MILISYSTEM po sukcesie oferty publicznej przeprowadza zm. org.Milisystem w ślad za sukcesem oferty publicznej przeprowadza pierwszą zmianę organizacyjną
Milisystem S.A., czyli spółka technologiczna notowana na rynku alternatywnym NewConnect i oferująca szeroką gamę zaawansowanych rozwiązań symulatorów strzeleckich (tzw. trenażerów strzeleckich) poinformowała najpierw o sukcesie oferty publicznej akcji serii D i pozyskaniu kapitału rozwojowego w kwocie blisko 9 mln zł, a w ostatnich dniach także o pierwszej istotnej zmianie organizacyjnej, związanej z przyjęciem rezygnacji Marcina Mikszy z funkcji dotychczasowego Prezesa Zarządu.
„Sukces oferty publicznej akcji, w której pozyskaliśmy z rynku blisko 9 mln zł otwiera przed nami nowe perspektywy rozwojowe. Chcemy już nie tylko umacniać pozycję konkurencyjną jako eksperta w zakresie obronności i bezpieczeństwa, ale przede wszystkim poszerzać ofertę produktową o nowe segmenty biznesowe w sektorze militarnym. Aby zrealizować nasze ambitne cele kluczowe będzie teraz zabezpieczenie bardzo konkretnych kompetencji branżowych, czyli realne rozbudowanie naszego zespołu o osoby o odpowiednich umiejętnościach i doświadczeniu zawodowym. W tym miejscu chciałabym podziękować za dotychczasową współpracę Panu Marcinowi Mikszy, z którym wspólnie pełniłam funkcje zarządcze w tym jakże istotnym dla naszej spółki okresie, jakim była oferta publiczna. Wierzę, że wchodzimy w nowy etap biznesowo-organizacyjny, który przyniesie wiele satysfakcji zarówno nam, jak i naszym akcjonariuszom” - komentuje Judyta Grzechowiak, Wiceprezes Zarządu Milisystem S.A.
Spółka informowała w trakcie niedawnej emisji akcji serii D, iż część pozyskanych środków będzie chciała przeznaczyć na pozyskanie fachowej i specjalistycznej kadry, niezbędnej do realizacji celów strategicznych. Docelowe zmiany w składzie Zarządu mają wzmocnić kompetencje i możliwości spółki, ale w najbliższej przyszłości nie będą jedynymi w obszarze zatrudnienia.
---
Milisystem S.A. to spółka notowana na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. (ticker: MLM).
Spółki grupy Milisystem (Milisystem S.A., Milisystem sp. z o.o.) są firmami technologicznymi zajmującymi się produkcją oraz dystrybucją zaawansowanych rozwiązań symulatorów strzeleckich, na potrzeby rynku cywilnego, jak i militarnego, nie wymagających koncesji czy pozwoleń MSWiA.
Milisystem S.A. dysponuje szeroką gamą rozwiązań technologicznych z obszaru trenażerów strzeleckich. W ofercie znajdują się trenażery oparte na technologii laserowej z rodziny Wisła (Wisła SP oraz Wisła SN), jak również te oparte na technologii wirtualnej (gogle VR). Dzięki zaawansowanej technologii użytkownicy mogą doskonalić swoje umiejętności strzeleckie bez konieczności używania ostrej amunicji, co przekłada się na większe bezpieczeństwo i obniżenie kosztów treningu.
PGE - po wynikach i blisko wsparć
Cześć,
Wczoraj otrzymaliśmy wyniki PGE za Q3, oraz skonsolidowany raport. Spółka w Q3 2025 pokazała solidną kondycję operacyjną, osiągając EBITDA powtarzalną na poziomie ok. 2,96 mld zł, zgodnie z oczekiwaniami rynku. Pomimo tego formalny wynik finansowy za 9 miesięcy wygląda słabo, m.in. przez odpisy aktywów o wartości ponad 9 mld zł, które obniżyły kapitał księgowy, ale nie uderzyły w bieżący cash flow.
Cash flow operacyjny pozostaje bardzo silny (ponad 13 mld zł za 9 miesięcy), co pozwala finansować rozwój. Finansowanie transformacji OZE i dystrybucji jest zabezpieczone, a inwestycje zgodne z planem. Fundamenty operacyjne są stabilne, wręcz rosnące. Główne ryzyka to otoczenie regulacyjne i decyzje Skarbu Państwa. W praktyce wygląda to tak: księgowo spółka raportuje stratę, ale operacyjnie działa jak zdrowe, rosnące utility z coraz mniejszą zależnością od węgla.
Mimo wszystko od jakiegoś czasu aktualizując spółkę na innym portalu spółkę byłem dość sceptycznie nastawiony. Po pierwsze na spółce mieliśmy wzrost pionowy bez żadnych korekt w granicy 125%. Po drugie co ważniejsze, sygnałem, który mnie niepokoił była próba powrotu po spadkach i brak siły przebicia 61,8% korekty do spadków. Kurs próbował kilkukrotnie to zrobić, mimo wszystko podaż zamykała kurs poniżej. Taki schemat bardzo często pogłębia poprzednie dołki.
Wykres D1 (wzrosty):
Wykres D1 (61,8% korekty do spadków):
Pozostając jeszcze przy zniesieniu oraz korektach, moglibyśmy szukać miejsca w okolicy korekty 1:1 ostatnich spadków. Nakładając rozszerzone zniesienie bazujące na trendzie wskazuje nam, że jest to okolica 9,26 zł, co stanowi również wsparcie historyczne z 16 czerwca br.
Wykres D1 (rozszerzone zniesienie):
Obecnie kurs zatrzymał się na dziennym wsparciu i odbił w okolicy 9,6 zł, natomiast tygodniowe wsparcie jest na poziomie 9 zł. Mimo wszystko ważne dla kursu będzie utrzymanie poziomu 9,26 o czym jeszcze wspomnę przy profilu wolumenu. Od góry natomiast pierwszym oporem jest 10,32 zł później 10,49
Wykres W1 (wsparcia i opory):
Analizując profil wolumenu możecie zauważyć, że POC znajduje się w okolicy 11,3-11,7 zł, czyli największe wymiana dochodziła właśnie przy kluczowym oporze o którym pisałem. Obecnie jest to negatywny sygnał, gdyż jesteśmy poniżej tej linii. Dodatkowo tak jak wspominałem zbliżamy się do głównego wsparcia, które mamy od 10,4 zł. Patrząc na klastry, jeżeli zostanie przebity poziom 9,3 zł możemy liczyć na szybką i dynamiczną korektę, gdzie większy wolumen pojawia się dopiero w okolicy 8,42 zł.
Od góry natomiast ważnym oporem do przebicia jest poziom 10,49 zł. Jeżeli bykom uda się to będzie to pierwszy pozytywny sygnał, natomiast dopiero przebicie wspomnianego 11,7 zł zmieni sentyment i dopiero po utrzymaniu się powyżej będziemy mogli myślec o wybiciu ostatnich szczytów z lipca.
Wykres D1 (profil wolumenu):
Patrząc na oscylatory, MACD tworzy mocne czerwone histogramy, dopiero wczorajsza sesja przyniosła odrobinę malejący wykres, natomiast RSI mimo, spadków ma jeszcze pole do zejścia. W 2024 roku kilkukrotnie kurs zbliżał się do poziomu 20 pkt.
Wykres D1 (oscylatory):
Podsumowując, dużo zależy zapewne od dzisiejszej sesji i w jaki sposób inwestorzy przyjęli wyniki. Z jednej strony są one pozytywne, z drugiej strony trzeba pamiętać, że ponad 60% udziałów ma skarb państwa, gdzie spółka mocno odziałowuje na ustawy związane z zamrożeniem cen energii, zmiany w regulacjach i wiele innych. Dodatkowo odpis który ciężył już przy wynikach Q2 może nieść dalsze konsekwencje „psychologiczne” pod kątem wyników.
Dla osób które patrzą na wykres kluczowe będzie utrzymanie poziomu 9,26 zł, natomiast od góry aby zmienić sentyment trzeba przebić przynajmniej 10,45 zł w innym przypadku kurs może dalej się osuwać, a podaż mieć przewagę.
Cyforwy Polsat - czy byki powalczą?
Cześć,
Cyfrowy Polsat operuje w mocnych fundamentach — segment telekomunikacyjno-medialny nadal rośnie, ARPU się podnosi, churn pozostaje stosunkowo niski. Jednocześnie jednak wyniki finansowe za pierwsze trzy kwartały 2025 r. wskazują na wyraźną słabość: przychody ledwie rosną (+1 % r/r), a skorygowana EBITDA spadła o około 16 %, natomiast zysk netto o ponad połowę w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Bilans też nie napawa optymizmem — zadłużenie netto to około 12,1 mld zł, co przekłada się na wskaźnik net debt/EBITDA sięgający ok. 4 × (lub 3,5 × bez finansowania projektowego), co przy kosztach finansowania na poziomie ~7 % ogranicza pole manewru.
Dodatkowo spółka sama zrezygnowała z wypłaty dywidendy w 2025 r., deklarując priorytet delewarowania. Do tego dochodzi aspekt właścicielski: konflikt związany z Zygmunt Solorz i sprawami rodzinnymi oraz zmiany w zarządzie i radach nadzorczych mogą budzić obawy inwestorów co do ładu korporacyjnego i stabilności strategicznej.
W efekcie sytuacja wygląda jak równanie z dwiema stronami — silny core-biznes z jednej strony, ale znaczące ryzyka finansowe i governance z drugiej.
Spoglądając na wykres technicznie, to wygląda on źle. -17% YTD, natomiast od ostatniego szczytu kurs zaliczył już prawie 40% spadek.
Wykres D1 (spadek):
Obecnie kurs dotarł do silnej strefy wsparcia, którą wielokrotnie w 2024 roku testował po jej wybiciu. Dodatkowo przy założeniu dość mocno wychłodzonych wskaźników RSI na poziomie 20 pkt, można byłoby zaryzykować scenariusz, że tym razem również zostanie ona utrzymana.
Wykres D1 (strefa wsparcia):
Kontynuując jeszcze analizę oscylatorów, to dwie sesje temu mieliśmy sygnał kupna na MACD, jednak został on zanegowany piątkową sesją i histogram znowu wrócił poniżej 0. Mimo wszystko linie układają się tak blisko, że ruch w górę znowu zmieni sytuację, dlatego warto obserwować oscylator, ale nie brać go jako mocny sygnał.
Wykres D1 (oscylatory):
Analizując profil wolumenu POC znajduje się w okolicy 13 zł, co pokazuje, że tam doszło do największej wymiany wolumenu. Węzły stopniowo maleją im niżej kurs, jednak w strefie poniżej 11,45 zł czyli naszego wsparcia mamy już znacznie niższy wolumen. Przebicie tej strefy może doprowadzić do szybkiej i dynamicznej wyprzedaży. Od góry natomiast kluczowe dla zmiany sentymentu jest wyjście powyżej 13 zł. Tam kolejne opory układają się podobnie do węzłów. Im wyżej tym większy.
Wykres D1 (profil wolumenu):
Zakładając, że nasze wsparcie wytrzyma, chociaż oczywiście nie jest to pewne w 100 procentach to pierwszym poziomem korekty do spadków może być 12,38 zł, a następnie 12,94 zł co jest 38,2% zniesienia. Patrząc jednak na wykres i to jak się pokrywają zniesienia z profilem wolumenu, to odbicie się od tych poziomów i kontynuacja ruchu na południe byłaby mocno negatywnym sygnałem.
Wykres D1 (zniesienie Fibonacciego):
Korzystając z rozszerzonego zniesienia bazującego na trendzie możemy wyznaczyć poziomy korekty 1:1 ostatniego również ruchu spadkowego, po którym nastała korekta. Pokrywa się ona również z naszym wsparciem. Przebicie tej strefy może oznaczać, że celem dla niedźwiedzi będzie dołek, z którego zaczął się cały ruch wzrostowy.
Wykres D1 (rozszerzone zniesienie Fibonacciego):
Podsumowując, CPS niestety ani wynikowo, ani PRowo nie jest w dobrym momencie. Jesteśmy tuż przy wsparciu, które dawało odbicia historycznie i jest pewna nadzieja dla byków, biorąc pod uwagę również oscylatory. Natomiast sentyment dalej pozostaje niedźwiedzi i póki kurs nie wyjdzie powyżej 13 zł, każde podbicia mogą być tylko pułapką dla byków.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
Cognor - stalowe nerwy inwestorówCognor w tygodniu poinformował o emisji akcji i kurs akcji spadł o 20,5% w ciągu jednej sesji.
Ostatni raz spółka odnotowała spadek kursu akcji o 20%, ale ten spadek trwał przez 7 sesji w marcu tego roku. Nawet ta największa przecena o 27% z końca 2024 roku też trwała kilka dni.
