendzie bocznym co byłoby wg mnie dla BTC wzrostów już "zabójcze" na kolejne lata.
Więc jeśli grubas inwestuje pod dużo większe wzrosty na btc np okolice 120/200tys to właśnie zrzucił/zrzuca pod zakupy w ostatniej akumulacji od 02/2026
korelacja ETH do BTC
ETH - D1 / akumulacja od 05.02.2026przy wybiciu czarnej linii trendu i obronie 127 Fibo szanse na trend wzrostowy
Zaznaczone wsparcie małej akumulacji
W dużej akumulacji od 5 lutego wszystkie dołki i szczyty są wyżej.
Wyjście i obrona AR - szanse na przyspieszenie wzrostów
Cena 2000 i 1800 to klastry Fibo
Poza tym szereg innych informacji zaznaczonych na wykresie..
LPP: technika nadal po stronie bykówCześć,
wykres LPP w średnim i długim terminie potwierdza utrzymanie trendu wzrostowego mimo podwyższonej zmienności z ostatnich tygodni. Na interwale tygodniowym bardzo dobrze widoczna jest wielomiesięczna konsolidacja, która budowała się mniej więcej w przedziale 14–18,5 tys. zł. Rynek przez długi czas nie był w stanie trwale sforsować górnego ograniczenia tej strefy, jednak finalnie doszło do wybicia górą, co technicznie otworzyło drogę do dynamicznego impulsu wzrostowego w kierunku 24–25 tys. zł. Sam charakter wybicia był wiarygodny — został poparty wzrostem wolumenu oraz utrzymaniem ceny powyżej wcześniejszego oporu, który po wybiciu stał się wsparciem. Obecnie kurs znajduje się wyraźnie powyżej historycznej strefy konsolidacji, co z perspektywy price action nadal przemawia za przewagą kupujących.
Interwał tygodniowy - konsolidacja i wybicie
Na interwale dziennym szczególnie interesująco wygląda profil wolumenu. Największa aktywność rynku koncentruje się obecnie w rejonie około 20,0–20,8 tys. zł, co tworzy bardzo istotną strefę równowagi i jednocześnie kluczowe wsparcie średnioterminowe. Rynek kilkukrotnie reagował w tym obszarze popytowo, a ostatnie odbicie również rozpoczęło się właśnie z tej strefy. Z punktu widzenia market profile oznacza to, że uczestnicy rynku akceptują obecne ceny jako atrakcyjne do budowania pozycji. Powyżej kursu profil staje się relatywnie „cieńszy”, co oznacza, że po trwałym wybiciu ponad 22,6 tys. zł przestrzeń do ruchu w kierunku 24–24,5 tys. zł pozostaje technicznie otwarta.
Interwał dzienny - profil wolumenu
Układ wsparć i oporów jest obecnie bardzo klarowny. Najbliższym oporem pozostaje strefa 22,6–22,7 tys. zł, gdzie rynek zatrzymał ostatnią próbę odbicia. Wyżej znajduje się strategiczny opór przy 24,0–24,5 tys. zł, czyli okolice ostatnich maksimów. Dopiero trwałe wybicie tego zakresu mogłoby otworzyć drogę do kontynuacji długoterminowego trendu wzrostowego. Po stronie wsparć kluczowy pozostaje obszar 20,8 tys. zł, następnie 19,5 tys. zł, a niżej bardzo mocna strefa 17,8–18,5 tys. zł, która wcześniej pełniła rolę wielomiesięcznego sufitu konsolidacji. Z technicznego punktu widzenia dopiero zejście poniżej tej strefy byłoby pierwszym poważniejszym sygnałem osłabienia średnioterminowej struktury wzrostowej.
Interwał dzienny - wsparcia i opory
Bardzo dobrze wygląda również geometria trendu. Na wykresie dziennym kurs od wielu miesięcy porusza się w szerokim kanale wzrostowym. Ostatnia korekta sprowadziła notowania w okolice dolnej części kanału, po czym rynek dynamicznie odbił. Aktualnie kurs wrócił w pobliże środkowej linii kanału równoległego, która często działa jako techniczna strefa decyzyjna. To ważny moment, ponieważ utrzymanie ceny nad 20,8 tys. zł zwiększa szanse na ponowny ruch w kierunku górnego ograniczenia kanału. Jednocześnie brak siły do wybicia ponad 22,6 tys. zł może oznaczać dalszą konsolidację wewnątrz kanału.
Interwał dzienny - kanał wzrostowy
Oscylatory pokazują umiarkowaną poprawę sentymentu, ale bez wejścia w strefę euforii. RSI odbił z neutralnych poziomów i kieruje się w górę, co sugeruje poprawę momentum po wcześniejszym schłodzeniu rynku. MACD pozostaje blisko sygnału kupna i jednocześnie histogram wyraźnie ograniczył negatywną dynamikę. Nie widać obecnie klasycznych oznak skrajnego wykupienia rynku, co technicznie pozostawia przestrzeń do dalszego ruchu wzrostowego. Jednocześnie oscylatory nie pokazują jeszcze pełnego impulsu trendowego, dlatego najbliższe sesje mogą być próbą budowy nowego momentum pod ponowny atak na lokalne szczyty.
Interwał dzienny - oscylatory
Technika pozostaje dodatkowo wspierana przez ostatnie informacje fundamentalne. LPP opublikowało bardzo mocne wstępne dane operacyjne za I kwartał roku obrotowego 2026. Spółka zanotowała wzrost przychodów o 10% r/r w walutach stałych mimo trudniejszych warunków pogodowych oraz słabszego otoczenia konsumenckiego. Szczególnie pozytywnie rynek odebrał rekordową marżę brutto w przedziale 58–59%, co potwierdza skuteczne zarządzanie ceną i kosztami.
Najważniejszym silnikiem wzrostu pozostaje Sinsay, który odpowiada za agresywną ekspansję grupy. W samym I kwartale otwarto 102 nowe sklepy tej marki, a plan na cały 2026 rok zakłada około 900 nowych lokalizacji. Rynek zwraca uwagę, że mimo słabszego wskaźnika LFL i wymagającego otoczenia makro, spółka nadal poprawia rentowność, co dla inwestorów jest obecnie ważniejsze niż sam wzrost sprzedaży porównywalnej.
