Tygodniowy plan tradera: poza letnimi rynkamiOpuszczamy Jackson Hole z delikatnie zniżkowym tonem przewodniczącego Jaya Powella, co przynosi większe skupienie na amerykańskiej inflacji core PCE i amerykańskich payrolls, jako główne ryzyka makro. Jest mało prawdopodobne, abyśmy otrzymali podwyżkę od Fed w wrześniu, ale listopad kształtuje się jako wydarzenie "na żywo", gdzie oba punkty danych mają potencjał do wpłynięcia na oczekiwania dotyczące stóp procentowych.
Podczas gdy wiele innych banków centralnych G10 jest już wycenianych na przedłużone zawieszenie działań, ewentualna podwyżka przez Fed w listopadzie wspiera USD.
Wartość CPI w UE jest interesująca, gdzie słabszy odczyt może prowadzić do wzrostu oczekiwań co do przedłużonej przerwy przez ECB, co może skutkować złamaniem trendu wsparcia EURUSD. Chiny pozostają na pierwszym planie - dziś zaobserwowaliśmy lekką poprawę w lipcowych wynikach przemysłu Chin (-15,5% w porównaniu z -16,8% w czerwcu), ale teraz przyglądamy się danym PMI, a także nagłówkom dotyczącym wsparcia fiskalnego/kosztów finansowania juana/solwentności firm deweloperskich.
Podsumowując
Wygląda na to, że historia amerykańskiej wyjątkowości gospodarczej nie zanikła - Stany Zjednoczone nadal są najlepszym wyborem wśród gospodarek, a dolar jest faworyzowany do wzrostu. GBPUSD się załamuje, a ja preferuję krótkie pozycje tutaj, natomiast EURUSD będzie sprzedawany na rajdach lub przez trend wsparcia. MXN jest na czele, z EURMXN skierowanym dalej w dół.
Podsumowując
Taktycznie, lubię niższe akcje, ale warunki i przepływy nie są obecnie korzystne, a ja chciałbym, aby indeks VIX osiągnął około 20% przed większym przekonaniem do krótkich pozycji. Złoto nadal skupione jest na dolarze i realnych stopach procentowych, chociaż XAUAUD i XAUJPY sprawdzają się dla tych, którzy chcą inwestować w złoto - kupowanie dowolnego rynku w najbardziej osłabionej walucie może przynieść podwójne korzyści, chociaż dodanie komponentu walutowego do transakcji może sprawić, że sytuacja stanie się bardziej skomplikowana.
Główne ryzyka wydarzeń dla traderów do nawigowania:
Przepływy na koniec miesiąca - Przepływy rekompensacyjne na koniec miesiąca mogą wpłynąć na akcje cenowe w tym tygodniu, a banki sprzedające sugerują, że te przepływy mogą wesprzeć dolara. Patrząc w przyszłość i uwzględniając sezonowość, w ciągu ostatnich 15 lat wrzesień był najgorszym miesiącem dla zwrotów US500, NAS100, AUS200, HK50 i złota. DXY wzrastało w ostatnich sześciu kolejnych wrześniach. Zobaczmy, czy przeszłe wyniki będą jakimś przewodnikiem tym razem, gdy opuścimy okres wakacji letnich w Stanach Zjednoczonych i UE/Wielkiej Brytanii, a wielcy gracze wrócą do pracy.
Czynniki sezonowe - rynki główne
Podsumowując
Inflacja core PCE w USA (31 sierpnia, 22:30 AEST) - konsensus wskazuje na inflację główną PCE na poziomie 3,3% w ujęciu rocznym (z 3%), z efektami bazowymi. Oczekuje się, że inflacja core PCE wyniesie 0,2% w ujęciu miesięcznym i 4,2% w ujęciu rocznym (z 4,1%). Oczekujemy publikacji wskaźnika CPI USA za sierpień 13 września, gdzie prognozuje się wzrost wskaźnika CPI do 3,6% (z 3,2%). Podczas gdy oczekiwania dotyczące podwyżki stóp przez Fed w wrześniu są niskie, podwyżka na listopadowym posiedzeniu wynosi 62%, a dane o inflacji PCE mogą wpłynąć na tę prognozę, przy czym dolar może być wrażliwy na zmiany w oczekiwaniach dotyczących stóp procentowych.
Amerykańskie payrolls (1 września, 22:30 AEST) - konsensus ekonomistów wynosi 168 000 miejsc pracy (zakres analityków mieści się w przedziale od 230 000 do 120 000), przy stopie bezrobocia wynoszącej 3,5% (bez zmian). Oczekuje się, że przeciętne wynagrodzenia godzinowe (AHE) wyniosą 0,3% w ujęciu miesięcznym i 4,3% w ujęciu rocznym. Średnia płac półroczna wynosi 223 000, a roczna 280 000. 2-letnie obligacje skarbowe USA mają duży wpływ na wartość dolara w obecnej chwili, a dalsze ruchy w rentowności w kierunku 5,11% utrzymają impet byczego trendu dolara.
ISM w przemyśle w USA (2 września, 00:00 AEST) - konsensus wskazuje, że indeks wyniesie 47,0 (z 46,4). Przewidywana jest pewna poprawa, ale indeks przemysłowy prawdopodobnie nadal pokaże recesję (poniżej 50,0 oznacza recesję). Trudno jest przewidzieć, czy rynek zareaguje na ten wskaźnik przemysłu, gdyż jego wpływ na zmienność jest zazwyczaj niestabilny. Rynek stóp procentowych USA widzi bardzo małą szansę na podwyżkę na wrześniowym FOMC, ale 15 pb na listopad, i ten wskaźnik prawdopodobnie nie zmieni tej sytuacji, gdyż inflacja i zatrudnienie będą dominującymi tematami.
CPI w UE (31 sierpnia, 19:00 AEST) - rynek oczekuje, że inflacja główna w UE wyniesie 5,1% (z 5,3%), a rdzeniowa CPI wyniesie 5,2% (z 5,5% w czerwcu). Rynek wycenia 9 pb podwyżek (prawdopodobieństwo 36%) na wrześniowym posiedzeniu ECB oraz 18 pb do grudnia - ten odczyt CPI w UE może wpłynąć na tę wycenę. EURUSD znajduje nabywców przy trendzie wsparcia (rysowanym od dołków marcowych), ale rajdy będą sprzedawane moim zdaniem - z realnym ryzykiem, że EURUSD zbliży się do dołków maja (1,0635).
Inflacja CPI w Australii (30 sierpnia, 11:30 AEST) - konsensus wskazuje na odczyt inflacji miesięcznej na poziomie 5,2% (z 5,4%). Podczas gdy czekamy na odczyt CPI za III kwartał 25 października, odczyt inflacji na poziomie 5,2% dodatkowo potwierdzi oczekiwania, że RBA nie wprowadzi zmian na swoim posiedzeniu 5 września, gdzie rynek obecnie nie wycenia żadnych szans na podwyżkę przez RBA na tym posiedzeniu. Otrzymamy również raport o sprzedaży detalicznej za lipiec w poniedziałek (11:30 AEST) z oczekiwaniami wzrostu miesięcznego o 0,2%, ale nie spodziewałbym się, że wywoła to dużą zmienność AUD, chyba że będzie to znacząco odmiennie od prognoz lub je przewyższy. AUDUSD jest preferowany do dalszej zniżki w celu przetestowania poziomu 0,6360.
Chiński PMI w przemyśle i usługach (31 sierpnia, 11:30 AEST) - rynek oczekuje, że indeks przemysłowy wyniesie 49,1 (z 49,3), a usługowy 51,0 (z 51,5) - choć przejrzystość w przepływie danych staje się coraz bardziej problematyczna dla traderów przy ocenie ryzyka, to może to być kluczowy kawałek danych w nadchodzącym tygodniu. Chyba że punkty forward CNH ponownie wzrosną, a traderzy stracą na długich pozycjach USDCNH, wtedy spodziewam się, że USDCNH wzrośnie w tym tygodniu, chociaż AUD może być bardziej efektywną opcją do gry na Chinach w tym tygodniu.
Raport inflacji Banxico (Banku Centralnego Meksyku) (31 sierpnia, 04:30 AEST) - W sierpniowym posiedzeniu Banxico wskazał na inflację na poziomie 4,6% w IV kwartale 2023 roku i 3,1% w 2024 roku. Inflacja bazowa wynosi 5% w IV kwartale. Rynek wycenia 6 cięć stóp w Meksyku w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Pomimo oczekiwań na luzowanie, EURMXN był solidnym ruchem momentum w niedawnych transakcjach, osiągając poziomy z 2015 roku. MXN pozostaje główną walutą bazową w 2024 roku. MXNJPY zyskał niesamowite 23,1% w 2024 roku.
