Allegro - niedźwiedzie przejęły kontrole
Cześć,
Od czasu kiedy pisałem o Allegro minęło trochę czasu. Scenariusz bazowy jaki zakładałem to dalsze wzrosty na kursie, jednak pod jednym warunkiem. Kurs utrzyma poziom 37,4 zł i przebije opór pod którym walczył czyli 38,74 zł. Niestety okazało się, że podaż w tym miejscu jest zbyt długa i po prawie 2 tygodniach byki poddały się, a kurs rozpoczął korektę.
Wykres D1 (opory. I wsparcia):
Oprócz samej korekty która rozpoczęła się pod koniec sierpnia kurs jak wiecie poruszał się w kanale wzrostowym. Przebicie dolnej krawędzi kanału oraz zejście poniżej poziomu 34 zł zostało potwierdzone rosnącym wolumenem, co sugeruje, że sprzedający zyskują przewagę. Obecnie kurs oscyluje wokół 33,80 zł i tym samym testuje lokalne wsparcie w rejonie 33,38 zł. Zasięg wybicia tego kanału sięga 31,9 zł co jest pierwszym celem dla niedźwiedzi i obecnie stanowić będzie główne wsparcie na kursie.
Wykres D1 (kanał równoległy - wybicie):
Analizując profil wolumenu, POC znajduje się powyżej obecnej ceny kursu, co jest pierwszym negatywnym sygnałem. Obecnie ostatni poziom przy większym wolumenie stanowi 33,38 zł przebicie tego poziomu może wywołać szybką i dynamiczną korektę w dół. Oprócz wsparcia na poziomie 31,92 zł, z poprzednich analiz mam wyrysowany poziom 30,8-31,5 zł, który zaznaczam na zielono jako strefę popytową. To właśnie w tym miejscu znajduje się zwiększony węzeł profilu.
Wykres D1 (profil wolumenu):
Oscylator MACD jest poniżej zera co potwierdza korektę, dodatkowo może dać na dzisiejszej sesji sygnał sprzedaży, a jego histogram maleje coraz bardziej. Wskaźnik RSI znajduje się na poziomie 36,6, czyli blisko strefy wyprzedania , ale jeszcze jej nie osiągnął. To sugeruje, że kurs wciąż może kontynuować spadek, jednak potencjał do dalszego silnego zniżkowania jest ograniczony.
Wykres D1 (oscylatory):
Podsumowując, struktura wykresu sugeruje, że Allegro znajduje się w technicznej fazie korekty w obrębie szerszego trendu wzrostowego, ale kluczowe znaczenie będzie mieć zachowanie kursu w rejonie 31,9–33,4 zł. Obrona tych poziomów może dać sygnał do stabilizacji i stopniowego powrotu do wzrostów, natomiast ich przełamanie otworzy przestrzeń do dalszej zniżki w kierunku 28 zł. Wskaźniki techniczne i profil wolumenu wskazują na osłabienie impetu spadkowego, lecz rynek nie wygenerował jeszcze sygnałów odwrócenia trendu. Inwestorzy powinni obserwować zachowanie kursu w najbliższych sesjach oraz reakcję na wspomniane strefy wsparcia, ponieważ od niej zależeć będzie dalszy kierunek notowań.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
GALVO podkreśla konkurencyjność rynkową i aktualne perspektywyGalvo podkreśla konkurencyjność rynkową i przybliża aktualne perspektywy
Poprosiliśmy Ryszarda Szczepaniaka - Prezesa Zarządu Galvo S.A., czyli firmy galwanicznej typu hightech z rynku NewConnect, prowadzonego przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. o wskazanie konkurencyjności rynkowej spółki Galvo i przybliżenie jej aktualnych perspektyw w segmencie usług dla przemysłu.
„Funkcjonujemy w globalnym łańcuchu współzależności gospodarczych, a wpływ na nasze przedsiębiorstwo ma nie tylko cena srebra, kurs dolara i szerzej notowania złotówki w relacji do głównych walut, ale również cena kapitału, o czym rzadko się mówi. Trudno jest zbudować silną gospodarkę jedynie na samych usługach, zdecydowanie warto coś dodatkowo wytwarzać, coś produkować. Globalne rynki wciąż się rozwijają, wciąż się uczą i wciąż szukają własnych przewag konkurencyjnych. W Galvo nie tylko podpatrujemy trendy rynkowe. Staramy się je wręcz wyprzedzać, a nasza spółka jest dobrym przykładem transformacji, która miała miejsce w polskiej gospodarce na przestrzeni ostatnich dekad” - komentuje Ryszard Szczepaniak, Prezes Zarządu Galvo S.A.
„Piętnaście lat temu, w wyniku debiutu giełdowego, pozyskaliśmy kapitał rozwojowy, który umożliwił nam zakup nowej linii galwanicznej i zdobycie odpowiednich technologii w zakresie obróbki metali. W kolejnych latach regularnie inwestowaliśmy m.in. w pozostałe linie produkcyjne, rozwój technologii, urządzenia, majątek przedsiębiorstwa, ale także szukaliśmy optymalizacji procesowych w funkcjonowaniu naszej organizacji. Niezmiennie dążymy do wysokiej specjalizacji inżynierskiej, pamiętając jednak o koniecznej dywersyfikacji przychodowej. Jesteśmy firmą usługową, co sprawia że im większą osiągniemy różnorodność bazy klientów i realizowanych zamówień, tym większe mamy szanse na dobre i stabilne funkcjonowanie w dłuższej perspektywie czasu. Wdrożyliśmy konkretne rozwiązania cyfrowe w przestrzeni produkcyjnej, co powoduje że proces ten jest bardziej uniwersalny i lepiej rozumiany przez naszych pracowników. To ważny aspekt, ponieważ zapewnia lepsze bezpieczeństwo funkcjonowania przedsiębiorstwa i realizowania zleceń na rzecz klientów. Wpływa także na niezależność wiedzy i trwałość struktury pracowniczej, ponieważ na rynek wchodzą nowe pokolenia inżynierów i należy zapewnić nieprzerwany dostęp do wiedzy i stosowanej technologii. To jeden z kluczowych elementów, na którym budujemy fundament Galvo i zabezpieczamy ciągłość naszej pracy” - wskazuje na konkurencyjność rynkową Galvo S.A.
„Od początku roku dostrzegamy większą ilość pracy, ale także rosnącą efektywność procesową i wydajność. Dodatkowo lepiej panujemy nad czynnikami kosztowymi, czyli jako firma podążamy w dobrym kierunku. Nie możemy jednak przewidzieć jak zachowa się nasza gospodarka - to jest ten element niepewności, na który nie mamy wpływu. W chwili obecnej zwiększamy produkcję, równolegle poprawiamy jakość świadczonych usług i jakość procesów wewnętrznych. Pod względem organizacyjnym Galvo funkcjonuje bardzo dobrze, potrzebujemy jedynie odpowiedniej koniunktury rynkowej, inwestycji w gospodarkę i dalszego wzrostu gospodarczego, ale także sprzyjających relacji międzynarodowych” - przybliża aktualne perspektywy rynkowe Prezes Ryszard Szczepaniak.
O Galvo S.A.:
Galvo S.A. jest przedsiębiorstwem o charakterze usługowym. Prowadzi działalność z zakresu galwanizowania, czyli chemicznej i elektrochemicznej obróbki powierzchni metalowych. Oferuje procesy chromowania, cynkowania kwaśnego i alkalicznego, cynowania, niklowania chemicznego, fosforowania, miedziowania i inne specjalistyczne pokrycia. Wykonane powłoki spełniają funkcje ochronne oraz nadają pożądane własności techniczne np.: twardość, odporność na ścieranie, przewodność elektryczną i inne.
Galvo S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect (ticker: GAL), prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.
MILTON ESSEX buduje Grupę medyczno-biotechnologiczną - komentarzMilton Essex przyśpiesza i wkracza w segment biotech - początek budowy grupy medyczno-biotechnologicznej.
Podczas ostatniej rozmowy w studiu poprosiliśmy Prezesa Zarządu Milton Essex S.A. - Jacka Stępnia oraz Członka Rady Nadzorczej - Pawła Łukasiewicza, reprezentujących medtech notowany na alternatywnym rynku giełdowym NewConnect o komentarz do zakończonego niedawno przeglądu opcji strategicznych. Nie zabrakło także pytań o status quo dotychczasowych linii produktowych SkinSENSIC™ i FaceCOV™ ActiveSCAN™, ale kluczowe kwestie dotyczyły najbliższych perspektyw rynkowych w kontekście planowanych projektów biotechnologicznych.
Komentarz do zakończonego przeglądu opcji strategicznych i pozyskania inwestora branżowego:
„Przegląd opcji strategicznych jest okazją do dostosowania profilu rynkowego spółki do aktualnych trendów. Zwłaszcza istotne jest, aby uzyskać komplementarną ofertę obejmującą nowoczesne komórkowe terapie regeneracyjne, które stanowią przyszłość w wielu obszarach terapeutycznych. Z naszej strony wybór partnera biotechnologicznego nie był przypadkowy, bowiem posiada on znakomite portfolio produktowe obejmujące sześć linii terapeutycznych, które są już zbadane pod kątem ich działania biologicznego, co znajduje potwierdzenie w prestiżowych publikacjach m.in. w The NATURE Sci. Rep., ale przede wszystkim istotne jest, że formulacje są już przygotowane do badań klinicznych rejestracyjnych. Z kolei to, że stawiamy teraz na segment terapii weterynaryjnych podyktowane jest naturalną opcją translacji wyników uzyskanych na modelach zwierzęcych na analogiczne schorzenia u ludzi, przy czym koszty całego procesu rozwoju i komercjalizacji leków weterynaryjnych są o klasę niższe. Należy podkreślić, że spośród kandydatów na leki są takie, które otwierają zupełnie nowe horyzonty w zakresie leczenia chorób degeneracyjnych układu nerwowego i posiadają udowodnioną naukowo skuteczność, co stawia je w pierwszej lidze światowej. Oczywiście, w tym konkretnym przypadku, nie chodzi tylko o sam efekt rynkowy, ale przede wszystkim o nowatorstwo i udział naszych naukowców w badaniach o najwyższym poziomie referencji oraz uzyskanie pierwszych unikalnych w skali międzynarodowej wyników, którymi nie może pochwalić się żaden inny zespół. W tym kontekście propozycja aliansu strategicznego i pozyskanie partnera branżowego w obszarze biotech stanowiło milowy krok naprzód, zwłaszcza, że portfel produktów leczniczych, w skład którego wchodzą zaawansowane terapie komórkowe ATMP jest gotowy i komercjalizacja jest wyłącznie funkcją tempa realizacji badań klinicznych in vivo. Trzeba zaznaczyć, że tego typu leków jest jeszcze na rynku bardzo mało, co stwarza bardzo korzystne warunki konkurencyjne. Co więcej, posiadane unikalne know-how w zakresie skalowania biotechnologii pozwoli nam utrzymać koszty na niskim poziomie. Jednak główną przewagę widzimy w doskonałej jakości linii komórkowych, która jest kluczowa dla prawidłowego działania wytworzonych komórek macierzystych i decyduje o powodzeniu całego procesu leczenia. Na szczęści mamy to już potwierdzone, wcześniejsze badania pokazały efektywność rozwiązań opracowanych przez naszych partnerów. Nie chce tutaj sugerować, że inne produkty nie są skuteczne, ale wiele prób wejścia w ten bardzo trudny obszar terapeutyczny napotykało poważne bariery, które my już mamy za sobą” - podkreśla dr Jacek Stępień, Prezes Zarządu Milton Essex S.A.
Segment zaawansowanych leków biologicznych, w tym ATMP, stanowi obecnie integralną część bardzo dużego globalnego rynku terapii weterynaryjnych, który jest szacowany na 47,25 mld USD (2025 r.) z tendencją wzrostową do 70,66 mld USD (2032 r.), przy CAGR rzędu 5,92%. Rynek Europejski plasuje się tutaj zaraz na drugim miejscu z szacowaną wartością ok. 12,01 mld USD, przy CAGR na poziomie 5,36%.
Wspomniany segment skojarzonych specjalistycznych terapii biologicznych dedykowanych dla weterynarii znajduje się obecnie w fazie rozwojowej i szacowany jest przez różne źródła na ok. 14 mld USD (2025 r.), a do 2035 r. jego wycena ma wzrosnąć aż do 25,7 mld USD, przy CAGR na poziomie 6,3% (za: Report Veterinary Biologics Market - Size, Share, and Forecast 2025-2035).
Nie chcąc opierać się wyłącznie na jednej estymacji należy wskazać także na inne źródła, które potwierdzają te przewidywania. Wartość tego segmentu wg. innych oszacowań to 16,08 mld USD (2025 r.) z perspektywą wzrostu do 21,71 mld USD, przy CAGR 6,19% (za: Veterinary Biologics Market Size & Share Analysis - Growth Trends & Forecasts 2025 – 2030).
W tym miejscu bardzo ważna uwaga dotyczy komplementarnych opcji produktowych, jakie pojawiają się wraz uruchomieniem pierwszej linii terapeutycznej, bowiem posiadane zaplecze vet-GMP umożliwi w bardzo krótkim czasie uzupełnienie oferty o bardzo atrakcyjne produkty otrzymywane „przy okazji” głównego procesu biotechnologicznego, które mogą konkurować z popularnymi terapiami opartymi o przeciwciała monoklonalne, sprawdzające się w zastosowaniach ortopedycznych. Osobnym, obiecującym, tematem są preparaty zwiększające barierę ochronną poprzez wpływ na układ immunologiczny, przeznaczone dla bardzo młodych zwierząt w hodowlach przemysłowych, które pomogą ograniczyć czy wręcz wyeliminować istotne straty wynikające z szerzących się chorób zakaźnych, bardzo groźnych na początkowych etapach życia. Tego typu preparaty mogą mieć różny poziom rejestracji, stąd ostateczna decyzja w sprawie ścieżki wprowadzania ich na rynek nie została jeszcze podjęta.
„Patrząc od strony spółki Milton Essex to jesteśmy obecnie na ostatnim etapie rozmów, dosłownie w przeddzień uzgodnienia i podpisania umowy inwestycyjnej, o czym w stosownym momencie będziemy informowali rynek. Idąc dalej w kwestie techniczne to ku końcowi ma się również proces wyboru doradcy inwestycyjnego. Pozostały jeszcze do uzgodnienia, jak zwykle istotne kwestie finansowe, jednak na tym etapie można powiedzieć, że jest to renomowana instytucja rynku kapitałowego, mająca na swoim koncie wiele obsłużonych z sukcesem emisji - tutaj również informacja o podpisaniu umowy będzie podana w komunikacie. Proces inwestycyjny nigdy nie jest szybki, ale najważniejsze są w nim dwa elementy zapewniające sukces - dobre zrozumienie wspólnych celów przez inwestora branżowego biotech oraz zaufanie ze strony inwestorów finansowych, którzy liczą na efekty biznesowe związane z pojawieniem się nowego, innowacyjnego gracza na europejskim rynku weterynaryjnych terapii biologicznych” - dodaje Prezes Zarządu Milton Essex S.A.
