Topforcecompany opinie: Analiza techniczna AMZNRynkowa topforcecompany.com recenzja wskazuje, że wykres dzienny (1D) akcji Amazon.com, Inc. (AMZN) na platformie TradingView przedstawia złożoną strukturę rynkową w długim horyzoncie czasowym. Sprawdźmy, jak top force company broker przedstawia ten walor z perspektywy technicznej.Analizując historyczne poziomy cenowe, kluczowym punktem zwrotnym dla spółki było uformowanie silnego dna w okolicach kwietnia i maja ubiegłego roku w rejonie 172–176 USD. Poziom 172,55 USD, zaznaczony na wykresie linią przerywaną, stanowił fundamentalną strefę wsparcia, z której popyt wyprowadził długoterminowy impuls wzrostowy.Ruch wzrostowy rozwijał się sekwencyjnie, tworząc strukturę coraz wyższych szczytów i dołków (m.in. z szybkim domknięciem luki spadkowej na przełomie lutego i marca). Kulminacja fali popytowej nastąpiła w maju, kiedy kurs AMZN dynamicznie wzbił się w kierunku historycznych maksimów, osiągając lokalny szczyt w rejonie 276 USD. Tak silny, paraboliczny rajd doprowadził jednak do technicznego wykupienia waloru i naturalnej reakcji podaży, co potwierdzają bieżące topforcecompany opinie.Ostatnie tygodnie na wykresie stoją pod znakiem gwałtownego schłodzenia nastrojów. Kurs Amazon przeszedł w fazę intensywnej korekty spadkowej, dynamicznie przełamując lokalne poziomy obrony.Aktualne parametry rynkowe:Cena zamknięcia (C): 246,35 USD (+1,98 USD / +0,98% podczas ostatniej sesji giełdowej)Wolumen obrotu: 38,94 mln sztuk (wskazujący na stabilną płynność)Kluczowe poziomy i scenariusze rynkowePrzed podjęciem decyzji inwestycyjnych wielu graczy rynkowych analizuje kwestie takie jak topforcecompany.com bezpieczeństwo i stabilność operacyjna. W ujęciu czysto wykresowym obecna świeca próbuje wyhamować spadki w rejonie 240–246 USD.Strefa cenowaRola technicznaScenariusz rynkowy276,00 USDLokalny szczyt (Opór)Główna bariera podażowa i cel dla byków przy powrocie do trendu.240,00 – 246,00 USDKluczowa strefa wsparciaObszar obrony: Utrzymanie tego poziomu daje szansę na konsolidację i akumulację.228,00 – 232,00 USDKolejne istotne wsparcieCelem podaży w przypadku przełamania poziomu 240 USD.172,55 USDDługoterminowe dnoGłówny poziom strukturalny odcinający trend wzrostowy.Rzetelny inwestor bada również kwestie formalne — sprawdza, jak prezentuje się topforcecompany.com licencja podmiotu oraz czy pytania typu topforcecompany.com oszustwo czy legalne mają jakiekolwiek uzasadnienie w praktyce rynkowej. Ostatecznym sprawdzianem jakości obsługi dla każdego tradera jest to, jak sprawnie przebiega topforcecompany.com wypłata wygenerowanych zysków.
AllegroAllegro po 4 letniej akumulacji zmienia trend na wzrostowy i potwierdza to wolumenem.
Teraz wychodzi z konsolidacji 2 miesięcznej. Jeżeli zamknie się dniówka nad konsolidacją i potwierdzi to wolumen, to jest to sygnał na wejście.
Dużym plusem jest tutaj jasny poziom wyjścia, jeżeli cena zawróci pod ostatnią konsolidację, to wiemy że lepiej się wycofać. Okazja na dobry zysk w stosunku do niskiego ryzyka.
Pepco na kluczowym wsparciu. Korekta czy powrót do wzrostów?Po silnym ruchu wzrostowym z wiosennych minimów do 47,31 zł spółka weszła w korektę, która sprowadziła kurs w okolice 40 zł. Ostatnie sesje pokazują próbę odbicia, ale na ten moment jest to przede wszystkim reakcja popytu po spadku, a nie potwierdzony powrót do trendu wzrostowego.
Na interwale dziennym najbliższym kluczowym poziomem jest obszar 40,29–42,04 zł. Poziom 40,29 zł jest szczególnie istotny, wynikający z interwału tygodniowego i dziennego, a w ostatnich dniach kurs zareagował na niego popytowo. Dopóki notowania utrzymują się powyżej 40,29 zł, można mówić o obronie pierwszego ważnego wsparcia po trwającej od sierpnia korekcie. Jednocześnie kurs znajduje się pod 42,04 zł, czyli pierwszą przeszkodą dla odbicia. Wyjście ponad ten poziom kierowałoby uwagę na 44,39 zł, gdzie wcześniej pojawiła się podaż i skąd rozpoczęła się ostatnia fala spadkowa. Najsilniejszym oporem pozostaje strefa 46,93–47,31 zł, odpowiadająca sierpniowym szczytom. Jeżeli natomiast 40,29 zł zostałoby trwale przełamane, układ techniczny uległby pogorszeniu, a kolejne horyzontalne poziomy zaznaczone na wykresie znajdują się przy 36,27 zł, następnie 33,24–32,03 zł oraz 30,16 zł. Nie oznacza to automatycznie ruchu do tych poziomów, ale stanowią one kolejne historyczne obszary reakcji ceny.
Interwał dzienny - opory i wsparcia
Układ średnich EMA nadal pokazuje istotną różnicę między krótkim i średnio-długim terminem. EMA20 znajduje się na 42,19 zł, EMA50 na 41,70 zł, EMA100 na 38,97 zł, a EMA200 na 34,70 zł. Kurs pozostaje więc poniżej EMA20, dokładnie w rejonie EMA50, ale jednocześnie wyraźnie powyżej EMA100 i EMA200. Krótkoterminowo jest to układ korekcyjny, ponieważ spadająca EMA20 znajduje się nad ceną i pełni obecnie rolę dynamicznego oporu. Jednocześnie EMA100 oraz EMA200 nadal rosną, a EMA50 pozostaje powyżej EMA100 i EMA200. Na podstawie samych średnich nie ma więc jeszcze podstaw, aby mówić o zanegowaniu średnioterminowego trendu wzrostowego. Pierwszym konstruktywnym sygnałem byłoby odzyskanie EMA20 i utrzymanie kursu powyżej niej, natomiast zejście poniżej EMA50 zwiększałoby znaczenie EMA100 w rejonie 39 zł.
Interwał dzienny - średnie EMA
Profil wolumenu pokazuje, że istotna część obrotu w analizowanym zakresie koncentrowała się w rejonie około 41–43 zł. Kurs znajduje się zatem obecnie w obszarze, w którym historycznie dochodziło do relatywnie dużej wymiany akcji. Taki węzeł wysokiego wolumenu często działa jako obszar równowagi między popytem i podażą, dlatego zachowanie kursu właśnie w tej strefie może mieć większe znaczenie niż pojedyncza sesja wzrostowa lub spadkowa. Kolejne wyraźne skupiska wolumenu widoczne są niżej, szczególnie w okolicach 32–34 zł oraz około 27–28 zł. Z punktu widzenia bieżącej sytuacji najważniejsze jest jednak to, że Pepco próbuje obecnie odzyskać górną część głównego lokalnego węzła wolumenowego. Trwałe wyjście powyżej strefy około 42–43 zł poprawiałoby strukturę techniczną, natomiast pozostawanie poniżej niej oznaczałoby, że podaż nadal ma możliwość blokowania odbicia.
Interwał dzienny - profil wolumenu
Oscylatory nadal wskazują na osłabienie momentum, choć pojawiły się pierwsze oznaki jego stabilizacji. MACD pozostaje poniżej linii sygnałowej i poniżej poziomu równowagi, a histogram pozostaje ujemny. Jest to potwierdzenie, że krótkoterminowa fala spadkowa nie została jeszcze formalnie zanegowana. RSI wynosi około 45,6 pkt i odbił z niższych wartości, ale nadal znajduje się poniżej neutralnego poziomu 50 pkt. Jednocześnie RSI znajduje się już powyżej swojej linii średniej, widocznej w okolicach 43,3 pkt, co można interpretować jako pierwszą poprawę krótkoterminowego momentum, lecz jeszcze nie jako silny sygnał wzrostowy. Wskaźnik Accumulation/Distribution pozostaje natomiast wysoko i w szerszej perspektywie zachowuje trend wzrostowy. Oznacza to, że obserwowana korekta ceny nie została dotychczas odzwierciedlona równie wyraźnym załamaniem linii A/D.
Interwał dzienny - oscylatory
Bardzo interesująco wygląda sytuacja na zniesieniach Fibonacciego wyznaczonych dla ruchu od minimum 23,62 zł do maksimum około 47,32 zł. Zniesienie 23,6% wypada przy 41,72 zł, czyli niemal dokładnie na ostatnim kursie 41,70 zł. Oznacza to, że Pepco znajduje się obecnie praktycznie na pierwszym ważnym poziomie korekcyjnym całej wcześniejszej fali wzrostowej. Jego trwałe odzyskanie, najlepiej wraz z przebiciem 42,04 zł i EMA20 w rejonie 42,19 zł, byłoby pierwszym technicznym argumentem przemawiającym za wygaszaniem korekty. Jeżeli natomiast kurs ponownie zejdzie pod 40,29 zł, następnym istotnym odniesieniem Fibonacciego jest 38,2% przy 38,27 zł. Kolejne poziomy znajdują się przy 35,47 zł dla 50%, 32,67 zł dla 61,8% oraz 28,69 zł dla 78,6%. Co istotne, część tych poziomów zbiega się z wcześniej zaznaczonymi wsparciami horyzontalnymi, co zwiększa ich techniczne znaczenie.
Interwał dzienny - zniesienie fibonacciego
Całościowo wykres Pepco pokazuje obecnie korektę w ramach nadal zachowanej średnioterminowej struktury wzrostowej, ale rynek znajduje się w bardzo istotnym miejscu. Obszar około 40,29–42,19 zł skupia jednocześnie wsparcie tygodniowe, zniesienie 23,6% Fibonacciego, EMA50, EMA20 oraz istotny obszar profilu wolumenu. Dlatego dopiero sposób, w jaki kurs wyjdzie z tej strefy, dostarczy bardziej jednoznacznej informacji. Utrzymanie powyżej 42,0–42,2 zł zwiększałoby znaczenie scenariusza odbicia w kierunku 44,39 zł, a później 46,93–47,31 zł. Z kolei trwałe zejście poniżej 40,29 zł pozostawiałoby korektę aktywną i kierowałoby uwagę przede wszystkim na okolice 38,27–38,97 zł.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
Rainbow w konsolidacji - analizaNa interwale tygodniowym bardzo dobrze widać zmianę charakteru notowań. W latach 2022–2024 Rainbow znajdował się w silnym trendzie wzrostowym, w ramach którego kurs przeszedł z okolic 16 zł do ponad 160 zł. Od początku 2025 roku dynamika tego ruchu jednak wyraźnie wygasła. Zamiast kontynuacji sekwencji coraz wyższych szczytów i dołków rynek przeszedł w szeroką konsolidację. Jej dominujący zakres można określić w przybliżeniu na 120–168 zł, przy czym wystąpiło również krótkotrwałe wybicie do historycznego maksimum zaznaczonego na wykresie przy 176,9 zł. Nie zmieniło ono jednak struktury rynku na trwały trend wzrostowy, ponieważ kurs szybko wrócił do wcześniejszego przedziału. Obecne 141,5 zł znajduje się mniej więcej w środkowo-dolnej części tej konsolidacji, dlatego sam poziom ceny nie daje dziś przewagi ani stronie popytowej, ani podażowej. Najważniejszym wnioskiem z interwału tygodniowego jest więc nie odwrócenie długoterminowego trendu, lecz jego wyhamowanie i przejście w trwającą od kilkunastu miesięcy równowagę pomiędzy popytem a podażą.
