Rynek Forex
Słabe odbicie, czy EURUSD będzie dalej przełamywany?Kurs EURUSD jest pod presją, ponieważ USD pozostaje silny dzięki wysokim rentownościom obligacji amerykańskich i oczekiwaniom, że Fed utrzyma wysokie stopy procentowe przez dłuższy czas. Tymczasem gospodarka strefy euro pozostaje w pesymistycznym nastroju, co utrudnia EUR odzyskanie dynamiki.
W trakcie obecnej sesji kurs został odrzucony w obszarze 1,1675-1,1630 i skierowany w dół . Model techniczny wskazuje na utrzymanie się presji sprzedaży, z celem na poziomie 1,1530 (Fib 1,618). MACD zmienił się na ujemny, potwierdzając kontynuację trendu spadkowego.
Osobiście przewiduję, że w krótkim terminie EURUSD prawdopodobnie będzie nadal osłabiał się do 1,1530, a przełamanie tego poziomu zwiększy ryzyko dalszego spadku.
👉 Główny trend: Niedźwiedzi – Priorytetem jest trend spadkowy. Co o tym sądzisz?
EURUSD (4H) – Długoterminowe sygnały optymizmuCześć wszystkim 👋
Para EUR/USD wykazuje oznaki pozytywnej korekty, utrzymując się w rosnącym kanale cenowym na interwale 4H. Ostatnie strefy FVG (Fair Value Gap) zostały wypełnione i obecnie działają jako solidne wsparcie, co pomaga cenie utrzymać trend wzrostowy.
🔎 Analiza techniczna
EMA20 znajduje się powyżej EMA100, co potwierdza trend wzrostowy. RSI oscyluje w okolicach ~51, utrzymując równowagę i pozostawiając przestrzeń do dalszych wzrostów w kierunku strefy wykupienia. Średnioterminowy kanał wzrostowy pozostaje nienaruszony, a każde zejście do dolnej linii trendu kończy się odbiciem w górę.
🌍 Czynniki rynkowe
USD chwilowo osłabł z powodu oczekiwań, że Fed może utrzymać stopy procentowe na stabilnym poziomie, podczas gdy EBC nie spieszy się z luzowaniem polityki. To daje przewagę euro w średnim terminie.
📈 Moje spojrzenie
Dopóki cena utrzymuje się powyżej poziomu 1,1675, trend wzrostowy będzie kierował się do następujących celów:
TP1: 1,1789 – 1,1830 (krótkoterminowy opór)
TP2: 1,1960 – 1,1970 (długoterminowy cel w kanale wzrostowym)
🚀 Krótkoterminowo możliwa jest niewielka korekta, ale ogólny scenariusz wzrostowy pozostaje w mocy.
USDJPY - 140.000 Witam.
Obecne momentum wskazuje na kontynuację ruchu w dół, z istotnym wsparciem na poziomie 140.000, który w przeszłości działał jako kluczowy poziom cenowy. Wskaźniki techniczne, takie jak RSI i MACD, potwierdzają narastającą presję sprzedaży, co zwiększa prawdopodobieństwo osiągnięcia wspomnianego poziomu w najbliższych dniach.
Prognozy rynkowe obarczone są ryzykiem, a decyzje inwestycyjne powinny być podejmowane na podstawie własnych analiz i strategii.
Podziały w Fed przed spotkaniem w Jackson HolePodczas ostatniego posiedzenia Rezerwy Federalnej stopy procentowe pozostały bez zmian, ale dwóch członków zarządu, Christopher Waller i Michelle Bowman, nie zgodziło się z tą decyzją. Ich sprzeciw będzie głównym tematem, gdy Fed opublikuje w tym tygodniu protokół z posiedzenia.
Ci sami członkowie mają wygłosić przemówienia podczas sympozjum w Jackson Hole w tym tygodniu. Oboje są postrzegani jako potencjalni następcy prezesa Jerome'a Powella, którego pozycja jest pod presją polityczną ze strony prezydenta Trumpa. Wypowiedzi Wallera i Bowman będą uważnie obserwowane.
Powell wygłosi również przemówienie 22 sierpnia. Jednocześnie może on być zmuszony do obrony niezależności Fed, ponieważ administracja naciska na gwałtowne obniżenie stóp procentowych.