„Rynek lekowy cechuje się wysokim poziomem możliwych do osiągnięcia marż, ale jest też wrażliwy na know-how oraz patentowanie rozwiązań. W naszym przypadku obowiązuje zasada intrinsic know-how, co oznacza utrzymywania kluczowych procesów biotechnologicznych w tajemnicy, jakkolwiek przygotowywane są obecnie także założenia dla potencjalnych zgłoszeń patentowych, są one jednakże na etapie badania stanu techniki. Patentowanie jest zadaniem kosztownym i z uwagi na długość procedury może okazać się, że zastrzeżenia uległy dezaktualizacji, dotyczy to w większym stopniu wynalazków biotechnologicznych, niż leków chemicznych i wymusza ostrożne liczenie zwrotu z takiego zgłoszenia. Jednak nie zrezygnujemy całkowicie ze zgłoszeń patentowych, ale będziemy je też dokładnie monitorować pod kątem alternatywnych rozwiązań” - kontynuuje dr Jacek Stępień.
„Reasumując, cieszymy się z pozyskania inwestora branżowego i z pozytywnie toczących się rozmów oraz przebiegu całego procesu, bo jest to dla spółki znaczący krok, można powiedzieć wręcz milowy, który będzie miał swoje odwzorowanie rynkowe, ponieważ wprowadzi Milton Essex już jako grupę, z naszymi dotychczasowymi kompetencjami, w nowy obszar operacyjny biotech, synergiczny z dziedziną immunologii klinicznej. Oferując przy tym otwarcie w kierunku medycyny translacyjnej, gdzie wyniki badań przekładne są na konkretne produkty lecznicze, w tym także po ich sprawdzeniu na modelach zwierzęcych również na terapie dla ludzi i potencjalnie w obszarze najnowszej generacji biologicznych terapii onkologicznych, o czym myślimy bardzo poważnie” - przybliża plany Jacek Stępień, CEO Milton Essex.
„Na tym tle polski rynek medycyny translacyjnej, wobec konkurencji europejskiej, charakteryzuje się jeszcze małą wartością, ale wysokim tempem wzrostu i istotnym potencjałem zysku, nawet w przypadku licencjonowania opracowanych terapii. Jest to czynnik, który zachęcił nas, ale nie tylko nas, do zainteresowania się tym kierunkiem, gdyż także gracze globalni mają to na swoim celowniku. Aby dobrze to zrozumieć wystarczy spojrzeć na wartości transakcyjne europejskiego rynku biotech, które w ostatnich latach można śmiało uznać za spektakularne, jak chociażby przejęcie AbbVie przez Capstan Therapeutics (ogłoszone 30 czerwca 2025 r.) z kwotą transakcji 2.1 mld USD, która rozwija platformy in vivo CAR-T. Innym przykładem jest przejęcie przez europejskie Roche firmy Poseida Therapeutics (ogłoszone 26 listopada 2024 r., a zamknięte w pierwszym kwartale tego roku) za kwotę ok 1.5 mld USD (obszar allogenicznych terapii komórkowych/CAR-T) oraz przejęcie przez AstraZeneca EsoBiotec (ogłoszone w marcu 2025 r.) firmy biotechnologicznej z obszaru terapii komórkowych za kwotę do 1 mld USD. Wszystko to pokazuje ogromny potencjał wobec tych firm, które mogą pochwalić się wykwalifikowaną kadrą i dobrymi wynikami badań naukowych” - zwraca uwagę Paweł Łukasiewicz, Członek Rady Nadzorczej Milton Essex S.A.
„Posiadamy doświadczenie w zakresie organizacji badań klinicznych, co jest kompetencją istotnie synergiczną wobec naszego partnera biotech, gdzie sukces rynkowy wynika w dużej mierze z posiadania umiejętności w zakresie prowadzenia badań - ściśle i zgodnie z wymogami rejestracyjnymi EMA (Europejska Agencja Leków - przyp. red.). Dodatkowo mamy także własne doświadczenia z wykorzystania narzędzi cyfrowych do monitorowania, które umożliwiają kontrolowanie jakości badania i pozwalają dostrzec trendy i tendencje oraz wszelkie odstępstwa, co ma konkretną wartość. Chcemy podzielić się naszą wiedzą z partnerem biotech i pomóc w organizacji badań klinicznych, które spełnią wszystkie wymagania europejskiego regulatora, także w zakresie bezpieczeństwa danych. Cyberbezpieczeństwo wpływa na charakter stosowanej infrastruktury i wymaga ciągłej aktualizacji oraz przeglądu możliwości rynkowych, tutaj chcemy się zaangażować. Spodziewamy się, że wspomniana synergia obniży łączne koszty procedury rejestracyjnej, zmniejszając liczbę przypadków, które będziemy musieli wyłączyć z badania, co jest również bardzo istotne przy ocenie przez europejski organ rejestracyjny EMA” - uzupełnia Prezes Jacek Stępień.
„Należy również zwrócić uwagę na planowaną strukturę grupy, gdzie obecnym priorytetem jest zachowanie autonomii organizacyjnej, która jest niezwykle ważna. Chcemy zbudować strukturę biznesową z wyraźnie zaznaczonymi kompetencjami produkcyjnymi i rynkowymi, utrzymywanymi i rozwijanymi przez poszczególne business units. Na tak ustawionej platformie planowanie przyszłych zysków będzie ułatwione dzięki centrom kosztowym, umożliwiającym precyzyjne ustalanie marż handlowych. Drugim ważnym czynnikiem będzie uzyskanie możliwie pełnej samowystarczalności, przede wszystkim w zakresie product development, co wymaga wysokiego poziomu kompetencji naukowo-badawczych oraz w zakresie compliance assurance i badań klinicznych. To nasz cel na najbliższe miesiące. Ma to też konkretny wymiar również w obszarze zdobywania nowych kompetencji, gdzie ja sam jestem dobrym tego przykładem, bowiem uzyskałem grant w konkursie na przygotowanie doktoratu wdrożeniowego dotyczącego medycznej sztucznej inteligencji na bazie zadań B+R realizowanych w Milton Essex” - wspomina Paweł Łukasiewicz z Rady Nadzorczej.
„Przy tej okazji chciałbym także zwrócić uwagę naszych inwestorów na zmiany w składzie Rady Nadzorczej. Została ona bowiem uzupełniona o ekspertów w dziedzinie prawa i rynków finansowych, których wiedza będzie mocno wspierać Milton Essex zarówno w relacjach z instytucjami finansowymi, jak i w zakresie procesów prawnych rejestracyjnych nowych terapii. W naszej opinii należy to odbierać jako postępującą profesjonalizację, budowanej konsekwentnie, nowoczesnej struktury korporacyjnej” - wskazuje Paweł Łukasiewicz z organu nadzorczego spółki medtech, notowanej na rynku alternatywnym NewConnect.
„Z kolei odnosząc się do kwestii finansowania działalności operacyjnej i przyszłych planów rozwojowych Grupy Milton Essex to absolutnym priorytetem są prowadzone w ostatnich miesiącach spotkania i negocjacje z inwestorami, które nie należą do łatwych biorąc pod uwagę chociażby aktualną sytuację makroekonomiczną i geopolityczną. Kluczowe jest jednak duże zainteresowanie inwestorów rosnącym rynkiem biotechnologii i platformami cyfrowymi w medycynie, co w naszym przypadku dotyczy telemedycznej platformy Allergoscope™, przystosowanej do współpracy z systemem SkinSensic™. W dzisiejszych warunkach rynkowych sprzedaż pojedynczych jednostek sprzętowych, nawet tak specjalistycznych jak tomografy, nie jest priorytetem, o ile nie są one przystosowane do pracy w systemie telemedycyny. To samo tyczy się naszej platformy, dlatego pozyskanie inwestorów jest ważne również w tym aspekcie, aby przygotować takie rozwiązanie dla naszych partnerów medycznych. Oczywiście technologia nie stoi w miejscu i chcemy, aby nasz system odpowiadał na najnowsze trendy, zwłaszcza jeśli chodzi o takie elementy, jak interfejs, które decydują o łatwości obsługi. Tutaj zidentyfikowaliśmy także ważny element skojarzony z ofertą rynkową, który dotyczy istotnej opcji wspomagania wyboru immunoterapii odczulającej. O ile z medycznego punktu widzenia jest uzasadnione uruchomienie tej funkcji to od strony biznesowej powinno być poprzedzone badaniem możliwości współpracy z firmami farmaceutycznymi, co do tej pory nie było naszym podstawowym założeniem. W tym celu będziemy musieli skonsultować zawartość interfejsu i wewnętrznych baz danych naszego systemu z wybranymi producentami szczepionek odczulających pod kątem skojarzenia wyników testów z dostępnymi na rynku terapiami i optymalizacją wyboru leczenia. Nie jest bowiem uzasadnione wspomaganie konkretnych ścieżek leczenia czy produktów bez relacji zwrotnej do spółki, jednak biorąc pod uwagę potencjalne korzyści, z całą pewnością będzie to znaczący krok naprzód w kierunku wzmocnienia użyteczności i zarazem pozycji rynkowej systemu. Na to między innymi potrzebujemy właśnie środków” - komentuje dr Jacek Stępień.
„Spółka do tej pory jest zaopatrywana w fundusze poprzez pomostowe pożyczki akcjonariuszy, które umożliwiają realizację bieżących zadań. Jest jednak zrozumiałe, że nie są to środki wystarczające na przygotowanie całego procesu komercjalizacji, odwrotnie niż być może wiele osób wciąż uważa, że komercjalizacja w sektorze medtech czy biotech to po prostu sprzedaż gotowych rozwiązań czy aparatów. Wiąże się to bowiem z wysokim kosztem codziennego utrzymywania odpowiedniej infrastruktury obsługującej złożone i kosztowne procesy market vigilance, w tym dotyczące całościowego monitorowania klinicznego systemów w trakcie ich użytkowania, obsługi europejskich baz danych, w tym obsługi zgłoszeń bezpieczeństwa i zdarzeń niepożądanych, a przede wszystkim zatrudnienie specjalistycznej kadry produkcyjnej posiadającej odpowiednie uprawnienia do kontroli serii i zwolnienia gotowych produktów, zgodnie z unijnymi wymogami dotyczącymi wyrobów medycznych czy terapii komórkowych. Te kwestie kadrowe są kolejnym priorytetem, który musimy zabezpieczyć, także w zakresie środków pozyskanych od inwestorów, nie ma bowiem sprzedaży systemów medycznych czy leczniczych bez spełnienia tych wszystkich dodatkowych, ale niezbędnych wymogów. Trzeba więc te wymogi skonfrontować z aktualnymi działaniami, a przed wszystkim możliwościami – to właśnie częściowa odpowiedź na pytania dotyczące komercjalizacji. Plany są skonkretyzowane i w momencie wejścia inwestorów finansowych będziemy mogli podać szczegóły. W tym kontekście istotne jest to, że zgodnie z porozumieniem inwestycyjnym, o czym zresztą już informowaliśmy we wcześniejszych komunikatach, zredukowanie mojej koncentracji w kapitale akcyjnym było właśnie powiązane w całości z przekazaniem środków i dofinansowaniem spółki w ramach istniejącej struktury akcjonariatu. Niemniej naszym celem pozostaje pozyskanie nowego kapitału rozwojowego zgodnie z planami finansowymi dopasowanymi do przewidywanych potrzeb inwestycyjnych, które mamy już szczegółowo opracowane. Powoduje to, że nie zakładamy obecnie pozyskania środków nadmiarowych w stosunku do wyliczonych potrzeb. W tym kontekście wielu obserwatorów rynku może być pozytywnie zaskoczonych tym, że segment biotech nie jest aż tak kapitałochłonny, jak niekiedy jest to przedstawiane, kluczem jest tutaj unikalne know-how, którego nie zastąpią żadni zewnętrzni eksperci wspierający gotowe i kosztowne rozwiązania. Jest to jednak obszar informacji wrażliwych i nie możemy obecnie podać żadnych szczegółów. Naszą ogromną przewagą rynkową jest to, że wspólnie z naszym partnerem biotech posiadamy konkretne wyniki prac doświadczalnych na modelach zwierzęcych, które gigantycznie ograniczają konieczność prowadzenia poszukiwań na bardzo podstawowym poziomie. Nadmienię, że zostały one w ujęciu naukowym potwierdzone w publikacjach w renomowanych czasopismach takich jak The NATURE Sci. Rep. Teraz pozostaje nam zarejestrowanie tych terapii, oczywiście nie jest to zadanie trywialne. Mamy także świadomość kosztów, które pojawią się na każdym etapie, począwszy od badań klinicznych po stworzenie przeskalowanego zaplecza produkcyjnego. Pomocna tu będzie ścisła współpraca z największym w tej części Europy uniwersytetem rolniczym SGGW, posiadającym własne ultranowoczesne Centrum Medycyny Translacyjnej. Nie chcę tutaj wchodzić w szczegóły tej współpracy, ale jest ona bardzo daleko idąca”- rozwija dr Jacek Stępień.
„Sytuacja z bramką biometryczną FaceCOV™ ActiveSCAN™ jest inna. Tutaj myślimy o różnych opcjach ułatwiających komercjalizację. Na rynku są inwestorzy zainteresowani taką perspektywą i też takie rozmowy wstępne są prowadzone. Jest to specjalny sektor systemów bezpieczeństwa, kierujący się własną specyfiką i z pewnością jest on bardzo atrakcyjną branżą, a my posiadamy bogate doświadczenie związane z wykorzystaniem różnego typu zaawansowanych sensorów i algorytmów, nad którymi pracowaliśmy także wspólnie z kolegami z Instytutu Optoelektroniki WAT. Daje to nam wiedzę o rożnych możliwościach tego typu systemów, co pozwala skonfigurować każdy potrzebny wariant, odpowiadający potrzebom konkretnego odbiorcy. Sytuacja geopolityczna sprzyja, ale decyzje pozostają w rękach decydentów budżetowych, którzy muszą uwzględnić to w swoich planach. My, razem z naszym partnerem z Grupy PGZ - ZURAD Sp. z o.o., jesteśmy gotowi. Trzeba tylko pamiętać, że bramka to nie jest produkt z półki. Mamy też ciekawe rozwiązania, które powstały przy okazji tego projektu, jak np. algorytmy do precyzyjnego wyznaczania celów o małych rozmiarach z obrazów fuzyjnych, w tym z kamer termowizyjnych - mają one potencjał zastosowania w różnych obszarach, nie tylko medycznych. Na tym polu wciąż szukamy synergii i partnerów biznesowych. Ważne jest również umiejętne podejście do programów grantowych, które wciąż dają możliwości skorzystania z dźwigni finasowania prac B+R. W tej chwili jesteśmy świeżo po zakończeniu projektu konsorcjalnego Fotonica z WAT. Złożyliśmy raport końcowy, rozliczyliśmy otrzymane zaliczki i oczywiście, jak zawsze, ostatnia faza tego typu projektów obejmowała wyłącznie już poniesione koszty. Czekamy tylko z NCBiR na potwierdzenie sald rozliczeń, ale nie wykluczamy, że w przyszłości nie wystąpimy w jakimś programie, choć pewnie będzie to już program europejski” - dodaje w odniesieniu do drugiego obszaru produktowego.