Wykres 1. Interwał dzienny
Wracając do przyczyn spadku z piątku, to spółka wyemituje 60mln akcji czyli zwiększy liczbę akcji o 35% ze 171,4mln akcji do 231,4mln. Dla mnie patrząc nawet przez pryzmat wzrostu możliwości operacyjnych spółki związanych z pozyskaniem kapitału z emisji akcji to jest dosyć negatywna informacja.
Cognor od 3Q24 nie osiągnął dodatniego wyniku netto. Jedyny więc plus to obecnie taki, że strata na akcję będzie mniejsza… ale zysk również.
Spółka musiałaby osiągać zyski na poziomie tych z 2022 roku (577mln) czy nawet 2023 (229mln), aby mówić, że wycena na poziomie 5zł jest uzasadniona. A emisja akcji raczej pokazuje, że wyniki spółki nie będą najlepsze również w 4Q25.
Jeśli spojrzeć na wykres i dodać zniesienia Fibonacciego od początku hossy na spółce w 2022 roku do ATH na 11,2zł to dzisiaj kurs jest na wsparciu 23,6% fali wzrostowej.
Wykres 2. Interwał dzienny
W mojej ocenie jednak jeśli kurs przebije poziom wsparcia to możemy się znaleźć w okolicach 4,66zł czyli dołka z listopada 2024.
Wykres 3. Interwał dzienny
Obecnie więc warto obserwować poziom 5,19zł jako poziom wsparcia, a w przypadku oporu to mamy poziom 5,7zł jako pierwszy poziom, a kolejny to 6,05zł.
W każdym razie przy obecnych wynikach spółki to w mojej ocenie warto zachować szczególną ostrożność.
Wsparcie: 5,19/4,66zł
Opór: 5,7/6,05zł
Asbis z wyzwaniem na 4Q25W moich wpisach mogliście znaleźć, że zysk netto za 3Q25 zakładałem dosyć wąsko między 11,8-12mln $ netto. Jednocześnie jednak w tym samy wpisie z października dla potrzeb swojej prognozy dałem 12,5mln co pokazuje, że jednak było zbyt już optymistycznie. Sam raport pokazuje sporo, nie będę się jednak skupiał na cyfrach a raczej spróbuję znaleźć przyczynę wysokich kosztów (bo takie właśnie są).
Spójrzmy na raport za 3Q25
ASBIS po trzech kwartałach 2025 dalej pokazuje mocny wzrost sprzedaży, ale moim zdaniem działa w modelu, który wymaga ogromnego zaangażowania kapitału obrotowego. Przychody rosną szybciej niż gotówka, a spadek środków pieniężnych, wysoki wzrost należności i większe zadłużenie krótkoterminowe sugerują – w mojej opinii – bardzo agresywne zarządzanie płynnością. Możliwe, że spółka nie ma innego wyjścia, bo kredytuje klientów na masową skalę, co podbija presję na working capital i wymusza korzystanie z faktoringu oraz overdraftów.
Geograficznie ASBIS rośnie praktycznie wszędzie, choć wg mnie najsilniej w MEA i Europie Zachodniej. Największy zysk operacyjny nadal generują rynki wschodnie, ale dynamika sprzedaży przesuwa się w kierunku nowych regionów. Lepsze wyniki za 9M to według mnie efekt wyższego popytu, większego udziału usług oraz sezonowości drugiej połowy roku. Jednocześnie koszty operacyjne i finansowe rosną razem ze skalą biznesu, a część projektów technologicznych bardziej obciąża wynik, niż go wzmacnia.
Raporty pokazują też, że spółka konsekwentnie inwestuje w ekspansję – pojawiają się nowe podmioty w ZEA i Czechach, a do tego rozwijane są segmenty premium i projekty technologiczne. W mojej opinii oznacza to coraz większą kapitałochłonność, a co za tym idzie wyższą zależność od finansowania bankowego i krótkoterminowego.
Największym wyzwaniem pozostaje presja na working capital. ASBIS finansuje dużą część sprzedaży poprzez kredyt kupiecki, co widać w skokowym wzroście należności. Znaczna część przychodów jest więc „zamrożona” w fakturach, a spółka musi pozyskiwać zewnętrzne finansowanie, aby utrzymać płynność. To przekłada się na wzrost zobowiązań krótkoterminowych, faktoringu i overdraftów, które generują wysoki koszt kapitału.
Finansowanie obrotowe ma bezpośredni i negatywny wpływ na marże. Koszty finansowe za 9M 2025 wzrosły o około 60%, a przy marży brutto na poziomie 5,3–5,4% każdy dodatkowy koszt odsetkowy szybko obniża rentowność. Wg mnie prowadzi to do efektu dźwigni odwrotnej – większa sprzedaż nie oznacza proporcjonalnie wyższych zysków, bo koszt finansowania rośnie jeszcze szybciej.
To w dużej mierze tłumaczy, dlaczego ASBIS, mimo rekordowych przychodów, ma trudności z wyraźnym zwiększeniem zysków netto. Moim zdaniem problem nie wynika jedynie z niskich cen produktów, ale przede wszystkim z kosztów ich obsługi: od kapitału obrotowego, przez logistykę, po koszty projektów technologicznych. Na rynkach wschodnich dodatkowo dochodzi ryzyko walutowe, które w pojedynczych kwartałach potrafi mocno skompresować marżę.
Sam model biznesowy opiera się na masowej dystrybucji z niską marżą brutto i bardzo wysoką rotacją. Wg mnie surowa matematyka tego modelu jest nieubłagana: rosnąca sprzedaż wymaga rosnącego finansowania, a to podnosi koszty, które zjadają część wyniku. Możliwe, że w długim terminie inwestycje technologiczne zaczną poprawiać marże, ale na dziś obciążają one wynik.
Podsumowując: ASBIS, w mojej opinii, dobrze skaluje sprzedaż i umacnia pozycję na nowych rynkach, ale działa w modelu o niskiej marży brutto i bardzo dużym zapotrzebowaniu na kapitał obrotowy. To właśnie ogranicza skalowalność zysków i sprawia, że wysoki wzrost przychodów nie przekłada się proporcjonalnie na wyższe zyski netto.
A teraz czas na 4Q25…
Spółka podała też przychody za październik i wyniosły one ponownie ponad 300mln$, a konkretnie 330mln rosnąc r/r o 40%.
To bardzo ważne póki co dla wyniku 4Q25, ponieważ jak wspominałem również we wcześniejszych wpisach, to spółka nie generując przychodów na poziomie >300mln może odnotować… nawet stratę. Zwłaszcza mając na uwadze to co napisałem powyżej.
Wykres 1. Przychody miesięczne 2019-2025
Wykres 2. Przychody skumulowane styczeń-listopad
Świetne przychody to jedno, ale należy przypomnieć, że 4Q24 należał do jednego z ostatnich okresów, kiedy spółka wykazała wysoki poziom marży i pochwaliła się zyskiem netto na poziomie 24,5mlnUSD. W efekcie mamy bardzo wysoką bazę przy przychodach, które raczej nie są wymagające przy tym co ostatnio spółka pokazuje, ale zysk już będzie wyzwaniem. Jeśli bowiem spółka nawet utrzyma trend związany z przychodami to i tak może się okazać, że nie zobaczymy zysku na poziomie 20mln USD za 4Q25.
W pierwszych trzech kwartałach spółka bowiem pobiła przychody r/r o 25,6%, ale zysk był lepszy już tylko o 4,8%.
Idąc prostą matematyką to jeśli Asbis miałby zrobić wynik netto na poziomie 24,5mln$ (czyli na poziomie zeszłego roku) to dzisiaj musieliby zrobić przychód w 3 miesiące na poziomie… 1,9mld USD.
Rok temu w 4Q25 marża netto wyniosła ok. 2,65% (obecnie jest to ok. 1,2%).
Dlatego w mojej ocenie nawet przy utrzymaniu wysokiej dynamiki przychodów można się spodziewać, że spółka przekroczy 1mld przychodu w 4Q25, może nawet będzie to 1,2mld, ale zysk netto i tak może oscylować w okolicy 15-17mln USD (takie jest moje wstępne założenie).
A i tak uważam, że te 15mln to już będzie sukces. Ale cały rok będzie gorszy pod względem zysku netto, to jednak mamy już w kursie. A sam zysk netto za 2025 rok byłby niższy o 15% r/r.
Co to by oznaczało dla kursu i wyceny spółki? W mojej ocenie i tak wynik na poziomie 46,5mln USD dałoby wycenę kursu akcji na poziomie 30,5-31zł. Czyli daje to szansę wzrostu o 8,5% do dzisiejszej ceny. Jeśli jednak uwzględnimy fakt, że spółka nadal się rozwija i będzie utrzymywać wysokie przychody (co będzie wg mnie trudne) to potencjał wzrostu w 2026 roku to okolice 33-34zł to wg mnie maksimum, ale maksimum dopóki nie będzie poprawiona marża i wyniki.
A stanie się to gdy zobaczymy zysk netto na poziomie 20-24mln przy przychodach na poziomie 0,9-1mldUSD.
Technika…
W poprzednim wpisie oznaczyłem trójkąt, którego górna krawędź została przetestowana – ale to efekt odcięcia dywidendy ok. 73gr, która zostanie wypłacona 27.11.
Wykres 3. Interwał dzienny
Wsparcie zadziałało wręcz książkowo. Teraz jest czas i szansa na wzrost w kierunku ostatniego szczytu czyli 30,2zł.
W mojej ocenie do zrealizowania ze względu na to, że spółka jest pozytywnie postrzegana przez inwestorów długoterminowych patrzących przez pryzmat dywidendy, która jest tu stabilna.
Tak więc w mojej ocenie jest szansa na test poziomu 30,2zł, ale głównym wyzwaniem będzie test ATH 32,4zł czyli blisko poziomi, który wg mnie wyceniałby mocno wyniki na przyszłość czyli 2026 rok.
Patrząc na RSX to mamy wychłodzony wskaźnik, który może iść w górę dzięki popytowi inwestorów reinwestujących środki z dywidendy w akcje.
Wykres 4. Interwał dzienny
Póki co na MACD nie mamy sygnały kupna, ale to wydaje się kwestią czasu.
Wykres 5. Interwał dzienny | MACD
Tak więc podsumowując rynek szykuje się do testu 30,2zł i to tutaj będziemy mieć ostateczną decyzję co dalej.
W mojej ocenie spółka na poziomie 26-28zł jest atrakcyjna, ale już na poziomie 33-34zł bez poprawy wyniku netto i marży to będzie już droga, ponieważ to też nie da potencjału do wzrostu dywidendy.
Wsparcie: 27/26,3/24,4zł
Opór: 29/30,2/32,4zł
Dla pomysłu daję do poziomu 30,2zł LONG, z zaznaczeniem, że zejście poniżej 27zł zaneguje pozytywny scenariusz.
Czy rajd CD Projekt S.A. właśnie się kończy?Giełdowi inwestorzy znów gorączkowo analizują ostatnie ruchy na akcjach CD Projekt S.A. , zadając sobie pytanie: czy rajd właśnie dobiega końca? Aktualna wycena oscyluje wokół 228 zł, notując spadek blisko 3,6% w ostatniej sesji, a towarzyszą temu wzmożone obroty i zrealizowane zyski przez największe fundusze, które wchodziły w papiery spółki już przy okolicach 100 zł za akcję.
Scenariusz korekcyjny – czas na spieniężenie?
Pierwszy, dość realistyczny scenariusz zakłada, że przed nami większa korekta, która pozwoli instytucjom na spieniężenie sporych pozycji zbudowanych podczas długotrwałej akumulacji poniżej 100 zł z poczatków roku 2025. Takie cofnięcie raczej nie zejdzie poniżej tych poziomów, a każda korekta w okolicę 100–200 zł może stanowić długoterminową okazję zakupową – szczególnie biorąc pod uwagę, jak silnie Redsi odbili po akumulacji i jak duża rola marketingu w krótkoterminowych ruchach cenowych (np. release teasera przy zbyt głębokiej korekcie).
Średnioterminowy trend wzrostowy – droga do 300 zł?
Alternatywny scenariusz, zakłada dalszą konsolidację w okolicach 200 zł i spokojny, acz systematyczny wzrost w kierunku 300 zł za akcję w nadchodzących tygodniach – bez panicznego rajdu, lecz w stabilnym tempie. Obecny poziom cenowy wydaje się być wynikiem realizacji zysków przez instytucje, nie zaś sygnałem stagnacji branży gamingowej. CD Projekt ma się dobrze, a zdrowa struktura akcjonariatu z ponad 128 instytucjonalnymi graczami i silnym udziałem retailu może podtrzymać wzrostową dynamikę w perspektywie kilku lat. Prognozy cen na 2028 rok oscylują nawet w okolicach 270–300 zł (ja bardziej obstawiam 350+ za akcje), a instytucje oraz insiderzy nadal utrzymują znaczący udział w akcjonariacie.
