Weekendowy efekt jojo na dolarzeJeszcze w piątek dolar wydawał się być królem. Po słabych danych z Europy i solidnych z USA wyraźnie zyskiwał na wartości. W weekend jednak inwestorzy przemyśleli sytuację i skorygowali swoje oczekiwania. W tle niespodzianka wyborcza w Rumunii.
Indeksy koniunktury z Europy
W piątek poznaliśmy odczyty indeksów koniunktury w Europie. Indeks PMI dla przemysłu w strefie euro spadł do 45,2 pkt. Jest to poziom niższy o 0,8 pkt od oczekiwań, ale nie są to dawno zapomniane okolice – we wrześniu byliśmy na niższym pułapie. Większą niespodzianką był jednak indeks dla usług. Prognozowano wartość 51,6 pkt, a otrzymano 49,2 pkt. W rezultacie pierwszy raz od stycznia mamy wynik, w którym jesteśmy poniżej granicy 50 pkt, która oddziela przewagę odpowiedzi pozytywnych od negatywnych. Które kraje odpowiadają za ten spadek? Niemal wszystkie, ale na pierwszy plan wysuwają się Francja i Niemcy. We Francji zmniejszenie się optymizmu w ciągu miesiąca wyniosło aż 3,5 pkt. Niemcy również pokazały redukcję, ale z racji wielkości ich waga we wskaźniku łącznym jest najistotniejsza. Słabe dane z Europy spowodowały, że euro mocno traciło względem dolara.
Dane zza oceanu i reakcje dolara
Po rozczarowującym otwarciu w Europie rynek skupił się na danych z USA, które okazały się dużo lepsze. Indeks PMI dla przemysłu był zgodny z przypuszczeniami i wzrósł delikatnie do 48,8 pkt. Z kolei indeks dla usług wyskoczył w górę do niewidzianego od lat poziomu 57 pkt. Lekko słabiej natomiast wypadł natomiast Raport Uniwersytetu Michigan. Pomimo tego dobra passa dolara utrzymała się do końca dnia. W weekend jednak inwestorzy przemyśleli sytuację. Od wyboru Donalda Trumpa amerykańska waluta umocniła się o prawie 5%. To bardzo dużo i nie można się dziwić, że dzisiaj nad ranem na otwarciu rynków doszło do korekty. Tak mocny spadek w ostatnich dniach został najwyraźniej uznany za przesadny.
Wybory w Rumunii
W weekend w Rumunii odbyły się wybory prezydenckie. Zgodnie z prognozami pierwsza tura nie przyniosła rozstrzygnięcia. Zaskoczeniem okazał się jednak wynik dotychczasowego lidera sondaży, który najprawdopodobniej nie zakwalifikuje się do kolejnej tury. Nieoczekiwanym zwycięzcą pierwszej tury został kandydat uważany za prorosyjskiego przedstawiciela skrajnej prawicy. W kolejnym etapie jego szanse wydają się niewielkie w porównaniu do innych kandydatów. Z drugiej strony patrząc na dotychczasowe niespodzianki – nic nie jest pewne. Wyjątkiem jest polityczny skręt w prawo, z uwagi na to, że dwóch prawicowych kandydatów ma spotkać się w drugiej turze. Ze względu na usztywnienie kursu rumuńskiej lei względem euro nie widać reakcji rynków walutowych na wybory.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych dzień odczytów indeksów koniunktury.
Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl
Rynek Forex
GBP/JPY - 25.11 -> 29.11👀 Zostawiam wszystkie poziomy na najbliższy tydzień doprecyzowane do H1, które mnie interesują. Ja rozrywam rynek Intraday.
👀 W najbliższym tygodniu bardziej skłaniam się pod shorty, ale nie wykluczony jest retest cienia weekly, dlatego wyznaczyłem go ćwiartkami.
👉 Na longterm pierwszy poziom do zdjęcia pod shorty: 189.550
GPBJPY - możliwy BUYAnaliza dwóch wykresów dla pary walutowej GBP/JPY przy użyciu strategii Ichimoku
Wykres 1: Dzienny (D1)
1. Cena względem chmury (Kumo):
Cena znajduje się nad chmurą, co jest sygnałem byczym. Wskazuje to na możliwość kontynuacji wzrostów w średnim okresie, dopóki cena utrzymuje się powyżej chmury.
Chmura z przodu jest stosunkowo cienka, co sugeruje, że opór na dalszej drodze nie jest bardzo silny. Jeżeli cena przebije się ponad ostatni szczyt, możliwe są dalsze wzrosty.
2. Tenkan-sen i Kijun-sen:
Obie linie są w konfiguracji byczej, gdzie Tenkan-sen (linia krótkoterminowa) znajduje się powyżej Kijun-sen (linia średnioterminowa), co sugeruje krótkoterminową przewagę kupujących.
Linie te mogą działać jako wsparcie w razie korekty.
3. Chikou Span (linia opóźniona):
Chikou Span jest wyraźnie powyżej ceny, co potwierdza bycze nastawienie. Dopóki linia ta pozostaje powyżej ceny, scenariusz wzrostowy jest w grze.