O rynku terapii regeneracyjnych:
„Medycyna jest dzisiaj tylko w pewnym sensie konserwatywna i rozwiązania przychodzące wprost z obszaru nauki często czekają długo na swoją kolejkę. Jednocześnie nie ma odwrotu od zdobyczy medycyny regeneracyjnej - pozostaje wyłącznie pytanie o tempo wdrażania kolejnych modeli terapeutycznych, co jest niezwykle istotne np. z punktu widzenia strategii europejskiej ograniczania szerokiego stosowania antybiotykoterapii (ONE_HEALTH), przy wzroście antybiotykoodporności, gdzie terapie biologiczne mogą być skuteczną alternatywą. Mamy taki produkt w swoim portfolio i będzie on wspólnie rozwijany we współpracy z SGGW. W Unii Europejskiej dość istotną, niestety przy tym negatywną, rolę odgrywa złożona warstwa regulacyjna. W efekcie powoduje to widoczny trend w przesuwaniu nakładów na rozwój zaawansowanych terapii w kierunku USA czy Azji. Dlatego, będąc zakotwiczona w UE, Grupa Milton Essex planuje skoncentrowanie się w pierwszej fazie na terapiach opartych o modele zwierzęce, bo tutaj zakres regulacji jest bardziej ograniczony i spójny. Z tego względu oczekiwane tempo badań i koszty oraz czas wprowadzania terapii na rynek są zoptymalizowane, szybsze i obarczone o wiele mniejszym ryzykiem rejestracyjnym. Należy pamiętać, że sztuczna inteligencja może też bardzo wspomóc procesy R&D, ułatwiając kompilację wyników, ale przede wszystkim modelowanie przebiegu procesów immunologicznych” - przybliża uwarunkowania rynkowe terapii regeneracyjnych komórek macierzystych Prezes Milton Essex.
„Zamierzamy przenieść nasze doświadczenie dotyczące budowy platformy cyfrowej Allergoscope™ bezpośrednio na obszar Cell Therapy (terapii komórkowych - przyp. red.), gdzie póki co, jako jedyni planujący i oferujący tego typu narzędzie, będziemy dostarczać wartość dodaną zarówno dla lekarzy, jak również dla bezpośrednich odbiorców naszych terapii, którzy otrzymają maksymalne wsparcie w zakresie sposobów podawania i oceny efektów leczenia. Przywiązujemy dużą wagę do tego, aby dostarczane przez nas terapie uzyskały swój założony najlepszy efekt. Widzimy tutaj pełną synergię z kolegami naukowcami biotechnologami, tworzącymi nową rzeczywistość terapeutyczną, a nie tylko odtwarzającymi rozwiązania znane z literatury. To ma ogromne znaczenie praktyczne, ponieważ wiedza, w jaki sposób tworzy się nowe i innowacyjne terapie ATMP nie pochodzi ze studiów na uniwersytecie, lecz z ciężkiej praktyki laboratoryjnej. Będziemy dążyli do tego, aby wykorzystać nasze doświadczenia w zakresie korzystania z platform cyfrowych do wsparcia konkretnych procesów w obszarze biotech, a później przyjdzie pora na ich przeniesienie do innych zastosowań komercyjnych” - uzupełnia Prezes Jacek Stępień.
O celach operacyjnych na drugie półrocze 2025 r.:
„Naszym priorytetem i celem numer jeden jest zakończenie z sukcesem procesu akwizycji kapitału rozwojowego. Dla nas jest to też wejście w nowy obszar negocjacji obejmujących obszar typowy dla spółek biotechnologicznych i tutaj, nie ujawniając krytycznych aspektów know-how, musimy prowadzić rozmowy w sposób możliwie transparentny, co nie jest proste. Jesteśmy na szczęście już na końcowym etapie i w wymiarze praktycznym jest to zwieńczenie działań ukierunkowanych na poszukiwanie niszy rynkowej zapewaniającej dywersyfikację, ale przede wszystkim objęcie pozycji lidera w nowym dynamicznie rosnącym segmencie, a połączenie posiadanych doświadczeń i kompetencji przyśpieszy nasz wspólny rozwój jako Grupy Kapitałowej Milton Essex S.A.” - podsumowuje Prezes.
O Milton Essex S.A.:
Milton Essex S.A. to spółka wysokich technologii, specjalizująca się w projektowaniu systemów wykorzystujących sztuczną inteligencje w wielu profesjonalnych zastosowaniach, w tym w obszarze medycznym obejmującym również platformę e-Health oraz cyfrowe narzędzia do organizacji badań klinicznych in vivo. Podstawowe obszary produktowe dotyczą systemów nieinwazyjnego obrazowania skóry w alergologii, które posiadają także potencjał rozwojowy w dermatologii. Opracowany innowacyjny skaner SkinSENSIC™ wykorzystuje zaawansowane sensory umożliwiające automatyzację odczytu testów alergicznych in vivo. Spółka chce także wdrożyć nowoczesne rozwiązanie do kompleksowej obsług pacjentów alergików na platformie telemedycznej e-Health Allergoscope™. Technologia obrazowania multispektralnego zastosowana w skanerze ma również potencjalne zastosowanie w onkologii dermatologicznej, w szczególności w diagnostyce barwnikowych zmian nowotworowych skóry i ocenie blizn. Spółka rozwija także biometryczne systemy wykorzystujące inteligentne algorytmy do kontroli dostępu i bezpieczeństwa FaceCOV™ ActiveSCAN™, wspólnie ze spółką ZURAD wchodzącą w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Milton Essex S.A. jest spółką medtech notowaną na ASO NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A.
WISE ENERGY w 1H2025 z 56 mln przychodów i 4,7 mln zysku nettoWISE ENERGY w pierwszym półroczu 2025 r. notuje 56 mln zł przychodów ze sprzedaży i 4,7 mln zł zysku netto
WISE ENERGY S.A., czyli spółka notowana na rynku głównym GPW, zajmująca się obrotem energią elektryczną oraz kompleksowym doradztwem i wykonawstwem, poinformowała o osiągnięciu w pierwszym półroczu tego roku 56.120 tys. zł przychodów ze sprzedaży oraz 4.731 tys. zł zysku netto. Jednocześnie zysk na sprzedaży wyniósł 5.744 tys. zł, zysk na działalności operacyjnej 4.495 tys. zł, natomiast przepływy pieniężne netto z działalności operacyjnej były dodatnie i odnotowały poziom 3.573 tys. zł.
W raportowanym okresie, w podziale na konkretne segmenty działalności, największe przychody ze sprzedaży spółka WISE ENERGY wygenerowała w segmencie energii, osiągając poziom 38.953 tys. zł, w dalszej kolejności w segmencie OZE 14.541 tys. zł oraz w segmencie inwestycyjnym 2.626 tys. zł. W tym samym czasie firma zaksięgowała zysk netto w segmencie energii i segmencie OZE - odpowiednio 8.573 tys. zł oraz 761 tys. zł, notując stratę netto na poziomie 4.603 tys. zł w segmencie inwestycyjnym, co oznacza że poniesione w pierwszym półroczu 2025 r. koszty inwestycyjne przekroczyły przychody z inwestycji.
W ocenie Zarządu WISE ENERGY S.A. czynnikami, które będą miały istotny wpływ na przyszłe wyniki finansowe firmy pozostają: wzrost bazy klientów sektora energetycznego, nowe projekty w obszarze energii odnawialnej, ceny energii elektrycznej oraz nowa strategia działalności spółki.
W obszarze kapitałowym, w dniu 26 marca 2025 r., nastąpiło podwyższenie kapitału zakładowego WISE ENERGY S.A. w granicach kapitału docelowego, w wyniku emisji 105 768 sztuk akcji zwykłych na okaziciela serii D w trybie subskrypcji prywatnej, o łącznej wartości nominalnej 20.413.224,00 zł.
Na polu korporacyjnym, już po dniu bilansowym śródrocznego raportu jednostkowego WISE ENERGY S.A., nastąpiły zmiany w składzie Rady Nadzorczej, który następnie uzupełniono i na chwilę obecną pozostaje pięcioosobowy.
W ostatnim czasie spółka WISE ENERGY wyraźnie wskazała aktualne cele operacyjne - głównym założeniem biznesowym jest zwiększenie kontraktowania energii, które miało miejsce szczególnie we wrześniu i będzie kontynuowane w październiku. Istotne pozostaje również ciągłe wzmacnianie Grupy Kapitałowej WISE ENERGY, np. poprzez uzyskiwanie odpowiedniej synergii biznesowej. Spółka stawia mocno na segment efektywności energetycznej, w którym widzi potencjał na szybki wzrost i systematyczne zwiększanie marż. Jednocześnie firma obecna jest na rynku ukraińskim poprzez sieć dystrybucji paneli fotowoltaicznych i magazynów energii, co powoduje że również na tym polu biznesowym dostrzega perspektywy rozwojowe i możliwy wzrost wolumenów sprzedażowych.
O WISE ENERGY S.A.:
Spółka posiada koncesję na obrót energią elektryczną, występując jako sprzedawca i dystrybutor konwencjonalnej energii elektrycznej dla klientów instytucjonalnych (biznesu, przemysłu, instytucji), jak również dynamicznie rozwija swoją ofertę na rynku energii odnawialnej, świadcząc kompleksowe usługi doradcze i wykonawcze. Główne segmenty operacyjne to energia elektryczna, efektywność energetyczna, realizacja projektów OZE oraz pomoc w uzyskaniu odpowiedniego finansowania inwestycji. Spółka posiada także wieloletnie kompetencje w obszarze niezależności i bezpieczeństwa energetycznego, oferując swoim klientom kompleksowy model realizacji projektów inwestycyjnych w modelu EPC („Engineering, Procurement, Construction”).
WISE ENERGY S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku regulowanym warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych.
BMC aktualizacja dla niedowiarkówAktualizując poprzednią analizę widać na wykresie że po osiągnięciu strefy podażowej kurs zrobił opisaną wcześniej korektę. Teraz do rozstrzygnięcia pozostaje czy mamy do czynienie z trójką ABC a to świadczyłoby o możliwej zmienię trendu na wzrostowy i kolejno o potencjalnej piątce impulsowej czy będziemy mieli nie trójkę tylko piątkę impulsową w dół a to byłoby potwierdzeniem że całe odbicie było korektą w bessie. Rozgrywanie jest w tym wypadku proste w przypadku zebrania na tym dołku warto zabezpieczyć pozycje gdyby jednak miał być czerwony scenariusz. Cały czas należy mieć na uwadze że nikt nie przedstawił sensownych argumentów na zmianę sytuacji fundamentalnej spółki. ESPI o produkcji wozów pancernych to bardziej dowcip niż fakt który miałby odmienić sytuację metanowej kopalni.
Technicznie kurs zaliczył idealnie poziom 0.5 fibo. RSI uległo schłodzeniu ale jest powyżej 50. MACD ma szansę na wzrost.
To mój pomysł i tak to widzę.
To nie jest żadna porada inwestycyjna a raczej próba odczytania
Przyszłości z wodorostów Johnny Watermen
EuCO po okresie zawirowań stopniowo stabilizuje działalnośćEuCO po okresie zawirowań korporacyjnych stopniowo stabilizuje działalność operacyjną i sieć sprzedaży
Europejskie Centrum Odszkodowań S.A. (EuCO S.A.), czyli spółka odszkodowawcza z rynku głównego Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. poinformowała w raporcie śródrocznym za 2025 r. o wygenerowaniu 8,532 mln zł skonsolidowanych przychodów netto ze sprzedaży, wobec 6,115 mln zł w analogicznym okresie poprzedniego roku. Jednocześnie skonsolidowany zysk netto za raportowany okres wyniósł 470 tys. zł, wobec straty netto na poziomie 3,076 mln zł rok wcześniej, co oznacza wzrost wyniku rok do roku o 3,54 mln zł . Co istotne Grupa EuCO w pierwszym półroczu tego roku odnotowała dodatnią EBIDTA w wysokości 742 tys. zł, uzyskując wyraźną rentowność zarówno na sprzedaży, jak również na poziomie działalności operacyjnej.
W pierwszym półroczu 2025 r. EuCO S.A. konsekwentnie realizowało nadrzędny cel strategiczny, którym niezmiennie pozostaje doprowadzenie realizacji zobowiązań układowych, w odniesieniu do prawomocnego postanowienia sądu z dnia 19 grudnia 2024 r. w przedmiocie zatwierdzenia układu, formalnie kończącego wcześniejszy etap restrukturyzacji. Płatności na rzecz wierzycieli następują w terminach i na warunkach właściwych dla poszczególnych grup wierzycieli. Do dnia 19 marca 2025 r. nastąpiła wypłata pierwszej raty dla wierzycieli fizycznych z Grupy I oraz pierwszej raty dla wierzycieli finansowych. W dniu 13 czerwca 2025 roku Spółka dokonała spłaty drugiej raty dla wierzycieli fizycznych Grupy I oraz drugiej raty dla wierzycieli finansowych, dzięki czemu wierzyciele fizyczni Grupy I zostali zaspokojeni już w 100%.
Jednocześnie Zarząd EuCO S.A. koncentrował swoją uwagę na usprawnieniu kluczowych obszarów działalności operacyjnej, w szczególności dotyczących relacji Spółka - Agent – Klient, tym samym budując pozytywny odbiór Grupy Kapitałowej EuCO jako rzetelnego usługodawcy w segmencie odszkodowań osobistych. Równie istotne, w raportowanym okresie, było ciągłe monitorowanie sytuacji rynkowej oraz działalności wszystkich spółek zależnych, wchodzących w skład Grupy Kapitałowej EuCO, co skutecznie minimalizowało wystąpienie potencjalnych ryzyk, które mogłyby wpłynąć na bieżące funkcjonowanie.