Długofalowa perspektywa
Moim zdaniem, długofalowo akcje CD Projekt S.A.
warto mieć w portfelu, a każdy większy spadek wykorzystywać do zakupu i systematycznej akumulacji. CD Projekt to nie tylko solidna firma z ambitnymi planami rozwoju na lata 2025–2028 i mocnymi perspektywami zysków, ale również duma każdego polskiego inwestora giełdowego. Utrzymywanie tych akcji w długim terminie i konsekwentne dokupywanie w okresach większych korekt może przynieść satysfakcjonujące wyniki, zwłaszcza biorąc pod uwagę prestiż spółki oraz jej szczególne miejsce w portfelach inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych.
Podsumowanie
Rajd na CD Projekt nie musi się kończyć – inwestorzy powinni obserwować kluczowe strefy wsparcia i wykorzystać potencjalną korektę jako okazję do długoterminowego wejścia lub powiększenia pozycji. Aktywny zarząd, silna marka i marketingowe „asy w rękawie” to solidna podstawa pod kolejne fale wzrostowe.
Jaki scenariusz według ciebie jest bardziej prawdopodobny? Korekta, akumulacja i kolejny rajd, czy taniec przy 200 zł i kontynuacja wzrostów?
Webinar wynikowy LOGINTRADE za 3Q 2025 - inwestorskie Q&AWebinar wynikowy LOGINTRADE S.A. za 3Q 2025 - inwestorskie Q&A
Zapraszamy na pierwszy webinar wynikowy LOGINTRADE S.A., czyli spółki technologicznej z rynku giełdowego NewConnect oraz sesję pytań inwestorskich i odpowiedzi (inwestorskie Q&A) za trzeci kwartał 2025 r.
Mieliśmy przyjemność porozmawiać z przedstawicielami Grupy Kapitałowej LOGINTRADE - Tomaszem Wudarzewskim i Michałem Szlachcicem - pełniącymi funkcje zarządcze w kluczowych spółkach zależnych i doradcze wobec Zarządu LOGINTRADE S.A.
Podczas webinaru wynikowego poprosiliśmy o komentarz wynikowo-operacyjny za III kw. 2025 r., jak również odpowiedzi na liczne pytania inwestorskie w sesji inwestorskiego Q&A. Obok kwestii wynikowych poruszono także perspektywy rozwojowe Grupy Kapitałowej LOGINTRADE na rynku sourcingu i e-procurement, oparte o zaawansowane rozwiązania AI zgodnie ze strategią "AI-first".
Webinar już na naszym kanale inwestorskim.
O LOGINTRADE S.A.:
LOGINTRADE S.A. jest nowoczesną spółką technologiczną, działającą na rynku sourcingu i e-procurement, której flagowy produkt - platforma zakupowa LOGINTRADE - skutecznie optymalizuje procesy biznesowe w przedsiębiorstwach oraz administracji publicznej w obszarze zakupów i przetargów korporacyjnych.
W ramach Grupy Kapitałowej LOGINTRADE dostarczane są produkty w modelu SaaS, które są stale rozwijane w kierunku wykorzystania AI, a u podstaw ich projektowania leży innowacyjność, unikatowość, zaawansowane i nowoczesne technologie IT/AI/AI Agents oraz know-how zakupowe. Ze względu na uniwersalność produktową celem Grupy LOGINTRADE jest skalowalność biznesu, dywersyfikacja produktowa w ramach poszczególnych segmentów rynku, jak również ekspansja geograficzna na rynki zagraniczne.
LOGINTRADE S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych (ticker: LGT).
Grupa Azoty – struktura rynku i kluczowe poziomyCześć,
Spółka Azoty swoje ATH osiągnęła w 2015 roku na poziomie 113 zł. Od tego czasu spółka nieustannie osuwa się w dół, będąc ponad 80% poniżej swojego szczytu. Na interwale miesięcznym możemy zauważyć kilka wsparć przy których obecnie znajduje się kurs. Najświeższe to okolica 18 zł, natomiast poniżej mamy poziomy 16 zł, które w ubiegłym roku były już testowane. Przełamanie tych wsparć oznaczałoby kierunek 12-12,5 zł. Od góry natomiast miesięcznym oporem jest okolica 20,5 zł oraz 23,5 zł.
Wykres M1 (spadki / wsparcia i opory):
Schodząc niżej na interwale, po mocnych spadkach z 2023 roku od prawie 2 lat konsolidujemy pomiędzy 23,5-16,2 zł. W ostatnim czasie mieliśmy nawet próbę utworzenia w średnim terminie kanału wzrostowego, natomiast z poprzedniej mojej analizy możecie pamiętać że został on wybity w połowie roku. Od tego czasu kurs jednak zamarł i porusza się w dość wąskim range’u między 18-19,5 zł co stanowi niecałe 10% ruchu. Na niższym interwale będzie można zobaczyć, że ten range będzie kluczowy przy jakimkolwiek wybiciu, a nitka napręża się coraz bardziej.
Wykres W1 (kanał wzrostowy i konsolidacja):
Nakładając zniesienie Fibonacciego jesteśmy pomiędzy 61,8-78,6%. Wybicie w górę otworzyłoby nam drogę do testu 20,9 zł co jest pierwszym mocniejszym oporem. Można byłoby wyrysować w tym miejscu strefę pomiędzy 20,5-20,9 zł. Poniżej celem dla niedźwiedzi byłby ostatni dołek z września ubiegłego roku.
Wykres D1 (zniesienie Fibonacciego):
Obecny układ na wykresie Grupy Azoty pokazuje rynek zamknięty w długotrwałej konsolidacji, której dolne ograniczenie przebiega w rejonie 18,20 PLN. To poziom wielokrotnie testowany i dobrze widoczny na Volume Profile — poniżej niego wolumen gwałtownie maleje, co sugeruje, że ewentualne wybicie może przerodzić się w szybki ruch w stronę kolejnej strefy akceptacji, czyli 17-17,5 zł. Rynek zwykle przyspiesza, gdy wchodzi w obszary małego wolumenu, więc ta struktura jest istotna.
Z drugiej strony widać bardzo mocny opór w rejonie 19,00–19,40 zł, gdzie znajduje się Point of Control — miejsce największej aktywności handlowej. Każda próba podejścia pod ten poziom kończyła się dotąd odrzuceniem, co potwierdza przewagę podaży. Dopiero powrót powyżej 19,20 zł otworzyłby drogę do górnych zakresów konsolidacji i kolejnych poziomów historycznych, jak 19,76 zł czy dalej 20,24 zł.
Wykres D1 (profil wolumenu):
Podsumowując struktura rynku od lipca 25 roku konsoliduje, natomiast trzeba zwrócić uwagę na popyt, który nie jest w stanie przejąć kontroli w kluczowej strefie wolumenowej. Wszystko sprowadza się do tego, czy 18,17–18,20 PLN wytrzyma kolejny test. W
ybicie tego poziomu zostawi cenę w próżni wolumenowej, natomiast jego obrona pozwoli jedynie na dalszą grę w obrębie konsolidacji.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
MILISYSTEM pozyskuje blisko 9 mln zł z oferty publicznej akcjiMilisystem pozyskuje blisko 9 mln zł z oferty publicznej akcji serii D
Milisystem S.A., czyli spółka technologiczna notowana na rynku alternatywnym NewConnect i oferująca szeroką gamę zaawansowanych rozwiązań symulatorów strzeleckich (tzw. trenażerów strzeleckich) poinformowała o wykorzystaniu prawie 90% zaoferowanych akcji w ramach zapisów na akcje serii D z prawem poboru dotychczasowych akcjonariuszy. Tym samym oferta publiczna akcji zakończyła się sukcesem, a spółka pozyskała kapitał na dalszy rozwój w kwocie niemalże 9 mln zł.
W ramach nowej emisji akcji zaoferowanych zostało w sumie 84.350.000 akcji serii D, z czego ponad 60 mln akcji o wartości przeszło 7,2 mln zł objętych zostało na poziomie zapisów podstawowych i dodatkowych, a prawie 15 mln akcji znalazło nabywców w trybie subskrypcji uzupełniającej, czyli puli zaoferowanej do wybranych inwestorów bezpośrednio przez Zarząd.
„Czujemy dużą satysfakcję z pełnego sukcesu oferty publicznej akcji naszej spółki. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie, którym obdarzyli nas akcjonariusze i uczestnicy polskiego rynku kapitałowego. Pozyskany kapitał w kwocie niemalże 9 mln zł pozwoli nam na wypełnienie celów emisyjnych, zaprezentowanych w memorandum informacyjnym, jak również - co szczególnie istotne dla naszych akcjonariuszy - na dalszą konsekwentną realizację strategii rozszerzania oferty produktowej w odpowiedzi na dynamicznie rosnące potrzeby polskiego rynku obronności i bezpieczeństwa” - komentuje Judyta Grzechowiak, Wiceprezes Zarządu Milisystem S.A.
„Wczesną wiosną przeprowadziliśmy inwestycję kapitałową w obszarze produkcji amunicji małokalibrowej. Teraz, dzięki środkom z emisji akcji serii D, celujemy w dalsze umacnianie naszej pozycji konkurencyjnej w branży militarnej poprzez rozwój działalności w obszarze produkcji dronów oraz antydronów lub w zakresie produkcji amunicji małokalibrowej oraz obrotu amunicją małokalibrową. Był to nasz kluczowy cel emisyjny, na który przeznaczymy największą kwotę wpływów z oferty publicznej na poziomie 6,7 mln zł” - uzupełnia Wiceprezes.
Zarząd Milisystem wskazuje, że spółce udało się pozyskać bardzo dużą kwotę pomimo bieżących zawirowań na rynkach giełdowych i niepewnej sytuacji okołorynkowej.
Z uwagi na publikację raportu okresowego za III kw. 2025 r., która przypadła na dzień 14 listopada, a więc w trakcie trwania subskrypcji uzupełniającej, po konsultacji z domem maklerskim i doradcą prawnym, Zarząd Milisystem podjął decyzję o wydłużeniu terminu zapisów uzupełniających o jeden dodatkowy dzień.
---
Milisystem S.A. to spółka notowana na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. (ticker: MLM).
Spółki grupy Milisystem (Milisystem S.A., Milisystem sp. z o.o.) są firmami technologicznymi zajmującymi się produkcją oraz dystrybucją zaawansowanych rozwiązań symulatorów strzeleckich, na potrzeby rynku cywilnego, jak i militarnego, nie wymagających koncesji czy pozwoleń MSWiA.
Milisystem S.A. dysponuje szeroką gamą rozwiązań technologicznych z obszaru trenażerów strzeleckich. W ofercie znajdują się trenażery oparte na technologii laserowej z rodziny Wisła (Wisła SP oraz Wisła SN), jak również te oparte na technologii wirtualnej (gogle VR). Dzięki zaawansowanej technologii użytkownicy mogą doskonalić swoje umiejętności strzeleckie bez konieczności używania ostrej amunicji, co przekłada się na większe bezpieczeństwo i obniżenie kosztów treningu.
Analiza PepcoCześć,
po bardzo dynamicznym wybiciu na nowe szczytyw rejonie 29,4 zł kurs Pepco wyhamował i wszedł w fazę korekty. Nie było tutaj żadnego zaskakującego komunikatu czy nagłego triggera – po prostu rynek zaczął realizować zyski po impulsie, który trwał praktycznie od połowy roku. Z perspektywy technicznej jesteśmy teraz w ważnym miejscu, bo wykres testuje pierwszą poważniejszą strefę wsparcia, a oscylatory zaczęły się odwracać.
Patrząc na interwał tygodniowy, najbliższą istotną strefą pozostaje okolica 25,79 zł, czyli poziom, od których kurs odbijał się już przy pierwszych próbach przebicia szczytu, a także był to historyczny opór. Poniżej mamy, bardzo mocne wsparcie 23,94 zł, która wynika z wcześniejszej konsolidacji oraz ruchu bocznego trwającego przez kilka tygodni. Jeśli korekta się pogłębi, to właśnie ten rejon będzie pierwszym realnym „testem” siły trendu wzrostowego. Niżej mamy już 22,9 zł – miejsce, które na W1 było kilkukrotnie bronione i gdzie widać było akumulację.
Wykres W1 (opory i wsparcia):
Co ciekawe, średnie EMA na tygodniowym interwale bardzo ładnie potwierdzają obecny układ. EMA50 znajduje się w okolicy 24 zł, czyli pierwszego ważniejszego wsparcia, natomiast EMA100 również pokrywa się z tygodniowym wsparciem 22,9 zł. Dopiero EMA200, która jest wysoko w okolicach 29–30 zł, potwierdza nam, że ostatni szczyt nie był przypadkiem i był granicą, której rynek nie dał rady pokonać przy pierwszym podejściu. Ona obecnie pełni rolę silnego oporu i dopiero jej przebicie mogłoby otworzyć drogę na bardziej agresywne poziomy.