W szerszym obrazie fundamentalnym LPP nadal pokazuje bardzo mocny trend wzrostu biznesu. Przychody grupy wzrosły z około 17,4 mld zł w 2023 roku do ponad 23 mld zł w 2025 roku, a spółka utrzymuje wysoką rentowność operacyjną i regularnie zwiększa skalę działalności. Zarząd zakłada na 2026 rok dalszy wzrost przychodów do 28–29 mld zł oraz utrzymanie wysokiej marży brutto.
Połączenie techniki i fundamentów wskazuje obecnie na scenariusz utrzymania średnioterminowego trendu wzrostowego, choć po bardzo silnym ruchu z poprzednich miesięcy rynek wszedł w etap większej selektywności. Technicznie dopóki kurs utrzymuje się nad strefą 20,0–20,8 tys. zł, przewaga pozostaje po stronie kupujących. Kluczowym sygnałem kontynuacji hossy byłoby trwałe wybicie ponad 22,6 tys. zł i następnie atak na historyczne maksima w rejonie 24–24,5 tys. zł.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
PXM pod presją wsparcia. Analiza.Cześć,
Polimex Mostostal znajduje się obecnie w bardzo ciekawym momencie zarówno fundamentalnie, jak i technicznie. Z jednej strony spółka weszła w 2026 rok po rekordowym 2025 roku pod względem przychodów, EBITDA i backlogu, z drugiej natomiast wykres pokazuje wyraźne schłodzenie sentymentu po bardzo silnym impulsie wzrostowym z drugiej połowy 2025 roku. Fundamenty nadal pozostają relatywnie mocne, ale rynek zaczął wyceniać ryzyka związane z cyklem inwestycyjnym, marżami w budowlance oraz tempem realizacji dużych kontraktów energetycznych.
Wyniki za 2025 rok były bardzo mocne. Grupa osiągnęła 4,13 mld zł przychodów, 243 mln zł EBITDA oraz 134 mln zł zysku netto wobec straty rok wcześniej. Backlog wzrósł do około 10,1 mld zł, najwyżej od dekady. Największy udział mają segmenty energetyki oraz nafty/gazu/chemii. Spółka podkreśla również aktywny udział w przetargach związanych z energetyką, infrastrukturą ochronną, CPK czy potencjalnie energetyką jądrową.
Patrząc pod kątem Q1 2026, rynek będzie miał jednak bardzo wysoką bazę odniesienia. Q1 2025 był dla Polimeksu rekordowy — 875 mln zł przychodów, EBITDA około 52 mln zł oraz 27 mln zł zysku netto. Zarząd sam określał ten okres jako najlepszy pierwszy kwartał od lat. Oznacza to, że nawet przy solidnych liczbach rynek może być bardziej wymagający wobec dynamiki rok do roku. Dodatkowo branża budowlano-energetyczna nadal funkcjonuje pod presją kosztów pracy, niestabilności cen materiałów, wysokiej konkurencji przetargowej oraz ryzyka opóźnień administracyjnych przy dużych inwestycjach infrastrukturalnych. Dla sektora wyzwaniem pozostają również wysokie koszty finansowania oraz potencjalne opóźnienia części projektów publicznych po stronie procedur i rozliczeń unijnych. Jednocześnie długoterminowo sektor energetyczny i infrastrukturalny w Polsce nadal pozostaje wspierany przez transformację energetyczną, inwestycje w sieci, gaz, offshore i potencjalnie atom.
Technicznie obraz zaczyna się robić bardziej wymagający niż jeszcze kilka tygodni temu.
Na interwale tygodniowym kurs pozostaje w szerokim trendzie wzrostowym rozpoczętym w drugiej połowie 2024 roku, jednak od marca 2026 widoczna jest wyraźna utrata momentum. Kluczowy opór pozostaje w strefie 8,98–9,81 zł. To właśnie tam rynek dwukrotnie został zatrzymany, tworząc lokalne podwójne maksimum. Widać, że podaż aktywuje się agresywnie przy podejściu pod 9 zł i wyżej. Najbliższe kluczowe wsparcie znajduje się natomiast w rejonie 7,43–7,60 zł. Jest to obecnie najważniejsza strefa dla średnioterminowego układu. Rynek wielokrotnie reagował tam popytowo i właśnie w ten obszar kurs ponownie schodzi. Niżej znajduje się kolejna istotna strefa 6,96 zł, a następnie szeroki obszar popytowy 5,70–5,94 zł, który historycznie był miejscem silnej akumulacji.
Interwał tygodniowy - wsparcia i opory
Na wykresie dziennym bardzo dobrze widać pogorszenie struktury względem średnich EMA. Jeszcze w kwietniu kurs utrzymywał się nad wszystkimi głównymi średnimi i korzystał z dynamicznego trendu wzrostowego. Obecnie cena znajduje się pod krótkoterminowymi EMA, a średnie zaczynają się spłaszczać i przechodzić w układ negatywny. Szczególnie istotne jest to, że rynek oddał średnią średnioterminową i nie potrafił odzyskać kontroli po ostatnim odbiciu spod 7,4 zł. To wskazuje na wyraźne osłabienie momentum. Dopóki kurs nie wróci trwale nad rejon 7,82–8,10 zł, przewaga pozostaje po stronie podaży.