Przemawiający przedstawiciele Fed - Barr, Bostic, Collins, Mester
Przemawiający przedstawiciele BoE - Ben Broadbent (27 sierpnia, 02:25 AEST) oraz wystąpienie Huwa Pilla (31 sierpnia, 17:15 AEST)
Przemawiający przedstawiciele RBA - gubernator RBA Bullock (29 sierpnia, 17:40 AEST)
Przemawiający przedstawiciele BoJ - Tamura (30 sierpnia, 11:30 AEST) oraz Nakamura (31 sierpnia, 11:30 AEST)
Publikacje Pepperstone
Tygodniowy plan tradera - inflacja w centrum uwagi zarządzającycPo solidnym zacieśnieniu warunków finansowych w ciągu ostatniego tygodnia, zobaczmy, czy negatywny ton będize oddziaływał na nowy tydzień handlu. NAS100 spadł o 3%, a Apple znajduje się poniżej swojej MA na 50 dni; czy struktura amerykańskich indeksów akcji może się zmienić?
US500 koncentruje się na wsparciu kanału i swojej MA na 50 dni - wzrasta zmienność na rynkach akcji, z VIX na poziomie 17% - przebicie poziomu 20% może stworzyć lepsze okazje sprzedażowe. Akcje w Europie miały nieco gorszy wynik, z GER40 spadającym o 3.1% w ciągu tygodnia. Rozpoczynamy z lekką dominacją niedźwiedzi na rynkach akcjach.
Obserwowaliśmy dużą zmienność na amerykańskich obligacjach skarbowych o okresie wykupu 10 i 30 lat, głównie z powodu dodatkowej podaży. Sektor prywatny będzie musiał stawić czoła wielu emisjom w kolejnych kwartałach.
Dolar amerykański skorzystał z wyższych rentowności długoterminowych obligacji skarbowych, ale po odwróceniu rentowności obligacji skarbowych o okresie wykupu 10 lat w piątek, widzę umiarkowane ryzyko spadkowe dla dolara - niemniej jednak z perspektywy fundamentalnej wydaje się, że każda wyprzedaż dolara powinna być umiarkowana.
AUD pozostaje słabym punktem w G10 FX - jestem zwolennikiem wzrostu pary EURAUD i spadku pary AUDCHF, ale sprzedawałbym na rajdach tej drugiej pary. Dane z Chin w tym tygodniu będą miały wpływ na kurs AUD, a jeśli USDCNH może wzrosnąć, może to spowodować spadek dolara australijskiego. Złoto wykazało "bullish outside day" w piątek, a inwestorzy długoterminowi liczą na przebicie poziomu 1946.74 dolarów w górę, co może skierować się w stronę poziomu 1966, a nawet być może 1981 dolarów. Cena ropy wydaje się dobrze podtrzymywana.
Najważniejszym ryzykiem tygodnia jest amerykańska inflacja CPI, sygnały o danych przekraczających oczekiwania nie byłyby dobrze przyjęte przez aktywa ryzykowne. Jeśli zmienność na rynkach obligacji i stóp procentowych wzrośnie z powodu CPI, odbije się to na większych ruchach na rynkach akcji, walutowych i surowcowych, wpłynie na nasze środowisko handlowe. Spodziewaj się niespodzianek i zachowaj otwarty umysł - będzie to przydatne na tych rynkach.
Najważniejsze ryzyka wydarzenia dla traderów do pokonania:
US CPI (10 sierpnia 22:30 AEST) – Ryzyko związane z głównym wydarzeniem tygodnia. Rynek oczekuje, że inflacja CPI wzrośnie o 0.2% M/M, można przypuszczać, że zakres wyniesie od 0.15% do 0.30% M/M jako wskazówka, jak dolar amerykański może zareagować na dane. Tempo roczne (YoY) jest przewidziane na poziomie 3.3% (wzrost z 3%) dla ogólnej inflacji CPI oraz na poziomie 4.8% (bez zmian) dla inflacji CPI rdzennej. Rynek powinien zwrócić większą uwagę na miernik M/M, ze szczególnym uwzględnieniem używanych samochodów i opłat lotniczych, które prawdopodobnie wpłyną na koszyk. Oczekuje się, że usługi rdzenne wzrosną o 0.34% M/M i mogą wpłynąć na dolara amerykańskiego i aktywa ryzykowne.
Wskazówka: Model Cleveland Fed Nowcast szacuje, że inflacja core CPI wyniesie 0.4% M/M, co przekracza oczekiwania i, jeśli się potwierdzi, może podnieść wartość dolara amerykańskiego. Prawdopodobnie zobaczymy oczekiwania podwyżki ze strony Fed w listopadzie zbliżające się do 50% (obecnie 30%).
Inflacja CPI/PPI w Chinach (9 sierpnia 11:30 AEST) - konsensus mówi o deflacji w CPI w Chinach, z oczekiwaniami na poziomie -0.5% w skali rocznej. Oczekuje się, że inflacja PPI wyniesie -4%, co jest lekką poprawą w stosunku do -5.4% obserwowanego w czerwcu. USDCNH będzie parą walutową do monitorowania, a przebicie oporu trendu może skierować się w stronę poziomu 7.2500, co mogłoby wspomóc dolara amerykańskiego w porównaniu do innych par walutowych.
US PPI (11 sierpnia 22:30 AEST) - publikacja dzień po US CPI, rynek przewiduje inflację PPI na poziomie 0.7% R/R (wzrost z 0.1%) oraz inflację PPI rdzennej na poziomie 2.3% R/R (2.4%). Wynik może wpłynąć na oczekiwania wskaźnika bazowego PCE, który zostanie opublikowany 31 sierpnia.
Posiedzenie Banku Meksyku (Banxico) (11 sierpnia 05:00 AEST) - wszyscy z 20 ekonomistów przepytanych przez Bloomberga przewiduje stabilne stopy procentowe na poziomie 11.25% - inflacja CPI może wpłynąć na oczekiwania.
CPI w Meksyku (9 sierpnia 22:00 AEST) - rynek przewiduje, że inflacja CPI dla lipca wyniesie 4.78% (wzrost z 5.06%) oraz inflacja CPI rdzennej wyniesie 6.66% (6.89%). Z uwzględnieniem około 177 punktów bazowych obcięcia prognozowane na meksykańskich rynkach stóp procentowych w ciągu najbliższych 12 miesięcy, słabsza inflacja CPI może dodatkowo podnieść te oczekiwania i przekroczyć kluczowy poziom oporu dla pary USDMXN na poziomie 17.4000.
Japońskie zarobki gotówkowe (8 sierpnia, 09:30 AEST) - rynek przewiduje wzrost płac o 3% (z 2,9%) - istnieje możliwość zmienności JPY w tym punkcie danych, zwłaszcza jeśli 10-letnie japońskie obligacje skarbowe (JGBs) wzrosną powyżej 75 pb - jednak o ile nie będzie to przełomowa liczba, nie miałbym żadnych problemów z utrzymaniem ekspozycji na JPY lub JPN225 w tym punkcie danych. Konsensus zakłada, że Japonia powinna zacząć obserwować bardziej agresywną dezinflację pod koniec 2023 r. i w 2024 r.
Raport japońskiego BoJ (7 sierpnia, 09:50 AEST) - zasadniczo są to protokoły z ostatniego posiedzenia BoJ, na którym widzieliśmy, jak BoJ zezwolił na pewną zwiększoną elastyczność w zakresie YCC, wprowadzając nowy sztywny limit na poziomie 1% dla 10-letnich JGB - zbadamy, jak blisko była ta decyzja. Trudno jest dostrzec, że to naprawdę poruszy JPY, ale jest to ryzyko dla traderów JPY.
Bilans handlowy Chin - nie martwię się o utrzymywanie ekspozycji na ten punkt danych, a rynek nie ma zaufania do prognozowania danych handlowych Chin, dlatego rzadko widzimy początkową reakcję. Tym razem rynek spodziewa się nadwyżki handlowej w wysokości 68 mld USD, przy czym oczekuje się, że import spadnie o 5,5%, podczas gdy eksport spadnie o 12,6% - ponownie obserwuj reakcję CNH, ponieważ juan prawdopodobnie będzie napędzał AUD i NZD.
Nowe pożyczki w juanach i podaż pieniądza M2 w Chinach (brak ustalonej godziny w ciągu tygodnia) - biorąc pod uwagę, że nie ma ustalonej daty ani godziny dla tych danych, nie jest to pozycja, na którą należy się nastawiać. Po rewelacyjnych danych z ubiegłego miesiąca dotyczących kredytów w wysokości 3049 mld CNY, rynek spodziewa się umiarkowanej akcji kredytowej na poziomie 755 mld USD i podaży pieniądza M2 na poziomie 11%.
Wycena rynkowa oczekiwań dotyczących stóp procentowych - co jest wyceniane i krok w górę / w dół na przyszłym posiedzeniu banku.
Wyniki firm
Australia - w tym tygodniu usłyszymy od takich firm takich jak QBE (10 sierpnia), Newcrest (11 sierpnia) i CBA (9 sierpnia), z CBA będącym akcją do monitorowania na indeksie ASX200. Cena akcji spadła o 5% z poziomu 107.09 dolarów od 27 lipca, co było gorszym wynikiem niż szerszy indeks ASX200. Tym razem rynek sugeruje zmienność na poziomie 2.7% w dniu prezentacji, więc może to zainteresować zarówno traderów CBA, jak i AUS200 (z uwagi na wpływ, jaki CBA może mieć na sektor finansowy).