Wykres W1 (średnie EMA):
Na interwale dziennym widoczna jest dość wyraźna dywergencja na RSI. Cena zrobiła nowy szczyt, natomiast RSI już tego ruchu nie potwierdziło – i to był j eden z pierwszych sygnałów ostrzegawczych, że trend krótkoterminowy zaczyna słabnąć. Rynek ten sygnał właśnie realizuje, schodząc z 29,4 zł do okolic 26–27 zł. To klasyczne „schodzenie” po dywergencji: brak impulsu, spadające momentum i zejście do pierwszych wsparć.
Wykres D1 (dywergencja RSI niedźwiedzia):
Fibonacci poprowadzony od dołka w okolicach 12,7 zł do ostatniego szczytu daje nam pierwsze odbicie na poziomie 23,6%, czyli w rejonie 25,5 zł — i dokładnie tam kurs minimalnie zanurkował i próbuje się utrzymać. Jeśli byki to obronią, jest szansa na krótkoterminowe odbicie. Głębsze poziomy korekcyjne to dopiero 23 zł i 21 zł, a 19 zł (61,8%) to strefa naprawdę dużej korekty, ale też miejsce, gdzie profil wolumenu mocno się zagęszcza.
Wykres D1 (zniesienie Fibonacciego od dołka do szczytu):
Oscylatory na D1 wyglądają tak, jak powinny po mocnym trendzie i dywergencji. MACD zaczął tracić impet – histogram maleje. RSI zdołało wyjść z obszaru wykupienia, ale nie jest jeszcze nisko, więc miejsca na dalsze zejście jest sporo. RSX od kilku sesji daje sygnały słabnięcia trendu, zaznaczając przejście w tryb niedźwiedzi. Całość wygląda na normalną korektę po dużym ruchu, a nie odwrócenie trendu, ale to dopiero poziomy 23–22 zł będą to w stanie potwierdzić.
Wykres D1 (oscylatory):
Na profilu wolumenu widać bardzo wyraźnie, że największe obroty mamy poniżej obecnej ceny – w rejonie 20 zł i przy 22–24 zł. To oznacza, że jeśli obecne wsparcie 25,5–26 zł nie wytrzyma, kolejne zejście może być szybkie, bo cena po prostu nie ma się o co zatrzymać w wąskim pasie między 26 a 24 zł. Największa walka zacznie się dopiero niżej.
Wykres D1 (profil wolumenu):
Podsumowując: Pepco zeszło z lokalnego szczytu, co było w zasadzie naturalne przy tak mocnym ruchu i dywergencji RSI. Najbliższym ważnym poziomem dla byków pozostaje strefa 25,5–25,8 zł. Jeśli zostanie utrzymana, możliwy jest szybki retest 28–29 zł. Jeśli nie – korekta może się pogłębić w stronę 24–23 zł, a tam dopiero zacznie się poważniejsza obrona trendu. Oscylatory, Fibo i profil wolumenu wskazują, że korekta jest naturalna i szeroki trend wzrostowy nadal obowiązuje, ale krótkoterminowo przewagę ma podaż.
Analiza nie jest rekomendacją – to moja subiektywna ocena wykresu.
Allegro - niedźwiedzie kontynuują presję
Cześć,
Czas na aktualizację ostatniej analizy spółki Allegro. W poprzednim wpisie w podsumowaniu pisałem, że struktura wykresu sugeruje, że Allegro znajduje się w technicznej fazie korekty w obrębie szerszego trendu wzrostowego, ale kluczowe znaczenie będzie mieć zachowanie kursu w rejonie 31,9–33,4 zł.
Obecnie kurs dotarł do celu niedźwiedzi, którym był minimalny zasięg wybicia kanału wzrostowego na poziomie 31,9 zł (z poprzedniej analizy). Maksymalny zasięg sięga zielonej strefy czyli okolic 30,8 zł.
Wykres D1 (zasięg wybicia kanału - minimalny):
Wykres D1 (maksymalny zasięg):
Analizując wsparcia i opory na interwale tygodniowym, to obecnie kurs przebił poziom 32,57 zł, co historycznie trzymało byki i często widzieliśmy reakcje na kursie. Z punktu widzenia tego tygodnia, dobrze jakby cena zamknęła się powyżej wspomnianego poziomu. Wtedy też moglibyśmy liczyć na próbę wyciągnięcia kontry przez popyt. Natomiast jeżeli chodzi o opory, to wyrysował nam się opór w postacie strefy między 34,1-34,5, który na tą chwilę będzie stanowił sentyment na rynku w stosunku do papieru.
Wykres W1 (wsparcia i kluczowy opór):
Na MACD widoczne jest gwałtowne odgięcie linii MACD w dół. Histogram zaczął tworzyć kolejne czerwone słupki zwiększające swoją wartość ujemną. Oznacza to, że rynek przeszedł z krótkiej fazy neutralizacji w ponowne, mocne momentum spadkowe. Jeśli histogram pozostanie czerwony przez kilka kolejnych sesji, to sprzyja to kontynuacji ruchu w stronę niższych stref wsparcia technicznego (okolice 30,90–31,50 oraz potencjalnie głębszej korekty).
RSI znajduje się wyraźnie poniżej średniej i zmierza w kierunku poziomów wyprzedania. Co istotne, na wskaźniku nie wystąpiła pozytywna dywergencja, która mogłaby zapowiadać odbicie. Wręcz przeciwnie – RSI potwierdza siłę ostatniego zjazdu.
Wykres D1 (oscylatory):
Nakładając zniesienie Fibonacciego, cena akcji próbuje utrzymać się na poziomie 32,11 zł co stanowi 50% korekty do całego wzrostu, niżej mamy dopiero poziomy 30,6 co znajduje się blisko zielonej strefy wsparcia. Odbicie w tym miejscu i dynamiczny powrót powyżej 38,2% dało by pozytywny scenariusz, póki co trzeba obserwować reakcję kursu na tych poziomach.
Wykres D1 (zniesienie Fibonacciego):
Profil wolumenu na wykresie Allegro pokazuje bardzo wyraźną koncentrację handlu w strefie pomiędzy 33,00 a 35,50, co tworzy rozbudowany „klaster” cenowy o najwyższym natężeniu transakcji. To właśnie tutaj rynek zatrzymywał się wielokrotnie w przeszłości, a sama struktura wolumenowa działa teraz jak oporu. Kiedy cena wchodzi od dołu w ten obszar, każda świeca napotyka na zwiększoną liczbę ofert sprzedaży, ponieważ większość uczestników rynku ma tam swoje otwarte pozycje, z których wychodzi po powrocie kursu w okolice break-even. Z tego powodu nawet niewielkie wzrosty często gasną w tej strefie, a rynek przechodzi w ruch boczny lub dynamicznie zawraca.
Powyżej tej strefy profil wolumenu gwałtownie się zwęża, co oznacza, że powyżej 36 zł rynek nie zbudował silnych struktur akumulacyjnych. To jest ważna informacja, bo pokazuje, że wybicie powyżej zakresu 35,50–36,00 mogłoby nastąpić bardzo dynamicznie, jednak obecnie wydaje się to mało realne, dopóki struktura spadkowa pozostaje nienaruszona. Rynek nie utrzymuje się nawet nad dolnym zakresem POC, co potwierdza, że podaży jest wciąż więcej niż popytu w średnim terminie.
W dolnej części profilu widać dwa duże luki wolumenowe. Pierwsza zaczyna się poniżej 33 zł, co pokazała wczorajsza sesja, że nie ma pola obrony, a spadek sięgnął prawie 4%. Kolejna pojawia się przy 30,5–29 zł. Takie „puste” przestrzenie zazwyczaj przyciągają cenę, ponieważ w miejscach o niskim wolumenie rynek porusza się szybciej i łatwiej przeskakuje pomiędzy poziomami. Jeśli cena zejdzie wyraźnie pod 31,50, to nic nie broni jej przed stosunkowo szybkim przetestowaniem 30,9, a w razie wybicia tego zakresu ruch może przejść impulsowo w kierunku 28,2. Struktura wolumenowa sugeruje więc, że aktualne wsparcia nie mają dużej podbudowy transakcyjnej, co zwiększa ryzyko dalszych zjazdów.
Wykres D1 (profil wolumenu):
Podsumowując, mimo, że osiągnęliśmy pierwszy cel niedźwiedzi, to kurs nie wykazuje jeszcze chęci powrotu do spadków. Sentyment jest na poziomie 34,1-34,5 zł gdzie wyjście ponad mogłoby dać impuls do przebicia kolejnych poziomów i kierunku na 36,5 zł. Najbliższa strefa i kluczowe wsparcie do utrzymania przez byki to poziom 30,8-31,5 zł. Jeżeli w tym miejscu nie uda się, utrzymać kursu, to możemy spodziewać się dalszej kontynuacji spadków.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
MGT - Strefa popytowa zaliczona ! czy bedzie wzrost ?Witam. Zajrzyjmy do spółki MGT – Na wykresie mamy bardzo fajny i czytelny układ do zajęcia pozycji. Aktualnie walor uderzył już w strefę i zaliczył pierwszy z poziomów do startu – reakcja bardzo fajna, na mniejszych interwałach już są zbudowane formacje świecowe, ALE tutaj cały czas mamy jeszcze opcje powrotu po dołek i zaliczenie ostatniego poziomu. W związku z tym można tutaj zastosować handel na test formacji + jedno zlecenie oczekujące na ostatnim poziomie zakupowym w strefie ( nie mamy gwarancji ze to zaliczymy, więc warto przemyśleć właśnie wejście na test formacji ).
RSI dodatkowo nam się zgadza w strefie, więc wszystko wskazuje na to ze rozpoczynamy kontynuacje trendu wzrostowego, z targetem po nowy szczyt. Pozdrawiam
Wielton - wybicie z kanału, czy byki jeszcze powalczą?
Cześć,
Wczorajszy spadek mógł być lekkim zaskoczeniem dla inwestorów Wielton. Mimo braku jakiegokolwiek ESPI, kurs spadł o prawie 5% w ujęciu dziennym.
Najnowszy komunikat spółki za trzy kwartały 2025 r. częściowo zmienia obraz. Przychody w okresie styczeń–wrzesień 2025 r. były praktycznie płaskie rok do roku (1 579,9 mln zł vs 1 579,0 mln zł), a w samym trzecim kwartale wzrosły o 23,2 proc. do 544,8 mln zł.
Wolumen sprzedaży urósł o 4 proc. do 11 440 sztuk pojazdów. Mimo tego na poziomie skumulowanym grupa wciąż generowała stratę netto 135,7 mln zł wobec straty 82,9 mln zł rok wcześniej, a EBITDA za 1–3Q wyniosła –23,2 mln zł (marża –1,5 proc. vs +0,7 proc. rok wcześniej).
Pozytywnym sygnałem jest to, że w samym 3Q 2025 r. EBITDA była już dodatnia i sięgnęła 6,5 mln zł, podczas gdy rok wcześniej w tym kwartale grupa miała około –9,5 mln zł EBITDA
Wracając do analizy technicznej, kurs od mocnej korekty ze stycznia 24 roku po osiągnięciu poziomu 4,59 zł powoli zaczął budować kanał wzrostowy. Dodatkowo po wybiciu szczytów z maja 25 roku, kurs trzymało wsparcie na poziomach 6,77-6,94. Niestety w ubiegłym tygodniu zostało ono złamane i pierwszy raz świeca na interwale tygodniowym zamknęła się poniżej. Dodatkowo negatywnym aspektem jest wyjście z kanału spadkowego, którego zasięg wyjścia sięga 5,51 zł, czyli tygodniowego wsparcia, które historycznie wspierało już kurs kilkukrotnie.
Wykres W1 (kanał wzrostowy / wsparcia):
Analizując profil wolumenu, to wygląda on dość negatywnie. Największą wymianę papieru, mamy na poziomie strefy wsparcia, 6,86 zł, natomiast kluczowym wsparciem może okazać się tutaj dzienny poziom 5,89 zł. Poniżej mamy zdecydowanie mniejsze klastry, a tym samym przebicie tego poziomu, może oznaczać szybki i dynamiczny ruch na południe. Dodatkowo przy takim ułożeniu wsparcie tygodniowe może być zagrożone.
Wykres W1 (profil wolumenu):
Rozrysowując zniesienie Fibonacciego od szczytu z lutego 24 roku, do dołka, kurs zaliczył 61,8% korekty do spadków i ten poziom będzie kluczowy do przebicia, jeżeli byki chcą powalczyć o wyższe poziomy. Niżej wsparciem według fibo jest 5,84 zł czyli okolica tygodniowego wsparcia o którym pisałem.