Podjęto również decyzję o rozpoczęciu ogólnopolskiej ekspansji działalności szkoleniowo-doradczej w ramach Bazy Usług Rozwojowych (BUR) na poziomie Grupy Kapitałowej EuCO, opartej o możliwość uzyskania dofinansowania ze środków publicznych (w tym funduszy Unii Europejskiej) przez klientów indywidualnych oraz przedsiębiorców na terenie całej Polski. Usługi te będą realizowane przez spółkę zależną EuCO S.A., tj. Centrum Dochodzenia Roszczeń Sp. z o.o. przy udziale sieci agencyjnej jednostki dominującej oraz sieci agencyjnej spółek zależnych. Warto podkreślić fakt, iż rozpoczęto już działalność operacyjną w tym segmencie - opublikowano pierwsze pakiety usług szkoleniowych, a beneficjenci rozpoczęli składanie wniosków o dofinansowanie u właściwego operatora.
Pod koniec maja br. EuCO S.A. poinformowało o rozpoczęciu formalnego przeglądu potencjalnych opcji strategicznych, mających na celu wsparcie dalszego rozwoju spółki i Grupy Kapitałowej EuCO S.A, a jednym z kluczowych obszarów tego procesu była analiza scenariuszy pozyskania finansowania, w tym również wariantów umożliwiających spłatę zobowiązań układowych.
W załączniku do raportu śródrocznego za 2025 r. Zarząd EuCO S.A. wyraźnie podkreślił, iż w okresie po spłacie drugiej raty układowej nastąpiły w Grupie Kapitałowej EuCO trudne do przewidzenia wydarzenia, które zdestabilizowały działanie spółki.
Odwołano dotychczasową Radę Nadzorczą, która wraz z Zarządem przeprowadziła proces restrukturyzacji, powołując w to miejsce nowych członków, którzy po dwóch miesiącach złożyli rezygnację, paraliżując tym samym działania organu nadzoru w spółce EuCO. Jednocześnie, w dniu 31 sierpnia 2025 r. odwołano z funkcji Prezesa Zarządu Panią Renatę Sawicz-Patora, czyli kluczową osobę dla procesu restrukturyzacji oraz działań operacyjnych przedsiębiorstwa, która z sukcesem przeprowadziła EuCO przez postępowanie sanacyjne i realizowała spłaty pierwszych rat układowych. W ocenie obecnego Zarządu na stanowisko Prezesa Zarządu powołano osobę bez doświadczenia w branży i wiedzy o realizowanym układzie, którego kadencja trwała zaledwie 16 dni, a nowy Prezes odwołał również dotychczasową Prezes spółki zależnej i powołał siebie na to stanowisko. Bezpośrednio potem rezygnacje złożyło czterech członków Rady Nadzorczej, a następnie, po kilkunastu dniach, w dniu 17 września 2025 r. rezygnację złożył sam Pan Błażej Kołodziej, zarówno w spółce dominującej, jak i spółce zależnej.
W rezultacie tych działań spółka EuCO została pozbawiona organu nadzoru oraz faktycznego Zarządu, co mogło doprowadzić do całkowitego paraliżu decyzyjnego w krytycznym okresie bezpośrednio poprzedzającym termin płatności trzeciej raty układowej. W celu uniknięcia całkowitego paraliżu Wiceprezes Zarządu powołała Prokurenta w osobie byłej Prezes - Pani Renaty Sawicz-Patora, co już przyniosło pozytywny efekt w postaci stopniowej stabilizacji sieci sprzedaży.
W efekcie kilkumiesięcznych zawirowań, pomimo prób uniemożliwienia spółce EuCO prowadzenia dalszej działalności, w dniu wymagalności kolejnej raty układowej, dokonano częściowej spłaty trzeciej raty układowej.
„Działanie to, dokonane kosztem znacznych wyrzeczeń operacyjnych, stanowi dowód niezachwianego zaangażowania Zarządu i Prokurenta Dłużnika w proces restrukturyzacji i poszanowania praw wierzycieli oraz intencje Zarządu oraz Prokurenta do dalszego działania Spółki” - komentuje EuCO S.A.
Jednocześnie Zarząd EuCO, świadomy wyzwań płynnościowych i zdeterminowany, by zapewnić terminową realizację układu, podjął proaktywne i zaawansowane działania w celu pozyskania finansowania zewnętrznego, czego efektem była umowa z inwestorem finansowym - Loft Capital Ltd. oraz aranżerem - Loft Capital Management Ltd., zawarta na początku sierpnia br., dotycząca emisji obligacji zamiennych na akcje i warrantów subskrypcyjnych o łącznej wartości do 100 milionów zł, z możliwością zwiększenia do kwoty 200 milionów zł. Realizacja tej kluczowej dla przyszłości EuCO S.A. umowy była uzależniona od zgody akcjonariuszy, wyrażonej podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy w dniu 8 września 2025 r. - tego dnia akcjonariusze odrzucili jednak kluczowe uchwały w porządku obrad, przy jednoczesnym braku kworum do ich podjęcia, pozbawiając spółkę EuCO szans na dalszą terminową realizację zobowiązań układowych.
Niemniej Zarząd EuCO S.A., po przeprowadzeniu wielu analiz, podtrzymuje swoją determinację w zakresie pozyskania finansowania, czego efektem jest zwołanie kolejnego Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzania Akcjonariuszy na dzień 17 października 2025 r. Podkreślono przy tym kontynuację intensywnych rozmów z funduszem Loft Capital Ltd. w celu wypracowania alternatywnej ścieżki pozyskania finansowania oraz determinację, świadczącą o niezachwianej woli wykonania zobowiązań wobec wierzycieli. Przedmiotem obrad będzie również uchwała w sprawie zmian w składzie Rady Nadzorczej Spółki, w związku z rezygnacją członków Rady Nadzorczej.
Z powodu opisanych powyżej zawirowań i prób uniemożliwienia Spółce kontynuowania działalności operacyjnej, w dniu 25 września 2025 r. Zarząd EuCO złożył wniosek o otwarcie postępowania o zmianę układu. Jest to wyraz ogromnej determinacji osób zarządzających Spółką i jednoznaczny przejaw walki o dalsze funkcjonowanie pomimo niekorzystnych zdarzeń, niezależnych od Dłużnika.
W dniu dzisiejszym Zarząd EuCO S.A. poinformował o transakcjach na akcjach Spółki, przeprowadzonych przez osobę spełniającą kryteria pełniącej obowiązki zarządcze, czyli Prokurent Spółki - Panią Renatę Sawicz-Patorę, która dokonała zakupu 6 700 akcji po średniej cenie 2,24 zł za akcje i łącznej wartości transakcji ok. 15 008 zł. Jest to jednoznacznie pozytywny sygnał wiary w Spółkę i jej dalsze perspektywy rynkowe.
---
Europejskie Centrum Odszkodowań S.A. (EuCO S.A.) - Spółka notowana na rynku głównym Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. (ticker: EUC).
EuCO pomaga osobom poszkodowanym w wypadkach uzyskać należne im odszkodowania, zadośćuczynienia i inne świadczenia za doznane przez nich obrażenia ciała lub za śmierć osoby bliskiej, oferując niezmiennie darmową analizę każdej sprawy.
Większość prowadzonych przez Spółkę spraw dotyczy wypadków komunikacyjnych, ale EuCO zajmuje się wszystkimi zdarzeniami związanymi z polisą OC sprawcy zdarzenia, w przypadku jej braku skutecznie dochodząc roszczeń z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
Pepco dociera do strefy podaży - co dalej?
Cześć,
Pepco w ubiegłym tygodniu wzrosło o ponad 26% natomiast od początku kwietnia kurs urósł przeszło 110%. Obecnie kurs dotarł do strefy podaży i szczytów z maja 24 roku oraz końcówki 23 roku. Analizując oscylatory na interwale tygodniowym kurs jest już na granicy wykupienia (71 pkt) na RSI, natomiast pozytywne zamknięcie tego tygodnia może dać nam sygnał kupna na MACD.
Wykres W1 (strefa podaży):
Na wykresie oscylatorów widać wyraźne potwierdzenie siły kupujących. MACD dał świeży sygnał kupna – linia MACD dynamicznie przebiła linię sygnałową, a histogram rośnie, co wskazuje na przyspieszenie trendu wzrostowego. RSI przekroczył poziom 70 i utrzymuje się w strefie wykupienia, co pokazuje przewagę popytu, ale jednocześnie zwiększa ryzyko krótkoterminowego schłodzenia notowań. Brak dywergencji sugeruje, że obecny impuls nie jest sztucznie „wypalony” i może być kontynuowany. Oscylator stochastyczny potwierdza siłę trendu, jednak jego wejście w okolice 90 sugeruje, że zbliżamy się do momentu, w którym rynek będzie potrzebował korekty lub przynajmniej konsolidacji.
Wykres D1 (oscylatory):
Przewaga pozostaje po stronie byków, ale inwestorzy powinni uwzględnić możliwość krótkiego odpoczynku rynku, zanim trend wzrostowy będzie kontynuowany. Jeżeli mielibyśmy szukać analogii do poprzednich korekt, to to zarówno w okresie maja jak i sierpnia-września zrobiliśmy podobne korekty. Możliwe że obecnie również szykuje nam się zejście do próby przetestowania wybicia ostatnich szczytów czyli 23-24 zł. Pozwoliłoby to wychłodzić wskaźniki przy dalszej próbie zaatakowania strefy podaży.
Wykres D1 (strefa podaży / korekty):
Na profilu wolumenowym widać wyraźną koncentrację obrotów w strefie 16–20 zł, co stanowi solidne zaplecze wsparcia w przypadku cofnięcia kursu. Obecny ruch wzrostowy do ponad 26 zł, gdzie rynek wchodzi w historyczną strefę podaży i zmniejszonego wolumenu, zwiększa ryzyko wystąpienia oporu.
Najbliższe techniczne wsparcie, zgodne zarówno z profilem wolumenowym, jak i wcześniejszymi reakcjami ceny, znajduje się w przedziale 23–24 zł. Strefa powyżej 25,8 zł była dotąd rzadko handlowana, co oznacza, że brak tam stabilnych fundamentów popytowo-podażowych i ruchy mogą być bardziej dynamiczne. Jeśli kupujący utrzymają kurs powyżej 25,8 zł, pojawi się szansa na wybicie z długoterminowej strefy podaży, jednak bez potwierdzenia wolumenowego rynek może szybko zawrócić. Struktura wolumenu wspiera scenariusz korekty w okolice mocnych poziomów 23–24 zł, chyba że popyt zdobędzie przewagę i przełamie obecną barierę podażową.
Wykres D1 (profil wolumenu):
Podsumowując kurs obecnie może wejść w krótką korektę bądź konsolidację. Póki jesteśmy powyżej 23-24 zł dalej wygląda byczo. Zejście dopiero poniżej tego poziomu i brak siły kontry ze strony popytu będzie oznaczał pierwszy sygnał ostrzegawczy do możliwej większej korekty.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
Budimex - krzyż śmierci na horyzoncieBudimex to największa firma budowlana w Polsce, działająca od 1968 roku – od dekad realizuje największe inwestycje infrastrukturalne, kubaturowe i energetyczne w kraju oraz Europie Środkowo-Wschodniej. Spółka notowana na warszawskiej giełdzie, od 2024 roku w indeksie WIG20, zatrudnia blisko 8 tysięcy osób i współpracuje rocznie z tysiącami kontrahentów, przy realizacji kompleksowych kontraktów publicznych oraz komercyjnych. Budimex inwestuje także w odnawialne źródła energii i facility management – od 2000 roku należy do hiszpańskiej grupy Ferrovial, co wzmacnia międzynarodową pozycję firmy.
Wykres 1 - W
Od połowy 2024 roku kurs wszedł w korektę. Na wykresie tygodniowym jeszcze bez konsekwencji.
Ważnym punktem obrony dla byków jest fioletowa strefa. Ostatni dołek w połączeniu z fibo 50%, MA200W oraz POC stanowi kluczowy poziom obrony dla byków w średnim terminie. Trwała utrata tego poziomu może być podstawą do wyłamania 7 letniego trendu wzrostowego.
RSI, MACD z sygnałami sprzedaży
Wykres 2 - D
We wrześniu tego roku notowania wyłamały linię trendu wzrostowego - zielona linia.
Następnie zostało utracone lokalne wsparcie i MA200d.
Konsolidacja pod wybitym wsparciem zamienia się w opór, a wybicie z konsolidacji jest zaproszeniem w kierunku 440zł.
Bez powrotu nad 540zł możemy spodziewać się przecięcia ma200d od góry przez ma50d generując "krzyż śmierci".
RSI i MACD z sygnałami sprzedazy.
Reasumując,
Niedźwiedzie na ten moment dominują na wykresie i mają otwartą drogę w kierunku 440zł.
Powrót nad 540zł poprawiłoby obraz byków.
Pytanie tylko czy stać byki na taki wysiłek?
Mirbud - szansa dla byków?Mirbud to jedna z największych polskich firm budowlanych, specjalizująca się w realizacji inwestycji przemysłowych, drogowych, komercyjnych i mieszkaniowych na terenie Polski. Spółka regularnie wygrywa duże przetargi infrastrukturalne oraz rozwija działalność deweloperską, notując stabilne wzrosty przychodów. W ostatnich latach Mirbud konsoliduje pozycję na rynku jako firma realizująca zarówno budowy infrastrukturalne, jak i projekty deweloperskie.
Wykres 1 - W
Udany retest linii trendu wzrostowego, miejsce w pobliżu POC.
Dobre miejsce na budowanie dołka trójkąta.
RSI i MACD wychładza się, na ten moment z sygnałami sprzedaży.
Wykres 2 - D
Kolejny argument za potencjalną formacją trójkąta jest obrona rosnącej MA200d oraz spadający wolumen (niebieska strzałka).
RSI i MACD z sygnałami zakupu.
Reasumując,
Byki stoją przed okazją zbudowania kolejnej nogi wzrostowej wypełniając potencjalną formację trójkąta. Ewentualna realizacja formacji pozwoli uwolnić potencjał i wejście na niewidziane poziomy.