Interwał dzienny - średnie EMA
Analizując strukturę BOS i CHOCH na D1, widać klasyczną zmianę charakteru rynku po wcześniejszym impulsie wzrostowym. W pierwszym kwartale dominowały bycze BOS-y potwierdzające kontynuację trendu. Ostatnie tygodnie przyniosły jednak serię słabszych szczytów oraz lokalne CHOCH-e wskazujące przejęcie kontroli przez sprzedających. Szczególnie ważne było nieudane wybicie powyżej 8,98 zł, po którym rynek bardzo szybko wrócił poniżej wcześniejszych swingów. Aktualnie kurs znajduje się praktycznie na granicy kluczowej strefy wsparcia. Negatywną sytuacją jest wczorajsza sesja, która przełamała strukturę (BOS). Brak szybkiego odzyskania jej może spowodować, że poziom 7,43 zł nie utrzyma kursu i może zostać wybity. Jeśli tak się stanie przy zwiększonym wolumenie, struktura średnioterminowa wyraźnie pogorszyłaby się i otworzyłaby drogę w kierunku 6,96 zł.
Interwał dzienny - struktura
Profil wolumenu dodatkowo potwierdza wagę obecnych poziomów. Największa koncentracja obrotu znajduje się właśnie w rejonie około 7,8–8,1 zł, co oznacza, że rynek traktował ten obszar jako fair value przez ostatnie miesiące. Aktualnie kurs znajduje się poniżej POC i balansuje przy dolnej granicy strefy akumulacyjnej. To zwiększa znaczenie obecnego miejsca. Obrona 7,4–7,6 zł mogłaby doprowadzić do technicznego odbicia w kierunku 8 zł. Natomiast trwałe zejście poniżej tej strefy oznaczałoby, że uczestnicy rynku akceptują niższe poziomy wyceny.
Interwał dzienny - profil wolumenu
Oscylatory również zaczynają wskazywać przewagę słabości nad siłą. MACD pozostaje w układzie spadkowym i znajduje się poniżej linii sygnałowej. Histogram nadal pokazuje ujemne momentum. RSI osunął się w okolice neutralno-słabe i nie generuje jeszcze klasycznej dywergencji byczej. Oscylatory momentum pokazują, że rynek wszedł w fazę schłodzenia po wcześniejszym wykupieniu. Jednocześnie nie ma jeszcze wyraźnego sygnału kapitulacji, co oznacza, że rynek może jeszcze przez jakiś czas pozostawać w konsolidacji lub pod presją podaży.
Interwał dzienny - oscylatory
Całościowo techniczny obraz Polimeksu pozostaje długoterminowo lepszy niż w latach wcześniejszych, ponieważ kurs nadal utrzymuje się powyżej kluczowych wsparć, a fundamentalnie spółka poprawiła wyniki oraz backlog. Jednak krótkoterminowo i średnioterminowo rynek wszedł w fazę korekty i testowania zaufania inwestorów po bardzo mocnym ruchu wzrostowym. Strefa 7,43–7,60 zł jest obecnie absolutnie kluczowa. Obrona tego obszaru może pozwolić na próbę powrotu pod 8–9 zł. Jej trwałe utracenie znacząco zwiększyłoby ryzyko zejścia do 6,96 zł, a nawet ponownego testu szerokiej strefy 5,9–5,2 zł. Fundamentalnie natomiast inwestorzy będą teraz przede wszystkim obserwować jakość marż w Q1 2026, dalszy rozwój backlogu oraz nowe kontrakty energetyczne i infrastrukturalne.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
XTB - technika i fundamenty nadal wspierają trend wzrostowy.Cześć,
XTB znajduje się obecnie w jednym z najmocniejszych technicznie układów na GPW. Na interwale tygodniowym kurs pozostaje w długoterminowym trendzie wzrostowym, który rozpoczął się jeszcze w 2023 roku i od tamtej pory konsekwentnie tworzy układ wyższych dołków oraz wyższych szczytów. Obecnie kluczową strefą oporu pozostaje obszar 110–114 zł, czyli historyczne maksimum kursu oraz zaznaczona na wykresie tygodniowym strefa podaży. To właśnie tam pojawiła się realizacja części zysków po bardzo dynamicznym impulsie wzrostowym z pierwszych miesięcy 2026 roku. Warto jednak zauważyć, że rynek nie zanegował wybicia, a jedynie wszedł w fazę krótkoterminowej konsolidacji pod oporem, co z technicznego punktu widzenia często jest oznaką siły rynku, a nie słabości.
Po stronie wsparć najważniejsze poziomy pozostają bardzo czytelne. Pierwszym istotnym wsparciem jest obszar 105–106 zł, który na profilu wolumenu pokrywa się z lokalnym zwiększeniem aktywności inwestorów. Kolejne strategiczne wsparcie znajduje się w rejonie 96,90 zł. Ten poziom ma szczególne znaczenie techniczne, ponieważ po wybiciu wcześniejszego szczytu kurs właśnie tam wykonał klasyczny retest wybitego oporu. Tego typu zachowanie rynku często wzmacnia wiarygodność trendu wzrostowego. Niżej znajdują się kolejne ważne strefy: 91,21 zł, a następnie szeroka strefa popytowa 70–72 zł, która wcześniej wielokrotnie zatrzymywała korekty na wykresie tygodniowym.
Interwał tygodniowy - wsparcia i opory
Oscylatory tygodniowe nadal wspierają scenariusz przewagi kupujących, choć pokazują już bardziej dojrzałą fazę trendu. RSI utrzymuje się wysoko, jednak po wcześniejszym wejściu w strefę wykupienia doszło do lekkiego schłodzenia wskaźnika bez głębszego cofnięcia ceny. To oznacza, że rynek oddaje część impetu bardziej czasem niż skalą spadku. MACD pozostaje nad linią sygnału i nadal generuje układ prowzrostowy, choć dynamika histogramu zaczęła się zmniejszać. Nie widać natomiast klasycznych sygnałów odwrócenia trendu na interwale tygodniowym.
Interwał tygodniowy - oscylatory
Na wykresie dziennym sytuacja wygląda bardzo interesująco z perspektywy price action. XTB najpierw wybiło historyczne maksimum w okolicy 114 zł, po czym doszło do szybkiego cofnięcia w okolice 96 zł. To cofnięcie nie wygląda jednak na zmianę trendu, lecz bardziej na techniczny retest wybitego wcześniej oporu. Reakcja popytu była bardzo wyraźna – kurs szybko wrócił ponad średnie krótkoterminowe i ponownie podszedł pod strefę ATH. Obecnie rynek znajduje się ponownie przy oporze i próbuje budować bazę pod potencjalne wybicie historycznych szczytów.