Wykres D1 (zniesienie Fibonacciego):
Podsumowując kurs nie wygląda póki co za dobrze dla byków. Mimo, że RSI zbliża się do strefy wykupienia, kto pozostałe oscylatory nadal pokazują przewagę podaży. Celem dla niedźwiedzi jest poziom 5,51 zł i tam można będzie zrobić kolejną analizę, natomiast byki jeśli chcą powalczyć, to musza utrzymać poziom 5,89 zł. W innym przypadku, możemy zobaczyć szybką i dynamiczną korektę.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
PlayWay - próba powrotu w okolice 300zł.PlayWay to specyficzna konstrukcja na GPW, bo działa bardziej jak inkubator niż klasyczny producent gier. W mojej opinii model oparty na setkach małych zespołów i dziesiątkach projektów jednocześnie daje spółce dużą odporność na pojedyncze wpadki, ale jednocześnie mocno ogranicza szanse na powstanie większego hitu, który mógłby ponieść wyniki i nadać nową narrację wzrostową. Uważam, że to właśnie ten brak „silnika wzrostu” jest dziś największym problemem PlayWaya.
Finansowo spółka nadal prezentuje się stabilnie. Marże są wysokie, bo koszty produkcji są minimalne, a model biznesowy nie wymaga angażowania wielomilionowych budżetów, jak w przypadku AAA. Cash flow jest zwykle solidny, co daje możliwość utrzymania dywidendy. Jednocześnie możliwe, że dynamika przychodów nadal będzie słabnąć, bo pipeline PlayWaya w ostatnich kwartałach nie wygenerował gry, która mogłaby przełożyć się na widoczne podbicie wyników.
PlayWay ma za sobą rok, który — w mojej opinii — był poprawny operacyjnie, ale rozczarowujący pod względem dynamiki wzrostu. Wyniki finansowe za kolejne kwartały 2025 r. pokazały to samo, co obserwujemy od dłuższego czasu: wysokie marże, stabilny cash flow, przewidywalny model, ale praktycznie brak przyspieszenia, które mogłoby nadać spółce nową narrację. Możliwe, że rynek zaczął dostrzegać, iż „stara PlayWayowa maszyna” działa, ale nie przyspiesza — i to odbija się na sentymencie wobec całej grupy.
W ujęciu roku 2025 przychody rosną wolniej niż wcześniej, a dynamika zysków jest właściwie płaska. W mojej opinii PlayWay przejechał ten rok na „długim ogonie” sprzedaży starszych tytułów i kilku mniejszych premierach, które przyzwoicie sobie radziły, ale nie były w stanie wygenerować wyraźnego podbicia wyników. Nie pojawiła się gra, która mogłaby pełnić funkcję lokomotywy i pociągnąć cały rok — a właśnie takie tytuły, nawet raz na kilka kwartałów, są kluczowe, jeśli spółka chce wrócić do wycen z poprzednich lat.
Wyniki 2025 są więc dobre jakościowo, ale słabe emocjonalnie dla inwestora. Uważam, że rynek nie ma niczego, na czym mógłby zbudować oczekiwania pod kolejny rok, a to w przypadku spółek gamingowych jest kluczowe. Możliwe, że to właśnie dlatego kurs PlayWaya nie potrafi złapać trwałego trendu wzrostowego — fundamenty się bronią, ale narracji wzrostowej po prostu nie ma.
W kontekście nadchodzących wyników za 3Q25 oczekiwania rynku są umiarkowane. Moje zdanie jest takie, że wyniki mogą być poprawne, ale bez elementu pozytywnego zaskoczenia. Spółka nie miała w tym okresie premiery, która mogłaby mocno zmienić obraz kwartału, więc możliwe, że raport pokaże powtórkę znanej już historii: solidne marże, stabilny cash flow, ale brak wyraźnego wzrostu przychodów. Jeśli coś może zadziałać na plus, to sprzedaż gier z backlogu — PlayWay ma sporo tytułów, które ciągną długi „ogon sprzedażowy”, a to często ratuje poszczególne okresy.
Jeżeli chodzi o plany wydawnicze na najbliższe kwartały, widać kilka projektów, które mogą przyciągnąć uwagę graczy. PlayWay konsekwentnie stawia na niszowe symulatory, bo to segment, który wciąż potrafi generować wysoki zwrot z niskiego budżetu. Możliwe, że w najbliższym półroczu zobaczymy premiery kilku tytułów, które — jeśli dobrze trafią w algorytm Steama i wiralowość — mogą przynieść przyzwoite wyniki. Uważam jednak, że żadna z zapowiedzianych gier nie wygląda dziś na projekt, który mógłby wywołać nowy trend na wykresie czy odmienić sentyment wokół całej grupy.
Podsumowując: PlayWay pozostaje stabilnym, przewidywalnym modelem „taśmowej” produkcji gier, który generuje gotówkę, ale w mojej opinii brakuje w nim obecnie impulsu wzrostowego. Możliwe, że sytuację poprawiłby jeden średniej wielkości hit albo bardziej zdecydowana optymalizacja liczby projektów na rzecz jakości, ale trudno ocenić, czy spółka w ogóle ma wolę zmiany tego modelu.
Dlaczego więc zwracam uwagę na PlayWay skoro, aż tyle neutralnych (bo jednak nie negatywnych informacji)?
Technicznie mamy dosyć ciekawą sytuację.
Na wykresie kurs dotarł do wsparcia na 257zł. Jest to poziom z marca 2024, kiedy to kurs mocniej odbił.
Wykres 1. Interwał dzienny
Co prawda pierwszy i drugi kwartał tego roku jest słabszy, ale wydaje się, że rynek może uznać, że jest to poziom, który dyskontuje aktualne wynik i być może warto zacząć grać pod dywidendę za2025 rok.
Dzisiaj tj. 17.11 kurs zamknął sesję ze wzrostem 4,42% testując EMA50 na 272,5zł jednak ostatecznie zamykając się tuż poniżej tej średniej.
Ale to co jest ciekawe, to dzisiejsza sesja wygenerowała sygnał kupna na MACD.
Wykres 2. Interwał dzienny |MACD
A RSX, który jest mocno wychłodzony ruszył w górę podążając za popytem i ceną akcji.
Wykres 3. Interwał dzienny | RSX
Co dalej?
Na wykres możemy nałożyć zniesienia Fibonacciego od ostatniego szczytu na 339,5zł do aktualnego minimum na 257zł czyli wspomnianym wsparciu.
Wykres 4. Interwał dzienny
W efekcie mamy test 23,6% zniesienia Fibonacciego, a EMA200 znajduje się tuż przy 38,2% czyli 288zł. Jeśli uda się pokonać ten poziom to możemy założyć, że będzie szansa na wzrost w kierunku 300zł (50% zniesienia Fibonacciego) oraz ostatecznie domknięcia luki spadkowej związanej z odcięciem dywidendy przy 318zł, gdzie w mojej ocenie może zakończyć się główna faza wzrostów.
W międzyczasie jednak poznamy wyniki (28.11) i to oczywiście tutaj wydarzą się główne ruchy cenowe.
Tymczasem w mojej ocenie warto obserwować wsparcie na 268zł (EMA26) oraz 257zł czyli główny poziom wsparcia, gdzie dzisiaj kurs mocniej zareagował.
A kolejny punkt do obserwacji to opór przy EMA200 (288zł) oraz 50% zniesienia Fibonacciego w okolicach 300zł
Wsparcie: 268/257/234zł
Opór: 288/300/318zł
Dla pomysłu daję Long z zaznaczeniem, że negacją scenariusza wzrostowego będzie przebicie wsparcia na 257zł.
MILISYSTEM w III kw. 2025 r. wzmacniało biznes trenażerówMilisystem w III kw. 2025 r. wzmacniało biznes wirtualnych strzelnic i przygotowywało ofertę publiczną akcji na ponad 10 mln zł
W trzecim kwartale 2025 roku Milisystem S.A., czyli spółka technologiczna notowana na rynku alternatywnym NewConnect i oferująca szeroką gamę zaawansowanych rozwiązań symulatorów strzeleckich (tzw. trenażerów strzeleckich), kontynuowała intensywne działania wzmacniające potencjał produkcyjny i sprzedażowy w obszarze wirtualnych strzelnic laserowych, czyli jednego z filarów własnej działalności. Jednocześnie prowadzono konkretne działania organizacyjno-prawne związane z publiczną emisją akcji serii D z prawem poboru, której wartość ofertowa przekroczyła kwotę 10 milionów złotych. Jak wyraźnie podkreślono w raporcie kwartalnym znacząco przybliżyło to spółkę do realizacji długoterminowych celów rozwojowych, przedstawionych w memorandum informacyjnym. W niedługim czasie, zgodnie z harmonogramem emisji, spółka przedstawi podsumowanie wyników oferty publicznej.
„W analizowanym okresie Spółka kontynuowała realizację projektów w zakresie systemów bezpieczeństwa, usług technicznych i wdrożeniowych. Wzrost efektywności procesów operacyjnych oraz optymalizacja kosztów administracyjnych pozwoliły utrzymać stabilny poziom marż. Na wyniki trzeciego kwartału wpływ miało również zwiększenie wolumenu zleceń od kluczowych klientów, w szczególności w zakresie usług serwisowych i instalacyjnych, co przełożyło się na stabilne przychody operacyjne” - przybliżono działalność operacyjną Milisystem S.A. w raportowanym okresie.
„W trzecim kwartale 2025 roku branża technologii bezpieczeństwa oraz usług instalacyjnych charakteryzowała się umiarkowaną dynamiką, jednak utrzymujący się popyt oraz zwiększona świadomość klientów w zakresie systemów zabezpieczeń sprzyjały działalności Milisystem S.A.” - uzupełniono o charakterystykę rynkową w III kw. 2025 r.
„Krótko po zakończeniu trzeciego kwartału ruszyła oferta publiczna zapisów na akcje serii D w ramach prawa poboru dotychczasowych akcjonariuszy, a całkowita wartość oferty wyniosła 10.122.000,00 zł. Od 21 października do 4 listopada 2025 r. trwały zapisy podstawowe i dodatkowe, a akcjonariusze którym przysługiwało prawo poboru mogli złożyć zapis na akcje za pośrednictwem domów maklerskich - jedno prawo poboru uprawniało do objęcia siedmiu nowych akcji po cenie emisyjnej 0,12 zł. Kluczowym celem emisyjnym, zaprezentowanym w memorandum informacyjnym, był rozwój działalności w branży militarnej poprzez inwestycję w produkcję dronów, antydronów, produkcję amunicji małokalibrowej lub obrót amunicją małokalibrową - na zrealizowanie tego celu emisyjnego Spółka przewidziała nakłady w wysokości 6.700.000,00 zł” - zwrócono uwagę na główne parametry oferty publicznej oraz kluczowy cel emisyjny.
Podkreślono przy tym konsekwentną realizację strategii rozszerzania oferty produktowej Milisystem S.A. w odpowiedzi na dynamicznie rosnące potrzeby polskiego rynku obronności i bezpieczeństwa.
„Rozpoczęliśmy od inwestycji kapitałowej w obszarze produkcji amunicji małokalibrowej, o czym informowaliśmy jeszcze wczesną wiosną, natomiast wpływy z emisji akcji serii D planujemy wykorzystać na wzmocnienie naszej pozycji poprzez poszerzenie profilu o dwa nowe segmenty operacyjne, czyli produkcję dronów i antydronów. Czynniki geopolityczne i szybko zmieniające się otoczenie rynkowe stawia przed nami określone wyzwania, lecz także otwierają szereg nowych, a wcześniej niedostępnych, możliwości rozwojowych. Chcielibyśmy, aby oferowane przez nas rozwiązania w branży militarnej były nie tylko odpowiednio jakościowe, ale również pozwoliły nam wypracować satysfakcjonujący poziom marżowości i trwałą konkurencyjność rynkową” - komentuje plany poszerzenia oferty produktowej Zarząd Milisystem S.A.
„Przed nami ambitne cele i dalsza realizacja obranych kierunków rozwoju - istotne jest przede wszystkim zamknięcie emisji akcji serii D na satysfakcjonującym poziomie zgromadzonych środków finansowych, ale także zabezpieczenie odpowiednio wysokich kompetencji, związanych z naszym funkcjonowaniem na rynku militarnym. Wiele wskazuje, iż IV kwartał 2025 roku będzie dla Spółki bardzo udany, zarówno pod względem kapitału, jaki zbierzemy na realizację strategicznych celów, ale także pod względem wyników finansowych” - podsumowano aktualne cele operacyjne i perspektywy biznesowe.
W III kw. 2025 r. Grupa Kapitałowa Milisystem S.A. wygenerowała skonsolidowane przychody netto ze sprzedaży w wysokości 721.374,37 zł oraz stratę netto 760.554,50. Na poziomie jednostkowym Milisystem S.A. było to odpowiednio 85.076,42 zł oraz 298.358,39 zł.
---
Milisystem S.A. to spółka notowana na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. (ticker: MLM).