4. MACD:
Wskaźnik MACD jest powyżej linii sygnałowej, co wspiera byczy impet. Czerwone słupki histogramu zmniejszają się, co sugeruje, że momentum spadkowe zanika.
5. Stochastic RSI:
• Wskaźnik Stochastic RSI znajduje się w strefie wykupienia, co może sygnalizować możliwą krótkoterminową korektę, zanim trend wzrostowy będzie kontynuowany.
Możliwe scenariusze:
Scenariusz wzrostowy: Jeżeli cena utrzyma się powyżej chmury, a Tenkan-sen i Kijun-sen nadal będą działać jako wsparcie, możliwy jest wzrost do poziomu 200.000.
Scenariusz korekty: Ze względu na wykupienie wskaźnika Stochastic RSI, możliwa jest krótkoterminowa korekta w kierunku Kijun-sen (około 194.800) przed kolejnym ruchem wzrostowym.
Zalecana strategia to rozważenie korekty jako okazji do wejścia w pozycje długie.
Dolar znów w natarciuDane z Polski nie zachwyciły, ale nikt też nie spodziewał się cudów na rynku budowlanym po wygaśnięciu wsparcia państwa. Na uwagę zasługuje dolar, który znów postanowił umocnić się względem głównych walut, wykorzystując między innymi dobre odczyty z rynku pracy.
Dane z Polski
Wczoraj poznaliśmy dane na temat produkcji budowlano-montażowej w Polsce, która spadła o 9,6%. Jest to silniejszy spadek, niż prognozowali analitycy, zakładający wynik na poziomie 6,8%. Tak niskie wartości spowodowane są stabilizacją rynku po braku kolejnego programu jego napędzania. Warto też pamiętać, że obniżka o blisko 10% nie oznacza cofnięcia się tego sektora o wiele lat wstecz. Jesteśmy mniej więcej równo na poziomie z października 2022. Wróciliśmy zatem w okolice poziomu rok sprzed startu programu „Bezpieczny kredyt 2%”. Gorszą niespodzianką dla polskiego złotego był jednak spadający wskaźnik koniunktury konsumenckiej. Ta po kilku kwartałach słabszych wyników znów zaczyna się pomniejszać.
Odczyty z USA
Wczoraj opublikowano pakiet danych zza oceanu. Na szczególną uwagę zasługuje liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, która znów się obniża, osiągając poziom 213 tysięcy. To wartość zbliżona do progów, przy których można spodziewać się spadków bezrobocia. Trzeba być oczywiście uważnym z takimi prognozami, bo zeszłotygodniowe dane zostały jednak skorygowane w górę i niewykluczone, że również w tym tygodniu niedoszacowano ostatecznego wyniku. Po tych danych dolar umocnił się, a na rynkach odżyły dyskusje o możliwym zrównaniu kursu euro z dolarem. Patrząc na poranne ruchy na rynku, temat ten pozostaje aktualny, ponieważ amerykańska waluta nadal zyskuje na wartości.
Turcja nie zmienia stóp procentowych
Na wczorajszym posiedzeniu bank centralny Turcji podjął decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionych poziomach. Chociaż ostatnie obniżki inflacji cieszą, to nie pozwalają jeszcze na rozpoczęcie cyklu obniżek. Sukces jest jednak dość duży, gdyż od maja inflacja znacząco zmniejszyła się – z poziomu 75,45% do 48,58%. Widać więc wyraźnie, że mamy tendencje zmian w dobrym kierunku. Lira turecka jednak w dalszym ciągu traci na wartości względem dolara. Wraz ze stabilizacją sytuacji, spadek ten jednak spowalnia. W ciągu roku lira osłabiła się o 20%, z czego w ostatnich trzech miesiącach jedynie o 2%.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych dzień odczytów indeksów koniunktury.
Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl
Wszystko drożejeCeny dla konsumentów w kolejnym kraju odbiły wyraźnie w górę. Tym razem jest to Wielka Brytania, która pokazała 2,3%. Niby nie tak dużo, ale o 0,6% więcej niż miesiąc temu. Chiny utrzymują stałe stopy procentowe, a Bitcoin dąży do psychologicznej granicy 100 000 USD.
Ceny rosną również na Wyspach
Wczoraj poznaliśmy dane na temat inflacji w Wielkiej Brytanii. Najważniejszy odczyt to roczny wskaźnik inflacji konsumenckiej, który jeszcze we wrześniu wynosił 1,7%. Teraz zaobserwowaliśmy wyskok do 2,3%. Analitycy spodziewali się wzrostu, ale prognozowali go na poziomie 2,2%. Co więcej, oczekiwano spadku inflacji bazowej, a ta również się zwiększyła. Niewiele, ale wynosi 3,3%. Pokazuje to, że jeżeli ceny ropy się ustabilizują, to wzrost cen znów przyspieszy. Efekt tańszej ropy będzie się jednak utrzymywał jeszcze przez kilka miesięcy, chyba że ceny surowca znów pójdą w górę. Patrząc na układ sił na Bliskim Wschodzie, nie możemy tego wykluczyć.