Niedźwiedzie mogą popsuć plany bykom wyłamując linię trendu wzrostowego oraz ostatni dołek. Utrata tych poziomów może przynieść średnioterminowe konsekwencje dla byków
Izostal po wybiciu konsolidacji. Test wsparcia czy pułapka?Cześć,
patrząc fundamentalnie, Izostal pokazał solidną skalę operacji w H1’25: przychody wzrosły do ~703 mln zł (≈2x r/r), a zysk netto do 8,3 mln zł, choć przy nadal niskich marżach branżowych. Jednocześnie przepływy operacyjne były ujemne (ok. –47 mln zł), co podkreśla wrażliwość kapitału obrotowego przy dużych kontraktach – ważny punkt ryzyka na II półrocze. Strategicznie Izostal wzmacnia łańcuch wartości – podpisał przedwstępną, warunkową umowę przejęcia 100% udziałów Proma za 23,3 mln zł, co może poprawić kompetencje i synergie operacyjne. Z punktu widzenia wyników bilans jest przyzwoity, outlook zamówieniowy wspiera sentyment, ale krótkoterminowo kurs może reagować na zmienność marż stali i wahania kapitału obrotowego;
Patrząc na wykres spółki w ujęciu tygodniowym, przez ponad dwa lata kurs poruszał się w konsolidacji pomiędzy 2,45-2,95 zł. Dwa tygodnie temu spółka na znacznie wyższych obrotach wybiła górne ograniczenie docierając do kolejnego tygodniowego oporu na poziomie 3,35 zł. Zasięg wybicia konsolidacji możemy szacować w okolicy 3,65 zł czyli szczytów z kwietnia 23 roku. Obecnie tydzień rozpoczęliśmy od testowania wybicia i póki kurs jest powyżej 2,95-3,1 zł utrzymując się to byki mają przewagę.
Wykres W1 (konsolidacja):
Na wykresie tygodniowym Izostal widać, że MACD pozostaje w silnym trendzie wzrostowym – linia sygnału i histogram wskazują na utrzymanie momentum popytowego. RSI znajduje się powyżej 70 punktów i zmierza w okolice strefy wykupienia, co sugeruje przewagę kupujących, ale także możliwość krótkoterminowego przegrzania rynku. Oscylator cykliczny pokazuje świeży sygnał wzrostowy po wcześniejszej fazie konsolidacji, co potwierdza odwrócenie dynamiki na korzyść kupujących. Ogólny obraz oscylatorów sugeruje utrzymanie presji wzrostowej z rosnącym ryzykiem korekty w średnim terminie.
Na interwale dziennym MACD pozostaje w fazie wzrostowej, ale linie są mocno rozchylone i histogram zaczyna wskazywać na spadek dynamiki – rośnie ryzyko krótkoterminowego schłodzenia lub konsolidacji. RSI po dotarciu do 82 punktów skorygowało obecnie do 60. Oscylator cykliczny po sygnale wzrostowym utrzymuje się w górnym paśmie, co potwierdza jeszcze siłę trendu, jednak wskazuje na możliwość przesilenia przy dalszym braku korekty.
Wykres W1 (oscylatory):
Wykres D1 (oscylatory):
Profil wolumenu na wykresie dziennym pokazuje wyraźne strefy akumulacji i dystrybucji, które pełnią rolę kluczowych poziomów wsparcia i oporu. Największa koncentracja obrotu znajduje się w przedziale 2,89 zł, co czyni ten obszar solidnym wsparciem w przypadku dalszej korekty. Kolejna istotna strefa wolumenowa leży przy 2,60–2,68 zł, gdzie rynek wcześniej długo konsolidował – ten poziom może pełnić rolę obronną przy silniejszym cofnięciu.
Z kolei aktualna strefa notowań jest stosunkowo słabsza pod kątem akumulacji, co oznacza możliwość większej zmienności w tym rejonie. Po stronie oporu widać wyraźną koncentrację zleceń pomiędzy 3,20–3,34 zł, a następnie w okolicach 3,50–3,60 zł, co będzie naturalnym celem podaży.
Profil wolumenu wskazuje, że rynek wyszedł ponad historyczną bazę obrotów, ale ewentualne cofnięcie do silnych stref 2,80–2,90 zł będzie testem dla utrzymania trendu wzrostowego.
Wykres D1 (profil wolumenu):
Podsumowując spółka wybiła wieloletnią konsolidację na podwyższonych obrotach, jednak popyt od dwóch dni maleje. Kluczowe dla spółki będzie utrzymanie strefy wybicia bądź poziomu 2,89 zł. Jeżeli tam popyt zrobi kontrę to po przebiciu 3,35 zł celem dla byków będzie 3,65 zł. Negatywny scenariusz będzie kiedy kurs wróci z powrotem do boksu konsolidacji, wtedy też trzeba będzie przeanalizować jeszcze raz wykres i sprawdzić, czy nie było to fake wybicie.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
Analiza DinoCześć,
Na wykresie Dino Polska widzimy, że spółka przez długi czas poruszała się w wyraźnym kanale wzrostowym, który jednak został wybity dołem w okolicach przełomu lipca i sierpnia 2025. To wybicie z kanału było sygnałem osłabienia trendu i od tamtej pory kurs systematycznie przesuwa się niżej. Co do zasady zasięg wybicia tego kanału sięga okolicy pierwszej strefy wsparcia, czyli poziomu 40 zł. (Strefy wsparcia i opory możecie znać z poprzedniej analizy z początku czerwca).
Wykres D1 (wybicie kanału):
Obecnie notowania zatrzymały się w rejonie istotnego zniesienia Fibonacciego 0,5 na poziomie około 42,90 zł, jednak piątkowa sesja pokazuje zejście poniżej tego wsparcia, co zwiększa ryzyko dalszej przeceny w kierunku kolejnego poziomu – 0,618 w okolicach 39,80 zł. Pierwszym oporem do przejścia dla byków będzie poziom 45-46 zł.
Wykres D1 (zniesienie Fibonacciego):
Profil wolumenu pokazuje nam, że obroty kumulowały się w strefie między 46 a 50 zł, czyli powyżej obecnych poziomów. To oznacza, że w razie ewentualnych odbić tam właśnie możemy spodziewać się silnych oporów, szczególnie w okolicach 46 zł i 49,80 zł (zniesienie 0,236) oraz 50,50 zł.
Z kolei pierwsza wyraźna luka płynności pojawia się dopiero w okolicy 42,9 zł, czyli przebicia naszego najbliższego wsparcia, co może sugerować, że w przypadku dalszego spadku kurs relatywnie szybko zejdzie kolejne rejony, czyli pierwszy fioletowy boks wsparcia. Kluczową strefą obronną w średnim terminie jest więc obszar 39zł (POC), który pokrywa się z kolejnymi zniesieniami Fibonacciego i strefą wsparcia wyznaczoną wcześniej na wykresie. Poniżej POC mamy również Luke woluminową i przebicie jej może doprowadzić do dynamicznego dojścia do kolejnej strefy.
Wykres D1 (profil wolumenu):
Jeśli chodzi o oscylatory, MACD pozostaje w trendzie spadkowym, co potwierdza przewagę podaży. RSI zbliża się w okolice 40, czyli jeszcze nie wskazuje na silne wyprzedanie, ale pokazuje zdecydowane schłodzenie nastrojów w porównaniu z wcześniejszymi szczytami. Można więc powiedzieć, że z punktu widzenia dynamiki spadki nie są jeszcze przesadzone i rynek ma przestrzeń do dalszego ruchu w dół. Dodatkowo na niższych interwałach widać, że wolumen podczas spadków jest wyższy niż w trakcie korekt wzrostowych, co wzmacnia przekaz, że podaż ma obecnie przewagę.
To na co jednak można zwrócić uwagę w pozytywnym aspekcie, to że na MACD, tworzy nam się powoli dywergencja bycza, co może powoli zwiastować zmianę trendu, dużo jednak zależy od tego jak zachowa się kurs przy dojściu do strefy wsparcia.
Wykres D1 (oscylatory):
Patrząc szerzej, struktura rynku od momentu wybicia z kanału wzrostowego układa się w sekwencję coraz niższych szczytów i coraz niższych dołków, co jest klasyczną definicją trendu spadkowego. Dopiero powrót powyżej 46 zł, a w szczególności domknięcie luki w rejonie 50 zł, mógłby zmienić ten obraz i dać sygnał, że rynek próbuje odwracać tendencję. Na razie jednak scenariusz bazowy pozostaje spadkowy, z kolejnymi celami w okolicach 39,80 zł.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
Elektrotim - stan na 28.09.2025Elektrotim to firma działająca w sektorze elektroenergetycznym i elektroinstalacyjnym — zajmuje się projektowaniem i realizacją sieci elektroenergetycznych średniego, wysokiego i najwyższego napięcia, instalacji elektrycznych (silnoprądowych i słaboprądowych), automatyki przemysłowej i elektroenergetycznej, produkcją rozdzielnic elektrycznych oraz oferuje usługi serwisowe i integracyjne systemów automatyki. Spółka działa także jako generalny wykonawca dla jednostek OZE i realizuje projekty związane z modernizacją infrastruktury energetycznej.
Elektrotim stara się wpasować w trendy transformacji energetycznej oraz rozwój infrastruktury elektroenergetycznej, co może tworzyć dla niej istotne możliwości wzrostu.
Mocne strony / przewagi
•działalność w sektorach wspieranych przez transformację energetyczną (OZE, modernizacje sieci),
•ożywienie w przetargach i zawieranie nowych kontraktów na oczekiwanych poziomach rentowności,
•zdolność do pełnej realizacji projektów i doświadczenie w automatyce oraz elektroenergetyce,
•stosunkowo rozsądna struktura kosztów, co daje przestrzeń do poprawy marż.
Słabe strony / ryzyka
•umiarkowana skala działalności, co zwiększa podatność na wahania,
•presja na marże w projektach infrastrukturalnych, często obarczonych ryzykiem kosztowym,
•istotne zobowiązania, w szczególności krótkoterminowe,
•uzależnienie od cyklu inwestycyjnego oraz decyzji regulacyjnych i budżetowych.
W mojej ocenie Elektrotim ma dobrą pozycję do wykorzystania trendów związanych z transformacją energetyczną, ale przyszłe wyniki będą w dużej mierze zależały od utrzymania rentowności kontraktów i stabilności otoczenia regulacyjno-przetargowego. Uważam, że perspektywy są umiarkowanie pozytywne, ale ryzyko błędów projektowych i wahań rynkowych pozostaje istotne.
Analiza Techniczna
Choć na wykresie widoczny jest trend wzrostowy to jego impet wyraźnie spada. Do tego niedawno inwestorzy odnotowali podwójny szczyt na poziomie 55,3zł i to tworzy pewne ryzyko, że jeśli kurs zejdzie poniżej 47zł to bardzo szybko może zostać złamany trend wzrostowy z celem nawet w okolicach 37zł.
Wykres 1. Interwał dzienny
Póki co jednak kurs jest w konsolidacji z oporem na 55 i wsparciem na 44,5zł
Wykres 2. Interwał dzienny
Dodając średnie EMA to najbliższe wsparcie przy EMA144 (48,5zł) a opór na EMA50 (50,6zł) i to w mojej ocenie są punkty do obserwacji w średnim terminie.
Wykres 3. Interwał dzienny
W przypadku oscylatorów widać, że RSI wyraźnie słabnie, a MACD choć jest tuż po wygenerowaniu sygnału kupna, to nie jest na tyle silny by mieć pewność, że ten sygnał się utrzyma w dłuższym okresie.
Wykres 4. Interwał dzienny | RSI
Wykres 5. Interwał dzienny | MACD
Wsparcie: 48/44,5/37zł
Opór: 50,6/55,3zł
CCC - pełne wyniki za 1H25 już 01.10CCC to jedna z największych w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej spółek obuwniczych, której działalność obejmuje sprzedaż obuwia, odzieży i akcesoriów w sieci sklepów stacjonarnych oraz dynamicznie rozwijającym się kanale e-commerce (m.in. eobuwie, Modivo). Grupa działa na kilkunastu rynkach europejskich i jest właścicielem rozpoznawalnych marek, jak Lasocki, Sprandi czy Gino Rossi.
W ostatnich wynikach spółka zanotowała wzrost przychodów rok do roku, jednak marże pozostają pod presją rosnących kosztów operacyjnych i finansowych. W mojej opinii poprawa wyników w sprzedaży internetowej częściowo zrównoważyła słabsze rezultaty segmentu tradycyjnego, ale zysk netto nadal pozostaje ograniczony.
Mocną stroną CCC jest skala działalności, rozpoznawalność marek oraz rozwój e-commerce, który staje się coraz większym udziałem w strukturze sprzedaży. Szansą są także efekty restrukturyzacji kosztów oraz prognozowane obniżki stóp procentowych, które powinny zmniejszać koszty finansowe. Z drugiej strony, uważam, że największym ryzykiem pozostaje wysoki poziom zadłużenia, wrażliwość na spadek konsumpcji oraz silna konkurencja w segmencie obuwia i odzieży.
W mojej opinii inwestorzy patrzący na spółkę muszą brać pod uwagę podwyższone ryzyko związane z zadłużeniem i cyklicznością branży.
Mocne strony / przewagi
Skokowa poprawa rentowności
Przejście z ujemnego wyniku netto do ponad 1 mld zł zysku netto w roku obrachunkowym 2024/25 to znaczący rezultat, co sugeruje, że spółka dobrze zarządza kosztami i/lub zwiększa efektywność operacyjną.
Wzrost skali i aktywów
Aktywa ogółem powiększyły się o kilkadziesiąt procent rok do roku — oznacza to rozwój struktury majątku i możliwości lepszego zarządzania kapitałem.
CCC już wcześniej sygnalizowało, że część wzrostów generuje kanał internetowy (eobuwie, Modivo). W mojej ocenie to segment, który ma potencjał lepszych marż i niższych ograniczeń geograficznych.
Poprawa zaufania kredytowego / finansowego
Z uwagi na przejście na zysk, spółka w mojej opinii ma większe pole manewru do negocjacji kosztów finansowania, refinansowania zadłużenia czy warunków limitów bankowych.
Słabości / ryzyka
Wysokie zadłużenie długoterminowe
Zobowiązania długoterminowe wzrosły do ponad 3 mld zł, co w mojej ocenie jest poważnym obciążeniem, zwłaszcza gdyby warunki kredytowe się pogorszyły (wzrost stóp, zaostrzenie warunków rynkowych).
Wrażliwość na koszty i zmienność makroekonomiczną
Branża obuwniczo-odzieżowa jest narażona na wahania konsumpcji, zmiany cen surowców, kosztów transportu i walut — w mojej ocenie to ryzyko, którego nie da się całkowicie wyeliminować.
Konkurencja i presja marży
W sektorze detalicznym konkurencja cenowa, promocje, oczekiwania konsumentów co do jakości i dostaw to istotne wyzwania. Firmy muszą balansować między wolumenem a marżą.