EUR/USD + GBP/USD + DXY - 1DEU - utworzone SMT HTF i potwierdzone do DXY. Wstępnie reakcje już wyszły z POI pod koniec tygodnia, dlatego nasze dwie zielone strefy są ważne i dopóki EU i DXY ich bronią - jest aktywne SMT. Cel najbliższe BSL.
GU - Dotarcie do targetu i brak dalszych okazji. Na ten moment jedynie wzrostowy IMB jako lokalne POI i nic poza tym.
DXY - Obrona zielonej strefy razem z EU ważna dla kierunku lokalnego. Jedno z nich powinno swoją utrzymać.
USDPLN - na kolejnym wsparciuNa parze USDPLN widać wyraźny trend spadkowy, a obecnie kurs testuje ważną linię wsparcia wynikającą z długoterminowego układu technicznego. Po odbiciu w okolice 3,75 rynek ponownie kieruje się w dół, a ostatnie zamknięcie w rejonie 3,63 pokazuje, że presja podażowa wciąż dominuje.
Wykres 1. Interwał dzienny
RSI znajduje się w neutralnych rejonach, co daje przestrzeń zarówno do dalszego spadku, jak i ewentualnego odbicia.
Wykres 2. Interwał dzienny
Na MACD widoczne jest wyhamowanie wcześniejszego impulsu wzrostowego, pojawił się też sygnał sprzedaży, co sugeruje kontynuację trendu spadkowego.
Wykres 3. Interwał dzienny
W mojej ocenie kluczowe będą teraz okolice 3,60 – ich przełamanie otworzy drogę do dalszych spadków w stronę 3,50. Z drugiej strony, możliwe, że rynek spróbuje jeszcze raz obronić ten poziom i odbić w kierunku 3,75.
Przy ostatnim ruchu w górę kurs nie zdołał wyjść ponad kluczowe średnie EMA144 i nawet nie zbliżył się do EMA200. Obecnie porusza się w okolicy EMA26 i EMA50, co pokazuje, że presja sprzedających wciąż jest wyraźna, a każda próba wybicia do góry gaszona jest w rejonie średnich. Szczególnie EMA200 (okolice 3,80) stanowi silny opór, którego przełamanie mogłoby zmienić układ sił na rynku.
Patrząc na zniesienia Fibonacciego, bronimy obecnie strefy 23,6% (3,59–3,60). Jeżeli ten poziom zostanie wybity, kolejne wsparcia to 38,2% przy 3,53, 50% przy 3,48 oraz 61,8% w okolicy 3,49–3,43. Szczególnie ważne w mojej ocenie będą okolice 3,50, gdzie zbiegają się poziomy Fibonacciego opartego o trend spadkowy.
Możliwe, że obecna konsolidacja jest tylko przystankiem przed kolejnym ruchem w dół, ale jeśli kurs odbije od 3,60 i wróci ponad 3,70, otworzy to drogę do testu EMA200 w rejonie 3,80.
Wykres 4. Interwał dzienny
Wsparcie: 3,6/3,53/3,48zł
Opór: 3,65/3,76/3,8zł
EUR/USD rośnie – czy osiągnie 1,1813 przed decydującym momentem?Cześć, jak Wam idzie handel na EUR/USD?
Po silnym odwróceniu trendu z obszaru wysokiej płynności, para EUR/USD uformowała stabilny kanał wzrostowy na interwale 3H. Cena obecnie odbija się od dolnej krawędzi kanału, a RSI utrzymuje się powyżej poziomu 50, co wskazuje, że siła kupujących pozostaje solidna.
Ichimoku pokazuje, że chmura cenowa przed nami jest stosunkowo przejrzysta, co otwiera drogę do dalszych wzrostów w kierunku oporu w okolicach 1,1813. Jeśli presja kupna będzie wystarczająca, ten poziom może zostać przełamany, co stworzy przestrzeń dla dalszych wzrostów.
Z punktu widzenia fundamentów, USD znajduje się pod presją korekty, gdy rynek oczekuje na amerykańskie dane makroekonomiczne pod koniec tygodnia. Słabsze dane lub bardziej gołębie sygnały od Fed mogą dodatkowo wesprzeć krótkoterminowy trend wzrostowy EUR/USD.