Interwał dzienny - test wybicia sczytu z marca
Bardzo dobrze wygląda układ średnich EMA na interwale dziennym. Kurs znajduje się powyżej EMA20, EMA50, EMA100 i EMA200, a same średnie są ułożone wzrostowo. To klasyczny układ silnego trendu. Co istotne, podczas ostatniej korekty cena zatrzymała się w pobliżu EMA50 i bardzo szybko wróciła wyżej. Dopóki kurs utrzymuje się nad EMA50 i strefą 96–100 zł, przewaga techniczna pozostaje po stronie kupujących.
Interwał dzienny - średnie EMA
Profil wolumenu również wspiera obecny trend. Największy wolumen historycznych transakcji znajduje się obecnie w rejonie około 70 zł, natomiast drugi z koleji przy 91 zł co tworzy bardzo mocną strefę równowagi rynku. Oznacza to, że ewentualne głębsze korekty mogłyby tam ponownie aktywować popyt. Jednocześnie nad obecnym kursem profil wolumenu staje się relatywnie pusty, co technicznie oznacza, że po trwałym wybiciu 114 zł rynek może poruszać się dynamiczniej ze względu na mniejszą liczbę historycznych transakcji i potencjalnie niższą podaż.
Interwał dzienny - profil wolumenu
Rozszerzone zniesienie Fibonacciego bazujące na ostatnim impulsie wzrostowym pokazuje bardzo ciekawe zależności. Obecny kurs znajduje się w pobliżu poziomu 0,5 oraz poniżej 0,618 rozszerzenia. W przypadku trwałego wybicia ATH kolejnymi potencjalnymi celami technicznymi mogłyby być okolice 119,6 zł, a następnie 126–127 zł wynikające z kolejnych projekcji Fibonacciego. Są to jednak wyłącznie techniczne poziomy wynikające z dynamiki trendu, a nie prognozy gwarantowanego ruchu.
Interwał dzienny - rozszerzone zniesienie Fibonacciego bazujące na trendzie
Fundamentalnie XTB pozostaje obecnie jedną z najmocniejszych spółek wzrostowych na GPW. W maju 2026 roku spółka przekroczyła poziom 1 mln rachunków maklerskich w Polsce, stając się pierwszym brokerem w kraju z takim wynikiem. Według danych KDPW XTB odpowiada już za ponad 37% wszystkich rachunków inwestycyjnych w Polsce.
Wyniki za pierwszy kwartał 2026 roku były rekordowe praktycznie pod każdym względem. Spółka osiągnęła około 1,094 mld zł przychodów oraz 535 mln zł zysku netto, co oznaczało wzrost odpowiednio o około 88% i 176% rok do roku. Tak silne wyniki były jednak w dużej mierze efektem wyjątkowego otoczenia rynkowego. Pierwszy kwartał 2026 przyniósł bardzo wysoką zmienność na rynku złota, srebra, ropy, gazu i indeksów giełdowych. Klienci XTB bardzo aktywnie handlowali instrumentami CFD opartymi właśnie o surowce, które odpowiadały za ponad 88% przychodów segmentu tradingowego.
To niezwykle ważne w kontekście oceny przyszłych wyników. Powtórzenie tak mocnego kwartału może być trudne, ponieważ wyniki XTB są silnie zależne od zmienności rynkowej oraz aktywności klientów. Zarówno zarząd, jak i rynek zdają sobie sprawę, że Q1 2026 był częściowo kwartałem „idealnym” dla modelu biznesowego spółki. Nie oznacza to jednak osłabienia długoterminowej historii wzrostowej. Fundamentem rozwoju pozostaje bardzo szybki przyrost klientów, rosnąca liczba aktywnych użytkowników, ekspansja produktowa oraz skalowanie biznesu poza Polską. XTB coraz mocniej rozwija ofertę inwestowania pasywnego, akcji, ETF-ów oraz nowych produktów finansowych, dzięki czemu stopniowo uniezależnia się wyłącznie od rynku CFD.
Technicznie XTB pozostaje więc w silnym trendzie wzrostowym, a fundamentalnie spółka nadal korzysta z bardzo mocnej pozycji rynkowej i efektu skali. Kluczowym momentem dla rynku będzie obecnie próba trwałego wybicia strefy 110–114 zł. Jeśli popyt zdoła przejąć kontrolę nad historycznym oporem, rynek może wejść w kolejną fazę przyspieszenia trendu. Jeśli natomiast pojawi się głębsza korekta, najważniejszym poziomem obrony pozostaje obecnie strefa 96 zł, która z technicznego punktu widzenia stała się kluczowym pivotem średnioterminowego trendu, następnie poziom 91 zł, który również jest bardzo ważny.
Analiza nie jest rekomendacją tyko moją subiektywną opinią.
Allegro - kluczowy test wsparcia po nieudanym wybiciu 31 złTechnicznie Allegro znajduje się obecnie w bardzo istotnym miejscu na wykresie dziennym. Po dynamicznym odbiciu ze strefy popytowej 25,5–26,4 zł kurs wykonał silny ruch wzrostowy, jednak został zatrzymany dokładnie w rejonie kluczowej strefy podażowej 30,8–31,2 zł. Jest to poziom, który na przestrzeni ostatnich miesięcy wielokrotnie pełnił rolę zarówno wsparcia, jak i oporu, dlatego reakcja podaży w tym miejscu nie jest przypadkowa. Aktualnie kurs ponownie zszedł poniżej tej strefy, co krótkoterminowo pogarsza obraz techniczny i sugeruje, że rynek nie był jeszcze gotowy do trwałego wybicia wyżej.