Konsensus mówi, że zobaczymy zyski w drugiej połowie 2023 roku wynoszące 5.014 miliarda dolarów, z dywidendą w wysokości 2.22 dolarów. Obejrzymy uważnie wskaźniki netto marż odsetkowych (NIM) CBA, z rynkiem widzącym NIM na poziomie 2.02% (zmniejszenie o 8 punktów bazowych w porównaniu z pierwszą połową 2023 roku). Wskazania dotyczące marż będą kluczowe, w związku z intensyfikującą się konkurencją w obszarze depozytów i wpływem finansowania hurtowego. Poszukiwanie informacji i wskazówek dotyczących jakości aktywów, wolumenów i pozycji kapitałowej. Jakakolwiek perspektywa w raporcie lub konferencji dotycząca zysków w zakresie polityki RBA, popytu na kredyty i jakiejkolwiek wizji dotyczącej gospodarki może wpłynąć na wydajność.
HK - Alibaba (10 sierpnia) - Alibaba zaskoczyła nas wynikami za pierwszy kwartał, a drugi co do wagi udział w indeksie HK50 będzie liczył na powrót ceny akcji powyżej poziomu 100 dolarów hongkońskich - czy gigant handlowy może zaliczyć piąty z rzędu kwartał zysków w dniu wyników? Rynek wycenia (poprzez wycenę opcji) zmienność na poziomie 5% w dniu wyników, więc może to stworzyć ruchy na rynku.
US - Berkshire Hathaway, UPS, Walt Disney, Nvidia (23 sierpnia)
Niemcy - Siemens, Bayer
Prelegenci banków centralnych
Fed - Bostic *2, Bowman *2, Harker*2
BoE - Huw Pill (8 sierpnia 02:00 AEST)
RBA - Schwatz (8 sierpnia 09:05)
Playbook dla decyzji BoE w sierpniu"Stara Dama" jest gotowa do kolejnej podwyżki stóp procentowych na spotkaniu w sierpniu, chociaż podwyżka o 25 punktów bazowych stała się podstawowym scenariuszem, ze świeższymi danymi dotyczącymi inflacji za czerwiec, zwłaszcza spadkiem inflacji usług, co prawdopodobnie skłoni MPC do wybrania bardziej umiarkowanej ścieżki wzrostu stóp. Niemniej jednak, z inflacją nadal blisko czterokrotnie przekraczającą cel jest mało prawdopodobne, że MPC porzuci swoje długotrwałe uprzedzenia w kierunku zaostrzenia polityki.
Jak już wspomniano, wydaje się, że podwyżka stóp procentowych o 25 punktów bazowych, do 5,25%, jest najbardziej prawdopodobnym wynikiem spotkania w sierpniu. Niemniej jednak pozostaje to decyzją wyjątkowo trudną między tym scenariuszem a większym wzrostem o 50 punktów bazowych, jak miało to miejsce na czerwcowym spotkaniu, w odpowiedzi na zaniepokojący i zaskakujący wzrost inflacji bazowej powyżej poziomu 7%.
Mimo trudnej decyzji, wydaje się mało prawdopodobne, że większość członków MPC zagłosuje za kolejnym znaczącym wzrostem stóp procentowych. Niemniej jednak decyzja w sierpniu prawdopodobnie nie będzie jednomyślna, z arcy-gołębią Dhingrą, członkiem zewnętrznym, opowiadającym się za pozostawieniem stóp bez zmian, podczas gdy członek zewnętrzny Mann może popierać większy wzrost o 50 punktów bazowych, podobnie jak nowa członkini komitetu Megan Greene. Niemniej jednak większość prawdopodobnie zdecyduje się na wzrost o 25 punktów bazowych.
Jednak rynki nie są całkowicie przekonane do tego scenariusza. Około 33 punkty bazowe podwyżki już zostało wycenionych na sierpniowe spotkanie, co oznacza, że istnieje około jednej trzeciej szans, że BoE zdecyduje się na większy wzrost.
Jeśli chodzi o wskazówki na przyszłość, mało prawdopodobne jest, że MPC podejmie zobowiązanie do określenia ścieżki stóp procentowych, co było powszechnym tematem od kryzysu "mini-budgetowego" w zeszłym roku, kiedy Bank wyraźnie przeciwstawił się cenom OIS. Co najwyżej powtórzą tę samą frazę, którą używają od dłuższego czasu, że "będzie wymagane dalsze zaostrzenie polityki pieniężnej", jeśli pojawią się sygnały bardziej trwałego nacisku inflacyjnego.
W przeszłości Bank wykorzystywał także prognozy inflacji jako mechanizm niejawnej sygnalizacji, ale i to prawdopodobnie dostarczy mniej informacji niż w przeszłości, z uwagi na znany brak zaufania, jaki obecnie mają decydenci polityczni w modelach używanych do obliczania tych projekcji. W rezultacie, nawet jeśli główny wskaźnik CPI, na podstawie ścieżki rynkowej, będzie prawdopodobnie projekcją znacznie poniżej celu 2% w okresie 18-24 miesięcy - co zwykle sygnalizuje zbyt agresywną formację cen na rynku - politycy prawdopodobnie położą na to niewielki nacisk.
W międzyczasie, inne prognozy opublikowane w Sierpniowym Raporcie o Polityce Monetarnej są prawdopodobnie mało zmienione w porównaniu z tymi z maja.
Wówczas BoE prognozował dość powolny wzrost PKB w okresie prognozowanym, choć zrezygnowano z prognozy recesji w Wielkiej Brytanii. Wzrost gospodarczy prawdopodobnie pozostanie stosunkowo słaby w najbliższej przyszłości, chociaż ewentualne obniżki prognozy ścieżki inflacji mogą dać umiarkowany impuls dla strony wzrostowej równania.
Niemniej jednak napływające dane ekonomiczne zaczynają pokazywać niepokojące oznaki osłabienia. Ostatnie wskaźniki PMI wskazują na dalszy spadek dynamiki gospodarczej, z produkcją w sektorze przemysłowym kurczącą się najszybciej od ponad trzech lat, podczas gdy wskaźniki kompozytowe i produkcji usług osiągnęły najniższe poziomy od początku roku. Biorąc to pod uwagę i mając na uwadze zbliżający się "klif kredytowy", który prawdopodobnie zostanie osiągnięty w drugiej połowie roku, ryzyka dla tej perspektywy pozostają skierowane na stronę spadkową.
Podobnie jak w przypadku innych prognoz, prognozy Banku dotyczące rynku pracy są prawdopodobnie zgodne z wcześniejszymi oczekiwaniami, tj. powolnym, ale stabilnym wzrostem bezrobocia do 4,5% na koniec okresu prognozowego. Ostatnie dane dotyczące zatrudnienia były mieszane z punktu widzenia polityki, ze wzrostem udziału w siły roboczej, ale również rekordowym tempem wzrostu regularnych płac, co może budzić pewne obawy.
Jest to szczególnie prawdziwe, ponieważ inflacja słabnie w ciągu roku, co oznacza, że obecny wzrost płac nominalnych prawdopodobnie szybko zmieni się w pozytywny wzrost rzeczywistych płac, co stwarza ryzyko spirali wzrostu płac i cen.
Jeśli chodzi o konferencję prasową po spotkaniu, będzie to pierwszy raz, kiedy usłyszymy Gubernatora Bailey'a wypowiadającego się na temat polityki monetarnej od prawie miesiąca, ale równie mało prawdopodobne jest, że zostaną udzielone jakieś wyraźne wskazówki dotyczące przyszłych zmian polityki. Podobnie jak w przypadku niedawnych decyzji FOMC i EBC, Gubernator prawdopodobnie będzie starał się dać Bankowi jak najwięcej możliwości w zakresie perspektyw, jednocześnie utrzymując wyraźne uprzedzenia w kierunku zacieśniania polityki, biorąc pod uwagę, że pełne efekty zacieśnienia polityki nie zostały jeszcze w pełni odczułe.
Może jednak być stosunkowo niewiele okazji do zadawania tego rodzaju pytań, biorąc pod uwagę, że media prawdopodobnie skupią się na rosnących kosztach życia, zwłaszcza na wpływie wzrostu stóp kredytów hipotecznych na konsumentów.
Przechodząc do rynków finansowych, wydaje się, że ryzyko dla funta brytyjskiego jest skierowane na stronę spadkową przed spotkaniem MPC w sierpniu. Nie tylko rynek wycenia więcej niż 25 punktów bazowych podwyżki, prawdopodobnie zaproponowanych przez BoE w sierpniu, ale OIS również wycenia około trzech kolejnych podwyżek o 25 punktów bazowych przed końcem roku. Wydaje się to zbyt agresywne, zwłaszcza biorąc pod uwagę rosnące ryzyka gospodarcze po stronie spadkowej i pełne, opóźnione efekty zacieśnienia, które nadal nie zostały w pełni odczułe.