Czy EUR/USD dotrze do poziomu 1,1813 w ciągu najbliższych sesji? Podzielcie się swoimi opiniami!
EURUSD - KONTYNUACJA SPADKÓW.W perspektywie najbliższych dni para EUR/USD może zmierzać w kierunku niższych poziomów, potencjalnie testując wsparcia w okolicach 1.14800. Zaleca się jednak monitorowanie kluczowych publikacji danych
Uwaga: Inwestowanie na rynku Forex wiąże się z ryzykiem. Nie jest to porada inwestycyjna.
EUR/USD – Krótkoterminowy trend wzrostowy utrzymanyPo silnym spadku pod koniec lipca, para EURUSD odwróciła kierunek i utworzyła strukturę Higher High – Higher Low (HH/HL), poruszając się stabilnie w kanale wzrostowym.
Analiza techniczna
Cena utrzymuje się powyżej dolnej linii trendu kanału wzrostowego, a liczne zielone strefy FVG pełnią rolę wsparcia. MACD przecięło w górę, co wskazuje na powrót impetu wzrostowego.
Strategia osobista
Wzrost: Kupno przy spadkach w okolicy linii trendu + FVG, realizacja zysków przy TP1 i TP2.
💬 Jak myślicie, czy EURUSD ma wystarczającą siłę, aby przebić poziom 1,183 w tym tygodniu?
EUR/USD – Krótkoterminowe odbicie w kierunku 1,1705?Para EUR/USD wykazuje oznaki ożywienia po głębokim spadku, obecnie handluje w okolicach 1,1542 i odbija się od strefy wsparcia. Na wykresie 4H cena nadal znajduje się w długoterminowym kanale wzrostowym i tworzy potencjalny model dna w kształcie litery „U”, co sugeruje możliwość kontynuacji odbicia w krótkim terminie.
Pod względem fundamentalnym, euro może zyskać wsparcie, jeśli dane gospodarcze ze strefy euro okażą się pozytywne, podczas gdy dolar amerykański może znaleźć się pod presją, jeśli rynek zacznie oczekiwać szybszych obniżek stóp procentowych przez Fed.
Skłaniam się ku scenariuszowi krótkoterminowego odbicia, z strategią kupna przy korektach i celem na poziomie 1,1705.
💬 Czy uważasz, że EUR/USD wybije się mocno w stronę 1,1705, czy zostanie odrzucony przy chmurze Ichimoku? Podziel się swoją opinią! Powodzenia w handlu!
EUR/USD + GBP/USD - 1DEU - jesteśmy w IMB d1 premium oraz stworzyliśmy inside bar, co pokazuje brak zdecydowania i chwilową reakcję na POI. Widząc dużo więcej płynności na górze, idealnie by było, gdyby zebrali low range, wchodząc do IMB wzrostowego i spróbowali kontynuować kierunek wzrostowy. Jeśli IMB wzrostowy nie utrzyma ceny i stworzą inwersję, cena będzie chciała szukać najbliższego SSL. Nie pasuje mi niebieska linia, ale jeśli po wydarzeniach nagle znajdą moc i wyjdą z tego range górą, shorty mogą już nie mieć tyle siły żeby zrzucić cenę w dół, tylko trzeba uważać na 50% tego range, jeśli wyjdą od razu górą.
GU - dwa IMB wzrostowe dla zachowania orderflow i powyżej 50% knota w1, wygląda to bardzo dobrze, aby doszli trochę wyżej i w miejscu kulminacyjnym knota czekam, aż jedna strona pokaże siłę i POI dalsze. Narysowałem jednak plan bliższy mi, czyli wyjście i zbiórkę pierwszego LIQ bo to najbliższe paliwo żeby mogło ruszyć coś więcej.
EUR/USD + GBP/USD + DXY - 1WEU - bez zmian, PA nie rozpieszcza i nie ma żadnych dobrych punktów zaczepnych na tym TF. Poprzedni plan aktualny i nie ma po co na siłę czarować.