Spółki grupy Milisystem (Milisystem S.A., Milisystem sp. z o.o.) są firmami technologicznymi zajmującymi się produkcją oraz dystrybucją zaawansowanych rozwiązań symulatorów strzeleckich, na potrzeby rynku cywilnego, jak i militarnego, nie wymagających koncesji czy pozwoleń MSWiA.
Milisystem S.A. dysponuje szeroką gamą rozwiązań technologicznych z obszaru trenażerów strzeleckich. W ofercie znajdują się trenażery oparte na technologii laserowej z rodziny Wisła (Wisła SP oraz Wisła SN), jak również te oparte na technologii wirtualnej (gogle VR). Dzięki zaawansowanej technologii użytkownicy mogą doskonalić swoje umiejętności strzeleckie bez konieczności używania ostrej amunicji, co przekłada się na większe bezpieczeństwo i obniżenie kosztów treningu.
Raport za 3Q 2025 LOGINTRADE - czekamy na pytania inwestorskie!Raport za III kw. 2025 LOGINTRADE - czekamy na Wasze pytania inwestorskie!
Zapraszamy do zapoznania się z raportem okresowym za III kw. 2025 r. LOGINTRADE S.A., czyli firmy technologicznej z rynku giełdowego NewConnect - w całkowicie nowej szacie graficznej, lepszą wizualizacją danych oraz przy wykorzystaniu nowoczesnych narzędzi opartych o AI!
Raport kwartalny został opublikowany, w formie raportu bieżącego EBI, w strumieniu giełdowym oraz na stronie rynku NewConnect, jak również w sekcji "dla inwestorów" na stronie LOGINTRADE S.A.
Zapraszamy do zadawania pytań inwestorskich, na które postaramy się uzyskać odpowiedzi podczas najbliższego webinaru wynikowego z przedstawicielami Grupy Kapitałowej LOGINTRADE - Tomaszem Wudarzewskim i Michałem Szlachcicem - pełniącymi funkcje zarządcze w kluczowych spółkach zależnych i doradcze wobec Zarządu LOGINTRADE S.A.
Pytania można zadawać bezpośrednio pod tym wpisem najpóźniej do wtorku 18 listopada.
O LOGINTRADE S.A.:
LOGINTRADE S.A. jest nowoczesną spółką technologiczną, działającą na rynku sourcingu i e-procurement, której flagowy produkt - platforma zakupowa LOGINTRADE - skutecznie optymalizuje procesy biznesowe w przedsiębiorstwach oraz administracji publicznej w obszarze zakupów i przetargów korporacyjnych.
W ramach Grupy Kapitałowej LOGINTRADE dostarczane są produkty w modelu SaaS, które są stale rozwijane w kierunku wykorzystania AI, a u podstaw ich projektowania leży innowacyjność, unikatowość, zaawansowane i nowoczesne technologie IT/AI/AI Agents oraz know-how zakupowe. Ze względu na uniwersalność produktową celem Grupy LOGINTRADE jest skalowalność biznesu, dywersyfikacja produktowa w ramach poszczególnych segmentów rynku, jak również ekspansja geograficzna na rynki zagraniczne.
LOGINTRADE S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych (ticker: LGT).
MILISYSTEM celuje w rozwój na rynku militarnym - wypowiedziMilisystem celuje w rozwój na rynku militarnym - kluczowe wypowiedzi Wiceprezes
Podczas niedawnej rozmowy w studiu poprosiliśmy Judytę Grzechowiak - Wiceprezes Zarządu Milisystem S.A., czyli firmy technologicznej z rynku giełdowego NewConnect o przybliżenie głównego segmentu operacyjnego, związanego z zaawansowanymi symulatorami strzeleckimi (tzw. trenażerami) i szerzej koniunktury na rynku szkoleń strzeleckich, ale przede wszystkim skupiliśmy się na konkretnych celach emisyjnych akcji serii D w ramach prawa poboru dotychczasowych akcjonariuszy. Nie zabrakło aktualnych celów operacyjnych i strategicznych. Kluczowe wypowiedzi Wiceprezes, w podziale na istotne bloki tematyczne, zebraliśmy poniżej.
O profilu biznesowym Milisystem S.A.:
„Naszym głównym segmentem działalności jest produkcja i dystrybucja trenażerów strzeleckich, które adresujemy zarówno na rynek cywilny, jak i wojskowy. Odbiorcami naszej technologii są szeroko rozumiane służby mundurowe, w tym wojsko i służby ochrony, ale także szkoły, koła łowieckie, kluby sportowe, strzelnice i firmy eventowe. Bierzemy również udział w przetargach publicznych organizowanych przez lokalne samorządy. Nasz produkt umożliwia treningi strzeleckie, bardzo zbliżone do warunków rzeczywistych, które są jednak prowadzone w sposób bezpieczny, ponieważ bez użycia amunicji ostrej. Wykorzystujemy repliki, które odzwierciedlają prawdziwą broń palną, przez co użytkownik trenażera w sposób naturalny trenuje strzelecko tzw. pamięć mięśniową. Bezpieczeństwo zaczyna się od szkoleń - tutaj nasze narzędzie sprawdza się wyśmienicie, a do tego w sposób niskokosztowy wobec konwencjonalnej broni palnej. Wszystko to sprawia, że rozwiązanie przez nas oferowane jest bardziej dostępne, funkcjonalne, łatwiejsze w obsłudze i trafia do szerokiego grona odbiorców” - przybliża podstawowy segment operacyjny Judyta Grzechowiak, Wiceprezes Zarządu Milisystem S.A.
„Poza sprzedażą trenażerów strzeleckich oferujemy również szkolenia dla firm oraz instytucji, które chciałyby przeszkolić swoich pracowników w strzelectwie, ponieważ obserwujemy rosnącą potrzebę zapoznania się z bronią, tak aby w sytuacji, gdy pojawi się potrzeba jej użycia czuć się po prostu pewniej. W istocie nasze szkolenia i nasz trenażer umożliwiają pracę z bronią, ponieważ, pod kątem technicznym, możliwe jest wykorzystanie broni palnej, lecz amunicji ślepej, ale również replik, które dobieramy pod konkretnego klienta” - uzupełnia.
O rynku szkoleń strzeleckich:
„Obecna sytuacja geopolityczna jednoznacznie powoduje wzrost popularności szkoleń strzeleckich. Trend ten jest bardzo widoczny szczególnie na strzelnicach, gdzie niezwykle trudno dostać się na szkolenia strzeleckie. Nasz symulator umożliwia szkolenie w dowolnym miejscu, do którego zostanie dostarczony. Cieszy nas feedback rynkowy, który otrzymujemy choćby ze strony wojska, które jasno wskazuje, że nasze trenażery świetnie sprawdzają się w treningu strzeleckim szczególnie w przypadku osób, które nigdy nie miały styczności z bronią. Do WOT-ów trafiają ludzie z bardzo różnych środowisk, najczęściej bez jakichkolwiek umiejętności obsługi broni. Nasza technologia sprawdza się więc doskonale, zapewniając zarówno pełne bezpieczeństwo, jak również absolutny komfort treningu” - podkreśla aktualne uwarunkowania rynkowe Wiceprezes Milisystem.
O emisji akcji serii D z prawem poboru:
„Jako spółka Milisystem z pewnością chcemy się rozwijać, jednocześnie nie zamierzamy pozostać postrzegani wyłącznie jako producent i dystrybutor trenażerów strzeleckich. Dlatego też zdecydowaliśmy się na szerszy rozwój w ujęciu technologiczno-obronnym i wejście w nowe segmenty rynku związane z produkcją amunicji małokalibrowej, co częściowo zrealizowaliśmy już wiosną tego roku, jak również produkcję dronów i systemów antydronowych. To właśnie tutaj widzimy nowoczesne pole walki i przyjmujemy ten kierunek za bardzo perspektywiczny biznesowo. Jest to nasz kluczowy cel emisyjny, na który chcielibyśmy przeznaczyć 6,7 mln zł ze środków, które zgromadzimy w ramach oferty publicznej akcji serii D w ramach prawa poboru naszych dotychczasowych akcjonariuszy” - wskazuje najważniejszą perspektywę rozwojową Judyta Grzechowiak z Zarządu Milisystem.
„Naszym nadrzędnym celem jest więc poszerzenie oferty produktowej, poprzez rozwój w nowych segmentach rynku w sektorze militarnym w odpowiedzi na wyraźne zapotrzebowanie rynkowe” - dodaje.
„Innym naszym celem emisyjnym jest zdobycie odpowiedniego finansowania na zatowarowanie i rozwój własnej sieci sprzedaży, na co zamierzamy przeznaczyć kwotę 800 tys. zł. Jest to podyktowane dużym popytem rynkowym na produkty i akcesoria militarne, takie jak odzież i obuwie, ale także plecaki ewakuacyjne. Wszystko to chcielibyśmy zaoferować poprzez nasz firmowy sklep internetowy” - kontynuuje.
„Nie zapominamy również o rozwoju naszego flagowego produktu, czyli trenażera strzeleckiego Wisła, planując na ten cel nakłady w wysokości blisko 540 tys. zł. Jednym z istotnych działań w tym zakresie będzie przebudowanie emitera laserowego, ale także m.in. stworzenie sieciowego systemu modułowego, w którym możliwy będzie upgrade naszego trenażera Wisła z uwzględnieniem nowych scenariuszy strzeleckich i taktycznych, które będą jak najbardziej realistyczne i możliwie najpełniej odzwierciedlały realne sytuacje. To przełoży się na jeszcze lepszy trening strzelecki, nie tylko bardziej wiarygodny, ale także wskazujący ewentualne błędy. Myślimy też, żeby skrzynie naszych trenażerów strzeleckich mogły łączyć się pomiędzy sobą, co spowoduje że ich użytkownicy zyskają możliwość wymiany doświadczeń strzeleckich, a my będziemy mogli tworzyć dla nich eventy i zawody strzeleckie. W ten sposób dodatkowo zintegrujemy całą społeczność osób korzystających z trenażera strzeleckiego Wisła” - obrazowo tłumaczy Wiceprezes Zarządu Milisystem S.A.
„Finalnie, aby zrealizować nasze ambitne plany rozwojowe będziemy potrzebować wsparcia ludzi z odpowiednimi kompetencjami eksperckimi. Na zwiększenie zatrudnienia o osoby z doświadczeniem w branży militarnej, ale przy tym posiadające wiedzę ekonomiczną i biznesową przeznaczymy pół miliona złotych. Pamiętajmy, że na końcu każdej transakcji jest człowiek i bez ludzi sobie po prostu nie poradzimy” - podsumowuje.
O aktualnych celach operacyjnych i strategicznych:
„Aktualnie najważniejszym celem, co oczywiste, jest pozyskanie finansowania i zamknięcie emisji akcji na satysfakcjonującym nas poziomie. Chcemy pozyskać maksymalną kwotę, aby następnie przeznaczyć zgromadzone środki na dalszy rozwój. Tak jak wspomniałam przy okazji omawiania konkretnych celów emisyjnych nie chcemy poprzestać wyłącznie na trenażerach strzeleckich, lecz pójść dalej i stworzyć spółkę technologiczno-obronną, która będzie zdolna konkurować z innymi zarówno na arenie krajowej, jak również rynku międzynarodowym. Nie zapominamy oczywiście o bieżącej działalności operacyjnej, będąc w trakcie realizacji umów przetargowych na dostawę trenażerów strzeleckich w ramach programu samorządowego Strzelnica w Powiecie. W tym przypadku chcemy wywiązać się ze swoich obowiązani na jak najwyższym poziomie, aby nasi klienci byli absolutnie zadowoleni. Pracujemy niezmiennie nad rozwojem naszych produktów, o czym również nie należy zapominać. Ostatecznym celem jest wypracowanie trwałych kompetencji i wyraźnej konkurencyjności rynkowej jako podmiotu kompleksowo dostarczającego zaawansowane systemy produkcji i komponentów w sektorze militarnym” - kreśli cele operacyjne i strategiczne Judyta Grzechowiak, Wiceprezes Milisystem.
O Milisystem S.A.:
Spółki grupy Milisystem (Milisystem S.A., Milisystem sp. z o.o.) są firmami technologicznymi zajmującymi się produkcją oraz dystrybucją zaawansowanych rozwiązań symulatorów strzeleckich, na potrzeby rynku cywilnego, jak i militarnego, nie wymagających koncesji czy pozwoleń MSWiA.
Milisystem S.A. dysponuje szeroką gamą rozwiązań technologicznych z obszaru trenażerów strzeleckich. W ofercie znajdują się trenażery oparte na technologii laserowej z rodziny Wisła (Wisła SP oraz Wisła SN), jak również te oparte na technologii wirtualnej (gogle VR). Dzięki zaawansowanej technologii użytkownicy mogą doskonalić swoje umiejętności strzeleckie bez konieczności używania ostrej amunicji, co przekłada się na większe bezpieczeństwo i obniżenie kosztów treningu.