Chiny nie zmieniają stóp procentowych
Bank centralny Chin podjął wczoraj decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionych poziomach. Główna stopa wynosi tam 3,6%, co na tle zachodnich gospodarek jest relatywnie niskim pułapem. Warto jednak zauważyć, że Chiny, które powszechnie oskarżane są o mocną ingerencję w gospodarkę – w przeciwieństwie do Zachodu – nie zalały kraju bardzo tanim pieniądzem w trakcie pandemii. Dzięki temu kraj uniknął porównywalnych z nami problemów inflacyjnych. Dlaczego zatem analitycy oczekują tam dalszych zmian polityki monetarnej? Chińska gospodarka wciąż nie odbiła się po pandemii. Niższy koszt pieniądza mógłby oddalić widmo spowolnienia gospodarczego.
Bitcoin w natarciu
Najpopularniejsza kryptowaluta świata nie traci skrzydeł, które otrzymała po wygranej Donalda Trumpa. Trudno jednoznacznie określić, dlaczego inwestorzy tak bardzo chcą posiadać to aktywo, ale skoro kupuje się coś czego cena rośnie, to jednak realizuje się cel inwestycji. Bitcoin wyraźnie idzie w górę. Od wyborów w USA zyskuje już 40% i dzisiaj na moment pisania tego tekstu odbił się od okolic 98 000 dolarów. Jesteśmy zatem bardzo blisko poziomu, który rozpalał od dawna wyobraźnię inwestorów. Nie brakuje głosów, że po takich wzrostach korekta jest możliwa. Z drugiej strony patrząc na obecny szał, na rynku nie widać na razie chętnych do sprzedaży.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:30 - USA - wnioski o zasiłek dla bezrobotnych.
Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl
Wojna znów na pierwszym planiePowyborcze poluzowanie zasad przez administrację Bidena wywarło zauważalny wpływ na rynki. Ukraina szybko wykorzystała sytuację, skoro wreszcie może eliminować cele militarne w głębi terytorium rosyjskiego. W tle Węgry nie zmieniają stóp procentowych, a inflacja w Kanadzie przyspiesza.
„Promocja” na giełdzie
Wczoraj w szczytowym momencie WIG20 tracił wyraźnie ponad 5%. Ostatecznie dzień zakończył się przeceną o 3,3% względem otwarcia oraz 2,8% w porównaniu z zamknięciem z poniedziałku. Ostatni raz wyższy spadek na polskim parkiecie obserwowaliśmy w poniedziałek 5 sierpnia, kiedy giełda reagowała strachem na weekendowe wydarzenia na świecie. Co spowodowało tak dużą przecenę we wtorek? Powodem jest eskalacja wydarzeń związanych z inwazją Rosji na terytorium Ukrainy. Zaczęło się od rosyjskich szeroko zakrojonych ataków. Następnie Ukraina – korzystając ze zgód udzielonych przez Amerykanów – skutecznie atakowała cele militarne znajdujące się głęboko w obszarze Rosji. Jakby tego było mało, Rosja zaktualizowała doktrynę nuklearną. W rezultacie na rynki akcyjne padł blady strach. Trzeba zwrócić uwagę, że dotyczyło to głównych indeksów giełdowych, a nie walut. Reakcja na polskim złotym była znacznie bardziej stonowana. Wygląda zatem na to, że kapitał uciekł z giełdy, ale przynajmniej w istotnej części czeka na okazję do powrotu.
Ceny w Kanadzie
Wczorajsze dane o inflacji w Kanadzie przyniosły negatywną niespodziankę dla portfeli konsumentów. Ceny w skali roku ponownie rosną szybciej. Z drugiej strony, pomimo wzrostu o 0,4%, wskaźnik pozostaje na poziomie 2%, który wciąż można uznać za akceptowalny. Dodatkowo trzeba zauważyć, że inflacja bazowa jest niższa niż konsumpcyjna, co sugeruje ograniczone ryzyko dalszych wzrostów. Te dane spowodowały wzrost kursu dolara kanadyjskiego. Ruch ten nie jest dużym zaskoczeniem, gdyż rosnąca inflacja sugeruje spowolnienie tempa obniżek stóp procentowych.
Węgry nie zmieniają stóp procentowych
Bank centralny Węgier już drugie posiedzenie z rzędu nie obniżył stóp procentowych. Jest to o tyle dziwne, że stopy nadal wynoszą tam 6,5%, czyli dokładnie w połowę poziomów ze szczytów z zeszłego roku. Tymczasem w październiku inflacja wzrosła do 3,2%, co pozostawia przestrzeń do dalszych obniżek stóp. Decyzja ta ma jeszcze dodatkowe tło – dalsze obniżki stóp powodowałyby osłabienie waluty. Forint ma ostatnio bardzo słabą passę. Należy jednak pamiętać, że rolą banku centralnego jest dbanie o stabilność cen, a słabsza waluta zwiększy ceny dóbr importowanych.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.
Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl
Analiza EUR/USD (20 listopada 2024, godz. 9:00 CET#### 1. **Kontekst**
- Analiza rynku EUR/USD (Euro do Dolara Amerykańskiego).
- Dwa interwały czasowe:
- Wykres godzinowy (H1) — analiza krótkoterminowych ruchów i potencjalnych transakcji.
- Wykres dzienny (D1) — szersza perspektywa i analiza kluczowych poziomów technicznych.
---
#### 2. **Kluczowe poziomy i strefy (oznaczenia na wykresie)**
##### **Interwał H1**
- **Opór (Resistance)**:
- 1,0640 USD jako lokalny poziom, który może hamować dalsze wzrosty.
- **Wsparcie lokalne (Support)**:
- Obszar w okolicy 1,0570–1,0590 USD, zaznaczony jako strefa akumulacji (POC - Point of Control).
- **Strefa podaży (Supply Zone)**:
- Widoczna w okolicach 1,0640 USD, potencjalne miejsce odwrócenia ceny w dół.
##### **Interwał D1**
- **Opór na poziomie dziennym**:
- 1,0738 USD jako docelowy poziom dla ewentualnych wzrostów.
- **Wsparcie dzienne**:
- Kluczowy poziom na 1,0480 USD, potencjalny cel dla ruchów spadkowych.
- **Docelowy poziom sprzedaży**:
- 1,0091 USD jako cel długoterminowego ruchu spadkowego.
---
#### 3. **Plan działania**
- **Scenariusz wzrostowy (kupno)**:
- Cena powinna przełamać poziom 1,0640 USD i kontynuować wzrost w kierunku 1,0738 USD (główny opór dzienny).
- Potwierdzenie sygnału kupna poprzez utrzymanie ceny powyżej strefy podaży.
- **Scenariusz spadkowy (sprzedaż)**:
- Oczekiwany ruch w dół po odrzuceniu poziomu 1,0640 USD.
- Przebicie wsparcia na 1,0570 USD może prowadzić do dalszych spadków w stronę 1,0480 USD (kluczowe wsparcie dzienne).
- Długoterminowy cel spadkowy znajduje się na poziomie 1,0091 USD.
---
#### 4. **Wskaźniki techniczne**
- Stochastic:
- Wskazuje wykupienie na wyższych interwałach i możliwość korekty spadkowej.
- EMA:
- Średnie kroczące (EMA) potwierdzają trend spadkowy na obu interwałach czasowych.
---
#### 5. **Podsumowanie**
- **Dominujący sentyment**: Neutralno-spadkowy z możliwością krótkoterminowych wzrostów do 1,0640 USD lub 1,0738 USD.
- **Rekomendowane działania**:
- Kupno powyżej 1,0640 USD z celem 1,0738 USD.
- Sprzedaż poniżej 1,0570 USD z celem 1,0480 USD (krótkoterminowo) oraz 1,0091 USD (długoterminowo).
NIe jest to porada inwestycyjna
Gdzie zmierzają stopy procentowe w Polsce?Inflacja bazowa nad Wisłą spada, pomimo tego że konsumencka rośnie. Jednocześnie na horyzoncie pojawiają się sygnały, że obniżki stóp procentowych w naszym kraju nadchodzą. Inflacja w Unii wraca do poziomu 2%.
Inflacja bazowa w Polsce spada
Wczoraj opublikowano dane dotyczące inflacji bazowej w Polsce, która spadła z 4,3% we wrześniu do 4,1% w październiku. Ten wskaźnik inflacji cechuje się wyłączeniem cen najbardziej zmiennych, czyli energii i żywności. Zdaniem wielu specjalistów lepiej pokazuje długoterminowe tendencje, dlatego miara ta jest stosowana. Z drugiej strony jest to dość abstrakcyjny wskaźnik, bo konsumujemy jednak wszyscy te dwie kategorie. Warto zwrócić uwagę, że to właśnie ceny energii odpowiadały za ostatni wzrost cen dla konsumentów. W rezultacie mamy sytuację, że jeden wskaźnik napędzany podwyżkami energii rośnie, a ten bez nich spada. Jest to dobry odczyt dla naszych portfeli, ale nie przybliża nas to do obniżek stóp procentowych.
Co dalej ze stopami w Polsce?
Skoro inflacja nie jest pod kontrolą, to co może sugerować spadki stóp procentowych? Warto spojrzeć na dwa dodatkowe elementy: stawki rynkowe w Polsce, czyli WIBOR oraz obligacje. W obydwu przypadkach widać ostatnio sygnały sugerujące, że rynek zaczyna przewidywać spadki stóp procentowych. Od początku listopada rentowność polskich obligacji spadła z najwyższych poziomów od roku o 0,3%, co jest bardzo dużą zmianą na tym rynku. Podobne ruchy w dół widać również na stawce WIBOR, zwłaszcza na tych dłuższych, takich jak 6 i 12-miesięczne. Z tego też powodu nie należy spodziewać się dużo szybciej niż za pół roku pierwszych obniżek stóp procentowych.