Interwał tygodniowy - wyhamowanie trendu i konsolidacja od stycznia 2025 roku
Układ średnich EMA na wykresie tygodniowym nadal pozostaje długoterminowo konstruktywny. Z wykresu wynika, że EMA20 znajduje się przy 144,1 zł, EMA50 przy 141,1 zł, EMA100 przy 130,4 zł, a EMA200 przy 106,5 zł. Zachowana jest zatem klasyczna kolejność EMA20 > EMA50 > EMA100 > EMA200, która jest pozostałością wcześniejszego trendu wzrostowego i pokazuje, że długoterminowa struktura nie została jeszcze technicznie zanegowana. Jednocześnie obecne położenie kursu pokazuje wyraźne osłabienie krótszego momentum. Cena 141,5 zł znajduje się poniżej EMA20 i praktycznie na EMA50. To bardzo istotne miejsce: rynek nie jest już na tyle silny, aby utrzymywać się ponad krótką średnią, ale równocześnie nie doszło jeszcze do wyraźnego zejścia pod średnią 50-tygodniową. W praktyce Rainbow znajduje się więc na granicy pomiędzy neutralną konsolidacją a pogłębieniem korekty. Powrót ponad około 144–145 zł poprawiałby krótkoterminowy obraz, natomiast potwierdzone tygodniowe zejście pod okolice 141 zł zwiększałoby znaczenie EMA100 w rejonie 130 zł. Ze względu na niezakończoną świecę tygodniową obecne naruszenie tych średnich należy jednak traktować wyłącznie jako trwający test.
Interwał tygodniowy - średnie EMA
Na interwale dziennym najważniejszym poziomem w bardzo krótkim terminie jest 140 zł. Kurs przy 141,5 zł znajduje się bezpośrednio nad tym wsparciem, a ostatnie świece pokazują zejście w jego kierunku po nieudanej próbie utrzymania się w rejonie 148–150 zł. Pierwszym oporem pozostaje 148 zł. Jest to poziom wielokrotnie respektowany przez rynek i jednocześnie obszar, do którego kurs musiałby wrócić, aby zneutralizować ostatnią falę spadkową. Powyżej znajduje się istotniejszy opór przy 155,3 zł, gdzie w ostatnich miesiącach wielokrotnie pojawiała się podaż. Kolejnym poziomem jest 167,7 zł, natomiast dopiero jeszcze wyżej znajduje się oznaczone na wykresie historyczne maksimum 176,9 zł. Po stronie wsparć utrata 140 zł kierowałaby uwagę przede wszystkim w stronę 130 zł. Jest to bardzo ważny poziom horyzontalny, wokół którego w przeszłości dochodziło do licznych zwrotów rynku. Niżej widoczna jest strefa około 120–123,5 zł, a następnie strefa popytowa w pobliżu 115 zł. Poziomy 109,2 zł i 103 zł są obecnie odległe i nabrałyby praktycznego znaczenia dopiero w przypadku złamania całej struktury 115–123,5 zł.
Interwał dzienny - wsparcia i opory
Bardzo istotnego kontekstu dostarcza linia rosnących dołków na wykresie dziennym. Można ją poprowadzić od minimum z jesieni 2025 roku w rejonie około 113–115 zł przez kolejne minima z 2026 roku. W marcu kolejny ważny dołek powstał już wyżej, w okolicy 125–127 zł, natomiast latem następna reakcja popytowa pojawiła się w rejonie około 133–135 zł. Oznacza to, że pomimo braku nowych szczytów rynek przez ostatnie kilkanaście miesięcy utrzymywał sekwencję wyższych minimów. Obecnie ta linia trendu wzrostowego przebiega właśnie w pobliżu 140–142 zł, czyli niemal dokładnie tam, gdzie znajduje się cena. Powstaje zatem połączenie dwóch elementów technicznych: poziomego wsparcia 140 zł oraz rosnącej linii dołków. Z tego powodu obecny obszar jest znacznie ważniejszy. Dopóki rynek broni tej strefy, struktura wyższych minimów pozostaje zachowana. Potwierdzone zamknięcie poniżej 140 zł, a szczególnie późniejsza nieudana próba powrotu ponad ten poziom, oznaczałoby złamanie dotychczasowej sekwencji i istotnie zwiększyłoby prawdopodobieństwo testu 130 zł.
Interwał dzienny - linia trendu i wyższe dołki
Profil wolumenu dodatkowo potwierdza znaczenie części wyznaczonych poziomów. Największa koncentracja obrotu widoczna jest w szerokim obszarze mniej więcej 128–150 zł, a szczególnie mocno wyróżnia się rejon około 129–130 zł. To pokazuje, że okolice 130 zł są obszarem dużej historycznej akceptacji ceny, a nie wyłącznie przypadkowo wyznaczonym wsparciem technicznym. Drugie wyraźne skupienie wolumenu znajduje się w rejonie około 146–149 zł, co dobrze koresponduje z zaznaczonym oporem 148 zł. Istotna jest sama obserwacja struktury profilu: pomiędzy około 130 a 150 zł występowała znaczna wymiana akcji i rynek postrzegał ten przedział jako obszar równowagi. Powyżej około 155 zł profil szybko się zwęża, podobnie jak poniżej rejonu 123–124 zł. Takie obszary niższego wolumenu zazwyczaj mają mniejszą zdolność zatrzymywania ceny niż szerokie węzły wolumenowe, dlatego trwałe opuszczenie głównego obszaru akceptacji może skutkować bardziej dynamicznym ruchem do kolejnego istotnego poziomu.
Interwał dzienny - profil wolumenu
Całościowy obraz techniczny Rainbow jest neutralny w średnim terminie, z zachowaną długoterminową strukturą wzrostową, ale z wyraźnym osłabieniem krótkoterminowym. Nie ma dziś podstaw, aby mówić o potwierdzonym powrocie do silnego trendu wzrostowego, ponieważ kurs od początku 2025 roku pozostaje w szerokiej konsolidacji i kolejny raz został zatrzymany poniżej jej górnych ograniczeń. Jednocześnie nie ma jeszcze potwierdzenia zmiany długoterminowego trendu na spadkowy, ponieważ cena pozostaje nad EMA100 i EMA200, a na wykresie dziennym nie została jeszcze definitywnie złamana struktura rosnących minimów. Najważniejszą strefą na najbliższy okres jest 140–142 zł. Jeżeli popyt ją utrzyma i kurs wróci ponad 148 zł, kolejnym testem będzie 155,3 zł, a dopiero pokonanie 155,3 zł otwierałoby drogę do ponownego sprawdzenia 167,7 zł. Z kolei utrata 140 zł wraz ze złamaniem rosnącej linii trendu przesunęłaby przewagę na stronę podaży i skierowałaby uwagę na 130 zł. Dopiero zejście również poniżej 130 zł istotnie pogarszałoby średnioterminową strukturę i zwiększało ryzyko ruchu do 123,5 zł oraz strefy około 115 zł. Obecnie kurs znajduje się więc dokładnie w miejscu, w którym rynek może zdecydować, czy dotychczasowa sekwencja wyższych dołków będzie kontynuowana, czy szeroka konsolidacja zacznie być rozgrywana w kierunku jej dolnego ograniczenia.
Analiza nie jest moją rekomendacją, tylko subiektywną opinią.
PKP Cargo - z pierwszymi sygnałami, ale nadal bez potwierdzeniaCześć,
Na interwale miesięcznym obraz PKP Cargo pozostaje jednoznacznie słaby w ujęciu długoterminowym. Historyczne maksimum widoczne na wykresie wynosi 94,75 zł, podczas gdy obecny kurs znajduje się w rejonie 10,69 zł. Oznacza to spadek od ATH o około 88,7%, więc spółka nadal znajduje się bardzo daleko od odwrócenia wieloletniego trendu spadkowego. Od 2020 r. kurs porusza się jednak w rozległej strukturze bocznej. Roboczo można ją określić jako przedział około 10–22 zł, choć trzeba zaznaczyć, że występowały zejścia poniżej 10 zł, a minimum widoczne na wykresie to 8,37 zł. Najważniejszym wnioskiem z miesięcznego wykresu jest więc nie rozpoczęcie nowego trendu wzrostowego, lecz wieloletnia próba budowania równowagi po wcześniejszym załamaniu kursu. Dopiero trwałe wyjście powyżej górnej części tej struktury, czyli okolic 20–22 zł, zmieniłoby charakter wykresu w naprawdę długim terminie.
Interwał miesięczny - spadki od ATH i 6 letnia konsolidacja
Na wykresie tygodniowym PKP Cargo ponownie znajduje się przy dolnym ograniczeniu wieloletniego zakresu. Najbliższym poziomem, na którym obecnie rozgrywa się walka popytu z podażą, jest 10,60 zł. Poniżej znajdują się kolejne widoczne poziomy 10,04 zł oraz około 9,10 zł, a w szerszej perspektywie pozostaje historyczne minimum 8,37 zł. Oznacza to, że obszar około 9–10,60 zł jest technicznie kluczową strefą obrony. Utrzymanie jej pozwala nadal traktować zachowanie kursu jako konsolidację przy dolnym ograniczeniu zakresu, natomiast trwałe zejście poniżej tej strefy oznaczałoby wybicie w dół z wieloletniej bazy i istotne pogorszenie obrazu technicznego. Po stronie oporów pierwszym ważnym poziomem jest 12,05 zł, następnie 12,68 zł, 13,56 zł oraz szczególnie istotny przedział 15,00–15,39 zł. Wyżej znajdują się 17,11–17,58 zł, a następnie główna strefa podaży w rejonie około 20–21 zł. Dopóki kurs pozostaje poniżej 12,05–13,56 zł, mamy przede wszystkim próbę stabilizacji przy wsparciu, a nie potwierdzony średnioterminowy trend wzrostowy.
Interwał tygodniowy - wsparcia i opory
Interwał dzienny dobrze pokazuje skalę problemu z trendem. Cena znajduje się minimalnie powyżej EMA20, ale nadal poniżej EMA50, EMA100 i EMA200. Co jeszcze ważniejsze, same średnie są ustawione w kolejności EMA20 < EMA50 < EMA100 < EMA200, charakterystycznej dla utrzymującego się trendu spadkowego. Krótkoterminowo sytuacja zaczyna się poprawiać, ponieważ kurs wrócił nad EMA20 i znajduje się blisko EMA50, ale nie można na tej podstawie mówić o zmianie trendu. Pierwszym pozytywnym sygnałem byłoby trwałe odzyskanie EMA50, następnie EMA100. Dopiero wyjście ponad EMA200, obecnie około 12,68 zł, znacząco poprawiłoby strukturę dzienną. Na ten moment mamy zatem stabilizację po silnym spadku, a nie potwierdzone odwrócenie.