GU - nadal zostawili nam IMB 1M i dobry double bottom a mimo to odreagowali w górę. Ponownie wróciliśmy do dużego knota z którego wcześniej szukaliśmy zejścia w dół. Duża część została nieuzupełniona, zbliżamy się do 50% i to miejsce pokaże mi lokalny kierunek na h4-d1. Jeśli po obronie zaczną respektować spadkowe POI, wtedy chciałbym żeby skierowali się w stronę SSL. Jeśli po przebiciu 50% zaczną bronić POI wzrostowe, wtedy chcę żeby zebrali BSL spoczywające nad knotem.
DXY - tak samo jak EU.
EUR/USD + GBP/USD - 1DEU - zbyt dużo IMB na d1 i zbyt duża różnica względem PA na w1, gdzie nie ma nic - słabo. Najlepiej byłoby zaczekać na kolejne kroki i zbudowanie nowego LIQ. Naszym punktem zaczepnym jest IMB w premium i jeśli będą go bronić to wtedy internal pullback może nam się pokazać. Dla mnie nowy tydzień bez dalszego ruchu i nowych POI - poza rynkiem.
GU - widać niezdecydowanie, mamy range d1 w dobrym miejscu i POI z dwóch stron. Jeśli wyjdą najpierw górą, wtedy na początku ruchu manipulacyjnego będę szukać zejścia niżej. Jeśli najpierw wyjdą dołem, wtedy będę oczekiwać powrotu do longów. Pierwszym celem jest połowa range zawsze.
EUR/USD – Forte Pressão de Queda em Novos NíveisO par EUR/USD está sendo negociado em torno de 1,1398, mantendo uma tendência de baixa clara. O preço continua abaixo da nuvem Ichimoku, confirmando a dominância dos vendedores. Todos os movimentos de recuperação foram rejeitados nas zonas de resistência, reforçando a pressão descendente. O RSI não mostra sinais de reversão e o canal de baixa permanece intacto.
Os próximos alvos são: TP1: 1,13157, TP2: 1,12112 e TP3: 1,11252.
👉 Opinião pessoal: a tendência de baixa continua predominante, cada movimento de correção é uma oportunidade de SELL.
💬 Qual a sua previsão para o EUR/USD? Deixe seu comentário e bons trades!
USDPLN czas na odwrótPublikowana analiza USDPLN zakładała KLIN z warunkiem iż dostaniemy w zielonej strefie sygnał i cena nie spadnie poniżej przerywanej linii. Dzisiaj widzimy pierwsze oznaki iż miałam rację i powoli rynek odwraca. Nie oznacza iż to ostateczny sygnał, chciałbym zobaczyć 5 fal wzrostowych i szukać dołączenia do wzrostów po korekcie. trzymajcie kciuki :D
USA czy UE – kto wygrał negocjacje?Prezydent USA po raz kolejny pokazał swoją sprawczość. Tym razem osiągnął korzystne dla swojego kraju (przynajmniej na pierwszy rzut oka) porozumienie handlowe z UE. Umowa między dwiema strefami, odpowiedzialnymi za ok. 1/3 światowego handlu, to także w teorii świetna informacja dla większości rynków finansowych. A to dopiero początek naładowanego impulsami tygodnia.
Umówieni?
Miesiące negocjacji, przeciągania liny, niejednokrotnie ostrych słów z obu stron. Unijni urzędnicy przez długi czas przekonywali, że będą w stanie zawrzeć ugodę o wręcz bezcłowej strefie handlu między transatlantyckim sojusznikami. Ostatecznie zwycięsko (jeżeli w rozgrywkach celnych można kogoś uznać za wygranego) z tej batalii wychodzi USA, które na papierze ugrało dobre warunki. Produkty importowane z UE mają być objęte 15% cłami (z wyłączeniem globalnej stawki 50% na stal i aluminium), z uwzględnieniem rynku motoryzacyjnego, który przez długi czas był zagrożony wyższymi opłatami. Zresztą KE też próbuje przedstawić umowę jako swój sukces, skoro prezydent Donald Trump planował wprowadzenie nawet 30% stawek na europejskie produkty. Jednak pozostałe aspekty umowy, czyli głównie zobowiązanie Unii do zakupu amerykańskich surowców i sprzętu wojskowego za setki miliardy dolarów (a także do europejskich inwestycji w USA) trudno interpretować inaczej, niż jako sukces amerykańskiej administracji. Właśnie, interpretacja. Na ten moment nie znamy wszystkich szczegółów porozumienia, ale – podobnie jak w przypadku umowy USA-Japonia – również układ USA-UE jest publicznie różnie opisywany przez obie strony. Za główne sprzeczne punkty można uznać podejście do produktów farmaceutycznych, czy do wspomnianych już surowców (aluminium i stal), a wreszcie do importu amerykańskich produktów (a możliwe, że nawet usług) na teren Unii. To raczej wątpliwe, aby te nieporozumienia wykoleiły zawarte porozumienie, ale mogą one wprowadzać resztki niepewności do rynkowej rozgrywki.