Inflacja w Unii Europejskiej
Poznaliśmy dzisiaj również wskaźnik inflacji konsumenckiej dla Unii Europejskiej. Zgodnie z przypuszczeniami w październiku ceny rosły o 2%. Jest to o 0,3% szybciej niż we wrześniu. Nie jest to poziom, który obecnie budzi wątpliwości, ale odbicie cen może wpłynąć na spowolnienie tempa spadku stóp procentowych. Jeśli takie spowolnienie nastąpi, może to wzmocnić euro, podobnie jak inne sygnały wskazujące, że stopy procentowe będą wyższe, niż oczekiwano. Takie działania mogłyby stanowić przeciwwagę dla ostatnich wzmocnień dolara, które były efektem wygranej Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:00 - Węgry - decyzja w sprawie stóp procentowych,
14:30 - USA - pozwolenia na budowę domów,
14:30 - USA - rozpoczęte budowy domów.
Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl
„Potrumpowy” optymizm?Wielu analityków łączy dobre indeksy koniunktury z wynikami wyborów. Nie wiemy, czy słusznie, ale jest to jakieś wytłumaczenie nagłego wzrostu optymizmu. Reszta danych nie potwierdza dobrej koniunktury. W tle problemy gospodarcze Brytyjczyków.
Optymizm wraca za ocean
Z piątkowych danych na pierwszy plan wybija się indeks NY Empire State. Analitycy spodziewali się, że badanie ankietowe pokaże niewielką przewagę pesymistów, tymczasem wynik był zupełnie inny. Z jakiegoś powodu ankietowani nagle okazali się bardzo optymistyczni. Najwyższy poziom tego wskaźnika w ciągu ostatnich dwóch lat wyniósł 11,5 pkt – w piątek zobaczyliśmy aż 31,2 pkt. Tak duże i jednorazowe skoki w tym indeksie obserwowaliśmy tylko na początku lockdownu, w ramach pandemii COVID-19. Warto dodać, że w miniony weekend obchodziła ona swoje niechlubne pięciolecie.
Pozostałe dane z USA
Indeks NY Empire State nie był jedynym piątkowym odczytem. Sprzedaż detaliczna w październiku wzrosła o 0,4%, co przewyższyło prognozy o 0,1%. Za dobry wynik odpowiada w sporej części lepsza sprzedaż w branży motoryzacyjnej. Trzeba natomiast pamiętać, że 45 minut później publikowano produkcję przemysłową, która drugi miesiąc z rzędu spada o 0,3%. Tym samym w dół idzie również wykorzystanie mocy produkcyjnych. Jeszcze dwa lata temu były one blisko 80% – dzisiaj jest to już 77,1%. To najprawdopodobniej te słabsze dane przykryły entuzjazm niesamowicie dobrego indeksu koniunktury i spowodowały, że dolar dalej zaklinowany jest blisko swoich wielomiesięcznych maksimów względem innych walut.
Piątkowo słabość funta
W piątek brytyjska waluta straciła na wartości ponad 3 grosze względem złotego. Dzień rozpoczęła od poziomu 5,20 zł, a zakończyła poniżej 5,17 zł. Co było powodem tak wysokiej przeceny? Większość analityków łączy ten ruch z piątkowymi danymi – to po nich była zresztą najsilniejszy ruch. Zaczęło się od PKB, które w kwartalnych danych wzrosło mniej, niż oczekiwano, a w ujęciu miesięcznym wręcz symbolicznie spadło. Do tego wyniki produkcji przemysłowej w skali roku zmniejszyły się o 1,8%, podczas gdy analitycy oczekiwali spadku o 1,2%. Na koniec bilans handlu zagranicznego – nie wzrósł aż tak bardzo jak oczekiwano – nie były to dane, które miały szansę jakkolwiek ustabilizować funta po słabszych ważniejszych odczytach.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:00 – Polska – inflacja bazowa.
Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl
GBP/JPY - 18.11 👉 Asia ponad 160 pips, spodziewałbym się zrobienia jej equlibrium a następnie upside na jej wybicie.
✅ Chciałem to opisać wcześniej, ale jak już wspomniałem była blokada.
👉 Ja osobiście czekałem na 0.618 które jeszcze nie zostało zrobione, gdyby już nie było, szukać shortów będę w okolicy w widocznych miejscach.
🔔Pamiętaj, że najważniejszy jest czas!
GBP/JPY - 18.11 -> 22.11👋Siemanko, jestem nowy na tej platformie i chciałbym dzielić się moim spojrzeniem na rynek. Uczę się tradingu od 2 lat i skupiam swoją uwagę na GBP/JPY oraz EUR/JPY.
👉 To mój drugi post, pierwszy został od razu zbanowany przez służbistę za "promowanie" i niestety część wykresu się już wydrukowała. Nie udało mi się dogadać, chciałem po prostu zmienić opis i dostosować się do regulaminu. Spróbuję zacząć od nowa, przestrzegając zasad.