Interwał dzienny - średnie EMA
Profil wolumenu pokazuje jednocześnie, dlaczego okolice obecnej ceny są tak istotne. Jeden z najważniejszych obszarów koncentracji obrotu znajduje się właśnie w rejonie około 10-11,4 zł, czyli tam, gdzie kurs przebywa obecnie. Rynek przez dłuższy czas akceptował te ceny, dlatego jest to naturalna strefa równowagi i potencjalnego budowania bazy. Wyżej widać kolejne duże koncentracje wolumenu w rejonach około 12,6-14 zł oraz 15-16,5 zł. Są to obszary, w których w przeszłości dochodziło do znacznej wymiany akcji i dlatego przy ewentualnym odbiciu mogą ponownie pojawić się sprzedający. Jednocześnie przestrzeń mniej więcej pomiędzy 11,5 a 12,5 zł jest relatywnie mniej wypełniona wolumenem, więc po zdecydowanym wybiciu obecnej strefy kurs potencjalnie mógłby poruszać się przez ten obszar sprawniej. Sam profil wolumenu nie daje jednak sygnału kierunkowego – pokazuje przede wszystkim, gdzie rynek wcześniej najintensywniej akceptował cenę.
Interwał dzienny - profil wolumenu
RSI daje obecnie jeden z ciekawszych elementów całego wykresu. Wartość wskaźnika znajduje się w okolicy 53, czyli powróciła ponad neutralne 50 pkt i zdecydowanie wyszła ze strefy wyprzedania obserwowanej po czerwcowej przecenie. Na ostatnich dołkach można dostrzec potencjalną byczą dywergencję: kurs testował okolice 10 zł i tworzył zbliżone lub lokalnie niższe minima (w czerwcu lipcu i sierpniu), podczas gdy minima RSI powstawały coraz wyżej, podobnie jak MACD. Nie nazwałbym jej jednak jeszcze silnym, podręcznikowo potwierdzonym sygnałem odwrócenia, ponieważ różnice pomiędzy kolejnymi minimami ceny są stosunkowo niewielkie i kurs nadal pozostaje w konsolidacji. Jest to raczej wczesny sygnał słabnięcia presji podaży. Pozytywnym elementem jest również odbudowa RSI ponad 50 pkt, ale potwierdzeniem dywergencji powinno być dopiero wybicie ceny ponad lokalne maksima, a następnie odzyskanie kolejnych oporów.
Dodatkowo widoczna na wykresie linia Accumulation/Distribution nadal pozostaje na bardzo niskich poziomach i nie pokazuje równie wyraźnej poprawy, dlatego do sygnału z RSI należy podchodzić ostrożnie.
Interwał dzienny - oscylatory
Całościowo PKP Cargo znajduje się w interesującym technicznie miejscu, ponieważ kurs testuje dolną część wieloletniej konsolidacji, a jednocześnie pojawiają się pierwsze oznaki stabilizacji na interwale dziennym. Nie ma jednak obecnie podstaw, aby mówić o potwierdzonym odwróceniu długoterminowego trendu. Scenariusz pozytywny wymaga przede wszystkim utrzymania obszaru 10,04-10,60 zł, a następnie przełamania 12,05 zł, EMA200 w okolicy 12,68 zł oraz strefy 13,56-15,39 zł. Dopiero wtedy można byłoby mówić o stopniowej zmianie charakteru wykresu. Z kolei trwałe wybicie poniżej około 10 zł, a szczególnie zejście poniżej 9,10-8,37 zł, zanegowałoby budowaną od kilku lat bazę i byłoby technicznie bardzo negatywnym sygnałem. Obecnie wykres pokazuje więc próbę tworzenia dna i możliwą wczesną dywergencję wzrostową, ale bez potwierdzenia zmiany trendu.
Newag poprawia nastroje inwestorów - analiza.Cześć, wczorajsza sesja wyraźnie zmieniła krótkoterminowy obraz techniczny NEWAG-u. Kurs otworzył się na 93,2 zł, w trakcie dnia dotarł do 100 zł, a zamknięcie nastąpiło na 98,8 zł, co oznacza wzrost o 6,81%. Ruchowi towarzyszył zdecydowany wzrost wolumenu względem wcześniejszych sesji, więc nie był to jedynie ruch ceny przy niskiej aktywności inwestorów. Wybicie zbiegło się w czasie z publikacją raportu ESPI nr 25/2026. NEWAG poinformował w nim, że PKP Intercity skorzystało z opcji na 32 dodatkowe lokomotywy elektryczne wraz z utrzymaniem o szacunkowej wartości 945,6 mln zł netto, podnosząc wartość całej umowy do 2,807 mld zł netto. Dostawy mają przypadać na lata 2028–2029. Warto przy tym pamiętać, że sama możliwość zamówienia dodatkowych 32 lokomotyw była znana już od podpisania kontraktu w 2024 r.; nową informacją jest faktyczne, wiążące uruchomienie tej opcji.
Układ średnich EMA uległ istotnej poprawie, ale nie daje jeszcze podstaw do stwierdzenia, że rozpoczął się pełnoprawny trend wzrostowy. Przez ostatnie tygodnie kurs pozostawał pod najwolniejszymi średnimi, a ich nachylenie odzwierciedlało wcześniejszy trend spadkowy. Wczorajsza świeca przebiła jednak wszystkie średnie EMA i zamknęła się powyżej niego. Jest to jakościowa zmiana, ponieważ średnie, które wcześniej pełniły funkcję dynamicznego oporu, zostały pokonane jedną zdecydowaną świecą. Jednocześnie krótsze średnie dopiero zaczynają skręcać w górę, a wolniejsze pozostają relatywnie płaskie lub lekko opadające. Do potwierdzenia bardziej trwałej zmiany trendu potrzebne byłoby więc utrzymanie ceny nad średnimi oraz stopniowe przejście całego ich układu w konfigurację wzrostową. Na obecnym etapie można mówić o silnym sygnale poprawy momentum, a nie jeszcze o zakończonym procesie odwrócenia trendu.
Interwał dzienny - średnie EMA
Najważniejszym obszarem dla kursu jest obecnie 98,6–100 zł. Poziom 98,6 zł wielokrotnie zatrzymywał wcześniejsze próby wzrostowe, natomiast 100 zł stanowi zarówno naturalną barierę psychologiczną, jak i maksimum ostatniej sesji. Zamknięcie na 98,8 zł oznacza, że 98,6 zł zostało formalnie przekroczone, ale przewaga nad tym poziomem wynosi zaledwie 0,2 zł. Dlatego z punktu widzenia potwierdzenia wybicia znacznie ważniejsze będzie zachowanie kursu podczas kolejnych sesji. Utrzymanie się powyżej 98,6 zł i następnie przełamanie 100 zł zwiększałoby prawdopodobieństwo ruchu w stronę 103,8 zł, który jest kolejnym czytelnym oporem wynikającym z wcześniejszej struktury ceny. Powyżej niego zdecydowanie trudniejszą strefą będzie okolica 109–112 zł. W przeciwnym scenariuszu powrót poniżej 98,6–97,2 zł oznaczałby, że wybicie nie uzyskało jeszcze akceptacji rynku. Najważniejszym niższym wsparciem pozostaje 90,2 zł, a jego utrata ponownie kierowałaby uwagę na 85,6 zł, czyli minimum tworzące podstawę obecnej struktury odwrócenia.
Interwał dzienny - najbliższe wsparcia i opory
Bardzo interesujący obraz daje profil wolumenu. Największa koncentracja obrotu w analizowanym zakresie znajduje się w rejonie około 109,4 zł, który na wykresie odpowiada głównemu punktowi kontroli profilu, czyli obszarowi, gdzie zawarto najwięcej transakcji. To istotna informacja, ponieważ nawet w przypadku dalszego wzrostu strefa 109–112 zł powinna być traktowana jako znacznie poważniejsza bariera niż samo 100 zł. Rynek przez długi czas akceptował tam ceny i powstała duża liczba pozycji, które przy powrocie kursu mogą generować podaż. Druga widoczna koncentracja obrotu występuje w szerokim obszarze mniej więcej 90–98 zł, czyli właśnie tam, gdzie przez ostatnie miesiące trwała konsolidacja. Z kolei powyżej obecnego kursu, szczególnie pomiędzy około 100 a 104 zł, profil jest relatywnie cieńszy. Nie oznacza to automatycznie szybkiego wzrostu, ale jeżeli rynek zaakceptowałby ceny powyżej 100 zł, technicznie przestrzeń do 103,8 zł wygląda na mniej obciążoną historycznym wolumenem niż strefa 109–112 zł.
Interwał dzienny - profil wolumenu
Najciekawszym elementem wykresu pozostaje jednak potencjalna formacja odwróconej głowy z ramionami. Jej geometria jest czytelna, choć jak zwykle nie należy traktować jej jako formacji potwierdzonej wyłącznie dlatego, że można ją narysować. Lewe ramię powstało w czerwcu w rejonie około 90–91 zł, głowa została ukształtowana pod koniec lipca przy minimum około 85,6 zł, natomiast prawe ramię zbudowało się pod koniec sierpnia i na początku września ponownie w pobliżu 90 zł. Linia szyi przebiega w przybliżeniu przez 98,6–99 zł. Wczorajsza sesja jest zatem pierwszą rzeczywistą próbą wybicia tej linii. Co ważne, nastąpiła przy wyraźnie podwyższonym wolumenie, co zwiększa wiarygodność ruchu. Jednocześnie zamknięcie zaledwie nieznacznie ponad linią szyi oznacza, że konserwatywnie formację należy jeszcze traktować jako znajdującą się na etapie potwierdzania. Najbardziej konstruktywnym zachowaniem byłoby utrzymanie 98,6–100 zł albo późniejszy retest tego obszaru od góry zakończony obroną.
Klasyczny sposób wyznaczania zasięgu oRGR prowadzi w tym przypadku do bardzo interesującej konfluencji. Odległość pomiędzy linią szyi w rejonie 98,6–99 zł a głową w okolicy 85,6 zł wynosi około 13 zł. Dodanie tej wartości do miejsca wybicia daje teoretyczny zasięg około 111,6–112 zł. Nie jest to prognoza ani gwarantowany cel, lecz standardowy pomiar techniczny formacji. Szczególnie istotne jest jednak to, że obliczony zasięg niemal dokładnie pokrywa się z widocznym na wykresie silnym oporem przy 112 zł oraz sąsiaduje z główną strefą wysokiego wolumenu 109–112 zł. To sprawia, że ten obszar ma znacznie większe znaczenie techniczne niż wynikałoby z samego oRGR.
Interwał dzienny - możliwa formacja oRGR
Momentum również wspiera obecnie stronę popytową. MACD zakręcił w górę, histogram przeszedł na dodatnią stronę, a linie wskaźnika próbują rozpocząć kolejny impuls wzrostowy. RSI zdecydowanie odbił powyżej neutralnego obszaru i nie znajduje się jeszcze w skrajnej strefie wykupienia widocznej na wykresie. W połączeniu z bardzo wysokim wolumenem ostatniej świecy daje to znacznie lepszą jakość sygnału niż samo jednodniowe przebicie oporu.