Najbliższym wsparciem pozostaje obecnie poziom 28,2 zł. To istotna strefa techniczna wynikająca zarówno z wcześniejszych reakcji ceny, jak i lokalnego profilu wolumenu. Poniżej rynek ma jeszcze wsparcie w rejonie 27,3 zł, natomiast kluczową średnioterminową strefą obrony pozostaje szeroki obszar popytowy 25,5–26,4 zł. Właśnie z tego miejsca pojawił się ostatni silny impuls wzrostowy. Dopóki ten obszar pozostaje broniony, można mówić o próbie budowy średnioterminowego dna po wielomiesięcznym trendzie spadkowym.
Od góry najważniejszym oporem pozostaje wspomniana strefa 30,8–31,2 zł. Jej trwałe wybicie otworzyłoby drogę do kolejnych poziomów przy 32,6 zł oraz 34,1 zł. Dopiero wyjście powyżej 36,5–38,7 zł oznaczałoby pełną zmianę średnioterminowego sentymentu i powrót rynku do wyraźniejszego trendu wzrostowego. Obecnie jednak kurs nadal znajduje się poniżej głównej strefy podaży.
Układ średnich EMA pokazuje mieszany obraz rynku. Kurs spadł poniżej EMA20 i EMA50, co krótkoterminowo jest sygnałem słabości. Jednocześnie EMA100 i EMA200 pozostają wyżej, odpowiednio w okolicach 29,5 zł i 30,7 zł, tworząc dodatkowy opór techniczny. W praktyce oznacza to, że Allegro nadal pozostaje w średnioterminowym układzie neutralno-spadkowym, mimo ostatniego odbicia. Pozytywnym elementem jest jednak fakt, że kurs zdołał wcześniej wrócić ponad EMA20 i EMA50 po odbiciu od minimów marcowo-kwietniowych. Rynek próbował zmienić strukturę, ale obecnie pojawiła się realizacja zysków i ponowny test siły kupujących.
Profil wolumenu bardzo dobrze pokazuje, gdzie rynek akumulował największe pozycje. Największy obrót koncentruje się obecnie w rejonie 30–31 zł, co potwierdza znaczenie tej strefy jako kluczowego obszaru decyzyjnego dla dalszego kierunku ruchu. Poniżej widoczny jest również istotny wolumen przy 28–28,5 zł, dlatego reakcja ceny w tym miejscu będzie bardzo ważna. Jeżeli popyt utrzyma ten poziom, możliwa będzie kolejna próba ataku na 31 zł. Jeśli jednak wsparcie pęknie, rynek prawdopodobnie zacznie ponownie dyskontować ruch w stronę 27,3 zł i strefy 26 zł.
Oscylatory krótkoterminowo zaczynają potwierdzać schłodzenie rynku. Na MACD pojawił się sygnał sprzedaży — linia MACD przecięła linię sygnałową od góry, a histogram przeszedł w wartości ujemne. To klasyczny sygnał utraty momentum po dynamicznym odbiciu. RSI również schodzi z wysokich poziomów i obecnie kieruje się w okolice neutralne. Co istotne, RSI nie jest jeszcze wyprzedane, więc teoretycznie rynek nadal ma przestrzeń do dalszej korekty. Oscylatory nie pokazują obecnie pozytywnej dywergencji, dlatego krótkoterminowo przewaga pozostaje po stronie podaży.
Struktura price action również nie daje jeszcze pełnego potwierdzenia zmiany trendu. Ostatnie odbicie pozwoliło utworzyć lokalny higher high względem wcześniejszych minimów, jednak po dojściu do strefy 31 zł pojawił się wyraźny lower high względem wcześniejszych szczytów z lutego i marca. Rynek nadal porusza się więc w szerokiej strukturze niższych szczytów widocznej od drugiej połowy 2025 roku. Aby mówić o trwałej zmianie trendu, Allegro musiałoby nie tylko wybić 31,2 zł, ale również utrzymać się ponad tym poziomem i zacząć budować kolejne higher lows.
Fundamentalnie sytuacja spółki pozostaje stabilna. Allegro w marcu przedstawiło prognozy zakładające wzrost GMV grupy o 10–12% w 2026 roku oraz wzrost EBITDA o 9–13%. Spółka zakłada również dalszy rozwój segmentu międzynarodowego i utrzymanie wysokiej rentowności w Polsce. Wyniki za 2025 rok pokazały dalszy wzrost EBITDA, poprawę EBIT oraz wzrost liczby aktywnych kupujących do 21 mln użytkowników. Fundamentalnie rynek nadal widzi Allegro jako spółkę wzrostową, jednak technicznie inwestorzy pozostają ostrożni z uwagi na wielomiesięczny trend spadkowy i konkurencję w e-commerce.
Podsumowując, Allegro znajduje się obecnie w technicznym punkcie równowagi. Długoterminowa strefa popytowa została obroniona, ale rynek nie potwierdził jeszcze trwałej zmiany trendu. Krótkoterminowo przewagę odzyskała podaż po odrzuceniu strefy 31 zł i pojawieniu się sygnału sprzedaży na MACD. Dla byków kluczowe będzie utrzymanie 28,2 zł oraz obrona strefy 26 zł. Dopiero trwałe wybicie ponad 31,2 zł poprawiłoby wyraźnie średnioterminowy obraz techniczny i otworzyło drogę do ruchu w kierunku 34–36 zł.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
[AKTUALIZACJA] Dino Polska - kluczowy test wsparciaCześć, dotarliśmy do wspomnianej strefy 29-39 zł na Dino z ostatniej analizy, więc warto zajrzeć co tam piszczy w trawie :)
Techniczny obraz Dino Polska SA w ciągu ostatnich dwóch tygodni wyraźnie się pogorszył względem poprzedniej analizy. Wówczas rynek znajdował się jeszcze w fazie technicznego odbicia od dolnego ograniczenia średnioterminowego kanału spadkowego. Obecnie to odbicie zostało zanegowane, a kurs ponownie zszedł w okolice strategicznej strefy wsparcia 29–31 PLN. Co istotne, ruch spadkowy nastąpił dynamicznie, przy wzroście zmienności i bez wyraźnych oznak akumulacji, co potwierdza utrzymującą się przewagę podaży.