👉Myśl na ten tydzień to utworzenie cienia górnego i jazda w dół. Możliwy profil z odwróceniem w środa/czwartek/piatek. Wyznaczyłem potencjalne punkty zwrotne a 1.45 pojawiła się ładna od dolna dywergencja potwierdzająca chęć powrotu, także scenariusz się powoli realizuje. Zobaczymy co będzie dalej.
✅ Będę robił też uptade'y dzienne. Uczymy się dalej <3
👉 Trend weekly - góra
👉 Trend daily - pierwsze przełamanie potencjalne zmieniające trend na dół po odbiciu od dniowego FVG i przebiciu świec z 13.11 - mamy choch oraz 31.10 - BOS
EURUSD LONGAnalogicznie do analizy DXY. Buduje się struktura ABC gdzie fala C musi zejść poniże dołka fali A i zatrzymać się na jednym z trzech poziomów oznaczonych kolorem niebieskim. Dodatkowym atutem będzie wyczerpanie wskaźników wskazujących na przegrzanie spadkami i sygnał świecowy taki jak "formacja wzrostowa"
Dolar dalej atakujeDobra passa dolara po wygranej Donalda Trumpa nie zwalnia. Warto jednak nie przypisywać całego tego ruchu do zmian na szczytach władzy. Obecnie to znacznie lepsze dane i potencjalnie szybciej rosnące ceny ciągną w górę zielonego. W tle w Polsce 5% inflacji.
Inflacja nadal pięcioprocentowa
Ostateczny odczyt inflacji w Polsce potwierdził dane wstępne. Wynik na poziomie 5% (wzrost o 0,3% w ujęciu miesięcznym) nie był dużym zaskoczeniem. Warto natomiast zwrócić uwagę, że zgodnie z listopadową projekcją NBP będzie gorzej. Istnieje ponad 50% szans na to, że do końca marca inflacja w Polsce przekroczy poziom 6%. Od tego momentu oczekiwany jest jednak spadek. W kontekście tej prognozy przypuszczanie obniżek stóp procentowych już w marcu wydaje się odważne. Jeśli zrealizuje się ten scenariusz, to inflacja będzie nominalnie przekraczała stopy procentowe.
Rynek pracy za oceanem
Wczoraj zobaczyliśmy lepsze dane z amerykańskiego rynku pracy. Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych wyniosły 217 tysięcy. Jesteśmy zatem ponownie w zakresach, przy których możliwy jest spadek stopy bezrobocia. Jest to zaskakująca sytuacja, szczególnie biorąc pod uwagę oczekiwania nadchodzącego spowolnienia gospodarczego w głównych gospodarkach zachodnich. Jak dodamy do tego amerykańskie giełdy, które niedawno zameldowały się na rekordach wszechczasów mamy obraz bardzo korzystny dla dalszego umacniania się dolara. Wszystko jednak zależy od tego czy znów nie zobaczymy słabszych danych.
Ceny rosną też u producentów
Po danych o wzroście cen dla konsumentów, przyszedł czas na odczyt cen producentów w USA. Wskaźnik wzrósł w październiku z 1,9% do 2,4%, przekraczając nawet wysokie oczekiwania rynku na poziomie 2,3%. Ostatnie dni grają mocno na umocnienie dolara. Szybciej rosnące ceny to bowiem mniejsze szanse na obniżki stóp procentowych. Nie jest to oczywiście jedyny powód, przez który za jedno euro płaciliśmy wczoraj zaledwie dolara i pięć centów. To najsilniejsza pozycja amerykańskiej waluty względem euro od ponad roku.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:30 – USA – Indeks NY Empire State,
14:30 – USA – sprzedaż detaliczna.
Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl
NZDUSD - możliwy SELL (analiza Ichimoku)Analiza Ichimoku
Pozycja Ceny względem Chmury: Cena wyraźnie znajduje się poniżej Chmury Ichimoku, co potwierdza silną presję spadkową. Obecność ceny poniżej Kumo wskazuje na dominację niedźwiedzi i brak siły byków do przebicia górnych poziomów.
Struktura Chmury (Kumo): Kumo przed ceną jest grube i spadkowe, z Senkou Span A poniżej Senkou Span B. Taki układ sygnalizuje silny trend spadkowy i świadczy o tym, że presja spadkowa prawdopodobnie będzie kontynuowana w najbliższych dniach.
Linie Tenkan-sen i Kijun-sen: Tenkan-sen (czerwona linia, krótsza średnia) znajduje się poniżej Kijun-sen (niebieska linia, dłuższa średnia). Rozdzielenie tych dwóch linii i ich nachylenie w dół świadczy o zdecydowanym trendzie spadkowym i braku impulsu do odwrócenia. Odchylenie Tenkan-sen od Kijun-sen sugeruje dynamikę spadków i brak siły byków do podbicia ceny.