Interwał dzienny - oscylatory
W rezultacie techniczny obraz NEWAG-u jest obecnie wyraźnie lepszy niż jeszcze kilka sesji wcześniej, ale kluczowy test dopiero trwa. Kurs jednocześnie pokonał pakiet EMA, zaatakował linię szyi potencjalnego oRGR i wyszedł ponad 98,6 zł przy zwiększonym wolumenie. Dopóki jednak rynek nie potwierdzi akceptacji ponad strefą 98,6–100 zł, nie można uznać wybicia za definitywne. Utrzymanie tego obszaru otwiera technicznie drogę w pierwszej kolejności do 103,8 zł, a następnie do najważniejszej strefy 109–112 zł, gdzie spotykają się opór cenowy, główny węzeł profilu wolumenu oraz teoretyczny zasięg oRGR. Powrót pod 97–98 zł osłabiałby natomiast sygnał, a zejście pod 90,2 zł poważnie podważałoby konstrukcję prawego ramienia. Dopiero naruszenie 85,6 zł zanegowałoby samą koncepcję oRGR.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
MODIVO SA (1M) MODIVO SA (1M): Korekta dolnej linii w klinie rozszerzającym się – czy to idealna baza pod falę (5)?
Spojrzałem jeszcze raz na wykres miesięczny (1M) spółki M MODIVO SA i postanowiłem nanieść kluczową poprawkę. Skorygowanie dolnej linii w moim klinie rozszerzającym się (formacji rozszerzającej) zupełnie zmieniło optykę wykresu – teraz cała struktura techniczna układa się o wiele bardziej spójnie i precyzyjnie pokazuje rynkową dynamikę.
Oto jak teraz wygląda ten układ i jak go interpretuję:
1. Nowe spojrzenie na klin rozszerzający się i dolną bandę
Dzięki lepszemu poprowadzeniu dolnej linii trendu widać, jak dokładnie rynek reaguje na te ograniczenia:
Obecna cena w rejonie ok. 90 PLN znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie skorygowanej, dolnej bandy formacji.
Klin rozszerzający charakteryzuje się rosnącą zmiennością, ale dotarcie ceny do jego dolnego ograniczenia w długoterminowym ujęciu bardzo często zwiastuje wyczerpanie presji podażowej i silną reakcję popytu.
2. Konfluencja z Falami Elliotta i Poziomami Fibo
Poprawiona geometria idealnie współgra z moją strukturą falową oraz siatką zniesień Fibonacciego (rozciągniętą od historycznego dołka 10,34 PLN do szczytu ATH na 311,90 PLN):
Fala (4): Obecna, wielomiesięczna konsolidacja idealnie "siadła" na zbiegu dolnej linii formacji oraz zniesienia 0.236 Fibo (81,50 PLN).
Taka konfluencja techniczna to podręcznikowy punkt zwrotny – miejsce, w którym buduje się twarda podłoga pod przyszły impuls.
3. Plan na falę (5) i cele cenowe
Jeśli skorygowana dolna linia utrzyma się jako nienaruszalna zapora, otwiera to drogę do realizacji mojego głównego scenariusza wzrostowego w ramach fali (5):
Pierwszy przystanek: Powrót w rejon szczytu fali (3) przy ~240 PLN.
Cele docelowe (Fibo Extensions): Zewnętrzne rozszerzenia wskazują na potencjalne ruchy w kierunku 358,60 PLN (1.155 Fibo) oraz 393,90 PLN (1.272 Fibo).
💡 Podsumowanie
Drobna korekta dolnej linii w klinie rozszerzającym się nadała temu wykresowi czystszy i bardziej techniczny charakter. Widzę tu świetny, asymetryczny stosunek zysku do ryzyka. Strefa 80–90 PLN to dla mnie kluczowy poligon, na którym byki muszą udowodnić swoją siłę przed rozpoczęciem marszu na wyższe poziomy.
Pamiętaj, że powyższy wpis to moje autorskie spojrzenie na wykres i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.
Analiza Mirbud S.A. (MRB)Analiza Mirbud S.A. (MRB): Miliardowy backlog, impuls z KPO i kluczowe wsparcia na wykresie
Ostatnie miesiące na akcjach Mirbud S.A. (MRB) przynoszą niezwykle ciekawy obraz rynkowy – połączenie silnych fundamentów, miliardowych kontraktów oraz technicznego schłodzenia wskaźników po wcześniejszej fali wzrostowej.
Poniżej przedstawiam szczegółową analizę techniczną i fundamentalną spółki oraz kluczowe poziomy cenowe, które warto obserwować.
1. Układ Techniczny: Trend, Średnie i Schłodzenie Wskaźników
Spoglądając na wykres cenowy Mirbudu, widoczny jest zdrowy, długoterminowy trend wzrostowy:
Średnie Kroczące (EMA): Kurs konsekwentnie respektuje długoterminowe średnie kroczące. Każda głębsza korekta na tym walorze była do tej pory wykorzystywana przez kapitał instytucjonalny do miarowego dociążania portfeli.
Oscylator RSI: Po wcześniejszych dynamicznych wzrostach, wskaźnik RSI w ujęciu dziennym schłodził się do neutralnych i zdrowych poziomów (ok. 45–50 pkt). Rynek zrzucił stan przetestowanego wykupienia i odbudował przestrzeń do kolejnego ruchu.
Wskaźnik MACD: Wygaśnięcie czerwonych słupków histogramu oraz wypłaszczenie linii sygnalnej sugeruje, że presja podażowa słabnie, a rynek szuka punktu podparcia do obrony wsparcia.
2. Kluczowe Poziomy Cenowe i Strefy Akumulacji
Z perspektywy geometrii i struktury rynku na wykresie wyznaczają się dwa główne rejony popytowe oraz cele wzrostowe:
Strefa Pierwszego Kontaktu (10,50 – 10,70 PLN):
Lokalne wsparcie techniczne oraz rejon testu krótkoterminowych średnich.
Cofnięcie kursu w te rejony stanowi naturalną strefę pierwszej akumulacji bez zaburzania struktury trendu wzrostowego.
Żelazna Podłoga (9,80 – 10,00 PLN):
Kluczowa, psychologiczna i techniczna zapora popytowa.
Ewentualne zejście ceny w te rejony (np. pod wpływem szerszej korekty na GPW) tworzy asymetryczny stosunek zysku do ryzyka (Risk/Reward) dla inwestorów długoterminowych.
Lokalny Opór / Strefa Wyceny (12,70 – 13,30 PLN):
Rejon ostatnich wierzchołków, w którym rynek wycenia obecne dynamiki wzrostu zysków.
Długoterminowy Cel Analityczny:
Rynkowy konsensus analityczny wyznacza docelowy poziom w rejonie 15,00 PLN w horyzoncie kolejnych faz cyklu budowlanego.
3. Fundamenty: Portfel Zamówień na 8,87 Mld Zł i Odbicie Wyników
Układ na wykresie nie powstaje w próżni – podparty jest twardymi danymi finansowymi:
Gigantyczny Backlog: Portfel zamówień grupy zbliża się do poziomu 8,87 mld PLN, z czego aż 7,48 mld PLN stanowią bezpieczne i zyskowne kontrakty w infrastrukturze drogowej i kolejowej. Zapewnia to stały strumień przychodów na lata.
Odbicie Zysków w Q2 2026: Po przejściowo słabszym I kwartale (9,7 mln zł zysku netto), szacunki za całe I półrocze 2026 r. wskazują na ok. 45 mln zł zysku netto, co oznacza, że sam II kwartał przyniósł czysty zysk na poziomie ok. 35 mln zł.
Paliwo z KPO i PBDK: Branża budowlana wchodzi w fazę akumulacji środków unijnych oraz realizacji Krajowego Programu Budowy Dróg (PBDK o wartości 290 mld zł).
Dywidenda: Zatwierdzona wypłata dywidendy (0,20 zł na akcję) potwierdza zdolność spółki do dzielenia się gotówką z akcjonariuszami.
💡 Podsumowanie i Strategia R/R
Mirbud S.A. prezentuje podręcznikowe połączenie silnego fundamentalnie biznesu z technicznym układem wyczekiwania na korekcyjnym wsparciu.
Dla inwestorów długoterminowych poziom 10,50 – 10,70 PLN stanowi pierwszą strefę obserwacji popytu, natomiast rejon 9,80 – 10,00 PLN to strategiczna "żelazna podłoga". Zabezpieczony miliardowy backlog oraz nadchodzące wypłaty z KPO dają silny bufor bezpieczeństwa pod potencjalny ruch w kierunku 13,30 – 15,00 PLN.
Pamiętaj, że powyższy wpis ma charakter wyłącznie edukacyjno-analityczny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.
Analiza CI Games S.A. (1M)Analiza CI Games S.A. (1M): Długoterminowe budowanie bazy, siatka Fibo i gra pod cykl 2027Sektor gamedev na polskiej giełdzie charakteryzuje się ekstremalną cyklicznością. Po okresach spektakularnych hoss napędzanych premierami wielkich gier, bardzo często nadchodzi długa i wycieńczająca faza korekty.Na wykresie miesięcznym (1M) spółki CI Games S.A. widoczny jest podręcznikowy przykład przechodzenia waloru ze zrealizowanej hossy w fazę długoterminowego budowania bazy (base building).Oto szczegółowe rozbicie sytuacji technicznej i fundamentalnej na tej spółce.1. Geometria Fibonacciego i Kotwica Cenowa (2,40 – 3,15 PLN)Nałożenie pełnego mierzenia zniesień Fibonacciego na wykres miesięczny ujawnia kluczowe punkty zwrotne obecnego cyklu:Szczyt (Poziom 1.0 Fibo – 7,19 PLN): Maksimum poprzedniej hossy z 2023 roku.Baza / Podłoga (Poziom 0.236 Fibo – 1,93 PLN): Twarde, historyczne wsparcie, które obroniło kurs przed dalszą dekompozycją.Pole Akumulacji (2,40 – 3,15 PLN): Na wykresie wyraźnie zaznacza się strefa długiej konsolidacji.Co istotne, obecny kurs (~2,47 PLN) znajduje się dokładnie w rejonie marcowej emisji akcji serii M, w której spółka pozyskała 70 mln PLN po cenie 2,50 PLN za sztukę. Poziom ten stał się dla rynku naturalną kotwicą cenową i poziomem odniesienia dla większych graczy instytucjonalnych.2. Świece Miesięczne: Wygasanie Presji PodażowejPrzyglądając się dynamice świec z ostatnich miesięcy na interwale 1M, widać istotną zmianę w zachowaniu rynku:Korpusy świec miesięcznych uległy znacznemu skompresowaniu.Spadek zmienności i braki dynamiki po stronie sprzedających wskazują, że rynek wyczyścił już większość akcjonariatu z tzw. „słabych rąk”.Budowanie bazy tuż nad wsparciem 2,25–2,40 PLN sugeruje stopniowe przejmowanie akcji przez kapitał cierpliwy.3. Kontekst Fundamentalny: Model "Hit-Driven" i Katalizator 2027Inwestowanie w spółki gamingowe metodą Top-Down wymaga zrozumienia, że przychody tego sektora opierają się na modelu „hit-driven” (biznesie napędzanym pojedynczymi sukcesami rynkowymi).Ucieczka przed gigantem: Przesunięcie premiery kluczowego tytułu – Lords of the Fallen 2 – na I/II kwartał 2027 roku to strategiczny ruch, który pozwala uciec przed rynkowym szumem i bezpośrednią konfrontacją z premierą GTA VI. Cykl dyskontowania: W branży gier rynek giełdowy zaczyna dyskontować i „grać pod premierę” zazwyczaj na 6 do 9 miesięcy przed debiutem.Druga noga przychodowa: Równolegle spółka rozwija kolejną odsłonę ze swojej sprawdzonej serii Sniper Ghost Warrior, co zmniejsza ryzyko jednoprojektowe. 4. Poziomy Techniczne i Stosunek Zysku do Ryzyka (R/R)Z perspektywy analizy technicznej obecny układ stwarza bardzo przejrzysty schemat rozegrania:I Opór / Cel Krótkoterminowy: 2,93 – 3,15 PLN (Zniesienie 0.382–0.414 Fibo – górne ograniczenie strefy akumulacji).Główna Strefa Docelowa (Gra pod premierę): 3,75 PLN (0.50 Fibo) oraz 4,56 PLN (0.618 Fibo).Poziom Unieważnienia Scenariusza (Stop Loss): Trwałe zamknięcie świecy miesięcznej poniżej 2,15 – 2,25 PLN, co otworzyłoby drogę do ponownego testu dołka przy 1,93 PLN.💡 Podsumowanie i Wniosek InwestycyjnyCI Games S.A. znajduje się w klasycznej, długotrwałej fazie budowania dna po potężnym spadku. Bliskość wsparcia cenowego z emisji akcji (2,50 PLN) oraz wyznaczona strefa akumulacji dają atrakcyjny stosunek zysku do ryzyka.Chociaż gra pod premierę Lords of the Fallen 2 wymaga cierpliwości i czasu, to techniczna kompresja na interwale miesięcznym wskazuje, że walor powoli wyczrpuje potencjał do dalszych spadków.Pamiętaj, że powyższy artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjno-analityczny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów prawa.