Ryzyko refinansowania
Jeżeli spółka będzie musiała refinansować część zadłużenia w mniej sprzyjających warunkach rynkowych, koszty odsetek mogą rosnąć i “zjadać” zysk netto.
Analiza Techniczna
Po bardzo mocnych wzrostach w 2024 roku, w tym roku kurs wszedł w okres konsolidacji i mamy od dołu wsparcie przy poziomie 163zł (obrona w styczniu i sierpniu tego roku) oraz opór przy 216 i dalej 246zł.
Wykres 1. Interwał dzienny
Dodając średnie do wykresu to kurs akcji właśnie wyszedł ponad EMA200, ale nadal znajduje się pod presją EMA144 czyli 191zł i ten poziom może być trudny do pokonania w najbliższym czasie.
Wykres 2. Interwał dzienny
Jeśli zas kurs ma wrócić na drogę wzrostów to konieczne będzie pokonanie poziomu 205-215zł ponieważ to w tym właśnie miejscu doszło w lipcu tego roku do próby powrotu w kierunku 240zł i po nieudanej próbie inwestorzy postanowili opuścić spółkę na jakiś czas.
Wykres 3. Interwał dzienny
Patrząc na MACD to jest sygnał kupna,
Wykres 4. Interwał dzienny
Ale jednocześnie na RSI wskazuje na próbę odwrotu w dół
Wykres 5. Interwał dzienny
Tak więc patrząc na najbliższe dni, to może się okazać, że po próbie wyjścia ponad 195-200zł dojdzie do ponownej wyprzedaży i kurs zawróci w kierunku 165-160zł.
Dlatego w mojej ocenie warto ustawić alert na opór przy 195-200zł oraz wsparciu 183 i dalej 165zł.
Wsparcie: 183/173/163zł
Opór: 195/206/216zł
-------------------------------
Najważniejsze jednak będą wyniki spółki za I półrocze, które poznamy już 01.10. Póki co jednak spółka podała w sierpniu prognozy:
Grupa CCC w Q2 2025 osiągnęła przychody 2,88 mld zł (+11% r/r) i zysk brutto 1,4 mld zł (+10% r/r), przy stabilnej marży brutto 48,7%. Koszty sprzedaży i administracji wzrosły o 7%, ale ich udział w przychodach spadł do 38,4% (–1,7 p.p. r/r), co pokazuje dobrą dyscyplinę kosztową. EBIT wyniósł 313 mln zł (+19% r/r), a EBITDA 481 mln zł (+18% r/r), z poprawą marży do 16,7%.
Podsumowując: spółka wyraźnie zwiększyła skalę działalności, utrzymała marże i poprawiła rentowność operacyjną mimo trudnego otoczenia.
Teraz trzeba tylko poczekać na końcowy raport.
C
Wirtualna Polska - kurs na wsparciuWirtualna Polska Holding to – w mojej opinii – ciekawa, ale nie pozbawiona wysokiego ryzyka inwestycji, grupa medialno-technologiczna działająca w obszarze mediów, reklamy internetowej oraz e-commerce, w tym turystyki (po przejęciu grupy Invia) i usług finansowych.
Spółka posiada znane portale: WP, o2, Money.pl, Pudelek, a także platformy e-commerce, takie jak Wakacje.pl czy Travelplanet.
W 2024 r. i kolejnych okresach spółka pokazała solidny wzrost przychodów i zysku netto, choć intensywna ekspansja i przejęcia – szczególnie Invia Group – niosą wyższe ryzyko.
Jak oceniam profil ryzyka:
– Moim zdaniem spółka balansuje między segmentem medialnym (reklama, treści), o niższej zmienności, lecz ograniczonym potencjale wzrostu, a segmentem turystyczno-e-commerce, który jest wrażliwy na cykl koniunkturalny i sezonowość.
– Uważam, że aktywne przejęcia zwiększają ryzyko integracji, wyższych kosztów finansowych (obsługa długu) i ewentualnych odpisów, zwłaszcza gdy pogorszą się warunki makroekonomiczne.
– Wysoki udział kosztów stałych i amortyzacji oraz zależność od rynku reklamy internetowej sprawiają, że spółka – moim zdaniem – pozostaje podatna na spowolnienie konsumpcji i wydatków reklamowych.
Główne problemy i powody ostatnich spadków
Strata netto w II kw. 2025 r.
W mojej opinii kluczowe jest to, że spółka odnotowała stratę netto ok. 11 mln zł wobec zysku 16,8 mln zł rok wcześniej, przy oczekiwaniach analityków na poziomie ok. 0,4 mln zł.
Koszty finansowe, odsetki i zadłużenie
Uważam, że główną przyczyną tej straty były wyższe koszty finansowe – odsetki i prowizje związane z finansowaniem przejęcia Invia Group. Zadłużenie netto znacząco wzrosło, ponieważ transakcja była finansowana kredytami.
Koszty jednorazowe, amortyzacja PPA i integracja
Być może nie mniej istotne są koszty restrukturyzacji oraz odpisy z tytułu alokacji ceny nabycia (PPA), które obciążyły wynik. Dodatkowo wyższa amortyzacja przejętych aktywów również negatywnie wpłynęła na rezultat netto.
Słabszy segment reklamowy
Zarząd sygnalizuje brak wyraźnego wzrostu w reklamie i subskrypcjach w drugiej połowie roku. Uważam, że to może oznaczać stagnację przychodów w kluczowej działalności, a przy rosnących kosztach i konkurencji jest to wyraźny sygnał ryzyka.
Zmienność pomiarów i audytów
Spółka częściowo wycofała się z audytu Mediapanel/site-centric, co – w mojej opinii – mogło obniżyć oficjalne pomiary ruchu i zasięgów. Różnice metodologiczne między danymi audytowanymi a nieaudytowanymi mogą zaniżać wyceny reklamowe i w efekcie przychody.
Reakcja rynku i moje wnioski
Rynek zareagował gwałtownym spadkiem kursu akcji – moim zdaniem to efekt paniki i konieczności skorygowania zbyt optymistycznych oczekiwań wobec spółki.
Na co, moim zdaniem, mogą lub powinni patrzeć inwestorzy
Jeśli ktoś posiada lub rozważa zakup akcji, uważam, że warto obserwować następujące kwestie:
Poprawa wyników finansowych (zysk, EBITDA)
– Segment reklamy powinien, w mojej opinii, pokazać stabilny wzrost marż.
– Turystyka (Invia) ma szansę przynieść synergie, dodatnie przepływy i rosnące przychody.
– Redukcja kosztów integracji, kontrola amortyzacji i optymalizacja PPA mogą poprawić wynik netto.
Obniżenie kosztów finansowych i zadłużenia
– Jeśli spółka będzie w stanie spłacić część kredytów lub refinansować je na lepszych warunkach, jest szansa na niższe koszty odsetkowe.
– Lepsze ratingi kredytowe mogą, moim zdaniem, pomóc w tańszym finansowaniu.
Lepsze otoczenie makroekonomiczne i nastroje rynkowe
– Być może ożywienie rynku reklamy i wzrost wydatków marketingowych poprawią wyniki.
– Stabilna lub rosnąca konsumpcja oraz wzrost gospodarczy to również czynniki, które mogą pozytywnie zadziałać.
Komunikaty spółki i strategia
– W mojej opinii zapowiedzi nowych projektów, lepsze prognozy czy umowy partnerskie mogą zwiększyć zaufanie inwestorów i przyciągnąć kapitał.
Analiza Techniczna
Kurs akcji od grudnia 2021 jest właściwie w trendzie spadkowym z pojedynczymi odbiciami w górę.
Dosyć długa spółka wspinała się na poziom 130zł w maju 2024, ale nie udało się wrócić ponad szczyt z 2021 roku (157zł) i kurs kontynuował trend spadkowy.
Dzisiaj kurs znajduje się przy 60zł i jeśli liczyć od ostatniego istotnego szczytu z maja 2025 na 104zł to cena akcji spadła o 43,4%, a od szczyty z 2024 roku to jest to już 50% spadek ceny akcji.
Wykres 1. Interwał dzienny
Jeśli spojrzeć szerzej to kurs znajduje się przy wsparciu z sierpnia 2019 roku.
Wykres 2. Interwał dzienny
Patrząc na wyniki spółki za pierwsze półrocze tego roku to właściwie nie powinno to dziwić, brak zysku nie daje większych szans na wypłatę dywidendy i tylko ewentualne wyniki za 3Q25 mogą coś zmienić w postrzeganiu samej spółki.
Mimo to uważam, że jest szansa na niewielkie odbicie w górę. Byłoby to jednak tylko odbicie w górę związane z testami wsparcia, a nie samymi fundamentami.
Takim sygnałem do odbicia może być to, że oscyaltory są wychłodozne co by oznaczało, że kto miał sprzedać akcje to być może już się ich pozbył.
Wykres 3. Interwał dzienny | RSX
Wykres 4. Interwał dzienny | MACD
Wykres 5. Interwał dzienny | RSI
Powyższe oscylatory pokazują, że mamy niskie wskaźniki, a spółka jest wyprzedana. Pytanie tylko, gdzie można by szukać zasięgu odbicia.
Po pierwsze w dniu 26.09 na kursie widoczna jest pierwsza zielona świeca, a kurs utrzymał się ponad wsparciem 59zł.
Wykres 6. Interwał dzienny
Ewentualny zasięg wzrostów byłby z pierwszym oporem na 50% zniesienia Fibonacciego liczonego od ostatniego szczytu przy 70zł. Byłby to poziom wsparcia 64zł, które broniło się przez kilka ostatnich dni, a przebicie od góry sprowadziło kurs właśnie do poziomu 59zł.
Wykres 7. Interwał dzienny
W dłuższym okresie należy zwrócić uwagę, że poziom 69-70zł to pierwszy opór 23,6% zniesienia Fibonacciego liczonego od głównego szczytu czyli 104zł.
Gdyby kurs pokonał 70zł to mielibyśmy bardzo pozytywny sygnał pod względem analizy technicznej, gdzie kurs miałby szansę wejść na poziom 50% zniesienia Fibonacciego tj. 81zł i w mojej ocenie by się już tutaj zatrzymał.
Wykres 8. Interwał dzienny
Tak więc te właśnie poziomy bym obecnie obserwował.
Negacją scenariusza wzrostowego będzie dotarcie do poziomu 64zł i szybki ruch w dół z przebiciem obecnego wsparcia na 58-59zł. Wówczas zasięg korekty mógłby dodatkowo sprowadzić kurs w nawet poniżej 50zł.
Wsparcie: 58,6/ 55/ 47,5zł
Opór: 65/69/76/81zł
Asbis - kolejny dobry miesiąc, a kurs bez większych zmian.Asbis pokazał szacunkowe wyniki za sierpień i po raz kolejny przebił poziom 300mln USD.
Tym razem przychody wyniosły 316mln co oznacza wzrost o 36% r/r.
Wykres 1. Przychody w USD
W sumie spółka wygenerowała w tym roku przychody na poziomie 2,28mld USD i jedyne co pozostaje do poprawy to marża, bowiem wszystko wskazuje na to, że przychody są efektem sprzedaży na niskiej marży co choćby pokazują wyniki za pierwszy i drugi kwartał tego roku.
Wykres 2. Przychody skumulowane do sierpnia w danym roku
Dla przypomnienia, przychód za 1H25 wyniósł 1,68mldUSD z zyskiem netto 19,5mln podczas gdy rok temu za ten sam okres spółka miała przychód 1,35mld i zysk netto 20,2mln USD.
Jeśli jednak trzeci kwartał wygeneruje poziom marży na poziomie tej z 2Q25 to i tak jest szansa na ok. 10-11mln zysku netto. Dodatkowo poziom dywidendy z poprzedniego roku wydaje się niezagrożony co utrzymałoby przynajmniej neutralne spojrzenie na spółkę przez inwestorów.
Póki co więc spółka generuje średnio o 26% wyższe przychody r/r, ale nie idą za tym zyski i marża.
To jest jedyne co wstrzymuje w mojej ocenie zainteresowanie spółką i dopiero wyniki za 3Q25 mogą pokazać czy spółka potrafi jednak na tyle ograniczyć koszty by dodatkowo wygenerować zysk.
Technicznie kurs od pewnego czasu jest między wsparciem 26,3 a oporem 28,8zł i nie widać póki co sygnałów do wzrostów. Dodatkowo każdy większy ruch jest gaszony i szybko popyt się cofa czekając na informację, która wyznaczy w końcu kierunek.
Wykres 3. Interwał dzienny
Na oscylatorach mamy co prawda sygnał kupna na MACD, ale nie jest to na tyle silne by mówić już o próbie wyjścia w górę.
Wykres 4. Interwał dzienny
Natomiast RSI pokazuje raczej siłę popytu
Wykres 5. Interwał dzienny
Jeśli miałbym zakładać jednak pozytywny scenariusz to tylko przy wyjściu ponad 30zł pod warunkiem, że kurs nie zejdzie poniżej EMA50 tj. 27,2zł oraz wyjdzie ponad opór 28zł i utrzyma się tam przez kilka sesji.
Wykres 6. Interwał dzienny
Negatywny scenariusz to wyjście dołem poniżej EMA50 i test EMA200 na 25zł co w efekcie spowodowałoby zejście nawet w okolice 22-23zł. Póki co jednak ten scenariusz odrzucam.
Wsparcie: 27,2/25/22,5
Opór: 28/29/32,5zł
RN MILISYSTEM powołuje Marcina Mikszę na Prezesa ZarząduRN Milisystem powołuje Marcina Mikszę na Prezesa Zarządu
Milisystem S.A., czyli spółka technologiczna notowana na rynku alternatywnym NewConnect i oferująca szeroką gamę zaawansowanych rozwiązań symulatorów strzeleckich (tzw. trenażerów strzeleckich) poinformowała, że Rada Nadzorcza podjęła uchwałę o powołaniu Pana Marcina Mikszę na stanowisko nowego Prezesa Zarządu.
Marcin Miksza pełnił służbę w Komendzie Powiatowej Policji, po czym rozpoczął pracę w Wydziale Kryminalnym Komendy Wojewódzkiej Policji. Następnie związany z Centralnym Biurem Śledczym Policji, gdzie pełnił także funkcję naczelnika Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej. Prowadzi doradztwo dla osób fizycznych i firm w zakresie bezpieczeństwa osobowego i firmowego, jak również analizę materiałów spraw karnych i kryminalnych oraz związane z tym doradztwo.