Milisystem S.A. to spółka notowana na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. (ticker: MLM).
Dino Polska - sytuacja po wynikach za 3Q25Jesteśmy tu po wynikach za 3Q25 i warto spojrzeć na wyniki i sam wykres.
W mojej ocenie, po trzecim kwartale 2025 roku Grupa Dino utrzymuje tempo, które potwierdza jej pozycję jednego z najdynamiczniej rozwijających się detalistów w kraju. Wyniki finansowe i operacyjne pokazują, że spółka nie zwalnia – mimo wysokiej bazy z poprzednich lat wciąż notuje solidne wzrosty przychodów i zysków, a ekspansja sieci przebiega zgodnie z wcześniejszym trendem.
Przychody po dziewięciu miesiącach sięgnęły 24,7 mld zł, co oznacza wzrost o blisko 15% r/r. W mojej opinii to efekt nie tylko otwierania nowych sklepów, ale też utrzymania pozytywnej dynamiki sprzedaży w sklepach porównywalnych (LfL +4,7%). Zysk netto wzrósł o 10%, a EBITDA o 14,6%, przy stabilnej marży 7,8%. Takie dane potwierdzają, że Dino wciąż skutecznie łączy wzrost skali z kontrolą kosztów operacyjnych.
Na poziomie ekspansji spółka pozostaje konsekwentna – w ciągu trzech kwartałów 2025 r. otwarto 245 nowych sklepów, co daje łącznie 2 933 lokalizacje na koniec września. Moim zdaniem ten rytm ekspansji pokazuje, że sieć nadal widzi potencjał w mniejszych miejscowościach, gdzie konkurencja nie jest tak silna jak w dużych aglomeracjach.
Jeśli chodzi o bilans, suma aktywów wzrosła do 13,6 mld zł, a kapitał własny urósł o 17% – to dobry sygnał, zwłaszcza przy jednoczesnym spadku zobowiązań o ponad 11%. Struktura aktywów pozostaje stabilna, z dominującym udziałem majątku trwałego i zapasów, co dobrze oddaje charakter działalności spółki.
Zadłużenie netto wzrosło do 282,6 mln zł, ale w mojej ocenie nadal jest to bardzo bezpieczny poziom – wskaźnik dług netto/EBITDA wynosi jedynie 0,11x. Dino finansuje inwestycje głównie z wypracowanych środków, co potwierdza silne przepływy operacyjne (1,6 mld zł mimo lekkiego spadku r/r). Ujemne przepływy inwestycyjne wynikają z dużych nakładów na rozwój sieci i logistyki, co moim zdaniem należy interpretować jako inwestycję w przyszły wzrost, a nie ryzyko nadmiernego zadłużenia.
Podsumowując, sytuacja finansowa Grupy Dino po III kwartale 2025 r. pozostaje bardzo dobra. Spółka utrzymuje solidny bilans, wysoką rentowność i tempo rozwoju, które – w mojej opinii – nadal przewyższa większość konkurentów z branży.
Jednak teraz każdy inwestor posiadający akcje spółki mógłby zadać sobie pytanie.
„Dlaczego kurs po takich wynikach idzie w dół?” – tutaj warto spojrzeć na wynik zysku na akcję. Nie jest to kwota (w ujęciu procentowym do kursu akcji), która w mojej ocenie uzasadnia obecny kurs akcji. Wg mnie spółka musiałby zwiększyć zysk na akcję do 3-4zł abyśmy mogli mówić o kursie na poziomie 50-60zł. Z drugiej strony mamy spółkę z WIG20 o wysokiej płynności, w którą inwestują fundusze co sprawia, że kurs może być utrzymywany na poziomie 40-45zł dopóki spółka generuje zysk. W dłuższej perspektywie natomiast uważam, że to może być ciekawa pozycja w długim horyzoncie.
Póki co jednak spojrzymy na wykres.
Na początku sierpnia doszło do splitu akcji 10:1 co oznaczało, że inwestor za każdą akcję otrzymał 10. Spółka tłumaczyła to chęcią poprawy dostępności akcji dla inwestorów.
Tymczasem kurs od początku sierpnia spadł o 19% i wydaje się, że to może nie być koniec obecnych spadków.
Wykres 1. Interwał dzienny
Jednocześnie kurs znalazł się przy istotnym wsparciu, które historycznie było punktem zwrotnym dla kursu akcji czy to pod względem oporu czy oporu.
Wykres 2. Interwał dzienny
Tak więc przebicie tego wsparcia czyli 41,6zł może dodatkowo uaktywnić zlecenia sprzedaży przed dalszym chłodzeniem kursu.
Gdyby uznać, że na wykresie mam formację RGR to zasięg spadków kończyłby się w okolicy 30-31zł.
Wykres 3. Interwał dzienny
Natomiast pod drodze mamy jeszcze do zamknięcia lukę wzrostową z listopada 2024, kiedy to kurs w ciągu jednego dnia wzrósł o 14% rozpoczynając mocny ruch w kierunku ATH do 56zł (wówczas 560zł).
Gdyby natomiast nałożyć zniesienia Fibonacciego od minimum z sierpnia 2024 do ATH to dzisiaj kurs zszedł poniżej 50% zniesienia Fibonacciego. To oznacza, że kolejne mocne wsparcie znajduje się w okolicy 39,9zł a dalej 35-36zł i tutaj być może warto by było ustawić alert.
Patrząc na MACD mamy też od kilku sesji sygnał sprzedaży co nie jest dobrym sygnałem.
Wykres 4. Interwał dzienny
Patrząc teraz na wykres warto obserwować poziom oporu na 50% zniesienia Fibonacciego czyli 43zł oraz wsparcie na 39,9zł. Pokonanie oporu lub wsparcia w mojej ocenie wyznaczy dopiero kierunek.
Wsparcie: 39,9/36/29,8zł.
Opór: 43/46,1/50,5zł
GALVO notuje w III kw. ponad 5,5 mln zł przychodów (+49,6% r/r)Galvo notuje w III kw. ponad 5,5 mln zł przychodów i wzrost o 49,6% r/r
Galvo, czyli firma galwaniczna z rynku giełdowego NewConnect, w opublikowanym właśnie raporcie okresowym za trzeci kwartał 2025 roku, poinformowała o przychodach netto ze sprzedaży na poziomie 5.578 tys. zł, wyższych o 49,6% w ujęciu rok do roku. Podkreślono systematyczny wzrost zleceń od kontrahentów i większe zainteresowanie świadczonymi usługami, jak również większą ilość zleceń wysokomarżowych z branży związanej z rynkiem energetycznym. Negatywnym zjawiskiem pozostają przede wszystkim utrzymujące się wysokie ceny surowców, przede wszystkim srebra, które mocno rzutują na pogorszenie rentowności operacyjnej, a w konsekwencji wyniku finansowego netto za raportowany kwartał.
„Trzeci kwartał pokazał, że po trudniejszym okresie, wielu zmiennych początku roku 2025 oraz zwłaszcza roku 2024 możemy liczyć na odbudowę przychodu. Wiele optymistycznych sygnałów płynie z gospodarek ościennych, a zwłaszcza kluczowej dla europejskiego rynku, jakim jest gospodarka niemiecka. Wierzymy, że inwestycje jakie zostaną poczynione w Europie oraz, co ważne, także w Polsce przyczynią się do odbudowania bardziej optymistycznego spojrzenia w przyszłość” - komentuje uwarunkowania rynkowe w trzecim kwartale 2025 r. Zarząd Galvo S.A.
„Ceny srebra wzrosły rok do roku o ponad 70%. Nie zawsze możemy je uwzględnić natychmiast w cenach oferowanych produktów, nie możemy także wprost przełożyć je na ceny usług. Kilkunasto- oraz kilkudziesięcioprocentowe podwyżki cen nie zawsze spotkały się z przychylnym odbiorem ze strony klientów, co zdumiewające zwłaszcza globalnych koncernów uczestniczących aktywnie w globalnym rynku surowcowym” - uzupełniono o kluczowy czynnik kosztotwórczy w raportowanym okresie.
W dalszej części raportu kwartalnego podkreślono przeprowadzenie wielu istotnych zmian technologicznych, związanych z ograniczeniem zużycia surowców oraz ich dokładnym monitorowaniem, jak również optymalizację procesową, tak aby zminimalizować skutki giełdowych wahań cen na rynkach surowcowych. Wzmocniono przy tym wykorzystanie narzędzi cyfrowych, opartych o najnowocześniejsze systemy AI dostępne na rynku, co pozwala na lepszą analizę kosztów, marż i cenników.
„Zarząd Spółki intensywnie pracuje nad optymalizacją kosztów wynagrodzeń oraz uzyskaniem korzystnych cen energii elektrycznej na przyszły rok. Spółka stara się dostosowywać ceny do oczekiwanego poziomu marży, choć nie zawsze jest to możliwe. Zarząd liczy utrwalenie poprawy koniunktury w kolejnych miesiącach, w związku z wdrożeniem KPO w branży energetycznej, co powinno pozwolić Spółce na powrót do dodatnich wyników finansowych” - podsumowano aktualne czynniki i perspektywy wynikowe.
Na koniec trzeciego kwartału 2025 r. Galvo S.A. odnotowało stratę netto w wysokości 299,9 tys. zł, przy dodatnim poziomie EBIDTA 137,3 tys. zł.
O Galvo S.A.:
Galvo S.A. jest przedsiębiorstwem o charakterze usługowym. Prowadzi działalność z zakresu galwanizowania, czyli chemicznej i elektrochemicznej obróbki powierzchni metalowych. Oferuje procesy chromowania, cynkowania kwaśnego i alkalicznego, cynowania, niklowania chemicznego, fosforowania, miedziowania i inne specjalistyczne pokrycia. Wykonane powłoki spełniają funkcje ochronne oraz nadają pożądane własności techniczne np.: twardość, odporność na ścieranie, przewodność elektryczną i inne.
Galvo S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych (ticker: GAL).
LOGINTRADE i Zingflow stawiają na AI/AI Agents w B2B- wypowiedziLOGINTRADE i Zingflow stawiają na AI i AI Agents w zakupach B2B - kluczowe wypowiedzi
Podczas niedawnej rozmowy w studiu poprosiliśmy Tomasza Wudarzewskiego i Michała Szlachcica - przedstawicieli LOGINTRADE S.A., czyli firmy technologicznej z rynku giełdowego NewConnect o przybliżenie profilu biznesowego spółek LOGINTRADE i Zingflow, wchodzących w struktury Grupy Kapitałowej LOGINTRADE, jak również obszaru produktowego na rynku sourcingu i e-procurement oraz wskazanie szans rozwojowych związanych z zakupowymi agentami AI i szerzej rewolucją AI. Nie zabrakło oczywiście pytań inwestorskich i nakreślenia aktualnych celów operacyjnych i strategicznych. Kluczowe wypowiedzi, w podziale na istotne bloki tematyczne, zebraliśmy poniżej.
O profilu biznesowym i perspektywach LOGINTRADE:
„LOGINTRADE zajmuje się zakupami biznesowymi, dostarczając rozwiązania wspierające zakupy, w tym pełną metodykę wdrożeniową know-how, związaną z funkcjonowaniem platformy e-zakupowej. Platforma Logintrade to narzędzie sourcingowo-aukcyjne służące zarówno do wyszukiwania dostawców, jak również prowadzenia przetargów publicznych oraz zakupów firmowych, a wszystko w warunkach w pełni konkurencyjnych rynkowo. Zakupy firmowe koncentrują się na komunikacji z dostawcami, czyli kierowaniu zapytań ofertowych, otrzymywaniu ofert handlowych, jak również ich analizie, negocjacji i aukcjach elektronicznych” - przybliżają kluczowy produkt biznesowy LOGINTRADE Tomasz Wudarzewski i Michał Szlachcic.
„Nasze główne rozwiązanie, czyli duży system zakupowy funkcjonuje pod roboczą nazwą v2 i znalazł zastosowanie u większości firm komercyjnych. Prowadzimy prace rozwojowe, które szczególnie w ostatnim roku są bardzo mocno powiązane z rewolucją AI, co skłoniło nas do podjęcia decyzji o wprowadzeniu na rynek zupełnie nowego produktu, opartego w pełni o rozwiązanie AI’owe, które skutecznie wesprze komunikację z dostawcami. W tej chwili jesteśmy w fazie beta testów platformy zakupowej v3, a nasze sourcingowe narządzie sprawdza w codziennym zastosowaniu blisko dziesięciu klientów. Zakładamy, że w ciągu kilku tygodni wejdziemy z najnowszą wersją naszego oprogramowania na rynek” - kontynuują.