Analiza Techniczna ATAL S.A. (1M)
Analiza Techniczna ATAL S.A. (1M): Geometria Fibonacciego i kompresja ceny
Spoglądając na interwał miesięczny (1M) spółki ATAL S.A., postanowiłem nałożyć pełną siatkę zniesień Fibonacciego na ostatnią wielką falę hossy oraz wyznaczyć kluczową linię oporu. Taki układ pozwala precyzyjnie ocenić, w którym miejscu długoterminowego cyklu obecnie się znajdujemy.
Oto jak rozbijam ten wykres na czynniki pierwsze i co na nim widzę:
1. Baza Mierzenia Fibonacciego (26,05 PLN → 72,20 PLN)
Do zbudowania pełnej geometrii wykorzystałem cały ruch wzrostowy z lat 2022–2024:
Poziom 0 (26,05 PLN): Twardy dołek hossy.
Poziom 1 (72,20 PLN): Historyczny szczyt wszech czasów (ATH).
To właśnie między tymi dwoma skrajnymi punktami wyznaczyłem wewnętrzne poziomy reakcyjne oraz przyszłe cele cenowe.
2. Test Zagęszczenia "Golden Pocket" (52,70 – 58,70 PLN)
Najciekawszy element tej analizy to gęsta siatka współczynników Fibo (0.577, 0.618, 0.667, 0.707) w przedziale 52,70 – 58,70 PLN:
Obecny kurs (~55,20 PLN) znajduje się w samym centrum tej strefy.
Rynek testuje obecnie najważniejsze, podręcznikowe miejsce obrony całego impulsu wzrostowego. To w tym rejonie statystycznie najczęściej dochodzi do wygasania korekt i budowania bazy pod kolejny impuls.
3. Czerwona Linia Trendu Spadkowego – Napinanie Sprężyny
Od szczytów z lat 2024–2026 poprowadziłem czerwoną, ukośną linię oporu:
Linia ta sukcesywnie ogranicza wzrosty od góry, tworząc układ kompresji zmienności (trójkąt zniżkujący / klin na szczycie).
Cena jest dosłownie wcięta pomiędzy napierającą od góry linię oporu a gęste wsparcie Fibonacciego od dołu. Zbieganie się tych dwóch sił zwiastuje nadchodzące, dynamiczne rozstrzygnięcie.
4. Poziomy Obronne (Wsparcia Makro)
Jeśli podaż spróbowałaby pogłębić korektę, wyznaczyłem dwa kluczowe bastiony popytu:
49,15 PLN (0.50 Fibo): Połowa całej fali wzrostowej – "podłoga" dwuletniej konsolidacji. Utrzymanie ceny powyżej tego poziomu zachowuje pełną strukturę hossy.
43,70 – 45,15 PLN (0.382 – 0.414 Fibo): Głęboka strefa wsparcia, która świetnie pokrywa się ze szczytami z lat 2017–2018.
5. Geometryczne Cele po Wybiciu (Fibo Extensions)
W przypadku obrony obecnej strefy i trwałego przebicia czerwonej linii oporu, siatka Fibonacciego wyznacza cele wykraczające poza dotychczasowe ATH:
79,40 PLN (zniesienie zewnętrzne 1.155 Fibo)
84,80 PLN (zniesienie zewnętrzne 1.272 Fibo)
📝 Podsumowanie i Mój Wniosek
Na wykresie miesięcznym widzimy klasyczne napinanie rynkowej sprężyny. Obecność kursu w strefie Golden Pocket daje kupującym silne argumenty do obrony. Pierwszym technicznym sygnałem potwierdzającym powrót do głównego trendu wzrostowego będzie dla mnie wybicie i zamknięcie świecy miesięcznej powyżej czerwonej linii oporu.
Lubawa broni strefy wsparcia. AnalizaNa wykresie dziennym Lubawy widać obecnie układ, który można określić jako średnioterminowo konstruktywny, ale krótkoterminowo jeszcze niepotwierdzony. Po bardzo dynamicznym wybiciu z początku czerwca kurs osiągnął maksimum 15,27 zł, a następnie przeszedł w fazę korekty. Od końca lipca rynek zaczął stabilizować się w rejonie 10,9-11,0 zł, po czym w sierpniu pojawiła się próba odbudowy wzrostów do okolic 12,3-12,5 zł. Została ona jednak zatrzymana i na początku września kurs ponownie przetestował rejon 10,94 zł. Ostatnie świece pokazują odbicie od tego poziomu, ale nadal brakuje wybicia ponad najbliższą strefę oporu.
Układ średnich EMA nie wskazuje obecnie na jednoznacznie silny trend krótkoterminowy. Najdłuższa, niebieska średnia pozostaje wyraźnie poniżej ceny i jest skierowana w górę, podobnie jak zielona EMA. Jest to pozytywny element obrazu średnioterminowego, ponieważ kurs utrzymuje się nad dłuższymi średnimi. Jednocześnie krótsze średnie, oznaczone na wykresie kolorem czerwonym i pomarańczowym, znajdują się znacznie bliżej aktualnej ceny i po ostatniej korekcie mocno się do siebie zbliżyły. Oznacza to raczej konsolidację i brak przewagi jednej strony rynku niż rozwinięty impuls. Kurs odbił nad dłuższe średnie i ponownie testuje okolice krótkich EMA, dlatego dopiero utrzymanie ceny powyżej nich i ponowne skierowanie krótkich średnich w górę poprawiłoby krótkoterminowy obraz techniczny. Sam fakt pozostawania ceny nad rosnącą zieloną i niebieską EMA sprawia jednak, że na tym etapie trudno mówić o zanegowaniu średnioterminowej struktury wzrostowej.
Interwał dzienny - średnie EMA
Profil wolumenu pokazuje bardzo ważną cechę obecnej sytuacji. Największa koncentracja obrotu w analizowanym zakresie znajduje się znacznie niżej, w rejonie około 9,37 zł, który pełni funkcję głównego punktu kontroli profilu wolumenowego. Jednocześnie bardzo duży obrót został zbudowany także w przedziale około 11,0-12,0 zł. Aktualna cena 11,73 zł znajduje się właśnie w tej strefie wysokiej akceptacji rynku. Wyjaśnia to, dlaczego kurs od kilku tygodni ma problem z rozwinięciem jednoznacznego trendu – w tym obszarze historycznie występuje dużo transakcji i równowaga pomiędzy kupującymi a sprzedającymi. Dopiero wyjście ponad około 12,26 zł oznaczałoby opuszczenie najważniejszej części obecnej konsolidacji. Z punktu widzenia profilu wolumenowego szczególnie istotne jest również to, że czerwcowe wybicie było połączone ze zdecydowanym skokiem wolumenu, natomiast późniejsza stabilizacja odbywała się już przy znacznie mniejszej aktywności.
Interwał dzienny - profil wolumenu
Najważniejszym poziomem wsparcia pozostaje obecnie rejon 10,94 zł. Kurs kilkukrotnie reagował w jego pobliżu, między innymi na przełomie lipca i sierpnia oraz ponownie na początku września, dlatego nie jest to poziom wyznaczony wyłącznie przez pojedynczą świecę. Na wykresie można szerzej traktować okolice mniej więcej 10,7-10,94 zł jako strefę popytową. Dopóki kurs utrzymuje się nad tym obszarem, scenariusz ponownego podejścia pod sierpniowe maksima pozostaje technicznie otwarty. Pierwszym istotnym oporem jest 12,26 zł. Jego trwałe pokonanie poprawiłoby układ krótkoterminowy i kierowałoby uwagę w stronę kolejnej zaznaczonej bariery przy około 12,91-12,98 zł. Dopiero jej wybicie otwierałoby drogę do ponownego testowania wyższych poziomów z okresu po czerwcowym impulsie. Jeżeli natomiast 10,94 zł zostałoby zdecydowanie przełamane, następna istotna strefa wynika z połączenia wcześniejszej struktury ceny oraz profilu wolumenowego i znajduje się w okolicy 9,37-9,48 zł. Kolejne niższe wsparcie widoczne jest przy 8,215 zł.
Interwał dzienny - opory i wsparcia
Oscylatory nie dają obecnie silnego sygnału potwierdzającego wzrosty. MACD po sierpniowym impulsie wygenerował pogorszenie momentum: szybsza linia spadła poniżej linii sygnałowej, a histogram przeszedł na wartości ujemne. W ostatniej części wykresu czerwone słupki histogramu zaczynają jednak tracić skalę, co oznacza, że tempo pogorszenia momentum przestaje narastać. Jest to jeszcze zbyt mało, aby mówić o potwierdzonym sygnale kupna, ale sytuacja jest lepsza niż podczas pierwszej fazy wrześniowego spadku. RSI znajduje się w pobliżu neutralnego poziomu 50 punktów. Po spadku w okolice około 40 punktów wskaźnik odbił, ale nadal nie pokazuje wyraźnej przewagi popytu. Jednocześnie nie występuje ani stan wykupienia, ani wyprzedania, więc RSI pozostawia przestrzeń do ruchu w obu kierunkach.
Interwał dzienny - oscylatory
Całościowo Lubawa znajduje się obecnie pomiędzy istotnym wsparciem 10,94 zł a oporem 12,26 zł i to ten przedział decyduje o krótkoterminowym obrazie wykresu. Średnioterminowo pozytywnym elementem pozostaje utrzymywanie ceny nad rosnącymi dłuższymi EMA oraz obrona strefy około 10,9 zł. Krótkoterminowo sygnały są jednak nadal mieszane, ponieważ MACD pozostaje w układzie korekcyjnym, RSI jest neutralny, a kurs nie odzyskał jeszcze 12,26 zł. Techniczne potwierdzenie poprawy pojawiłoby się dopiero po trwałym wybiciu 12,26 zł, najlepiej przy wzroście aktywności inwestorów. W takim przypadku kolejnym testem byłaby strefa około 12,91-12,98 zł. Z kolei zejście poniżej 10,94 zł osłabiłoby obecną strukturę i zwiększyłoby prawdopodobieństwo ruchu w kierunku 9,37-9,48 zł. Obecnie wykres bardziej wskazuje więc na trwającą konsolidację po dużym czerwcowym ruchu niż na rozpoczęcie nowego, jednoznacznie potwierdzonego impulsu trendowego.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinia.