Linia Chikou Span: Chikou Span (linia opóźniona) znajduje się poniżej ceny oraz Kumo, co dodatkowo wzmacnia negatywny sygnał, gdyż obecna cena jest poniżej poziomów, na których cena znajdowała się 26 okresów wcześniej. To potwierdza, że trend spadkowy ma solidne podstawy.
Analiza MACD
Histogram MACD: Histogram jest ujemny i pokazuje silne czerwone słupki, co oznacza zwiększoną presję sprzedażową. Obecna konfiguracja histogramu wskazuje na momentum spadkowe, co oznacza, że sprzedający kontrolują rynek.
Linia MACD i Linia Sygnałowa: Linia MACD pozostaje poniżej linii sygnałowej, co wskazuje na brak zainteresowania zakupami i przewagę podaży nad popytem. To oznacza, że siła spadkowa pozostaje dominująca i jest mało prawdopodobne, aby doszło do natychmiastowego odwrócenia.
Analiza Stochastycznego RSI
Poziom Wyprzedania: Stochastic RSI znajduje się w strefie wyprzedania, co teoretycznie może sugerować krótkoterminowe odbicie. Jednakże, w kontekście silnego trendu spadkowego, wskaźnik ten może pozostać w tej strefie przez dłuższy czas. Jest to typowe w silnych trendach, gdzie nawet wyprzedanie nie powoduje większych odbić.
Analiza Trendu i Formacji Cenowych
Struktura Trendu: Cena tworzy wyraźne niższe szczyty i niższe dołki, co jest klasycznym wzorcem trendu spadkowego. Brak wybicia powyżej ostatnich szczytów i kontynuacja tworzenia nowych minimów świadczy o zdecydowanej presji spadkowej.
Analiza Poziomów Wsparcia i Oporu
Kluczowe Wsparcie: Najbliższy poziom wsparcia znajduje się na poziomie 0.5950. Jeżeli cena przełamie ten poziom, można oczekiwać dalszych spadków w kierunku kolejnego wsparcia, które znajduje się w okolicach 0.5900.
Kluczowy Opór: Poziom oporu to okolice 0.6050, gdzie znajduje się linia Kijun-sen oraz dolna granica Chmury Ichimoku. Wybicie tego poziomu mogłoby świadczyć o potencjalnym odwróceniu, jednak w obecnym kontekście jest to mało prawdopodobne.
Scenariusze Przyszłego Zachowania Ceny
Scenariusz Spadkowy (Bazowy): Jeśli cena przełamie wsparcie na poziomie 0.5950, otworzy to drogę do dalszych spadków w kierunku 0.5900. W obecnej sytuacji spadkowej, przełamanie tego poziomu może przyciągnąć więcej sprzedających.
Scenariusz Korekty (Alternatywny): Jeśli pojawi się odbicie na Stochastic RSI, możliwa jest krótka korekta w stronę oporu na poziomie 0.6050. Byłoby to raczej chwilowe odbicie, ponieważ główne wskaźniki pozostają w trendzie spadkowym.
Ceny w USA jeszcze pod kontroląWskaźnik inflacji konsumenckiej w USA przyspiesza. W tle tych wydarzeń trwa dyskusja o możliwych zmianach personalnych w Rezerwie Federalnej po wyborach. Kryptowaluty nie zwalniają tempa.
Ceny za oceanem rosną coraz szybciej
Widmo rosnącej inflacji w USA znów wraca. Wczorajszy odczyt wyniósł 2,6%, co oznacza wzrost o 0,2% w stosunku do poprzedniego miesiąca. Warto spojrzeć również na dane inflacji bazowej, która wynosi 3,3% i pokazuje, że problem wcale nie został zażegnany. Wyższy wskaźnik pokazuje, że wykluczenie najbardziej zmiennych elementów wręcz pogarsza sytuację. To właśnie taniejąca ropa, która jako jeden z nich nie jest wliczana do inflacji bazowej powoduje, że konsumencka znajduje się blisko celu.
Zmiana oczekiwań za oceanem
Wczorajszy odczyt inflacji, zamiast zbliżyć rynki do perspektywy obniżki stóp procentowych, przyniósł serię wystąpień członków Rezerwy Federalnej. Nie można też pomijać faktu, że w mediach pojawia się coraz więcej doniesień o tym, że nowy prezydent zamierza mniej dosłownie potraktować niezależność Rezerwy Federalnej. Trwają spekulacje na temat tego, czy dojdzie do dymisji Powella przez Donalda Trumpa. Teoretycznie prezes FED jest niezależny, ale można mu postawić zarzut działania na szkodę państwa lub nadużycia władzy. Byłby to kontrowersyjny precedens, aczkolwiek liberalne media oskarżają przyszłego prezydenta nie o takie plany. Na razie rynki przewidują, że Rezerwa Federalna ugnie się pod presją, a coraz więcej inwestorów wierzy w grudniową obniżkę stóp procentowych, pomimo proinflacyjnych obietnic wyborczych przyszłego prezydenta.