„Marcin Miksza to niekwestionowany ekspert polskiego rynku bezpieczeństwa osobistego, czyli głównego segmentu operacyjnego Milisystem, opartego o produkcję i dystrybucję zaawansowanych rozwiązań symulatorów strzeleckich, czyli tzw. trenażerów. Posiada również bogate doświadczenie zawodowe, zdobyte jako funkcjonariusz służb mundurowych Policji i CBŚP, co z pewnością znacząco wspomoże inny obszar naszej działalności, związany z inwestycją kapitałową w produkcję amunicji. Przed Zarządem ambitne cele i dalsza realizacja kierunków rozwoju - kluczowe będzie nie tylko pozyskanie odpowiednich środków finansowych w ramach zbliżającej się emisji akcji z prawem poboru, lecz właśnie również zabezpieczenie odpowiednio wysokich kompetencji. Tym kierowaliśmy się dokonując wyboru nowego Prezesa” - komentuje Cezary Jasiński, Przewodniczący Rady Nadzorczej Milisystem S.A.
---
Milisystem S.A. to spółka notowana na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. (ticker: MLM).
Spółki grupy Milisystem (Milisystem S.A., Milisystem sp. z o.o.) są firmami technologicznymi zajmującymi się produkcją oraz dystrybucją zaawansowanych rozwiązań symulatorów strzeleckich, na potrzeby rynku cywilnego, jak i militarnego, nie wymagających koncesji czy pozwoleń MSWiA.
Milisystem S.A. dysponuje szeroką gamą rozwiązań technologicznych z obszaru trenażerów strzeleckich. W ofercie znajdują się trenażery oparte na technologii laserowej z rodziny Wisła (Wisła SP oraz Wisła SN), jak również te oparte na technologii wirtualnej (gogle VR). Dzięki zaawansowanej technologii użytkownicy mogą doskonalić swoje umiejętności strzeleckie bez konieczności używania ostrej amunicji, co przekłada się na większe bezpieczeństwo i obniżenie kosztów treningu.
WISE ENERGY - ekspert energii - kluczowe wypowiedziWISE ENERGY stawia na kompleksowość usług w sektorze energii - kluczowe wypowiedzi
Podczas niedawnej rozmowy w studiu poprosiliśmy Mariusza Kopra - Dyrektora Zarządzającego WISE ENERGY S.A., czyli firmy świadczącej kompleksowe usługi w sektorze energii, notowanej na rynku giełdowym GPW, o przybliżenie profilu biznesowego i głównych segmentów operacyjnych, komentarz ekspercki do rynku konwencjonalnej energii elektrycznej i odnawialnych źródeł energii, podkreślenie istoty efektywności energetycznej, jak również wyznaczenie celów i perspektyw biznesowych na drugie półrocze 2025 r. Kluczowe wypowiedzi Dyrektora Zarządzającego, w podziale na istotne bloki tematyczne, zebraliśmy poniżej.
O profilu biznesowym i segmentach operacyjnych:
„Podstawowym przedmiotem działalności WISE ENERGY jest sprzedaż energii elektrycznej, rozumiany jako obrót energii, co należy wyraźnie oddzielić od dystrybucji energii. Jednocześnie posiadamy niewielką część klientów, którym świadczymy usługi kompleksowe, czy zarówno związane ze sprzedażą, jak i dystrybucją energii” - przedstawia ogólny zarys profilu biznesowego WISE ENERGY Mariusz Koper, Dyrektor Zarządzający.
„Obsługujemy zarówno klientów indywidualnych, klientów biznesowych, jak i klientów publicznych, którzy dokonują zakupów energii na podstawie prawa zamówień publicznych. Wiele lat wstecz dostrzegliśmy, że rynek energii czekają ogromne zmiany, dlatego też zdecydowaliśmy się rozszerzyć naszą ofertę, kładąc większy nacisk na segment odnawialnych źródeł energii oraz efektywności energetycznej. W realiach gospodarczych koszt energii jest coraz częściej czynnikiem konkurencyjności rynkowej przedsiębiorstw, dlatego też kwestie związane z efektywnością energetyczną, oszczędzaniem energii, usprawnieniem procesów energetycznych odgrywają coraz większą rolę. Należy przy tym wspomnieć o polityce unijnej, która ukierunkowana jest na transformację energetyczną ze źródeł kopalnych na źródła odnawialne, co jest kolejnym istotnym elementem koniunktury rynkowej” - dodaje.
„Potrafimy przygotować dla klienta cały projekt energetyczny kompleksowo, wspierając go na każdym etapie, czyli świadcząc usługę projektową, uzyskanie niezbędnych pozwoleń i przygotowanie dokumentacji, wykonawstwo, a kończąc na samym nadzorze nad realizowaną inwestycją. Jesteśmy zarazem bardzo cennym kontrahentem dla podmiotów, które dopiero szukają źródeł finansowania swoich projektów inwestycyjnych” - kontynuuje.
„Nasza kompleksowa usługa realizacji projektów inwestycyjnych, dotycząca odnawialnych źródeł energii i świadczona w modelu EPC jest niewątpliwie bardzo komfortowa dla klienta, ponieważ zdejmuje z niego konieczność dopełnienia szeregu formalności i prowadzenia licznych prac, przez co może skoncentrować się wyłącznie na własnej działalności. Oczywiście z ramienia inwestora często występują inspektorzy nadzoru inwestorskiego, natomiast ogrom bieżących zadań, czynności i ryzyk, w tym modelu, z perspektywy drugiej strony jest wyeliminowany. Dodatkowym czynnikiem, który przemawia na korzyść WISE ENERGY jest wieloletnia wiarygodność biznesowa spółki publicznej, notowanej na giełdzie, jak również lata doświadczeń na samym rynku energetycznym. Jako wykonawca projektu inwestycyjnego w modelu EPC zarządzamy nim od początku do końca, sięgając po licznych specjalistów - pracowników budowlanych, projektantów i architektów, elektryków itd. Współpracujemy z szeregiem podmiotów, które muszą być zaangażowane w sam proces, by na końcu powstała energia na bazie instalacji fotowoltaicznej” - wskazuje na kompleksową usługę rynkową w sektorze energii Dyrektor WISE ENERGY.
„Generalnie nie eksportujemy energii zagranicę, choć jesteśmy obecni na rynku ukraińskim, gdzie od ponad roku sprzedajemy panele fotowoltaiczne i magazyny energii, a osiągane marże są jednak wyraźnie wyższe niż u nas. Zapotrzebowanie na źródła odnawialne jest tam duże, choć z zupełnie innych przyczyn, niż zdążyliśmy przywyknąć - powodem są częste przerwy w dostawach energii elektrycznej z uwagi na liczne próby niszczenia infrastruktury energetycznej na skutek działań wojennych. Na Ukrainie mamy już zbudowaną sieć dystrybucji i myślę, że będziemy tam również obecni po zakończeniu wojny, a zdobyte doświadczenie pozwoli nam dodatkowo szybko skalować biznes w przyszłości” – uzupełnia charakterystykę biznesową.
O rynku energii:
„Energia konwencjonalna powoli odchodzi do lamusa. Ilość energii z węgla systematycznie spada i jest to trend, który na pewno będzie postępował. Często mówi się, że mamy duże pokłady węgla, ale należy pamiętać, że importujemy go również z różnych stron świata, choćby Kolumbii oraz na jakich pokładach znajduje się ten surowiec. Jego wydobycie wiąże się z dużymi niebezpieczeństwami, a przecież utrzymanie górników również ma swój koszt. Obecnie energetyka węglowa stanowi w Polsce, według różnych szacunków, 60-70%, jednak sukcesywnie ten udział maleje z roku na rok. Niestety jako kraj płacimy duże opłaty do Unii Europejskiej, związane z emisją CO2 i są to wręcz kosmiczne pieniądze. Na pewno do momentu, gdy współczynnik energii z węgla będzie utrzymywał się powyżej 50% to trudno będzie oczekiwać, aby ceny energii spadły poniżej bariery 400 zł za jedną megawatogodzinę. Myślę, że sytuacja może zmienić się w perspektywie dopiero kilku lat, gdy przykładowo na Bałtyku ruszą morskie farmy wiatrowe, które zapewniają zdecydowanie lepszą produktywność energii.” - przybliża aktualne uwarunkowania rynkowe Mariusz Koper.
„Aktualnie jesteśmy w momencie, gdy zaczyna się kontraktowanie cen energii na 2026 rok, ponieważ biznes w dużej mierze kontraktował się budżetowo, czyli zwyczajowo od 1 stycznia do 31 grudnia, do tego najczęściej na krótkich pozycjach, co w dużej mierze ustabilizowało rynek. Miesiące wrzesień i październik to czas, kiedy koncentracja na kontraktowaniu energii na kolejny rok jest szczególnie widoczna. Jeżeli chodzi o klienta biznesowego czy sektor publiczny to nic nie wskazuje na to, żeby cena miała znacząco się różnić, natomiast znak zapytania jest przy konsumentach, ponieważ są chronieni cenowo jeszcze do końca września, a paradoks polega na tym, że ich cena jest wyższa niż cena rynkowa” - zwraca uwagę.
„Rzeczywiście część środków w ramach KPO napłynęło do polskiej gospodarki, w tym do sektora energii, jednak dzieje się to stanowczo zbyt wolno. Wydaje się, że szczególnie inwestorzy są zawiedzeni, ponieważ liczyli na ogromne środki, skierowane na inwestycje i płynące do polskiego biznesu. Przez długi czas do inwestycji w odnawialne źródła energii nie zachęcały także wysokie stopy procentowe, przekładające się na marże bankowe i koszt pozyskania kapitału” - uzupełnia.
O finansowaniu projektów OZE:
„Każdy audyt energetyczny WISE ENERGY, związany z możliwymi do przeprowadzenia działaniami optymalizacyjnymi kończy się raportem. Opisujemy w nim wszelkie procesy produkcyjne kontrahenta i sugerujemy konkretne kroki, które uważamy za konieczne. Wstępnie wyliczamy też CAPEX, czyli niezbędny poziom wydatków kapitałowych na inwestycje, jak również szacunkowy okres zwrotu poszczególnych działań optymalizacyjnych. Nasze podejście jest oczywiście bardzo merytoryczne, natomiast na końcu druga strona podejmuje decyzję czysto biznesową, które elementy wdrożyć” - przedstawia Dyrektor WISE ENERGY.
„Ważnym aspektem jest niewątpliwie finansowanie projektów inwestycyjnych w obszarze OZE. Niezbędne środki na inwestycje można pozyskać z wielu źródeł, takich jak np. program operacyjny FENG (Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki - przyp. red.), oferujący przedsiębiorcom wsparcie finansowe w działaniach związanych z zieloną transformacją, kredyty bankowe czy ekologiczne, jak również świadectwa pochodzenia energii. Formy finansowania są bardzo różne i zmieniają się w czasie, a czasem są wyłącznie regionalne. Wspieramy inwestorów, wskazując im dostępne źródło finansowania, jak również pomagamy spełnić wszelkie wymogi prawne, aby możliwe było pozyskanie kapitału, szczególnie jeżeli jest on tani” - precyzuje.
O aktualnych celach operacyjnych i perspektywach biznesowych:
„Zdecydowanie poszliśmy w kierunku kompleksowego doradztwa i wykonawstwa w sektorze energii, czyli przykładowo sprzedaż prądu, która jest także istotna, została opakowana dodatkowymi usługami, często przy tym unikalnymi, które przekładają się na wyższą marżowość WISE ENERGY. Powoduje to, że porównujemy się nie tyle do innych spółek energetycznych na rynku, lecz bardziej do podmiotów specjalizujących się w efektywności energetycznej, ale tylko do takich z naprawdę dużym doświadczeniem” - wskazuje aspekt realnej konkurencyjności rynkowej Mariusz Koper.
„Barierą wejścia na rynek energii jest nie tylko doświadczenie, odpowiednie kadry, ale przede wszystkim umiejętne poukładanie szeregu procesów biznesowych, w oparciu o usługi wykonywane przez lata na rzecz podmiotów z różnych branż. Niewątpliwie naszą mocną stroną jest także fakt, że jako organizacja wywodzimy się z rynku telekomunikacyjnego, który w dużej mierze budowaliśmy, a na którym funkcjonują do dzisiaj poważne biznesy i specjalistyczne oprogramowanie. Taką skomplikowaną działalność trzeba dobrze zrozumieć, żeby zaproponować odpowiednie czynności w obszarze optymalizacji energetycznej, audytów efektywności energetycznej lub innych rozwiązań. Całościowa obsługa klienta przekłada się właśnie na wspomniany wysoki próg wejścia na rynek, jest naturalną barierą technologiczną. To nas właśnie wyróżnia i jest czymś na czym budujemy swoją tożsamość biznesową” - dodaje.
„Naszym aktualnym celem operacyjnym jest na pewno zwiększenie kontraktowania energii, które ma miejsce szczególnie teraz, czyli we wrześniu i październiku. Natomiast jest to działanie, które ma miejsce co roku, więc koncentrujemy się także na innych obszarach. Na pewno szczególnie istotne jest ciągłe wzmacnianie naszej Grupy Kapitałowej, np. poprzez szukanie synergii w biznesach. Stawiamy mocno na segment efektywności energetycznej, w którym chcemy się wciąż szybko rozwijać i zwiększać generowane marże. Wysoka bariera wejścia na rynek ukraiński, na którym jesteśmy przecież już obecni poprzez sieć dystrybucji paneli fotowoltaicznych i magazynów energii, powoduje że widzimy potencjał, aby dalej iść w tym kierunku i zwiększać wolumeny sprzedażowe. Nie zapominamy przy tym, że równie istotne będą dobre relacje handlowe i możliwie najwyższa jakość dostaw od naszych chińskich partnerów, związane z panelami fotowoltaicznymi i magazynami energii, które pozyskujemy w Azji - chcemy tą współpracę skalować i także podnosić wolumeny zamówień” - podkreśla aktualne cele operacyjne Dyrektor Zarządzający WISE ENERGY.
„Mamy projekty, które odsunęły się nieco w czasie i czekają na niezbędne finansowanie. Rozglądamy się przy tym za potencjalnymi celami akwizycyjnymi w biznesach, które będą synergiczne w stosunku do nas i szybko wniosą realną wartość operacyjną. Mocno pracujemy także nad pozyskiwaniem klientów w sposób nietradycyjny, czyli nie poprzez handlowców i sieć sprzedaży, a bardziej z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi komunikacyjnych, takich jak Internet i social media. Muszę odnotować, że sprzedajemy właśnie pierwsze umowy energetyczne przez TikTok, Facebook czy Instagram, co jeszcze kilka lat temu było trudne do wyobrażenia. Dlatego perspektywy rynkowe w przypadku WISE ENERGY sprowadzają się do jeszcze lepszego wykorzystania uwarunkowań rynkowych, rosnącej kompleksowości usług, budowania synergii wewnętrznych, jak również ciągłym szukaniu nowych kanałów docierania do klienta końcowego. Zawsze mieliśmy ambicje być organizacją, która kreuje rynek, działa mądrze i która jest tą pierwszą - w końcu nazwa zobowiązuje” - podsumowuje.