Na interwale tygodniowym nadal dominuje struktura niższych szczytów i niższych dołków. Kurs pozostaje pod wszystkimi kluczowymi strefami oporu, które wcześniej pełniły rolę wsparć. Najbliższa istotna bariera podażowa znajduje się obecnie w rejonie 35,17–36,70 PLN. To strefa, z której rozpoczęło się ostatnie przyspieszenie spadków i która z technicznego punktu widzenia stanowi pierwszy poziom wymagający odzyskania przez kupujących. Wyżej znajduje się kolejna ważna strefa 37,9–38,5 PLN, a następnie obszar 41,9–45,3 PLN, gdzie historycznie dochodziło do największej aktywności podaży. Dopiero trwałe wybicie powyżej 38,5 PLN zaczęłoby neutralizować średnioterminową strukturę spadkową, natomiast powrót ponad 41,9 PLN byłby pierwszym realnym sygnałem zmiany trendu. Z drugiej strony obecna strefa 29–31 PLN pozostaje ostatnim silnym wsparciem wynikającym zarówno z wcześniejszych reakcji popytowych, jak i historycznej struktury ceny. Jej utrzymanie ma kluczowe znaczenie psychologiczne i techniczne. Przełamanie tego obszaru otworzyłoby przestrzeń do dalszego ruchu spadkowego, ponieważ poniżej rynek nie posiada już wyraźnych lokalnych struktur obronnych.
Na wykresie tygodniowym widać również, że po wielomiesięcznej konsolidacji w szerokim zakresie 35–45 PLN rynek przeszedł w fazę przyspieszonej przeceny. Wcześniejsza konsolidacja miała charakter dystrybucyjny, ponieważ kolejne próby wybicia w górę były szybko gaszone, a wolumen nie potwierdzał trwałego napływu kapitału. Z perspektywy price action obecna struktura bardziej przypomina kontynuację rynku niedźwiedzia niż klasyczną formację odwrócenia.
Analiza średnich EMA na interwale tygodniowym dodatkowo wzmacnia negatywny obraz techniczny. Kurs znajduje się poniżej EMA20, EMA50, EMA100 oraz EMA200, a same średnie zaczynają układać się w pełną sekwencję spadkową. EMA20 znajduje się wyraźnie poniżej EMA50, a obie średnie kierują się na południe. Szczególnie istotny jest fakt, że kurs utracił EMA200, która przez długi czas stanowiła dynamiczne wsparcie trendu wzrostowego. Obecnie EMA200 przebiega w rejonie około 38–39 PLN i staje się silnym oporem średnioterminowym. Taki układ średnich historycznie na Dino pojawiał się głównie w okresach dłuższej słabości rynku i potwierdza, że dominującym trendem pozostaje trend spadkowy.
Na interwale dziennym profil wolumenu pokazuje bardzo wyraźnie, gdzie rynek posiada największe obszary równowagi. Największy High Volume Node nadal znajduje się w rejonie około 39–42 PLN. To oznacza, że właśnie tam historycznie dochodziło do największej wymiany pozycji pomiędzy kupującymi a sprzedającymi. Rynek pozostaje jednak znacząco poniżej tej strefy, co pokazuje skalę utraty kontroli przez stronę popytową. Niżej widoczny jest kolejny istotny obszar wolumenowy w strefie 34–35 PLN. Obecnie pełni on rolę najbliższego technicznego oporu po wybiciu w dół. Warto zwrócić uwagę, że ostatni impuls spadkowy odbył się relatywnie szybko przez obszary o niższym wolumenie, co jest charakterystyczne dla sytuacji, w której rynek „traci grunt” i nie znajduje wystarczającego popytu do absorpcji podaży.
Oscylatory na interwale dziennym pozostają słabe, choć krótkoterminowo rynek jest już mocno wyprzedany. RSI spadł w okolice 25–30 punktów, co historycznie na Dino często prowadziło do technicznych odbić. Nie jest to jednak sygnał zmiany trendu, a jedynie informacja o dużej skali krótkoterminowej presji sprzedażowej. MACD pozostaje poniżej linii równowagi. Histogram maleje pod względem dynamiki spadków i chociaż mamy sygn przecięcia się na zakup to nie stanowi to przeszkody dla niedźwiedzi póki co. RSX również znajduje się w strefie wyprzedania i historycznie taki układ często poprzedzał krótkie ruchy odreagowujące. Problem polega jednak na tym, że wskaźnik akumulacji/dystrybucji nadal konsekwentnie spada. To jeden z ważniejszych elementów całego obrazu technicznego, ponieważ sugeruje, że mimo wyprzedania rynek nadal doświadcza odpływu kapitału, a nie akumulacji przez większych uczestników rynku.
Podsumowując, techniczny obraz Dino Polska SA pozostaje negatywny zarówno w średnim, jak i krótkim terminie. Rynek znajduje się w dojrzałej fazie trendu spadkowego, kurs pozostaje pod wszystkimi kluczowymi średnimi EMA, a profil wolumenu i wskaźniki przepływu kapitału nie pokazują jeszcze oznak trwałej akumulacji. Strefa 29–31 PLN jest obecnie najważniejszym technicznym obszarem obrony dla strony popytowej. Jeżeli zostanie utrzymana, możliwe jest techniczne odbicie w kierunku 35–36 PLN. Natomiast trwałe przełamanie tej strefy wsparcia byłoby bardzo negatywnym sygnałem i mogłoby otworzyć drogę do dalszej przeceny w średnim terminie.
Analiza nie jest rekomendacją tylko moją subiektywną opinią.
MA: Mastercard w strefie akumulacji. Czas na powrót do hossy?Teza:
Podczas gdy kapitał goni za zmiennymi spółkami technologicznymi, ja spoglądam w stronę jednego z najbardziej stabilnych i dochodowych biznesów na świecie. Mastercard (MA) razem z Visą kontroluje globalny przepływ pieniądza. Przy marżach operacyjnych sięgających niemal 60%, ta spółka to po prostu maszyna do generowania wolnej gotówki.
Obecna korekta i przejście w ruch boczny tworzą świetną okazję dla cierpliwych inwestorów średnio- i długoterminowych.