W związku z tym, że to zacieśnienie prawdopobonie będzie musiało zostać wycenione, przy jednoczesnym prawdopodobieństwie, że FOMC podniesie stopy procentowe jeszcze raz w tym roku, prawdopodobnie w listopadzie, najłatwiejszą ścieżką wydaje się kierunek spadkowy dla funta brytyjskiego.
Po osiągnięciu cyklicznego maksimum na poziomie 1,3140, a następnie szybkim zejściu, teraz kluczowym poziomem do obserwacji jest 1,2850. Zamknięcie poniżej tego poziomu prawdopodobnie spowoduje, że niedźwiedzie skierują się w stronę obszaru 1,2670-2690, gdzie znajduje się zarówno wsparcie poziome, jak i 50-dniowa średnia ruchoma (DMA).
Trader's playbook: Czy dolar amerykański w ruchu pozostanie w ruTo były ogromne dni dla traderów USD, a dolar amerykański nadal pozostaje głównym punktem zainteresowania klientów i uczestników rynku w tym tygodniu. Dane z USA są ograniczone, a z uwagi na okres ciszy przed posiedzeniem Rezerwy Federalnej (Fed) jesteśmy w trybie "autopilota" przed nadchodzącym posiedzeniem FOMC w przyszłym tygodniu, gdzie podwyżka o 25 punktów bazowych jest niemal pewna.
Rynek zdecydowanie odczuwa większą pewność, że inflacja w USA zmierza we właściwym kierunku, a zmiany na rynkach stóp procentowych na przyszłość, dotyczące ponownego rozważenia cięć w 2024 roku, są kluczowym powodem, dla którego dolar amerykański był tak mocno sprzedawany. Możemy spojrzeć na rynek stóp procentowych SOFR i zauważyć, że w czwartek dla roku 2024 wyceniano agresywne cięcia w wysokości -160 punktów bazowych, choć w piątek sytuacja się poprawiła, a zamknięcie wyniosło -148 punktów bazowych. Dolar amerykański i złoto poruszają się zbliżone do tych oczekiwań i stopnia luzowania przez Fed od marca 2024 roku.
Rynek walutowy oczekuje możliwe normalizowanie polityki Rezerwy Federalnej (Fed) w 2024 roku, co podnosi wartość aktywów ryzykownych oraz walut o wysokim beta (szczególnie korony norweskiej i korony szwedzkiej). Pytanie, które się nasuwa, brzmi, czy sprzedaż dolarów amerykańskich posunęła się zbyt daleko i czy istnieje ryzyko początku procesu średniej rewersji w tym tygodniu. Wzrost wartości dolara amerykańskiego prawdopodobnie spowoduje większą liczbę sprzedawców na rynkach akcji, które wszystkie odnotowały duże zyski w poprzednim tygodniu.
W tym tygodniu spodziewane są wyniki finansowe amerykańskich i azjatyckich firm, a traderzy GER40 skupią się także na firmie SAP. W tym cichym tygodniu pod względem danych makroekonomicznych wyniki finansowe mogą mieć wpływ. Ważnym tematem jest także specjalna rebalansacja indeksu NASDAQ, która ma na celu zmniejszenie ryzyka koncentracji.
Tydzień zaczynamy na spokojnym tle z powodu Święta Morza w Japonii i możliwości zamknięcia rynków w Hongkongu z powodu podniesienia sygnału o tajfunie Talim do poziomu 8.
Jednak w miarę upływu tygodnia jednym z głównych tematów rozmów jest pytanie, czy Bank Japonii (BoJ) zmieni swoją politykę kontrolowania krzywej dochodowości (YCC) na posiedzeniu BoJ 28 lipca. Według ostatnich doniesień prasowych, istnieje realna możliwość zmiany obecnego pułapu dla 10-letnich japońskich obligacji skarbowych (JGB) (-/+0,50%) ustalonego przez program YCC. Jeśli zostanie on podniesiony do 0,75% lub nawet 1%, może to mieć duże implikacje dla rynku JGB i w konsekwencji dla japońskiego jena (JPY).
Jesteśmy po dużym tygodniu na rynku stóp procentowych w USA, a wartość dolara amerykańskiego porusza się bardzo zgodnie z tymi wycenami. Rynek uważa, że Fed przeprowadzi cięcia stóp procentowych przed innymi bankami centralnymi krajów rozwiniętych, i to w większym stopniu. Jest to coś, czym rynek jest bardzo zainteresowany i może mieć dalekosiężne implikacje dla wartości dolara amerykańskiego w III kwartale i z pewnością w IV kwartale 2023 roku.
Najlepiej wypadły w zeszłym tygodniu:
Gra na rynkach walutowych G10 i EM:
- Krótka pozycja USD/SEK (-5,4% tygodniowo)
- Krótka pozycja USD/HUF (-4,9% tygodniowo)
Gry na indeksach giełdowych:
- Długa pozycja na FRA40 (+3,6% tygodniowo)
- Długa pozycja na AUS200 (+3,4% tygodniowo)
- Długa pozycja na NAS100 (+3,4% tygodniowo)
Gry na surowcach:
- Długa pozycja na miedź (+3,9% tygodniowo)
- Długa pozycja na srebro (XAG/USD) (+8% tygodniowo)
Warto obserwować następujące akcje na giełdzie:
- Tesla (raportuje wyniki po zamknięciu rynku w środę) - przewidywane ruchy cen (w dniu publikacji wyników) wynoszą 3,5%. Kierunek akcji będzie zależał od przebicia poziomu 284,25 USD lub 265,10 USD.
- Netflix (raportuje wyniki o godzinie 6:00 AEST w czwartek) - oczekiwany ruch cen wynosi 4%.
Gry na rynku kryptowalut:
- Długa pozycja na XRP (+53,4% tygodniowo)
Najważniejsze ryzyko związane z wydarzeniami w nadchodzącym tygodniu:
Raporty kwartalne amerykańskich przedsiębiorstw za drugi kwartał:
- W nadchodzącym tygodniu otrzymamy wyniki finansowe spółek, które stanowią 11% kapitalizacji rynkowej S&P500. Wśród ulubionych przez traderów znajdują się Bank of America, IBM, Morgan Stanley, Goldman Sachs, Netflix, Tesla i AMEX.
Dla traderów GER40 warto wziąć pod uwagę, że SAP SE publikuje wyniki za drugi kwartał 23 lipca (po zamknięciu rynku). SAP stanowi 9,4% wagi w indeksie GER40, co czyni go największą wagą w indeksie. W związku z tym, znaczące ruchy w akcjach SAP mogą wpłynąć na indeks. Czy możemy zobaczyć wzrost kursu SAP powyżej 130 euro i osiągnięcie najwyższego poziomu od października 2020 roku?
Inflacja CPI w Wielkiej Brytanii (środa, godz. 16:00 AEST) - Rynek oczekuje, że core CPI w Wielkiej Brytanii pozostanie na poziomie 7,1%, podczas gdy inflacja ogólna spadnie do 8,2% (z 8,7%). Ostatnie cztery odczyty core CPI w Wielkiej Brytanii były znacznie wyższe od oczekiwań. Z uwagi na to, że rynek wycenia 45 pb podwyżek stóp procentowych przez Bank Anglii na posiedzeniu 3 sierpnia, potrzebna byłaby duża negatywna niespodzianka (w core CPI), aby obniżyć oczekiwania dotyczące dalszych 50 pb podwyżek.
Wycena stóp procentowych w Wielkiej Brytanii - Na posiedzeniu Banku Anglii 3 sierpnia wyceniane jest 45 pb podwyżek stóp procentowych. Wyceniane jest łącznie 129 pb podwyżek do marca.
Oto najważniejsze wydarzenia w nadchodzącym tygodniu:
Raport z zatrudnienia w Australii za czerwiec (czwartek, godz. 11:30 AEST) - Mediana oczekiwań mówi o utworzeniu 15 tys. nowych miejsc pracy w czerwcu, przy bezrobociu utrzymującym się na poziomie 3,6%. Raport z zatrudnienia może wpłynąć na oczekiwania dotyczące działań RBA na posiedzeniu 1 sierpnia, które obecnie wynoszą 36% szansy na podwyżkę stóp procentowych o 25 pb.
Inflacja CPI w Japonii - Rynek oczekuje wzrostu inflacji ogólnej w Japonii do 3,3% (z 3,2%), podczas gdy inflacja core spodziewana jest na poziomie 4,2% (4,3%). W kontekście dyskusji na temat możliwej zmiany programu Yield Curve Control (YCC) przez Bank Japonii (BoJ) na posiedzeniu 28 lipca, te dane mogą wpłynąć na tę debatę i potencjalnie spowodować dalsze znaczące ruchy na rynku japońskiego jena (JPY).
PKB Chin za drugi kwartał (poniedziałek, godz. 12:00 AEST) - Oczekuje się ożywienia PKB Chin do 7,1% r/r (z 4,5% r/r). Jednocześnie publikowane będą dane dotyczące produkcji przemysłowej w Chinach (prognoza 2,5% r/r), sprzedaży detalicznej (3,3% r/r) i inwestycji w aktywa trwałe (3,4% r/r). Obserwuj zachowanie cen na rynkach CHINAH, miedzi, USD/CNH i AUD w związku z tymi danymi.