Rynek premiuje USD
Pierwsze rynkowe reakcje na umowę USA-UE wyglądały na poprawę sentymentu, związaną ze zmniejszeniem ryzyka na polu napięć handlowych między kluczowymi graczami. Jednak kolejne przedpołudniowe godziny handlu to już studzenie pozytywnych nastrojów na europejskich aktywach. Z jednej strony można to uznać za klasyczne zachowanie, w myśl rynkowego hasła: kupuj plotki, sprzedawaj fakty. Z drugiej strony nie należy wykluczać, że wraz z upływającymi godzinami inwestorzy starają się spojrzeć bardziej chłodnym okiem na zawarte porozumienie. A takie spojrzenie coraz bardziej premiuje w tej grze Amerykanów. Unia może i uniknie najgorszego dla siebie scenariusza, ale to i tak jej producenci znajdą się pod większą presją, a unijny wzrost gospodarczy może być zauważalnie wolniejszy. Po godz. 10 całkiem przyzwoite wzrosty utrzymują się jeszcze na większości parkietów giełdowych Starego Kontynentu, ale niepokojące oznaki stają się powoli zauważalne na indeksach rynków wschodzących, niestety ze szczególnym uwzględnieniem Warszawy (WIG20 -1%). Jednak najmocniej reaguje rynek walutowy, który w miarę postępu poniedziałkowej sesji coraz bardziej premiuje dolara. W ten sposób kurs EUR/USD po raz pierwszy od tygodnia spadł poniżej 1,17 $. Taki układ na głównej parze globu przekłada się na presję na waluty EM, a zwłaszcza na nasz region, co znacząco osłabia polskiego złotego. Kurs USD/PLN sięgnął prawie 3,65 zł, czyli figury widzianej ostatnio 10 dni temu. Natomiast kurs EUR/PLN zbliżył się do 4,26 zł.
Tydzień pełen impulsów
Poniedziałkowy kalendarz makro jest wręcz ekstremalnie pusty, co utrudnia rynkom szukanie impulsów poza umową USA-UE. Jednak kolejne dni mogą ich nam przynieść aż w nadmiarze. Lokalnie kluczowy będzie czwartkowy odczyt dynamiki cen z naszego kraju. Według oczekiwań analityków lipcowy CPI w ujęciu rocznym może spaść nawet poniżej 3% i utrzymywać się w celu inflacyjnym NBP (2,5% +/- 1%) przez kolejne miesiące. Taki układ byłby zgodny z przewidywaniami samego banku centralnego, który ostatnio w Sejmie mówił (ustami wiceprezes Marty Kightley) o spodziewanym utrzymywaniu się inflacji w celu w średnim terminie. Taki scenariusz będzie premiował dalsze, możliwe, że szybsze i głębsze obniżki stóp ze strony RPP (kolejne decyzyjne posiedzenie we wrześniu). Globalnie oczy inwestorów zwrócą się na Waszyngton, gdzie decyzję monetarną ogłosi tamtejszy FOMC. Konsensus zakłada utrzymanie kosztu kredytu na tym samym poziomie w związku z niepewnością, jak duży wpływ na amerykańską gospodarkę mogą mieć podwyższone cła. Dlatego jeszcze więcej wagi przykładać się będzie do słów szefa Fed Jerome’a Powella, na którego nieustanne naciski (w celu obniżek stóp) wywiera prezydent Trump i jego administracja. Na poprawę nastrojów mogą wpłynąć wyniki kwartalne amerykańskich gigantów giełdowych (Meta, Microsoft, Amazon i Apple), którzy rzadko zawodzą oczekiwania.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak istotnych odczytów.






