Analiza Techniczna (Interwał Dzienny - 1D):
Szary Boks (Strefa Decyzyjna): Kurs od dłuższego czasu konsoliduje się w szerokim przedziale. Obecna cena (~$494) zbliża się do dolnej granicy tego obszaru, co historycznie było świetnym miejscem do zakupów.
Kluczowe Poziomy:
Wsparcie ($458,79): Nasza linia obrony i absolutny "beton" na wykresie.
Opory ($513,20 i $533,60): Przebicie tych poziomów na podwyższonym wolumenie będzie technicznym triggerem potwierdzającym, że faza akumulacji została zakończona.
Cel (Target): Po wyjściu z boksu celuję wysoko – powrót do trendu wzrostowego i ruch w kierunku $610+ (zgodnie z narysowaną strzałką).
Mój plan: Rozpoczynam powolne budowanie pozycji (DCA) w obecnym przedziale cenowym ($480 - $500). Jeśli rynek da nam prezent w postaci głębszego zejścia w stronę $460 – chętnie powiększę pozycję.
Czy Waszym zdaniem Mastercard utrzyma obecny szary boks i ruszy na nowe szczyty, czy czeka nas jeszcze jedno uderzenie w dół, by przetestować wsparcie na $458? Dajcie znać w komentarzach! 👇
UBER: Cicha akumulacja przed powrotem na $100?Teza inwestycyjna:
Uber (UBER) to już dawno nie jest wiecznie tracący stratup, ale dojrzała, nieprawdopodobnie rentowna platforma. Ostatni raport finansowy za Q1 2026 to absolutny pokaz siły – spółka wygenerowała astronomiczne 2,3 mld USD wolnych przepływów pieniężnych (Free Cash Flow) w zaledwie 3 miesiące, a program lojalnościowy Uber One przekroczył barierę 50 milionów użytkowników.
Rynek chwilowo obawia się konkurencji ze strony autonomicznych pojazdów (np. Robotaxi), ale to właśnie Uber posiada gotową sieć dystrybucji, z której floty autonomiczne będą musiały korzystać. Wykorzystujemy ten szum i budujemy pozycję na bezpiecznych poziomach.
Analiza Techniczna (Interwał Tygodniowy - 1T):
Po zaliczeniu historycznych szczytów w okolicach $102 pod koniec zeszłego roku, kurs zaliczył zdrową, blisko 30-procentową korektę. Obecnie poruszamy się w bardzo czytelnym boksie konsolidacyjnym:
Strefa Zakupowa (Akumulacja): Skupiam się na przedziale $72 - $77. Dolna granica na poziomie $68,46 to nasz "betonowy" punkt wsparcia, który wielokrotnie aktywował silną reakcję popytową. Kupowanie w tym przedziale daje nam genialny stosunek zysku do ryzyka (R:R).
Kluczowy Opór ($79,23): To jest nasza linia na piasku. Trwałe wyjście i zamknięcie świecy tygodniowej powyżej poziomu $79,23 będzie technicznym triggerem. Oznacza to definitywny koniec korekty i otwiera autostradę do powrotu w kierunku ATH.
Invalidation Point ($57,20) : Poziom negacji scenariusza. Bardzo odległy, bezpieczny i przy obecnych wynikach finansowych wręcz nierealny do przebicia przez niedźwiedzie.
Plan Rozgrywki (Game Plan):
Gdzie kupuję: Akumuluję pozycję (DCA) w obecnym przedziale cenowym ($72 - $76).
Cel (Target): Średnioterminowy powrót do strefy $100+
Co sądzicie o Uberze na tych poziomach? Czy strach przed autonomicznymi flotami zepchnie kurs poniżej wsparcia, czy to idealny moment na zapakowanie koszyka przed kolejną falą hossy? Sekcja komentarzy jest Wasza! 👇
Warto również rzucić okiem na szczegółową analizę wideo Uber Technologies Q1 FY26 Earnings Call bezpośrednio po publikacji wyników, aby lepiej zrozumieć, jak rynek reaguje na najnowsze dane i jakie wyzwania stoją przed spółką w kolejnych kwartałach.
XAUUSD aktualny trend wzrostowyPo wyznaczeniu dziennego zakresu, schodząc na interwał h4 widzimy przebicie LH ( otwarcie i zamknięcie się świecy byczej na H4 ) Na h1 wyznaczyłem najważniejsze strefy, gdzie było dużo kluczowych reakcji. Po zejściu do strefy będę czekał na patern "W" na interwale 15m.
Budimex: czy ponowimy test strefy wsparcia?Na wykresie dziennym Budimeksu widoczna jest wyraźna zmiana charakteru rynku, która nastąpiła po dynamicznym trendzie wzrostowym trwającym od IV kwartału 2025 do połowy lutego 2026 roku. W tym okresie kurs przeszedł z rejonów ok. 500 PLN do szczytu w okolicy 814 PLN, co potwierdza silną dominację strony popytowej. Ruch ten był uporządkowany, z czytelną sekwencją wyższych dołków i szczytów.
Interwał tygodniowy - ruch wzrostowy - wsparcia opory
Obecnie jednak rynek wszedł w fazę korekcyjną, co potwierdza odrzucenie strefy podażowej w rejonie 736–760 PLN oraz utworzenie lokalnego szczytu niższego niż historyczne maksimum (poprzedni szczyt, który przebił o 1 zł ATH z maja 24 roku). Odbicie się od tej strefy 736 PLN, który wcześniej pełnił funkcję wsparcia – jest pierwszym technicznym sygnałem osłabienia trendu wzrostowego w krótkim terminie. Aktualna cena znajduje się poniżej tej bariery, co oznacza, że rynek testuje teraz niższe poziomy równowagi.
Kluczową rolę odgrywa obecnie strefa 613-650 PLN, oznaczona na wykresie jako „strefa wsparcia / dawny opór”. Jest to klasyczny przykład zmiany biegunów – poziom, który wcześniej ograniczał wzrosty, po wybiciu stał się wsparciem. Reakcja ceny w tym obszarze będzie determinować dalszy kierunek. Na ten moment widać próbę obrony, który miał miejsce w marcu, ale brak ponownej wyraźnej i dynamicznej reakcji popytowej sugerować będzie raczej słabnący impet kupujących.