Sprzedaż detaliczna w USA (wtorek, godz. 22:30 AEST) - To tydzień o niewielkim znaczeniu dla danych gospodarczych w USA, ale warto zwrócić uwagę na sprzedaż detaliczną i różne dane dotyczące sektora nieruchomości. Rynek oczekuje wzrostu sprzedaży detalicznej o 0,5% m/m.
CPI w strefie euro (środa, godz. 19:00 AEST) - Przewiduje się, że inflacja core pozostanie na poziomie 5,4%, podczas gdy inflacja ogólna spadnie do 5,5% (z 6,1%). Podwyżka stóp procentowych o 25 pb na najbliższym posiedzeniu ECB jest niemal pewna, ale niższy odczyt inflacji może wpłynąć na spadek oczekiwań inflacyjnych na dłuższą metę.
Inflacja CPI w Kanadzie (wtorek, godz. 22:30 AEST) - Rynek oczekuje, że inflacja ogólna w Kanadzie wyniesie 3% (z 3,4%), a inflacja core osiągnie 3,7% (z 3,9%). Kolejne posiedzenie Banku Kanady (BoC) odbędzie się dopiero 6 września, dlatego ten odczyt CPI może nie wpłynąć zbyt istotnie na kanadyjskiego dolara (CAD).
Inflacja CPI w Nowej Zelandii (środa, godz. 08:45 AEST) - Rynek spodziewa się, że inflacja w Nowej Zelandii wyniesie 5,9% r/r (z 6,7%), a 0,9% kw/kw. To ważne dla traderów nowozelandzkiego dolara (NZD), ale chyba że otrzymamy wyjątkowy wynik, RBNZ prawdopodobnie utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie na najbliższym posiedzeniu 16 sierpnia.
Posiedzenie banku centralnego Republiki Południowej Afryki (SARB) (czwartek, bez określonej godziny) - Ważne dla tych, którzy mają ekspozycję na USD/ZAR. Istnieje prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych o 25 pb do 8,5%.
Posiedzenie banku centralnego Turcji (CBT) (czwartek, godz. 21:30 AEST) - Rynek oczekuje, że CBT podwyższy stawkę referencyjną o 25 pb do 18,25% (z 15%). Obserwuj swoją ekspozycję na USD/TRY.
Przemówienia członków Fed - W związku z okresem ciszy przed posiedzeniem FOMC, nie planowane są przemówienia członków Fed do czasu kolejnego posiedzenia.
Przemówienia członków ECB - Lagarde, Lane, Vasle, Elderson, Vujcic, Villeroy.
Przemówienie członka Banku Anglii (BoE) - Ramsden.
Przemówienia członków RBA - Brak indywidualnych przemówień, opublikowane zostaną jednak protokoły z lipcowego posiedzenia RBA (wtorek, godz. 11:30 AEST).
Wybicia na całym rynku walutowym G10Niektóre długoterminowe poziomy zaczęły ulegać załamaniu na rynku walutowym G10, przy czym rynki - przynajmniej tymczasowo - wydają się ożywiać po letniej hibernacji. Teraz pytanie brzmi, czy te wybicia mogą oznaczać zmianę w długoterminowej tendencji, czy też są to tylko chwilowe przeszkody, które znikną.
Kabel może być dobrym punktem wyjścia, chociaż może pojawić się home bias, który może wpłynąć na tę decyzję. W środę funt wzrósł powyżej 1,30 dolara po raz pierwszy od kwietnia 2022 roku, choć ważne jest zauważenie, że nie udało się utrzymać tego przekroczenia na zamknięciu.
Ponadto, ważne jest umiejscowienie tego ruchu w odpowiednim kontekście, ponieważ przekroczenie istotnego poziomu nie zostało spowodowane nagłymi zmianami w kondycji gospodarki Wielkiej Brytanii - której perspektywy nadal wydają się raczej ponure - wynika raczej z niewielkiej, lecz negatywnej rekonfiguracji krzywej stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych, w wyniku danych dotyczących inflacji CPI i CPI bazowego, które okazały się niższe od oczekiwań. Spowodowało to obniżenie oczekiwanej końcowej stopy procentowej FED oraz dodatkowego cięcia o 10 punktów bazowych w pierwszym półroczu 2024 roku. To z kolei skłoniło rynki do wyceny niższych stóp procentowych.
W rezultacie, byliśmy świadkami podobnych wyłamań na całym rynku walutowym G10.
Na przykład, euro znacząco umocniło się w ciągu ostatnich 24 godzin, łatwo przekraczając poziom 1,11 jak gorący nóż przez masło i osiągając nowe maksima od marca 2022 roku. Wspólna waluta znajduje się teraz w bardzo interesującej sytuacji, testując skrzyżowanie poziomów oporu sięgających drugiego kwartału zeszłego roku, z których najważniejszy, na poziomie 1,1185, prawdopodobnie będzie dość silny. Niemniej jednak, utrzymanie się powyżej poziomu 1,11 na zamknięciu w środę odwróciło krótkoterminowy trend na korzyść byków.
Podobny ruch miał miejsce również w przypadku japońskiego jena (JPY), gdzie USDJPY szybko oddaliło się od poziomu 145, który był oczekiwany przez wielu jako punkt interwencji Banku Japonii (BoJ) lub Ministerstwa Finansów (MoF), obecnie osiągając najniższe poziomy od kilku miesięcy.
Szybkość tego ruchu skłoniła niektórych do sugestii, że nie tak cichą ręką mogły być zaangażowane japońskie władze. Jednakże, wydaje się bardziej prawdopodobne, że pierwotna fala wyprzedaży została później nasilona przez likwidację wielu transakcji carry trade, w których traderzy byli krótko w japońskim jenie (JPY), próbując skorzystać na różnicy w stopach procentowych między Stanami Zjednoczonymi a Japonią, a następnie zostali zmuszeni do odkupienia JPY w celu zamknięcia swoich pozycji. Historia uczy nas, że likwidacje transakcji carry trade mogą być szybkie, nagłe i gwałtowne w swojej naturze, tak jak pokazał to ponownie ten ruch.
Pytanie, które teraz nurtuje uczestników rynku, dotyczy kierunku, w którym może podążyć dolar amerykański - czy te przełamania spowodują odwrócenie tendencji na korzyść niedźwiedzi, czy też są to ruchy, które są skazane na zaniknięcie?
Przy rozważaniu tego pytania, konieczne jest ocenienie ruchów w kontekście makroekonomicznym. Jak wspomniano, katalizatorem tego ruchu było osiągnięcie przez Stany Zjednoczone wskaźnika inflacji CPI na poziomie 3%, rosnącego najwolniej od kilku lat, oraz późniejsze oczekiwania, że Rezerwa Federalna (Fed) przyjmie bardziej gołębie stanowisko.
Tym niemniej wydaje się, że rynki ponownie nieco się przedbiegają w tej kwestii, trzymając się mantry "wyższe stopy procentowe przez dłuższy czas", zwłaszcza jeśli chodzi o core CPI i core PCE, które oba są przeznaczone do przekroczenia celu 2% FOMC przez co najmniej kolejne 18 miesięcy. Ponadto, wzrost gospodarczy - zwłaszcza w sektorze usług - nadal się dobrze utrzymuje, a rynek pracy pozostaje napięty, z trwałym wzrostem zatrudnienia. Ci, którzy obstawiają obniżkę stóp procentowych przez Fed w krótkim okresie, mogą ponownie odkryć, że zbyt wcześnie postawili swoje zakłady.
Biorąc to pod uwagę i uwzględniając typowe cienkie warunki handlowe obserwowane w tym okresie roku, które mogą nasilić ruchy, gdy nabierają impetu, wydaje się, że obecne ruchy nie są poparte fundamentami ekonomicznymi. Dlatego też, szybki odwrót może być niebawem przed nami.
Podsumowanie rynku akcji na półmetkuMimo niedawnej silnej odbudowy na rynkach akcji, jak dowodzi indeks Nasdaq Composite, który zanotował najlepsze pierwsze półrocze w roku kalendarzowym, wielu nadal martwi się ograniczoną szerokością wzrostu i niewielką liczbą akcji, które napędzają wzrost szerszych indeksów.
Jednym z nieco przybliżonych, ale stosunkowo prostych sposobów na wykazanie tej prawidłowości jest porównanie wyników YTD (w bieżącym roku) S&P 500 (standardowego wskaźnika wagowego kapitalizacji rynkowej akcji amerykańskich) z równoważoną wagowo wersją tego samego indeksu. Chociaż różnica między nimi ostatnio się zmniejszyła, indeks oparty na kapitalizacji rynkowej nadal przewyższył prawie 10% w pierwszych sześciu miesiącach roku.