„Firma LOGINTRADE jest nastawiona na ciągły rozwój technologiczny, co jest o tyle istotne, że wykracza poza konserwatywne podejście do budowania rentowności w oparciu wyłącznie o aspekt doraźnego wyniku finansowego. Wspomniana rewolucja AI’owa niejako dodatkowo wymusza takie podejście, aby zachować nie tylko innowacyjność, ale także konkurencyjność. Jednocześnie nasze przychody oparte są o model SaaS, co gwarantuje stabilne i powtarzalne przychody, także w perspektywie kilkuletniej” - podsumowują.
O profilu biznesowym i perspektywach Zingflow:
„Oferta Zingflow jest czystą platformą AI agents, czyli zakupowych agentów AI, co jest naszą odpowiedzią na bardzo dynamiczne środowisko sztucznej inteligencji. Obecnie naszą główną konkurencją są globalni gracze dostarczający narzędzia AI’owe, czyli np. OpenAI i Microsoft, a w mniejszym stopniu firmy branżowe agentowe. Strategię rozwoju produktu opieramy na ciągłej obserwacji rynku, szukaniu niszy i utwierdzaniu swojej specjalistycznej pozycji, co wydaje się jedynym słusznym kierunkiem, który zapewni w przyszłości sukces. To co działa na naszą korzyść i buduje wartość firmy to z pewnością nasze blisko 18-letnie doświadczenie zakupowe, bardzo duża ilość zgromadzonych danych, jak również praktyczna wiedza na temat e-zakupów” - przedstawiają profil biznesowy Zingflow przedstawiciele Grupy Kapitałowej LOGINTRADE.
„Patrząc na produkt Zingflow trzeba spojrzeć bardziej startup’owo, ponieważ zmienił się on kilkukrotnie na przestrzeni ostatnich dwóch lat, w przeciwieństwie do LOGINTRADE, którego narzędzie jest stabilne i systematycznie rozwijane. Początkowo nasi zakupowi agenci AI mieli zostać zaimplementowani do naszej flagowej platformy zakupowej, co miało umożliwić koncentrację na rynkach zagranicznych. Z czasem jednak patrząc na działanie OpenAI, które bardzo szybko rozwijało własną funkcjonalność produktową, uznaliśmy że należy zmienić koncepcję i stworzyć zautomatyzowany oraz odrębny technologicznie produkt, w pełni integrowany z klienckimi systemami ERP. W sposób naturalny przekierowało to nasze myślenie biznesowe z rynków zagranicznych na czynności wdrożeniowo-konsultingowe na rzecz klientów w Polsce, głównie zagranicznych grup kapitałowych. To właśnie ci odbiorcy mają być naszą odskocznią na rynki zagraniczne” - dodają.
„Nie budujemy produktu dedykowanego konkretnemu odbiorcy, lecz powtarzalne narzędzie o odpowiedniej funkcjonalności, które będziemy mogli skalować i kopiować u kolejnych klientów jedynie poprzez właściwą konfigurację. Jest to zatem pomysł stworzenia konfigurowalnego rozwiązania SaaS’owego - wymaga planowania, analityki i developmentu - oraz wpasowuje się głównie w kategorie biznesu direct’owego, czyli produkcyjnego, co stanowi wartościowe uzupełnienie dla segmentu przede wszystkim indirect’owego związanego z platformą zakupową LOGINTRADE. Naszym celem jest, aby platforma AI agent, oferowana przez Zingflow, specjalizowała się w zakupach, głównie procurement’cie i komunikacji z dostawcami. Dużą wartość biznesową stanowi jednak komplementarność obu rozwiązań, ponieważ produkty automatyzujące obszar zakupowy Zingflow i LOGINTRADE mogą być wdrażane równocześnie u tego samego klienta” - uzupełniają.
Inwestorskie Q&A:
„Podstawą naszej strategii produktowej jest zaoferowanie rozwiązania zupełnie nieporównywalnego z prostymi agentami zakupowymi. Z tej perspektywy to właśnie zwiększanie stopnia automatyzacji procesów zakupowych stanowi faktyczną podstawę naszej komunikacji z klientami” - wskazują reprezentanci Grupy LOGINTRADE w temacie Zingflow.
„Obserwujemy dynamikę świata AI’owego, którego tempo zmian mocno przyśpiesza, jednak wciąż jesteśmy dopiero na początku rewolucji związanej ze sztuczną inteligencją. Patrząc od strony biznesowej powoduje to, że nawet mając komercyjne umowy z klientami musimy traktować je jako pilotaż, gdzie każde wdrożenie w dalszym ciągu wymaga uzgodnień i rozmowy. Przykładamy olbrzymią uwagę do odpowiedniego programowania i tego, aby nasze systemy AI’owe potrafiły rozmawiać językiem zakupowym, a nie tylko służyły do uniwersalnych działań. Tylko w ten sposób będziemy mogli rozwiązywać rzeczywiste problemy, które pojawiają się w komunikacji pomiędzy kupcami i dostawcami” - dodają.
„Obecnie priorytetem Zingflow nie są doraźne wyniki finansowe, ponieważ dużo ważniejsza jest odpowiedź na pytanie czy nasz produkt ma charakter powtarzalny, czyli czy jest adoptowalny i sprawdza się u kolejnych klientów - ważne są wskaźniki ile mamy błędów, ile mamy automatyzacji. Oczywiście podpisujemy pierwsze umowy, natomiast na Zingflow patrzymy w kategoriach trakcji i kierunku, w którym podążamy. Etap ten traktujemy więc jako typowy pilotaż w ujęciu PoC, czyli Proof of Concept, w którym zbieranie feedback’u rynkowego jest dla nas bardzo ważne. Niemniej budujemy właśnie solidny background, czyli odpowiedni fundament pod przyszłe trwałe przewagi konkurencyjne, które w momencie wejścia w fazę komercjalizacji przełożą się zapewne na oczekiwaną skalowalność i marżowość całego projektu” - kontynuują.
„Uważamy nasze najnowsze oprogramowanie sourcingowe, czyli platformę zakupową LOGINTRADE v3, które będzie działać z bardzo dużym wsparciem AI’owym, za świetne narzędzie eksportowe, ponieważ jest bardzo proste do implementacji. Wyzwaniem jest natomiast zbudowanie systemu e-zakupowego, który będzie potrafił pozyskiwać dostawców z krajów na innych kontynentach, np. Chin, Meksyku czy Stanów Zjednoczonych. To dodatkowe aspekty metodyczne, logiczne i technologiczne, które należy wziąć pod uwagę. Uzupełniając o kwestie wynikowe to warto wspomnieć, że produkt v3 w dużej mierze powstał na gruncie inwestycji w Zingflow, ponieważ przy rozdzieleniu obu produktów na pewnym etapie otrzymaliśmy niemal gotowy produkt naszej najnowszej wersji platformy sourcingowej, który niebawem trafi na rynek” - zwrócono uwagę na eksportowe właściwości najnowszej wersji flagowego produktu LOGINTRADE.
„Zarówno produkt Zingflow, jak również platforma v3 bazują na najnowocześniejszej technologii, której efekt nie jest jeszcze ujęty w naszych przychodach, niemniej już teraz pozwala nam na prostszą rekrutację osób, np. kadr IT, a to przełoży się na szybkość adoptowania rozwiązań technologicznych. Zarówno AI agents Zingflow, jak i najnowsze oprogramowanie sourcingowe LOGINTRADE to po prostu narzędzia działające całkowicie w modelu AI-First” - podkreślają ważny aspekt technologiczny obu w pełni AI’owych rozwiązań Tomasz Wudarzewski i Michał Szlachcic.
„W LOGINTRADE prognozowaliśmy 8,5 mln zł jednostkowych przychodów netto ze sprzedaży i jednostkowy zysk netto na poziomie 1,6 mln zł. Wszystko wskazuje, że powinniśmy zrealizować nasze założenia. Z kolei dynamika wzrostu sprzedaży jest zbliżona do wcześniejszej i wynosi rocznie ok. 12%. Chcemy oczywiście utrzymać dwucyfrowy trend wzrostowy, przełamując jednak obecny kilkunastoprocentowy poziom i wchodząc na wyższy, tj. 20-30%. Nasze najnowsze oprogramowanie platformy sourcingowej v3 jest dużo lepiej dopasowane do typowego biznesu, czyli firm które regularnie realizują zakupy, a nie jedynie organizują przetarg. W związku z tym oczekujemy mniejszego wskaźnika churn (liczby klientów, którzy przestaną korzystać z produktu - przyp. red.), co będzie oznaczało wyższe przychody. Jednocześnie ze względu na mniejszy stopień formalizacji prawdopodobnie osiągniemy większe dopasowanie produktowe do segmentu rynku, w którym do tej pory byliśmy praktycznie nieobecni, czyli MŚP. Dostrzegamy także większą użyteczność naszego najnowszego narzędzia e-zakupowego pod kątem zakupów wewnątrz organizacji, czyli zwyczajowo już nie tylko przez dział zakupów, ale przykładowo marketing lub IT. Finalnie, co już podkreśliliśmy wcześniej, widzimy oczywiście duży potencjał eksportowy v3 na rynkach zagranicznych, choć w Polsce również wciąż upatrujemy duży potencjał biznesowy. W ujęciu skonsolidowanym musimy jednak uwzględnić ponoszone nakłady inwestycyjne, związane z prowadzeniem projektów rozwojowych w poszczególnych spółkach Grupy LOGINTRADE” - wyraźnie wskazano na aspekt wynikowy LOGINTRADE i naturalne perspektywy wzrostu.
„Zingflow już teraz posiada powtarzalne przychody z abonamentów, które są normalnie fakturowane w modelu SaaS, jednak pod kątem wynikowym spółka wciąż ewoluuje i zmienia się ze względu na naturalne, w odniesieniu do startup’ów, pivoty koncepcyjne. Widzimy początek większej trakcji, ponieważ rozmawiamy z naszymi klientami o podobnych kwestiach, rozwiązujemy zbliżone problemy, a firmy są gotowe za to płacić. Nasz obecny produkt jest po prostu odpowiednio zaawansowany technologicznie, żeby sprostać złożoności wyzwań, przed którymi stoimy” - uzupełniono o kwestie wynikowe Zingflow.
Aktualne cele operacyjne i strategiczne:
„Kluczowym celem operacyjnym LOGINTRADE jest wypracowanie wyższej dynamiki wzrostu przychodów do minimum 20-25%, a bardziej myślimy o poziomie 30-40%, co przyśpieszy nasz rozwój i zabezpieczy środki na dalsze inwestycje. W Zingflow koncentrujemy się na potwierdzeniu wartości produktowej i zbudowaniu trwałej trakcji. Oczywiście w obu przypadkach chcemy dostarczać najnowocześniejszy produkt najwyższej jakości” - artykułują cele operacyjne Tomasz Wudarzewski i Michał Szlachcic.
„Nasza strategia przypomina Core&Satellittes, w której core business jest spółka LOGINTRADE, a wokół niej znajdują się poszczególne satelity powiązane kapitałowo, czyli przykładowo obecne Public24.ai i Zingflow. Prawdopodobnie tych projektów, otaczających rdzeń biznesowy, będzie jednak więcej” - poszerzają o cele strategiczne w szerszym ujęciu.
O LOGINTRADE S.A.:
LOGINTRADE S.A. jest spółka publiczną, której akcje notowane są na rynku alternatywnym NewConnect, prowadzonym przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych (ticker: LGT).
LOGINTRADE S.A. jest nowoczesną spółką technologiczną, działającą na rynku sourcingu i e-procurement, której flagowy produkt – platforma zakupowa LOGINTRADE – skutecznie optymalizuje procesy biznesowe w przedsiębiorstwach oraz administracji publicznej w obszarze zakupów i przetargów korporacyjnych.
W ramach Grupy Kapitałowej LOGINTRADE dostarczane są produkty w modelu SaaS, które są stale rozwijane w kierunku wykorzystania AI, a u podstaw ich projektowania leży innowacyjność, unikatowość, zaawansowane i nowoczesne technologie IT/AI/AI Agents oraz know-how zakupowe. Ze względu na uniwersalność produktową celem Grupy LOGINTRADE jest skalowalność biznesu, dywersyfikacja produktowa w ramach poszczególnych segmentów rynku, jak również ekspansja geograficzna na rynki zagraniczne.
MGT(mangata) – techniczny sygnał nadziei po długiej korekcie📈 Mangata Holding (MGT) dała ładny sygnał wzrostowy na interwale 1T – formacja pokazuje potencjalne odwrócenie trendu po długim okresie spadków.
Obecnie czekamy na test formacji, a jeszcze lepiej, gdyby kurs wybił OPS-a – wtedy potwierdzenie sygnału byłoby mocniejsze.
Dodatkowo widoczna dywergencja na RSI, która wspiera byczy scenariusz.
#MGT #MangataHolding #GPW #Akcje #TradingView #AnalizaTechniczna #StockMarket #Inwestowanie #PolskaGiełda #RSI #FormacjaWzrostowa #TrendWzrostowy #BykiNaGPW






