Kryptowaluty znów biją rekordy
Przed wyborami większość analityków wątpiła, że Bitcoin osiągnie poziom 80 000 dolarów w tym roku. Dzisiaj z kolei spekulacje dotyczą tego kiedy osiągniemy poziom 100 000 dolarów. Wczorajszy ruch zatrzymał się w okolicach 93 500 dolarów i pobił dotychczasowy rekord o niemal 3 500 dolarów. W tym tempie ta psychologiczna bariera może pęknąć jeszcze w tym roku. Należy jednak pamiętać, że na rynku cena rośnie, gdy więcej osób przy danych poziomach chce kupić niż sprzedać. Podobnie działa to w drugą stronę – cena może spadać gdy kilku dużych graczy postanowi zrealizować zyski.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
13:30 – strefa euro – protokół z posiedzenia EBC,
14:30 – USA – wnioski o zasiłek dla bezrobotnych.
Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl
USDPLN - 4zł na dłużejOd dołka we wrześniu do dnia dzisiejszego kurs USDPLN wzrósł o prawie 8%. Doszliśmy do ciekawego miejsca zatem czas na aktualizację.
Wykres 1 - W
Kurs doszedł do dolnej bandy wybitego kanału wzrostowego. Przed nami lokalne szczyty z kwietnia i czerwca oraz MA200W. Sforsowanie oporu otwiera drogę w kierunku 4,355 - odmierzona szerokość konsolidacji.
Kurs znajduje się powyżej szybkich średnich.
RSI skierowane do góry z dużą przestrzenią do wzrostów.
MACD z sygnałem K.
Wykres 2 - D
Byki wykorzystały podwójne dno by złapać niedźwiedzie w pułapkę. Konsekwencją jest przełamanie średnich wraz z retestem.
RSI wciąż ma przestrzeń do ruchu w górę. MACD kontynuuje sygnał K.
Reasumując,
Po dynamicznym wzroście pozostaje pytanie, czy byki są w stanie kontynuować atak na strefę oporu? Ważną strefę z perspektywy średnioterminowej.
Nawet cofnięcie z obecnych poziomów nie zmieniłby obrazu.
Dopiero powrót pod 3,95 mogłoby namieszać w planach byków.
Cyfrowe pieniądze biją rekordyBitcoin odbił się od poziomu 90 000 dolarów. Wydawało się, że 80 000 będzie ważnym oporem, a kurs przeszedł przez niego niezauważony. Dobrą passę kontynuuje również dolar, natomiast Rumunia ostrożnie podchodzi do obniżek stóp procentowych.
Dobra passa dolara trwa
Wolny poniedziałek z okazji Dnia Niepodległości nie spowodował, że na rynkach nic się nie działo – wręcz przeciwnie. Dolar wczoraj umocnił się o niemal pół centa względem euro, co rozpoczęło atak na najsilniejsze poziomy amerykańskiej waluty względem europejskiego pieniądza od kwietnia tego roku. Jeżeli dojdzie do przebicia tego poziomu – a obecnie brakuje ułamków centa – dolar będzie najdroższy względem euro od ponad roku. Również względem złotego dolar osiąga tegoroczne szczyty, a do maksimów z 2024 roku brakowało jedynie grosza. Trzeba jednak pamiętać, że rok temu dolar był pod 4,50 zł na początku roku, więc obecne 4,10 zł to dużo, ale do tamtych poziomów jeszcze daleko.
Rumunia nie zmienia stóp procentowych
Nie tylko Polska, po tym jak rozpoczęła obniżki stóp procentowych, zdecydowała się przerwać cykl. Podobnie dzieje się w Rumunii. Tam co prawda dopiero w lipcu i sierpniu doszło do dwóch obniżek stóp procentowych, ale na kolejnych posiedzeniach w październiku i teraz w listopadzie stopy utrzymano już bez zmian. Problemem Rumunii jest to, że mimo początkowych sukcesów nie udało się doprowadzić inflacji w pobliże celu inflacyjnego. Kraj ten jest co prawda w tej szczęśliwej sytuacji, że tendencja spadkowa jest obecnie utrzymana, aczkolwiek jest dużo wolniejsza, niż sami Rumuni by chcieli. Z tego też powodu bank centralny nie kusi losu i nie obniża dalej stóp.
Bitcoin nie widzi mety
Kryptowaluty po zwycięstwie Donalda Trumpa nabrały wiatru w żagle. Ceny rosną w absolutnie nieracjonalnym tempie. W przypadku Bitcoina liczył się czas na pokonanie kolejnych barier co 10 000 dolarów. Od przebicia 70 000 USD do przebicia 80 000 minęło 8 miesięcy, natomiast od przebicia 80 000 do przebicia 90 000 minęło 48 godzin. Co więcej, inne kryptowaluty również idą w górę, choć nie wszystkie. Słabszą passę mają te związane z Trumpem lub jego sloganem „Make America Great Again”. Widać, że rynek entuzjastycznie przewiduje zmiany, które mogą pojawić się w przyszłości. Aż strach pomyśleć co się wydarzy z cenami, gdy do nich nie dojdzie.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów
Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl






