Jednakże, nie jest to koniecznie doskonały sposób na ukazanie tego, co napędza wzrost na rynku. Większość zysków została wygenerowana przez tak zwanych "Siedmiu Wspaniałych" (Alphabet, Amazon, Apple, Meta, Microsoft, Nvidia i Tesla) - wszystkie akcje silnie narażone na gorączkę sztucznej inteligencji, która ostatnio zaraziła inwestorów, i wszystkie zaliczają się do kategorii "big tech", które były szczególnie uwielbiane przez uczestników rynku w ostatnich latach.
Koszyk tych akcji zanotował wzrost niemal 60% w skumulowanym wyniku od początku roku, podczas gdy wynik S&P 500 bez tych siedmiu firm wzrósł tylko o 5% w skumulowanym wyniku do dziś. Ponadto, spośród 504 członków indeksu, tylko 141 osiągnęło wynik powyżej 16% wspomnianego wyżej, co dodatkowo świadczy o stosunkowo wąskim przywództwie na rynku.
Można spojrzeć na ten temat z dwóch perspektyw.
Po pierwsze, można argumentować, że ograniczona szerokość wzrostu rynku sprawia, że akcje są podatne na szok i silne spadki. Według tego argumentu, jeśli sentyment wobec "big tech", które przez długi czas napędzały wzrost na rynku, osłabłby się, presja sprzedaży, której byłyby narażone, mogłaby mieć znaczący negatywny wpływ na cały rynek, prowadząc do spadków również na głównych indeksach.
Z drugiej strony, można interpretować lepszy wyniki jako szansę dla innych akcji w indeksie na odrobienie strat.
Popularną teorią od dziesięcioleci jest, że "wysokie przypływy unoszą wszystkie łodzie"; mogą występować okresy wyraźnych wyników sektorowych, ale ogólnie wzrost na rynku będzie obejmował większość, jeśli nie wszystkie, jego składniki w pewnym momencie. Biorąc pod uwagę, jak silny był ostatnio byczo nastawiony rynek i jak inne akcje zaczęły nadrabiać straty w ostatnich tygodniach, wydaje się, że na razie bardziej prawdopodobne jest wystąpienie tej ostatniej sytuacji.
Można również analizować lepsze wyniki na podstawie geograficznej, a nie sektorowej lub pojedynczych akcji. W tym przypadku wciąż łatwo zauważyć, jak dobrze radzą sobie amerykańskie rynki akcji, ale również oczywiste jest, jak różnorodne były losy innych rynków.
Na przykład niemiecki indeks DAX skorzystał ze swojego charakteru technologicznego, utrzymując się prawie na równi (w lokalnej walucie) z wynikami amerykańskiego wskaźnika benchmarku.
Jeszcze bardziej widoczne są lepsze wyniki japońskiego rynku akcji; choć wpływ walutowy jest tu ogromny, inwestorzy wyraźnie preferują Japonię ze względu na niezsynchronizowany cykl gospodarczy w porównaniu z krajami rozwiniętymi i ekspozycję na Azję, którą można uzyskać bez obaw o nieoczekiwane zaskoczenia związane z Chinami.
Z drugiej strony, jak wspomniano wcześniej, akcje chińskie miały znaczne trudności z powodu niepewności dotyczącej ożywienia gospodarczego i faktu, że wsparcie ciągle rozczarowuje w porównaniu z wysokimi oczekiwaniami rynku. To również miało negatywny wpływ na australijskie akcje ze względu na bliskie związki handlowe i gospodarcze między tymi dwoma krajami, podczas gdy indeks FTSE 100 w Londynie jest na w miarę stałym poziomie, choć osiągnął lepsze wyniki pod względem całkowitej stopy zwrotu dzięki skoncentrowanej na dochodach naturze indeksu.
Te różnice geograficzne również mogą być interpretowane przez pryzmat powyższych perspektyw; jednak, ze względu na szczególne wpływy, które doprowadziły do wspomnianych powyżej niższych wyników, istnieje prawdopodobieństwo, że będą one trwały przez pewien okres czasu.
Podwyżka stóp procentowych szkodzi sektorowi nieruchomościW miarę jak banki centralne zbliżają się do końca szybkich i znaczących cykli podwyżek stóp procentowych, efekty opóźnione związane z podwyżkami stóp procentowych z ostatnich 18 miesięcy zaczynają wpływać na gospodarkę. Jest to szczególnie widoczne na rynku nieruchomości, ze względu na znaną wrażliwość tego sektora na wzrost stóp procentowych.
Istnieją dwa obszary do rozważenia w przypadku nieruchomości - mieszkalny i komercyjny. Ten drugi pozostaje pod znacznym naciskiem nie tylko ze względu na bardziej restrykcyjną politykę pieniężną, ale także ze względu na dostosowanie się globalnej makroekonomii do nawyków pracy w świecie po epidemii COVID. Praca zdalna i hybrydowa nadal obniżają wskaźniki obłożenia biur i wywiera presję na biznesy w centrum miasta, które są uzależnione od przepływu pracowników, takie jak restauracje i kawiarnie.
Jednak to rynek nieruchomości mieszkaniowych jest bardziej prawdopodobny jako temat do handlu, szczególnie w przestrzeni walutowej. Wiele gospodarek G10 wykazuje podobne cechy, gdzie ceny mieszkań szybko rosły w ostatnich latach, zbliża się "klif kredytowy" (gdzie oferty kredytów o stałym oprocentowaniu są refinansowane po stopach dwukrotnie lub bardziej wyższych niż pierwotne stawki), a ryzyko znacznych niewypłacalności i gwałtownego spadku cen nieruchomości jest wysokie. Australia, Szwecja i Wielka Brytania są głównymi gospodarkami wpisującymi się w ten nurt.
W przypadku Wielkiej Brytanii sytuacja jest szczególnie wyraźna i stanowi dobry przykład na to, jak opóźnienie efektów restrukturyzacji polityki monetarnej może być długotrwałe oraz na to, co może rozwijać się w innych rozwiniętych gospodarkach. Około 2 miliony kredytów o stałym oprocentowaniu, z oprocentowaniem poniżej 2,5%, wygaśnie między teraz a końcem 2024 roku; obecne dwuletnie oprocentowanie wynoszące ponad 6% oznacza, że wielu z tych kredytobiorców doświadczy trzykrotnego wzrostu kosztów odsetek z dnia na dzień. Sam wzrost stóp procentowych nie nastąpił jednak nagle, Bank Anglii prowadził restrykcyjną politykę monetarną od grudnia 2021 roku, ale dopiero teraz odczuwalne są skutki tych podwyżek w gospodarce.
Co ważne, nie tylko wpływ restrykcji był opóźniony, ale jest również prawdopodobne, że będzie bardziej długotrwały, ze względu na wzrastającą tendencję do przedłużania okresu obowiązywania stawek hipotecznych - większość udzielanych w tym roku kredytów o stałym oprocentowaniu miała okres spłaty wynoszący co najmniej 5 lat. Oznacza to, że gdy Bank Anglii w końcu zacznie łagodzić politykę monetarną - w przyszłości - skutki tych cięć nie zostaną natychmiast odczuwalne, co prowadzi do obecnie obowiązujących stawek, które będą działać jako hamulec dla gospodarki przez dłuższy czas.
To utrudnia stworzenie strukturalnego rynku byka dla funta szterlinga, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że większość tej refinansowanej hipoteki będzie miała miejsce w tym roku, prowadząc do znacznego spadku rozporządzalnego dochodu, co prawdopodobnie wpłynie na ograniczenie wydatków przez konsumentów, gdyż zaciskają oni pasa. Mimo, że może to mieć pożądany efekt deflacyjny na gospodarkę, prawdopodobnie pogłębi stagnację, która już dotyka Wielką Brytanię.
Podobne trendy mogą być obserwowane w innych gospodarkach i walutach o podobnych cechach, takich jak SEK (korona szwedzka) i AUD (dolar australijski), gdzie widoczna jest podobna niechęć obu banków centralnych, podobnie jak Banku Anglii, do podwyższania stóp procentowych, aby uniknąć znaczącego negatywnego wpływu na swoje rynki nieruchomości.
Poza przestrzenią walutową istnieją inne sposoby, aby inwestorzy uzyskali ekspozycję na szerszy temat nieruchomości. Jeden z nich to iShares US Real Estate ETF, fundusz, który odzwierciedla większe zaniepokojenie inwestorów stanem sektora, biorąc pod uwagę jego znaczące osłabienie w porównaniu do szerokiego indeksu S&P 500 w tym roku.
Przewodnik dla traderów na nadchodzący tydzień: główną rolę odgrNadchodzący tydzień będzie obfitował w istotne wydarzenia, które będą miały znaczący wpływ na rynki finansowe. Dwie główne postacie, na które warto zwrócić uwagę, to Bank Anglii (BoE) oraz przewodniczący Rezerwy Federalnej, Jerome Powell.