Cognor – analiza techniczna po gwałtownej przeceniePunktem wyjścia do analizy Cognoru jest sesja z 31 sierpnia, bo właśnie wtedy doszło do wyraźnej zmiany obrazu technicznego. Wyniki za II kwartał były bardzo mocne przede wszystkim na poziomie rentowności. EBITDA wyniosła 50,6 mln zł i była o 46% wyższa od konsensusu PAP oraz o 135,5% wyższa rok do roku, EBIT sięgnął 31,1 mln zł i przebił konsensus o 47,4%, a zysk netto 6,4 mln zł był o 23,5% powyżej oczekiwań. Słabszym elementem były przychody na poziomie 650 mln zł, o 4,4% poniżej konsensusu, choć nadal rosły o 9,3% rok do roku. Można więc mówić o bardzo dobrym kwartale pod względem zysków, ale nie o bezwarunkowym pobiciu oczekiwań na każdej pozycji.
Kluczowa informacja pojawiła się podczas konferencji prasowej i pochodziła od Krzysztofa Zoły, członka zarządu i dyrektora finansowego Cognoru. CFO zapowiedział, że w III kwartale spółka oczekuje pogorszenia wyników kwartał do kwartału na poziomie sprzedaży, wyniku operacyjnego i wyniku netto. Zoła określił to jako zjawisko sezonowe i wskazał m.in. na niższe wykorzystanie mocy oraz postoje remontowe w Stalowej Woli, Gliwicach i Siemianowicach Śląskich. Jednocześnie istotne jest, aby nie wyciągać z tej wypowiedzi zbyt daleko idących wniosków: zarząd nadal oczekuje zdecydowanej poprawy wyników całego 2026 roku rok do roku, a III kwartał ma być zdecydowanie lepszy niż słaby III kwartał 2025. CFO nie spodziewa się również powtórzenia ubiegłorocznego scenariusza dalszego pogorszenia w IV kwartale.
Reakcja kursu była jednak bardzo silna. 31 sierpnia akcje rozpoczęły handel na 6,60 zł, osiągnęły maksimum 6,66 zł, minimum 5,62 zł i zakończyły sesję na 5,75 zł, co oznaczało spadek o 11,67% względem poprzedniego zamknięcia. Wolumen wyniósł około 2,18 mln akcji i był zdecydowanie podwyższony względem wcześniejszych sesji. Na podstawie samego wykresu dziennego nie można przypisać całego spadku wyłącznie jednej wypowiedzi z konferencji, ale czasowe powiązanie gwałtownej wyprzedaży z komunikacją dotyczącą słabszego III kwartału jest wyraźne.
Interwał dzienny - spadek po wynikach i konferencji
Z punktu widzenia ceny najważniejszym elementem wykresu jest obecnie strefa około 5,50–5,60 zł, zaznaczona czerwonym boksem. Jej znaczenie wynika z wcześniejszej struktury rynku. Przez kilka miesięcy rejon ten był górnym ograniczeniem konsolidacji, a po wybiciu w maju zmienił swoją funkcję z oporu w potencjalne wsparcie. Po sierpniowej przecenie kurs wrócił dokładnie do tego obszaru i jak dotąd został z niego wybroniony. Minimum spadku znalazło się w pobliżu 5,54–5,55 zł, a ostatnie zamknięcie na wykresie to 5,90 zł. Jest to więc obecnie najważniejszy technicznie punkt całej struktury. Samo odbicie od wsparcia nie jest jeszcze jednak potwierdzeniem zakończenia korekty.
Po stronie podażowej pierwszym naprawdę istotnym poziomem pozostaje 6,30 zł. Było to wcześniejsze wsparcie konsolidacji z lipca i sierpnia, które zostało gwałtownie przełamane 31 sierpnia, dlatego obecnie należy traktować je jako potencjalny opór. Powrót powyżej 6,30 zł i utrzymanie tego poziomu na zamknięciach dziennych byłoby pierwszym mocniejszym sygnałem naprawiania struktury po przecenie. Dopiero później istotne stają się 6,785 zł oraz strefa 7,085–7,20 zł, gdzie znajduje się maksimum całego ruchu wzrostowego. Zaznaczony poziom 8,325 zł jest znacznie bardziej odległym oporem i przy obecnym kursie nie ma jeszcze dużego znaczenia operacyjnego.
Interwał dzienny - wsparcia i opory / strefa kluczowa wsparcia po wybiciu konsolidacji
Obraz MACD pozostaje negatywny. Po gwałtownej przecenie linia MACD przecięła linię sygnałową od góry, obie znalazły się wyraźnie poniżej poziomu równowagi, a histogram przeszedł na wartości ujemne. Sygnał sprzedaży pozostaje zatem aktywny. W ostatnich świecach widać wprawdzie wyhamowanie dynamiki spadkowej histogramu, ale nie doszło jeszcze do przeciwnego przecięcia, które można byłoby interpretować jako sygnał kupna. RSI zachował się podobnie: po wyprzedaży zszedł w okolice 30 pkt, a następnie odbił w rejon około 40 pkt. Oznacza to odreagowanie od granicy wyprzedania, ale dopóki RSI pozostaje poniżej 50 pkt, przewaga momentum nadal nie leży jednoznacznie po stronie kupujących.
Interwał dzienny - oscylatory
Profil wolumenu dodatkowo pokazuje, dlaczego obrona obecnego wsparcia jest tak istotna. Dla zakresu widocznego na wykresie największa historyczna koncentracja obrotu znajduje się zdecydowanie niżej, w rejonie 4,85–5,40 zł, a punkt największego obrotu, czyli POC, przebiega w okolicy 5,12 zł. Oznacza to, że gdyby rynek trwale złamał 5,50–5,60 zł, kolejnymi naturalnymi obszarami, w których wcześniej dochodziło do dużej wymiany akcji, byłyby około 5,40 zł, następnie 5,12 zł oraz 4,85 zł. Jeszcze niżej na wykresie znajduje się zaznaczone wsparcie 4,678 zł. Z drugiej strony wyraźna koncentracja wolumenu występuje również w rejonie około 6,30–6,60 zł, co wzmacnia znaczenie tego obszaru jako potencjalnej bariery przy ewentualnym odbiciu.
Interwał dzienny - profil wolumenu
Układ średnich EMA również uległ pogorszeniu. Na zrzucie nie są pokazane parametry okresów poszczególnych średnich, dlatego nie przypisuję kolorom arbitralnie wartości typu EMA20, EMA50, EMA100 czy EMA200. Z samej geometrii wykresu wynika jednak, że po dużej czerwonej świecy kurs znalazł się poniżej szybszych średnich, które zaczęły zawracać w dół. Obecne 5,90 zł znajduje się jednocześnie w okolicy wolniejszych średnich skupionych mniej więcej przy 5,9–6,0 zł. Oznacza to, że rynek znalazł się w strefie technicznej równowagi: wsparcie cenowe 5,50–5,60 zł zostało obronione, ale nad kursem znajduje się zarówno pakiet średnich, jak i wcześniejsza struktura podaży. Dopóki kurs nie odzyska przynajmniej 6,30 zł, trudno mówić o powrocie do wcześniejszego układu wzrostowego.
Interwał dzienny - średnie EMA
Całościowo sytuacja Cognoru jest więc obecnie korekcyjna, a nie jednoznacznie spadkowa w długim terminie. Gwałtowna wyprzedaż uszkodziła krótkoterminowy trend i została potwierdzona wysokim wolumenem oraz sygnałem sprzedaży na MACD, ale jednocześnie kurs zatrzymał się dokładnie na bardzo ważnym, wcześniej wybitym poziomie 5,50–5,60 zł. To właśnie zachowanie tej strefy powinno być obecnie najważniejszym punktem obserwacji. Jej utrzymanie pozostawia możliwość budowania odbicia i ponownego testu 6,30 zł. Trwałe przełamanie dołem wyraźnie pogorszyłoby natomiast strukturę i skierowałoby uwagę na 5,40 zł, 5,12 zł oraz 4,85–4,68 zł. Z kolei sam powrót do 5,90 zł po przecenie jest na razie jedynie odreagowaniem – potwierdzenie siły kupujących wymagałoby odzyskania kolejnych oporów, poprawy układu EMA oraz wygaszenia sygnału sprzedaży na MACD.
XTB - ciekawa powtarzalność słabego września na kursie spółkiCzy wiedzieliście, że wrzesień od 2016 roku czyli momentu, kiedy XTB jest notowane na GPW, nigdy nie skończyło się dodatnim wynikiem licząc m/m na kursie akcji?
Co więcej średni wynik dla tego miesiąc to -9,34%. A dzisiaj kurs XTB od początku miesiąca wynosi -14,3%.
Co więcej kolejne miesiące to średnia zmiana na poziomie:
- w październiku: +5,4%
- w listopadzie: +2,22%
- w grudniu: +1,97%
Co oznacza, że średnio kwartał zajmował spółce odrabianie straty z września.
Wykres 1. Sezonowość XTB w ujęciu miesięcznym
Za tymi spadkami nie stoi temat KNF, o którym pisałem w sierpniu, ale ABB. Główny udziałowiec sprzedał kolejny raz pakiet akcji w cenie 160zł. ABB w sumie oczekiwane, ale jednocześnie negowane przez wielu inwestorów. A kolejne również może się pojawić dopiero za 360 dni. Czy będzie? W mojej ocenie jest to bardzo prawdopodobne, ale tym razem inwestorzy mają spokój na rok, a nie jak to zwykle było przez 180 dni. Za roku wielu może już nie pamiętać o tym i historia znów się może powtórzyć, a #XTB po raz kolejny zaliczy miesiąc na minus.
Warto jednak zaznaczyć, ze YTD dla spółki to 119% i jest to drugi największy wzrost w ciągu roku. Poprzednio w 2020 roku spółka wzrosła o 353%. I od stycznia tego roku spółka nie odnotowała żadnego miesiąca na minus, tak więc wrzesień można też uznać, że należną korektę, która pozwoli schłodzić się wskaźnikom i być może wymienić akcjonariuszy.
Warto też zaznaczyć, że średnia z pozostałych miesięcy w latach 2016-2026 przemawia na korzyść inwestorów i jednak w większości przypadków zakup spółki zwykle kończył się na plus w kolejnym miesiącu.
Wykres 2. Średniomiesięczna stopa zwrotu w latach 2016-2026
Patrząc na wykres pod kątem analizy technicznej to kurs właśnie jest w pobliżu wsparcia na EMA50 czyli 152,7zł. Jednocześnie opór jest przy EMA26 tj. 165,1zł.
Wykres 3. Interwał dzienny
Kolejne średnie póki co dość oddalone od kursu i EMA200 jest na poziomie 115zł, a EMA144 przy 124,3zł. W mojej ocenie póki co trudne do testowania bez dodatkowych negatywnych impulsów.
Nakładając zniesienia Fibonacciego od ostatniego poziomu gdzie kurs testowała wsparcia na poziomie 100zł do ATH to pierwsze istotne wsparcie jest na 153zł, a kolejne na poziomie 143zł czyli 50% zniesienia Fibonacciego.