Interwał dzienny - wsparcia i opory
Profil wolumenu (VPVR) wskazuje, że największa koncentracja obrotu znajduje się w przedziale 545 PLN oraz 633 PLN. Oznacza to, że w przypadku pogłębienia korekty i przebicia zielonej strefy, rynek może dążyć właśnie do obszaru POC jako naturalnej strefy równowagi, gdzie historycznie zawierano najwięcej transakcji. Po drodze istotnym przystankiem jest poziom ok. 575 PLN, który już wcześniej pełnił funkcję wsparcia.
Interwał dzienny - profil wolumenu
Wskaźniki momentum potwierdzają osłabienie trendu. MACD generuje sygnał spadkowy po wcześniejszym przecięciu linii sygnałowej, a histogram przechodzi w wartości ujemne. RSI z kolei zszedł z poziomów neutralnych i kieruje się w stronę wyprzedania, jednak oscylatory sugerują przestrzeń do dalszej korekty bez natychmiastowej potrzeby odbicia.
Interwał dzienny - oscylatory
Struktura rynku w krótkim terminie przeszła więc z trendu wzrostowego w fazę korekty lub potencjalnej konsolidacji. Dopóki kurs pozostaje poniżej 736 PLN, przewaga leży po stronie podaży. Powrót powyżej tego poziomu byłby pierwszym sygnałem odzyskiwania kontroli przez kupujących i otwierałby drogę do ponownego testu strefy 760–810 PLN. Z kolei trwałe wybicie w dół z rejonu 670 PLN zwiększa prawdopodobieństwo ruchu w kierunku 600 PLN, a nawet niżej, do głównej strefy wolumenowej.
Podsumowując, Budimex znajduje się obecnie w technicznej fazie schłodzenia po silnym trendzie wzrostowym. Kluczowe najbliższe sesje rozstrzygną, czy mamy do czynienia jedynie z korektą w trendzie wzrostowym, czy początkiem szerszej zmiany sentymentu.
PKN Orlen przy historycznych maksimach - analizaCześć, #pknorlen w ciągu tego roku urósł o ponad 30%. W ujęciu tygodniowym kurs znajduje się w silnym trendzie wzrostowym, co potwierdza sekwencja wyższych dołków i szczytów oraz fakt, że cena znajduje się przy historycznych maksimach w rejonie 136–137 zł. Ten poziom stanowi obecnie kluczowy opór długoterminowy, wynikający bezpośrednio z ostatniego szczytu. Poniżej widać czytelne, wielokrotnie testowane strefy oporu, które po wybiciu zmieniają swoją rolę na wsparcia – pierwsze z nich to 121 zł, które zostało już testowane oraz 113–114 zł. Ich znaczenie potwierdza również fakt, że wcześniejsze analizy rynkowe wskazują okolice 122 zł jako istotny opór, a 112–113 zł jako ważne wsparcie wynikające z poprzednich szczytów. Niżej kolejne istotne strefy popytowe to okolice 105 zł oraz szeroka strefa 97–91 zł, gdzie wcześniej następowała konsolidacja.
Interwał tygodniowy - wsparcia i opory
Jeżeli chodzi o średnie kroczące w interwale tygodniowym, układ EMA (20/50/100/200) jest jednoznacznie prowzrostowy. Cena znajduje się powyżej wszystkich średnich, a ich nachylenie jest dodatnie i uporządkowane (EMA20 > EMA50 > EMA100 > EMA200), co jest klasyczną definicją trendu wzrostowego. Same średnie działają jako dynamiczne wsparcia, szczególnie EMA20 i EMA50, które w przeszłości wielokrotnie zatrzymywały korekty.
Interwał tygodniowy - średnie EMA
Na interwale dziennym bardzo istotnym elementem jest profil wolumenu. Największa koncentracja obrotu (HVN) znajduje się w rejonie około 90–100 zł oraz niżej POC w okolicach 80 zł, co oznacza, że tam historycznie dochodziło do największej wymiany akcji. W praktyce są to silne strefy wsparcia średnioterminowego. Powyżej aktualnej ceny wolumen wyraźnie maleje, co oznacza, że rynek znajduje się w tzw. „low volume area” – strefie, w której ruch ceny może być szybki i dynamiczny, ale jednocześnie bardziej podatny na korekty, ponieważ brakuje tam „zakotwiczonego” kapitału.
Interwał dzienny - profil wolumenu
Średnie EMA na interwale dziennym również potwierdzają trend wzrostowy, ale jednocześnie sygnalizują jego schłodzenie. Cena nadal utrzymuje się powyżej EMA50 i w okolicy EMA20, jednak dystans między ceną a średnimi był wcześniej znaczący i obecnie ulega zmniejszeniu poprzez konsolidację. EMA100 i EMA200 znajdują się wyraźnie niżej (okolice ~115 i ~103 zł), co dodatkowo potwierdza, że średnioterminowy trend pozostaje nienaruszony. Tego typu układ jest typowy dla fazy kontynuacji trendu po dynamicznym impulsie.
Interwał dzienny - średnie EMA
Podsumowując, struktura trendu na PKN Orlen pozostaje jednoznacznie wzrostowa zarówno w ujęciu tygodniowym, jak i dziennym. Kluczowe wsparcia znajdują się na 121 zł oraz 113 zł i dopiero ich trwałe złamanie zmieniłoby obraz rynku na niedźwiedzi. Gdzie celem byłby test wybicia szczytu z listopada 25 roku. Czyli żółty boks. Dopóki jednak cena utrzymuje się powyżej tych poziomów, trend is your friend :)
Interwał dzienny - cel dla niedźwiedzia, jeśli zostanie przełamane 113 / 121 zł.
Analiza nie jest rekomendacją tylko moją subiektywną opinią.






