O WISE ENERGY S.A.:
Spółka posiada koncesję na obrót energią elektryczną, występując jako sprzedawca i dystrybutor konwencjonalnej energii elektrycznej dla klientów instytucjonalnych (biznesu, przemysłu, instytucji), jak również dynamicznie rozwija swoją ofertę na rynku energii odnawialnej, świadcząc kompleksowe usługi doradcze i wykonawcze. Główne segmenty operacyjne to energia elektryczna, efektywność energetyczna, realizacja projektów OZE oraz pomoc w uzyskaniu odpowiedniego finansowania inwestycji. Spółka posiada także wieloletnie kompetencje w obszarze niezależności i bezpieczeństwa energetycznego, oferując swoim klientom kompleksowy model realizacji projektów inwestycyjnych w modelu EPC („Engineering, Procurement, Construction”).
WISE ENERGY S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku regulowanym warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych.
PXM kopia wzróstów z historii + trend oraz analiza vs AtremNiebieski to 2017, fioletowy to 2007 (oczywiście zrównoważony i pomniejszy do dzisiejszej sytuacji)
Atrem (marża ~8% netto) to idealny przykład bo to jest ta sama droga.
Droga poprzez wpadki i kiepski czas, złą wycenę itd.
Na początku ugoda, rozwiązanie spraw, czyli pozybycie się kuli u nogi, a następnie budowanie
zdrowego portfolio.
Postawiono na doświadczenie , zwiększono marżę, itd.
Najpierw bujało z 2 zł na 4/5 , potem w okolicach 3/4 okazało się to wszystko prawdą co prezes mówił.
A no właśnie zaczął sie prezes wypowiadać mediach jakie są plany i to realizował, (podobnie jak XTB).
Pierwsze wyższe kontrakty, pierwsze zyski, ale małe .
popchnęło to kurs na 8 zł, w krótkim czasie. Analiza wskazywała, że jeżeli utrzymają tempo wzrostów to realna przyszła wycena to 12- 24 zł, jeżeli w ciągu kilku lat pojawią się duże kontrakty. Szacowany dla nich wtedy zysk to był 12/15 mln.
Ale zamiast 12 zł był zjazd na 5,50 i trend boczny chyba do 7 zł.
Później kolejne projekty i zyski.
Dziś cena 51 zł.
Polimex ta sama droga. Kiedy pojawią się pierwsze zyski to zacznie rosnąć
Pierwszy przystanek to wyniki za IIIkw..
Mam dwa scenariusze :
1. Atrem , ludzie szybko ogarną i będzie szybki wzrost nieadekwatny do sytuacji, później równanie
2. XTB gdzie wszystkie dane wskazywały na wzrost oprócz kursu ( bo ktoś nim zarządzał ),ale wstrzymywany był wzrost długo ( a były inforamcje: dywidenda 15%, wojna, covid itd)
Na PXM mamy aż za dużo takich informacji:
- KPO
- UKr
- Atom
- Zbrojeniówka RFK (wysoka marża)
- Energetyka ogólnie
- "Drogi"
- RFK - kolej
- rozwiązanie problematycznych kontraktów + marża w górę
- nie wyjaśnione Azoty a rozliczone starty , więc tylko na plus, jeżeli coś się rozwinie (jak Atrem po latach, dokończyli pechową inwestycję i jeszcze wyszli na plus)
- dywidenda (co trzeba miec w głowie aby mówić o dywidendzie)
- Akcjonariat PGE, ORLEN (patrz aneks ) (Prezes: " nie ma budowy energetyki bez Polimexu")
PS:
Atrem WK w 2023 z 3,8 do 5 - +30%
PXM z ~3 do ~4 zł w ~2027 = 40 zł
Tyle, że WK w PXM będzie rósł inaczej ,bo inne kwoty są w grze. PXM przy marży 8% mając portfel na 15mld na 3 lata, zarobi 400 mln, czyli w 2027 będzie miał WK= ~6,35 zł , to daje (vs Atrem) = 63,50 zł lub vs Budmiex ( x15) = 95,25 zł.
Podkreślam , że to przy marży 8% dla energetyki , bo zbrojeniówka pokazuje do 35% !
MDG - Zaliczamy TP1 ! Czas wycignac zysk ! Nowa strefa BUY ! Witam ! Wracamy do analizy Medical G – Walor po zaliczeniu strefy popytowej ruszył up zgodnie z analiza. Dostaliśmy zaliczenie TP1 dla spot, więc setup udany i zrealizowany – do wyciągnięcia było ponad 100%. Na ta chwile jest 86% zysku. W tym momencie trwa walka o wykonanie lokalnej korekty na tym rynku – W związku z tym wyznaczyłem najlepsza strefę do zajęcia pozycji oraz poziomy do obserwacji – jeżeli po zaliczeniu któregoś z poziomów, pojawi się znaczący popyt – będzie to sygnał do zajęcia kolejnej pozycji na UP
Pozdrawiam
BFT - Techniczna struktura na wzrost Witam ! Kolejnym walorem którym się zajmiemy z GPW jest spółka Benefit Systems – Mamy bardzo ładny trend wzrostowy który w ostatnich latach mocno przyśpieszył. Do tego dochodzą dobre informacje fundamentalne, dające nadzieje ze trend będzie się rozwijać dalej.
Jeżeli chodzi o techniczne spojrzenie, mamy na wykresie układ potencjalnego impulsu 5 falowego, gdzie fale 1,2 i 3 mamy już za sobą. W tym momencie powoli zaczyna rysować się struktura korekcyjna, gdzie mamy bardzo czytelne miejsce do zajęcia pozycji na Fale 4 – wyznaczyłem dodatkowo najciekawszy poziom do obserwacji oraz negacje scenariusza. Dodatkowym plusem będzie jeżeli RSI na interwale tygodniowym dotknie 30 pkt podczas zaliczania poziomu ( ew. interwał dniowy )
Pozdrawiam
BUDIMEX - Techniczny uklad wzrostowy Witam ! Dziś na tapetę leci Polska spółka Budimex – Wykres w bardzo ładnym trendzie wzrostowym na dużym interwale. Aktualnie rysuje się struktura korekcyjna która według mnie ma dość czytelna strefę do dalszego odbicia UP zgodnego z trendem. Wyznaczyłem strefę oraz najciekawsze poziomy do obserwacji pod potencjalny sygnał. Przy zaliczeniu strefy i poziomów, RSI powinno zbliżyć się do okolic 30 na interwale miesięcznym – jeżeli taki układ się narysuje, będzie to potencjalny kolejny sygnał do startu na tym walorze.
Pozdrawiam
Cognor - analizaCześć,
Cognor w pierwszym półroczu 2025 roku pokazał poprawę operacyjną, ale nadal pozostaje na minusie netto. W Q1 spółka miała 543 mln zł przychodów i stratę netto ~15 mln zł, natomiast w Q2 przychody wzrosły do 595 mln zł, EBIT był dodatni, ale strata netto sięgnęła ~11 mln zł. Głównym problemem pozostaje rosnące zadłużenie – dług netto urósł do ponad 830 mln zł, a przepływy operacyjne w Q2 były ujemne. Presja wynika z kosztów modernizacji oraz słabszych spreadów złom–wyrób, które wciąż ograniczają rentowność. Pozytywnie należy ocenić finalizowane inwestycje w nowe moce produkcyjne, które docelowo zwiększą skalę i poprawią miks produktowy. Spółka jest więc w fazie „przejściowej”, gdzie wyniki obciążają koszty i cykl, ale operacyjnie widać już pierwsze oznaki odbicia. Kluczowe dla dalszych kwartałów będzie tempo rozruchu nowych linii oraz stabilizacja rynku stali.
Po wzroście z pierwszego kwartału 2025 roku, w którym kurs urósł prawie 40% nic już nie zostało, a obecnie YTD jesteśmy na poziomie -3,89%. To co możemy zauważyć na wykresie to to, że opór w czerwonej strefie z poprzednich analiz nadal jest silny i dojście do niego bardzo często wiąże się z realizacją zysków.
Jeżeli chodzi natomiast o wsparcia, to dwa dni temu zostało przebite na poziomie 6,78 zł, a pierwszym celem dla niedźwiedzi stanowi poziom 6,3 zł.
Mimo, że początkowo po wynikach za Q2 inwestorzy dość ochoczo kupowali akcje, to jednak kolejne dni przyniosły już spadki, a kurs zatrzymał się na oporze 7,08 zł.
Wykres D1 (wsparcia i opory):
Nakładając zniesienie Fibonacciego kurs za pierwszym razem dotarł do poziomu 61,8%, gdzie mieliśmy reakcję byków, natomiast obecnym oporem, który nie został pokonany jest poziom 38,2%. Obrony stref 50-61,8% korekty bardzo często nazywane są „zdrowymi” korektami, natomiast przełamanie strefy 6,19-6,30 osłabiło by mocno układ wzrostowy dla spółki. Jeżeli popyt się tam pojawi, możliwa będzie próba odbicia w stronę 7,15-7,7zł. Jeśli jednak ta strefa padnie, trzeba będzie się liczyć z testem 5,9 zł a nawet 5,5 zł.
Wykres D1 (zniesienie Fibonacciego):
Na wykresie widać, że MACD po mocnym odbiciu do góry zaczyna zawracać – linia sygnałowa przecięła linię MACD od góry, co faktycznie wygenerowało sygnał sprzedaży. Histogram zmienił kolor z zielonego na czerwony i zaczyna się kurczyć, co potwierdza słabnięcie impetu wzrostowego. RSI również potwierdza ten obraz – po krótkim wybiciu w okolice 60 punktów wskaźnik odbił w dół i obecnie zmierza w stronę strefy wyprzedania, pokazując, że kupujący tracą kontrolę. Oscylator stochastyczny, który wcześniej wyrysował pivot wzrostowy, także zaczyna się zakrzywiać i wskazuje na spadkowe momentum. Cały zestaw oscylatorów zgrywa się więc w jeden obraz: rynek próbował odreagować, ale popyt nie utrzymał siły i obecnie przewagę przejmuje podaż, co zwiększa ryzyko zejścia kursu do niższych poziomów wsparcia.
Wykres D1 (oscylatory):
Patrząc na profil wolumenu, widać wyraźnie, że największa aktywność rynku skupia się w rejonie 6,65 zł, czyli dokładnie tam, gdzie wypada POC (Point of Control). Teraz kurs przesunął się minimalnie poniżej tego poziomu, co sugeruje, że rynek próbuje zejść do niższej strefy wartości.
Poniżej (między 6,40–6,20 zł), obrót był dużo mniejszy. Jeśli cena wejdzie w tę przestrzeń, może szybko przemieścić się niżej, ponieważ brakuje tam mocnych historycznych stref zatrzymania. Kolejnym mocnym obszarem wsparcia w profilu jest dopiero rejon 5,5 zł, gdzie wolumen znów się zagęszcza.
Od góry największe nagromadzenie wolumenu widać w strefie 7,1–7,8 zł, co odpowiada wcześniejszym poziomom Fibonacciego i strefie podaży. Powrót nad POC 6,65 zł i akumulacja wolumenu w tej strefie dałaby szansę na kolejne podejście w stronę 7,2 zł, natomiast pozostawanie poniżej POC i zejście do 6,3 zł zwiększa ryzyko przyspieszenia spadków.
Wykres D1 (profil wolumenu):
Cognor jest obecnie w trudnym momencie – półrocze 2025 zamknął stratą (chociaż widoczna jest poprawa), jednak rosnące zadłużenie i ujemne przepływy operacyjne zwiększają presję na bilans, choć jednocześnie spółka kończy duże inwestycje w moce produkcyjne, które w dłuższym terminie powinny poprawić marżowość. W krótkim terminie bazowym scenariuszem wydaje się test wsparcia przy 6,20 zł, ale jeśli byki obronią ten poziom i kurs wróci ponad 6,65 zł, możliwy jest szybki ruch w kierunku 7,2–7,8 zł i ponowna próba ataku na strefę podaży przy 8,3–8,5 zł. W przeciwnym kurs może dążyć do okolic 5,9 - 5,5 zł.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
Text - stan na 18.09.25O spółce Text pisałem wiele razy dlatego dzisiaj tylko krótki rzut techniczny na wykres.
Spółka jest bardzo dobra pod trzymanie na dywidendy, ale jeśli kurs jest w mocnym trendzie spadkowym, to stopa dywidendy robi się atrakcyjna, jednak wycena pozycji w portfelu może już taka nie być.
Jeśli ktoś kupował akcje po 100-80zł czy 150zł to żadna suma dywidend nie pokrywa dzisiaj straty w wycenie pozycji.
Wykres 1. Interwał dzienny
Kurs akcji od sierpnia 2023 spadł o max. 70% i żadna dywidenda tego nie wynagrodzi.
Mimo to warto zauważyć, że ostatnio kurs próbuje się odbudować po dołku z kwietnia tego roku.
Wykres 2. Interwał dzienny
A jeśli na wykresie odetniemy dywidendy to widać, że wykres wygląda dosyć atrakcyjnie
Wykres 3. Interwał dzienny
Póki co jednak na wykresie mamy tylko próbę obrony trendu wzrostowego i dopóki kurs nie przebije czerwonej linii (Wykres 2.) to jest szansa na dalsze wzrosty.
Jeśli do wykresu dodamy zniesienia Fibonacciego oraz średnie EMA to dzisiaj kurs wrócił ponad 38,2% zniesienia Fibonacciego czyli 52zł (spadek to efekt odcięcia dywidendy). Jednak to poziom 50% czyli 54zł będzie pierwszym ważnym testem dla spółki. Znajduje się bowiem też tutaj EMA26, której przebicie będzie pierwszym pozytywnym sygnałem.
Jeśli jednak spojrzeć na szerszy zakres to dopiero EMA200 (58,8zł) i przebicie jej da sygnał do odwrócenia trendu spadkowego.
Wykres 4. Interwał dzienny
Dlatego w mojej ocenie spółka może być trudna do inwestowania, ale póki kurs utrzymuje poziom w budowanym trendzie i nie zejdzie poniżej 50zł to w mojej ocenie jest to pozytywnie na wykresie.
Dlatego obserwując spółkę ustawiłbym alert na 50zł jako ważnym wsparciu.
Wsparcie: 52/50/45,7zl
Opór: 54/56/58,8zł






