Wykres 4. Interwał dzienny
Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że jest niewielka luka wzrostowa na poziomie 138,4zł. Trudno powiedzieć, czy będzie ona domykana. Inna luka jest na 76,3zł z lutego 2026, ale tutaj już bym nie zakładał jej zamknięcia i nie wiem co by musiało się stać by kurs wrócił na tak niskie poziomy.
Tak więc póki co w mojej ocenie są dwa poziomu do obserwacji. Pierwszy to wsparcie na 153,1zł (61,8% zniesienia Fibonacciego i EMA50). Wybicie od góry to duża szansa na test 50% zniesienia Fibonacciego czyli 143zł.
Drugi poziom to opór 167zł oraz dołek z sierpnia na 162zł.
Na MACD mamy wyraźny sygnał sprzedaży i nawet piątkowa sesja tego nie zmienia.
Wykres 5. Interwał dzienny
RSI do obserwacji, ostatnio wyraźnie zawracało właśnie na poziomach 40-44 i pytanie czy podobnie będzie jak w czerwcu czy maju.
Wykres 6. Interwał dzienny
Wsparcie: 153/143/132zł
Opór: 165-167/178/186zł
Newag - formacja odwróconej głowy z ramionami?Na wykresie Newagu można dostrzec potencjalną formację odwróconej głowy z ramionami. Po ustanowieniu głowy w rejonie 84,90 zł kurs ponownie odbił, a obecnie może formować prawe ramię.
Dodatkowym pozytywnym sygnałem była piątkowa sesja, podczas której kurs przy wyraźnie podwyższonych obrotach powrócił powyżej MA50.
🔎 Kluczowe poziomy:
➡️ wsparcie: MA50, 89 zł oraz 84,90 zł
➡️ opór: linia szyi w rejonie 97,50 zł
📊 Technicznie:
➡️ kurs znajduje się powyżej MA50, ale nadal poniżej MA200
➡️ MACD pozostaje poniżej zera i znajduje się poniżej linii sygnałowej, generując sygnał sprzedaży
➡️ RSI znajduje się w strefie neutralnej i powyżej swojej średniej
Kluczowym warunkiem potwierdzenia formacji będzie wybicie linii szyi w rejonie 97,50 zł.
Dopiero jej pokonanie dawałoby sygnał zakończenia obecnego układu spadkowego i potwierdzenie formacji odwróconej głowy z ramionami.
W przypadku wybicia zasięg formacji można szacować na około 111 zł, co jednocześnie wypada w pobliżu długoterminowej linii trendu spadkowego.
Co istotne, po wybiciu linia szyi powinna stać się wsparciem. Jej skuteczny retest od góry wzmacniałby pozytywny scenariusz.
Z drugiej strony, zejście poniżej MA50 osłabiałoby układ i zwiększało ryzyko ponownego testu 89 zł, a następnie kluczowego wsparcia 84,90 zł.
❗ To nie jest rekomendacja inwestycyjna.
Wykres w skali logarytmicznej, skorygowany o wypłacone dywidendy.
#NWG #Newag #AnalizaTechniczna #GPW #Akcje
NVIDIA - spadająca gwiazda pod ATH?Kurs Nvidii ponownie zbliżył się do historycznych maksimów w rejonie 236,27 USD, jednak próba wybicia została zatrzymana przez sprzedających. Na wykresie pojawiła się formacja spadającej gwiazdy, świeca z długim górnym cieniem, która może sygnalizować odrzucenie wyższych poziomów cenowych.
Czy będzie to początek korekty? Kluczowa będzie kolejna sesja. Jej zachowanie pozwoli ocenić, czy spadająca gwiazda zostanie potwierdzona przez stronę podażową.
🔎 Kluczowe poziomy:
➡️ wsparcie: 212-215 USD
➡️ opór: 234-236,27 USD
📊 Technicznie:
➡️ kurs znajduje się powyżej MA50 i MA200
➡️ MACD pozostaje powyżej zera, ale widoczna jest niedźwiedzia dywergencja
➡️ RSI znajduje się w strefie neutralnej i pozostaje powyżej swojej średniej, ale również tworzy niedźwiedzią dywergencję
Spadająca gwiazda w rejonie historycznych maksimów, połączona z niedźwiedzimi dywergencjami RSI i MACD, daje pierwszy sygnał ostrzegawczy dla byków.
Kluczowa będzie reakcja rynku na kolejnej sesji. Jeżeli sprzedający utrzymają presję i kurs zacznie schodzić w kierunku 212-215 USD, formacja otrzyma potwierdzenie i wzrośnie ryzyko korekty.
Z kolei powrót powyżej maksimum spadającej gwiazdy zaneguje jej znaczenie, a jednocześnie może otworzyć drogę do ustanowienia nowych historycznych szczytów.
❗ To nie jest rekomendacja inwestycyjna.
Wykres w skali logarytmicznej, skorygowany o wypłacone dywidendy.
LEU – byki przejmują inicjatywę? Kluczowy układ na wykresieCentrus Energy ( NYSE:LEU ) to amerykańska spółka z sektora energetyki jądrowej, specjalizująca się przede wszystkim w wzbogacaniu uranu oraz dostawach paliwa jądrowego. Firma rozwija również produkcję HALEU, paliwa przeznaczonego m.in. dla nowej generacji zaawansowanych reaktorów jądrowych.
Kurs Centrus Energy znajduje się obecnie w globalnej strefie popytowej, wynikającej z większej korekty prostej ABC.
W obrębie tej strefy na interwale 1M otrzymaliśmy formację wzrostową, której test nie został jeszcze zaliczony. Test formacji miesięcznej znajduje się na poziomie 161,97 USD, dlatego jest to istotny poziom do obserwacji w przypadku dalszego pogłębienia obecnego ruchu korekcyjnego.
Dodatkowym argumentem dla scenariusza wzrostowego jest wybicie górą z klina zniżkującego, który ukształtował się w ramach ostatniej fali C. Sama fala C posiada czytelną 5-falową strukturę, co może sugerować zakończenie większej sekwencji spadkowej.
Na niższym interwale obserwujemy obecnie lokalne zejście korekcyjne. W tej sytuacji widzę dwie możliwości rozegrania:
➡️ wejście już przy obecnych poziomach,
➡️ oczekiwanie na test formacji 1M przy 161,97 USD.
#LEU #CentrusEnergy #Uranium #HALEU #NuclearEnergy #NYSE #TradingView #AnalizaTechniczna #ElliottWave #PriceAction
PGE - dynamiczny wzrost po szacunkachCześć,
Na wykresie tygodniowym PGE utrzymuje strukturę wzrostową rozpoczętą po uformowaniu strefy popytu w rejonie 6,2–6,4 zł na przełomie 2024 i 2025 roku. Obecnie kurs znajduje się przy 12,23 zł, a trwająca świeca tygodniowa przynosi około 12,3% wzrostu. Najważniejszym wydarzeniem technicznym jest wyjście ponad 11,235 zł, czyli poziom, który wielokrotnie ograniczał wzrosty i stanowił istotną barierę podażową. Dopóki kurs pozostaje nad tym poziomem, dotychczasowy opór można traktować jako pierwszą potencjalną strefę wsparcia.
Najbliższym celem podaży pozostaje okolica 12,75 zł, odpowiadająca maksimum wcześniejszej fali wzrostowej z 2025 roku. Dopiero trwałe przełamanie tego poziomu otwierałoby drogę do 13,255 zł, które jest kolejnym wyraźnie zaznaczonym oporem długoterminowym. W przypadku korekty pierwszym punktem odniesienia pozostaje 11,235 zł. Niżej istotne znaczenie ma 10,325 zł, a następnie rozbudowana strefa 9,58–9,00 zł. Z punktu widzenia układu tygodniowego zejście poniżej 11,235 zł nie negowałoby jeszcze całego trendu, ale oznaczałoby powrót kursu do wcześniejszego obszaru równowagi.
Interwał tygodniowy - wsparcia i opory
Profil wolumenu pokazuje, że największa część obrotu z analizowanego okresu koncentrowała się przede wszystkim w rejonie około 10,3-10,8 zł. To właśnie tam znajduje się główny obszar akceptacji ceny, a okolice 10,5-10,6 zł można traktować jako centralny punkt całej dystrybucji wolumenu. Obecna cena 12,23 zł znajduje się już wyraźnie powyżej tej strefy.
Istotne jest również to, że ponad 11,235 zł profil staje się zdecydowanie cieńszy. Oznacza to, że historycznie obrót w tym obszarze był znacznie mniejszy, dlatego po skutecznym wyjściu z wcześniejszej równowagi kurs może poruszać się bardziej dynamicznie. Jednocześnie rynek musi dopiero zbudować akceptację cenową powyżej 11,2 zł. Z tego powodu ewentualny powrót do 11,235 zł będzie ważnym testem jakości wybicia. Obrona tego poziomu byłaby pozytywnym sygnałem, natomiast zejście głębiej kierowałoby uwagę ponownie w stronę głównej strefy wolumenowej w okolicach 10,5 zł.
Interwał dzienny - profil wolumenu
Układ średnich jest jednoznacznie korzystny dla strony popytowej. EMA20 znajduje się przy 10,873 zł, EMA50 przy 10,492 zł, EMA100 przy 10,326 zł, a EMA200 przy 10,174 zł. Wszystkie średnie są ustawione w prawidłowej kolejności charakterystycznej dla trendu wzrostowego: EMA20 znajduje się nad EMA50, EMA50 nad EMA100, a EMA100 nad EMA200. Kurs pozostaje jednocześnie nad każdą z nich.
Jednocześnie po ostatniej dynamicznej zwyżce pojawiło się już wyraźne oddalenie ceny od średnich. Przy kursie 12,23 zł dystans od EMA20 wynosi około 12,5%, a od EMA200 około 20%. Nie jest to sygnał odwrócenia trendu, lecz wskazuje, że krótkoterminowo rynek jest mocno rozciągnięty. Gdyby rozpoczęła się korekta, EMA20 w rejonie 10,87 zł wraz z wcześniejszym obszarem wybicia i profilem wolumenowym może w kolejnych sesjach tworzyć coraz istotniejszą strefę dynamicznego wsparcia.
Interwał dzienny - średnie EMA
Oscylatory potwierdzają bardzo silne momentum wzrostowe. SMACD ponownie przyspiesza, linia główna znajduje się powyżej linii sygnałowej, a histogram wrócił na dodatnie wartości i rośnie. Oznacza to, że aktualna fala wzrostowa ma potwierdzenie również po stronie dynamiki trendu.
RSI wynosi obecnie około 73,8 pkt i znajduje się już ponad klasyczną granicą 70 pkt. Rynek wszedł więc w strefę wykupienia. Samo wykupienie nie jest jednak sygnałem sprzedaży - podczas mocnych trendów RSI może długo utrzymywać się powyżej 70. W praktyce oznacza ono przede wszystkim podwyższone ryzyko krótkoterminowej realizacji zysków lub konsolidacji. Jednocześnie linia Accumulation/Distribution wyraźnie wzrosła w trakcie ostatniego ruchu, co potwierdza, że zwyżce ceny towarzyszył napływ wolumenu, a nie wyłącznie ruch na niewielkim obrocie.
Interwał dzienny - oscylatory
Fundamentalnym wsparciem dla ostatniego ruchu są przedstawione przez PGE szacunki za drugi kwartał. Grupa oczekuje około 2,06 mld zł zysku netto przypadającego akcjonariuszom jednostki dominującej wobec konsensusu PAP Biznes na poziomie około 1,78 mld zł. Oznacza to wynik wyższy od oczekiwań o około 280 mln zł, czyli 15,7%. Raportowana EBITDA ma wynieść około 4,11 mld zł, natomiast EBITDA powtarzalna około 3,96 mld zł. Skorygowany zysk netto j.d. szacowany jest na około 2,32 mld zł.