Pierwsze wydarzenie, na które należy zwrócić uwagę, to posiedzenie BoE, które odbędzie się 22 czerwca o godzinie 21:00 AEST. Prawdopodobne jest podwyższenie stóp procentowych przez BoE o 25 punktów bazowych, ale większe znaczenie dla kursu funta brytyjskiego będzie miał wydźwięk komunikatu w porównaniu do oczekiwanych 34 punktów bazowych podwyżki na sierpniowym posiedzeniu. GBPUSD testuje poziom 1,2800, a nasi klienci ukierunkowani są na krótką stronę.
Na rynku europejskim dane będą raczej ograniczone, ale będziemy mieć do czynienia z 9 wystąpieniami przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Rynek jednomyślnie oczekuje podwyżki stóp procentowych przez EBC na lipcowym posiedzeniu, które odbędzie się 27 lipca. EURUSD ma na celu osiągnięcie poziomu 1,1000.
W Stanach Zjednoczonych, w poniedziałek przypada święto Juneteenth, a w ciągu tygodnia będziemy mieć do czynienia z kilkoma danymi drugorzędowymi, takimi jak: zezwolenia na budowę, rozpoczęte budowy, sprzedaż istniejących domów, wskaźniki wyprzedzające, wnioski o zasiłek dla bezrobotnych, wskaźniki PMI S&P Global. Najważniejszym wydarzeniem będzie wystąpienie 11 przedstawicieli Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, a w szczególności samego przewodniczącego Jerome'a Powella, który złoży zeznania przed Izbą Reprezentantów (22 czerwca) oraz Senatem (23 czerwca). Rynek przewiduje jedno kolejne podwyższenie stóp procentowych przez Fed i zakończenie cyklu podwyżek, co zdaje się nie zgadzać się z prognozą samej Rezerwy Federalnej, która przewiduje podwyżkę o kolejne 50 punktów bazowych w tym roku - jakkolwiek, niezależnie od tego, co Fed oferuje, rynek nie jest do tego przekonany.
Na rynku akcji indeks NAS100 osiągnął nowe cykliczne maksima, odzyskując swoją dobrą formę i wzrastając o 4,1% w ciągu ostatnich 5 dni - dominujący trend pozostaje wzrostowy. Wzrost indeksu NAS100 jest jedynie przewyższony przez indeks JPN225, jednak jeśli porównamy wynik NAS100 z indeksem GER40, widać, że oba indeksy wzrosły o 5,4% w ciągu ostatnich pięciu dni.
Chiny będą miały wpływ na kurs dolara australijskiego poprzez oczekiwane dalsze złagodzenie polityki, gdzie rynek spodziewa się, że Chiński Bank Ludowy (PBoC) obniży stopy procentowe główne (data 20 czerwca, godz. 11:15 AEST). Kurs USDCNH ostatnio zanotował większe zainteresowanie ze strony sprzedających, co wpływa na osłabienie dolara amerykańskiego wobec głównych walut G10, podczas gdy indeks HK50 osiągnął znaczący poziom 20 000 punktów - przez ostatnie 2 tygodnie obserwuje się pewną stabilizację sytuacji w Chinach i wydaje się, że przekroczyliśmy szczyt obaw dotyczących tego kraju.
W Japonii obserwujemy kolejne kroki Banku Japonii (BoJ) w kierunku utrzymania ultraliberalnej polityki pieniężnej, a japoński jen pozostaje główną walutą finansowania i najsłabszą walutą na rynku walutowym - wszyscy są obecnie mocno na krótko w tej walucie. Warto spojrzeć na wykres dzienny pary walutowej ZARJPY, która zanotowała wzrost przez 12 kolejnych dni i wciąż silnie rośnie.
Jednak należy zauważyć, że wraz z publikacją danych o inflacji w Japonii w nadchodzącym tygodniu, japoński premier Fumio Kishida ogłosił, że nie odbędą się wcześniejsze wybory - teoretycznie daje to możliwość BoJ w Uedzie do przeprowadzenia korekty polityki Yield Curve Control (YCC) na lipcowym posiedzeniu - byłoby to duże wydarzenie dla rynków walutowych, gdyby tak się stało, ale jest to kwestia dyskusyjna.
W Ameryce Łacińskiej centralny bank Meksyku podejmuje kolejne kroki (23 czerwca) i zobaczymy, czy podejmą dalsze działania w zakresie polityki pieniężnej... przed tym otrzymamy dane dotyczące inflacji, które mogą mieć wpływ na decyzję banku.
Trader's Playbook; wybicia i momentum w końcu działająMając na uwadze przepływy na koniec miesiąca i reakcję rynku na weekendowe porozumienie w sprawie pułapu zadłużenia oraz perspektywy łatwego przejścia przez Izbę Reprezentantów i Senat w tym tygodniu, dolar amerykański pozostaje w centrum wszechświata.
Perspektywa podwyżki stóp procentowych przez Fed w czerwcu będzie przedmiotem dalszej uwagi, a my porównamy dane z USA z danymi napływającymi z innych kluczowych gospodarek.
Przyglądamy się silnemu przeszacowaniu liczby cięć stóp procentowych w USA do końca 2023 r., które obecnie wynoszą zaledwie 8 pb (niedawno wycenialiśmy 80 pb cięć w tym roku) i obserwujemy historię wyjątkowości USA, przy ogromnym zainteresowaniu chińskimi danymi gospodarczymi i wynikami giełdowymi.
W ubiegłym tygodniu dolar zyskiwał przez pięć kolejnych dni, częściowo napędzany przez amerykańskie 2-letnie obligacje skarbowe, które zyskały 29 pb w ciągu tygodnia - zwiększając liczbę kolejnych wzrostów (pod względem rentowności) do 11 dni. Jedynie MXN zyskał na wartości w stosunku do USD, podczas gdy NZD, SEK i AUD straciły od 2% do 3,7%. USDCNH pozostaje kluczowy dla szerokich przepływów USD, a ponieważ USD zyskuje w stosunku do juana, widzimy, że USD odnotowuje szeroki wzrost w stosunku do walut G10 - shorty USD będą chciały, aby ten krzyż spadł w tym tygodniu.
Widzimy niedźwiedzie przerwy w zakresie HK50 i CHINAH i zastanawiamy się, czy akcja cenowa może naprawdę zacząć wykazywać tendencję spadkową. Ten niedźwiedzi przepływ był częściowo związany z chińskimi danymi, ale silny dolar i wyższe rentowności w ofercie powodują, że kapitał opuszcza te rynki. Dolar amerykański ma kluczowe znaczenie dla akcji cenowej w tym tygodniu, ale czy gonimy go niżej, czy też ryzyko jest krokiem władz przed tą słabością?
Podczas gdy Chiny były źródłem niepokoju - i solidną okazją handlową - tematyka sztucznej inteligencji nabiera rozpędu. Ta przestrzeń jest obecnie bardzo popularna i rozgrzana do czerwoności, ale czy nie za bardzo? NAS100 to potęga pędu i można zadać sobie pytanie, czy w ciągu najbliższych kilku tygodni zobaczymy maksima z lutego/marca 2022 r. (na poziomie 15 265). Trudno jest obstawiać przeciwko mega-cap tech/AI plays/semi's, ale to one są rynkiem. NAS100 jest jednak niesamowitym wykresem i ładnie pomaga mi w handlu długim NAS100 / krótkim EUSTX50.
W każdym razie, w miarę jak zmienia się przepływ informacji, dobrze jest widzieć pewne ruchy, przełamania zakresów i impet na naszych głównych rynkach.
Najważniejsze dane na nadchodzący tydzień
Zatrudnienie poza rolnictwem w USA
(piątek, 22:30 AEST) - raport NFP jest najważniejszym wydarzeniem tygodnia, którego wynik może wpłynąć na debatę na temat pauzy / podwyżki stóp procentowych na czerwcowym posiedzeniu FOMC. Rynek oczekuje utworzenia 190 tys. miejsc pracy netto, przy czym zakres szacunków ekonomistów wynosi od 235 tys. do 100 tys. Stopa bezrobocia ma wynieść 3,5% (z 3,4%), a średnie zarobki godzinowe (AHE) 4,4% r/r / 0,3% m/m.
Przewodnik po formularzach sugeruje większe prawdopodobieństwo, że zobaczymy gorące listy płac, z ostatnimi 13 raportami wydrukowanymi powyżej konsensusu. Myślę, że rynek wie o tym aż za dobrze i prawdopodobnie będzie nastawiony na 220-250 tys. Jeśli U/E wyniesie 3,4%, myślę, że rynek zwiększy perspektywę czerwcowej podwyżki Fed do 60-70%, co powinno podnieść USD.
CPI W UE
(czwartek, 19:00 AEST) - Rynek spodziewa się głównego szacunku CPI na poziomie 6,3%, co byłoby sporym spadkiem w porównaniu z poprzednim odczytem na poziomie 7%, chociaż jest to w dużej mierze spowodowane efektami bazowymi związanymi z energią. Bazowa inflacja CPI ma wynieść 5,5% (z 5,6%) - podwyżka na czerwcowym posiedzeniu EBC jest w pełni wyceniona, ale bariera dla wzrostu o 50 pb jest wysoka - patrzymy dalej na "krzywą" stóp, gdzie możemy zobaczyć oczekiwania na podwyżki w przyszłych miesiącach. Długie pozycje w EUR wyglądają najlepiej w stosunku do SEK i JPY w tym momencie, podczas gdy EURUSD będzie również uważnie przyglądać się danym z Chin w tym tygodniu i reakcji USDCNH.
Produkcja ISM w USA
(piątek 00:00 AEST) - rynek oczekuje, że wskaźnik dyfuzji wyniesie 47,0 (z 47,1). Odczyt powyżej 50 (powyżej 50 oznacza ekspansję, poniżej spadek) zaszokowałby rynki i zachęciłby kupujących USD do dalszej sprzedaży (wyższych rentowności) amerykańskich 2-letnich Treasuries. Rynek widział ten punkt danych poniżej 50 od listopada, więc nie byłby zszokowany kolejnym spadkiem miesiąc do miesiąca. Większa reakcja rynku prawdopodobnie nastąpi po gorszym odczycie, chociaż podskładowe raportu - nowe zamówienia i zapłacone ceny - również mogą mieć wpływ.
Otwarte miejsca pracy w USA
(czwartek, 00:00 AEST) - podczas gdy raport NFP jest bardziej wpływowym odczytem z rynku pracy, rynek spodziewa się dalszego spadku liczby otwartych miejsc pracy z konsensusem na poziomie 9,439 mln (z 9,59 mln). Raport o wolnych miejscach pracy traci swój wpływ na wycenę rynkową, ale ponieważ rynek pracy nadal jest powodem, dla którego Fed utrzymuje jastrzębią perspektywę, wynik może wpłynąć na wycenę rynkową czerwcowego posiedzenia Fed, ale musielibyśmy zobaczyć dużą porażkę.
PMI dla przemysłu i usług w Chinach
(śr 11:45 AEST) - rynek widział, że chińskie dane napływały ostatnio konsekwentnie poniżej oczekiwań, co miało duży wpływ na rynki globalne - USD znacznie zyskał w stosunku do walut G10, a USDCNH maszerował wyżej. Rynek oczekuje, że wskaźnik dyfuzji dla przemysłu wyniesie 49,5 (z 49,2), a dla usług 55,0 (56,4) - odczyt powyżej 50,0 dla przemysłu może przynieść ulgę i spowodować pewne pokrycie krótkich pozycji na rynku chińskim (i proxy). Jest to punkt danych nie tylko dla traderów HK50, CN50 i CHINAH, ale także dla tych, którzy handlują miedzią, EUR i AUD.
Kwietniowa (miesięczna) inflacja CPI w Australii
Rynek widzi kwietniowy główny wskaźnik CPI na poziomie 6,4% (z 6,3%). Ponieważ australijskie stopy procentowe wyceniają podwyżki o 6 pb na czerwcowym posiedzeniu RBA (25% szans na podwyżkę), liczba powyżej 6.6% może spowodować, że wycena zbliży się do 10 pb, a rynek wyczuje, że podwyżka może być bardzo na stole. Zakres dla AUDJPY, aby pchnąć do 92.70, przy czym AUDNZD również odnotowuje dobry wzrost.
Świąteczne godziny handlu (oba poniedziałki) - Dzień Pamięci (USA) i Święto Wiosny (Wielka Brytania)
Prelegenci banków centralnych:
Mówcy Fed - Barkin, Collins, Harker, Jefferson
Mówcy BoE - Catherine Mann (śr 23:15 AEST) - jeden dla traderów GBP
RBA - Gov Lowe (śr 09:00 AEST)
EBC - De Cos, Holzmann, Villeroy, Visco, Knot, prezes EBC Lagarde (piątek 19:30 AEST)
Katastrofalny CPI przyprawia BoE i GBP o ból głowyInflacja w Wielkiej Brytanii nie wykazuje żadnych oznak słabnięcia, a wraz z postępującą utratą tempa przez gospodarkę, zarówno Bank Anglii, jak i funt stają przed coraz większym bólem głowy.
Kwietniowy raport o inflacji w Wielkiej Brytanii stanowi kolejny ból głowy dla uwikłanego Banku Anglii w trwającą, przegraną walkę ze spiralą cen. Dalsze przyspieszenie inflacji bazowej, w połączeniu z wolniejszym niż oczekiwano spowolnieniem stopy głównej, doprowadziło rynki do agresywnego przeszacowania krzywej stóp procentowych w Wielkiej Brytanii w jastrzębim kierunku, choć jak dotąd nie zapewniło funtowi większego wsparcia.
Główny wskaźnik CPI wzrósł w kwietniu o 8,7% rok do roku. Chociaż był on niższy niż 10,1% odnotowane miesiąc wcześniej, to był znacznie powyżej konsensusu na poziomie 8,2%, a nawet bardziej rozczarowujący, gdy weźmie się pod uwagę, że prawie cały spadek wynikał z efektów bazowych gwałtownego wzrostu cen energii w ubiegłym roku, a nie z jakichkolwiek sił dezinflacyjnych występujących obecnie w gospodarce. Inflacja żywności pozostaje głównym problemem, rosnąc aż o 19,3% r/r.
Wyeliminowanie cen energii i żywności nie daje jednak lepszego obrazu. Bazowy wskaźnik CPI wzrósł w ubiegłym miesiącu o 6,8% r/r, co jest najszybszym tempem od początku lat 90. i przewyższa wszystkie szacunki przedstawione zarówno Bloombergowi, jak i Reutersowi.
Co więcej, oba wskaźniki są znacznie powyżej własnych prognoz BoE; wtorkowe komentarze gubernatora Baileya, że "inflacja znalazła się na zakręcie", wyglądają teraz naprawdę bardzo przedwcześnie.
Nic dziwnego, że rynek przeszedł znaczącą jastrzębią przecenę od czasu publikacji danych. Rynki pieniężne wyceniają obecnie zacieśnienie o 30 pb na czerwcową decyzję RPP, w pełni oczekując kolejnego ruchu o 25 pb, a także przypisując około 1 na 5 szans, że BoE zdecyduje się na większą podwyżkę o 50 pb. Patrząc dalej w przyszłość, rynki przewidują obecnie, że stopa bankowa osiągnie szczyt na poziomie 5,35% pod koniec roku, w porównaniu z około 5% tydzień temu.
Oczywiście ostatni raz, kiedy rynki spodziewały się stopy końcowej w okolicach tych poziomów, miał miejsce podczas katastrofalnego "mini-budżetu" premier Truss. W przeciwieństwie do tamtego czasu, tym razem wycena wydaje się o wiele bardziej realistyczna, choć należy wziąć pod uwagę, że w związku z tym, że BoE zamierza kontynuować podwyżki stóp o 25 pb, gospodarka prawdopodobnie straci impet zbyt szybko, aby pozwolić na taki stopień zacieśnienia. Oczekiwanie szczytowej stopy procentowej na poziomie około 5% może być bardziej realistyczne.
Ważne jest również, aby nie wyciągać pochopnych wniosków po przetrawieniu katastrofalnych danych o inflacji. Przed następnym posiedzeniem RPP pojawi się kolejny raport o inflacji, który prawdopodobnie będzie miał bardziej znaczący wpływ na decyzję podjętą przez Komitet.
Mimo to trudno jest argumentować przeciwko temu, że gospodarka Wielkiej Brytanii znajduje się obecnie w "stagflacji" - inflacja pozostaje wysoka i rośnie; na rynku pracy zaczynają pojawiać się oznaki miękkości; a napływające dane o aktywności wskazują w najlepszym razie na anemiczny wzrost gospodarczy. Stanowi to poważny ból głowy dla BoE, który w dużej mierze jest ich własnym dziełem i pozostawia niewiele dobrych opcji.
Nic nie robienie od tego momentu tylko pogorszy problem inflacji; umiarkowane dalsze zacieśnianie prawdopodobnie będzie miało niewielki lub żaden wpływ na inflację, ale osłabi wzrost gospodarczy; znaczny stopień dodatkowych podwyżek, zgodnie z wycenami rynkowymi, prawdopodobnie będzie miał wpływ na inflację, ale także zniszczy popytową stronę gospodarki. Krótko mówiąc, "Stara Dama" utknęła między młotem a kowadłem.
Przedstawiając rzeczy w ten sposób, trudno jest być byczym na GBP w perspektywie średnioterminowej.
Niedawny rajd kabla raczej się wyczerpał, a uchwyt 1.27 okazał się zbyt dużym naciągiem dla funta. Od tego czasu cena powróciła do szerokiego przedziału 1.19 - 1.25, który obowiązuje od końca 2022 r., a także zamknęła się poniżej 50-dniowej średniej kroczącej przez dwa dni z rzędu, zmieniając impet na korzyść niedźwiedzi.
Shorty będą dążyć do przełamania ostatnich minimów na poziomie 1,2380, aby kontynuować niedawny impet spadkowy; ruch w kierunku połowy 1,22 wydaje się prawdopodobny, szczególnie biorąc pod uwagę jastrzębią wycenę Fed, która nadal działa jako wiatr w plecy dla USD.