Największy udział w EBITDA ma segment dystrybucji z wynikiem około 1,29 mld zł. Energetyka węglowa wygenerowała około 0,76 mld zł EBITDA raportowanej, OZE 0,49 mld zł, obrót 0,43 mld zł, energetyka gazowa 0,40 mld zł, ciepłownictwo 0,38 mld zł, a energetyka kolejowa 0,34 mld zł. Trzeba jednocześnie uwzględnić, że raportowana EBITDA zawiera około 151 mln zł pozytywnego wpływu zdarzeń jednorazowych, dlatego przy ocenie jakości wyniku istotniejszy jest poziom EBITDA powtarzalnej.
Nakłady inwestycyjne PGE w samym II kwartale wyniosły około 3,27 mld zł. Zadłużenie netto na koniec czerwca było relatywnie niewielkie i wynosiło około 1,75 mld zł, choć ekonomiczne zadłużenie netto, uwzględniające m.in. przyszłe płatności związane z uprawnieniami do emisji CO₂, sięgało około 14,17 mld zł. Pełny raport półroczny spółka planuje opublikować 15 września.
Całościowy obraz pozostaje zatem wyraźnie pozytywny technicznie. PGE wyszło ponad wielomiesięczny opór 11,235 zł, trend potwierdzają średnie EMA, SMACD oraz wzrost Accumulation/Distribution, a szacunkowe wyniki za II kwartał przewyższają konsensus na poziomie zysku netto. Jednocześnie kurs znajduje się już blisko wcześniejszego maksimum 12,75 zł, RSI wszedł w strefę wykupienia, a cena mocno oddaliła się od EMA20. Kluczowe w najbliższym czasie będzie więc zachowanie kursu przy 12,75 zł. Pokonanie tej bariery zwiększałoby znaczenie 13,255 zł jako kolejnego celu, natomiast przy realizacji zysków najważniejszym testem siły trendu będzie zdolność rynku do utrzymania 11,235 zł jako nowego wsparcia.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
Dekpol pod oporem. Wybicie zmieni układ?Cześć, Na interwale tygodniowym spółki Dekpol uwagę zwraca przede wszystkim podobieństwo dwóch większych korekt. Pierwsza z nich, przypadająca na drugą połowę 2024 r. i początek 2025 r., obniżyła kurs o około 25,9 zł, czyli 38,83%. Druga rozpoczęła się po ustanowieniu maksimum na 100,5 zł i sprowadziła notowania w okolice 64–65 zł. Jej zasięg wyniósł 35,8 zł, czyli 35,71%. Skala obu spadków jest więc bardzo zbliżona procentowo. Jest to interesująca analogia, ale sama w sobie nie stanowi podstawy do zakładania, że dalszy przebieg notowań również powtórzy poprzedni układ. Faktem jest natomiast, że w obu przypadkach po spadku rzędu 35–39% pojawiła się stabilizacja i próba odbicia.
Interwał tygodniowy - podobne korekty
Z punktu widzenia poziomów tygodniowych Dekpol znajduje się obecnie w bardzo istotnym miejscu. Kurs 71,6 zł pozostaje poniżej zaznaczonej na wykresie strefy oporu, której górnym ograniczeniem jest około 75,8 zł, a dolna część znajduje się mniej więcej w rejonie 73 zł. Jest to obszar istotny również dlatego, że wcześniej wielokrotnie dochodziło w jego pobliżu do reakcji ceny. Dopóki kurs pozostaje poniżej 75,8 zł, obecny ruch należy traktować przede wszystkim jako odbicie w ramach szerszej korekty. Trwałe pokonanie tej strefy zmieniłoby obraz techniczny na bardziej konstruktywny i otwierałoby drogę w kierunku kolejnych widocznych na wykresie poziomów 84,8 zł, 89,8 zł i 95,6 zł. Historyczne maksimum znajduje się na 100,5 zł. Po stronie wsparć zdecydowanie najważniejszy w krótszym horyzoncie jest rejon 65 zł, ponieważ właśnie tam zatrzymała się ostatnia fala spadkowa. Poniżej niego na wykresie pozostają kolejne poziomy 55,8 zł, 51,4 zł, 48,1 zł, 45,3 zł oraz 42,2 zł. Dopóki 65 zł jest bronione, struktura odbicia rozpoczętego w czerwcu pozostaje zachowana.
Interwał tygodniowy - wsparcia i opory
Interwał dzienny pokazuje jednocześnie, dlaczego okolice 73-76 zł mogą być trudne do przejścia. Na wykresie widoczne są cztery średnie EMA, jednak nie ma przedstawionej legendy z ich okresami, dlatego nie byłoby rzetelne przypisywanie im konkretnych parametrów typu EMA20, EMA50 czy EMA200. Można natomiast ocenić ich układ. Po silnym spadku krótsze średnie wyhamowały i zaczęły się wypłaszczać wraz z konsolidacją kursu w rejonie 68-72 zł. Cena znajduje się obecnie w pobliżu krótszych EMA, natomiast dłuższe średnie nadal przebiegają ponad kursem. Najwolniejsza, niebieska średnia schodzi bezpośrednio w rejon wcześniej wskazanej strefy oporu. Oznacza to, że rynek poprawił sytuację krótkoterminową, ale nie ma jeszcze potwierdzenia zmiany średnioterminowego trendu. Wyjście kursu ponad strefę 73-75,8 zł oznaczałoby jednocześnie próbę odzyskania dłuższych średnich, co technicznie miałoby znacznie większe znaczenie niż samo odbicie z 65 zł.
Interwał dzienny - średnie EMA
Profil wolumenu daje dodatkowy kontekst dla aktualnej konsolidacji. Największa koncentracja obrotu widoczna jest w szerokim rejonie około 69–72 zł. Jest to obszar, w którym w analizowanym okresie rynek zaakceptował dużą liczbę transakcji, a kurs 71,6 zł znajduje się obecnie właśnie w górnej części tego węzła wolumenowego. Tłumaczy to, dlaczego notowania od kilku tygodni mają problem z wyraźnym oderwaniem się od okolic 70 zł. Powyżej bieżącej ceny profil staje się początkowo mniej rozbudowany w pobliżu strefy 73–76 zł, natomiast kolejne większe skupiska wolumenu widoczne są wyżej, między innymi w rejonach około 78–80 zł oraz 84–90 zł. Z punktu widzenia samego profilu okolice 69–72 zł są obecnie głównym obszarem równowagi między popytem i podażą. Zejście wyraźnie poniżej tego obszaru zwiększałoby znaczenie wsparcia 65 zł, natomiast wyjście ponad strefę 75,8 zł oznaczałoby opuszczenie obecnego obszaru konsolidacji od góry.
Interwał dzienny - profil wolumenu
Oscylatory na wykresie dziennym nie dają obecnie jednoznacznie wzrostowego sygnału. MACD po mocnym wzroście momentum w sierpniu zaczął słabnąć. Linia MACD zawróciła i znalazła się poniżej linii sygnałowej, a histogram przeszedł na lekko ujemne wartości. Jednocześnie obie linie pozostają powyżej poziomu zerowego, dlatego jest to na razie bardziej sygnał osłabienia krótkoterminowego impetu niż potwierdzenie nowej silnej fali spadkowej. RSI również wyraźnie schłodził się po sierpniowym wzroście w okolice strefy wykupienia i obecnie znajduje się w pobliżu neutralnego poziomu 50. Nie występuje więc ani stan wykupienia, ani wyprzedania rynku. Oscylatory pokazują raczej równowagę i oczekiwanie na kolejny impuls kierunkowy.
Interwał dzienny - oscylatory
Całościowy obraz techniczny Dekpolu można więc określić jako poprawiający się krótkoterminowo, ale jeszcze bez potwierdzenia zmiany trendu na wzrostowy. Kurs odbił od kluczowego wsparcia w rejonie 64–65 zł i wrócił w okolice 71–72 zł, a skala wcześniejszej korekty była bardzo podobna do poprzedniego spadku z lat 2024–2025. Jednocześnie cena dotarła pod istotną strefę podażową 73–75,8 zł, w której zbiegają się wcześniejsze reakcje kursu oraz dłuższe średnie EMA. Profil wolumenu pokazuje dużą akceptację ceny w rejonie 69–72 zł, natomiast MACD i RSI wskazują obecnie na wygaszenie impetu po sierpniowym odbiciu. Dlatego najważniejszym technicznym rozstrzygnięciem pozostaje zachowanie kursu pomiędzy 65 zł a 75,8 zł. Dopiero trwałe wyjście ponad 75,8 zł dawałoby mocniejszy argument za zakończeniem korekty i kierowałoby uwagę w stronę 84,8 zł. Z kolei utrata 65 zł oznaczałaby zanegowanie dotychczasowego odbicia i istotne pogorszenie obrazu technicznego.
Analiza nie jest rekomendacją, tylko moją subiektywną opinią.
Develia - czy schemat powtórzy się tym razem?Cześć,
Develia pozostaje na interwale tygodniowym w długoterminowej strukturze wzrostowej, ale krótkoterminowo kurs wszedł w fazę wyraźnego osłabienia. Obecna cena 10,24 zł po raz kolejny zbliżyła się do najważniejszego obecnie obszaru obrony w rejonie 10,00 zł. To właśnie zachowanie kursu przy tej strefie będzie miało największe znaczenie dla oceny, czy obecna korekta jest jedynie ruchem wewnątrz wcześniejszej konsolidacji, czy początkiem głębszego cofnięcia.
Na wykresie tygodniowym pierwszym i zdecydowanie najważniejszym wsparciem jest okolica 9,99 zł. Poziom ten wcześniej pełnił rolę oporu, a po jego wybiciu kurs przeszedł do wyższego przedziału cenowego. Niżej kolejnymi czytelnymi poziomami wynikającymi z wcześniejszych reakcji rynku są 8,45 zł oraz 7,77 zł. Szczególnie obszar 7,77–8,45 zł należy traktować jako szeroką strefę wsparcia, ponieważ przez wiele miesięcy odbywała się tam konsolidacja i wielokrotnie dochodziło do reakcji ceny. Jeszcze niżej widoczny jest poziom 6,95 zł, który również wcześniej pełnił istotną rolę zarówno jako opór, jak i późniejsze wsparcie. Dalsze poziomy 5,49 zł, 4,99 zł, 4,64 zł i 4,435 zł mają obecnie znaczenie przede wszystkim z perspektywy długoterminowej i przy aktualnej cenie są zdecydowanie bardziej odległe.
Interwał tygodniowy - wsparcia / opory
Bardzo ciekawy jest powtarzający się na interwale tygodniowym schemat zachowania kursu. W kilku przypadkach Develia najpierw wybijała ponad wcześniejsze maksimum lub wielotygodniową konsolidację, następnie wykonywała głębszy ruch powrotny w okolice przełamanego poziomu, po czym rynek stabilizował się w nowym, wyższym przedziale cenowym. Pierwszy dobrze widoczny przykład pojawił się po wzroście w okolice 6,9 zł i cofnięciu do obszaru około 5,5 zł. Później podobna konstrukcja wystąpiła po wybiciu powyżej rejonu 7,0–7,8 zł, kiedy kurs ostatecznie utworzył konsolidację mniej więcej pomiędzy 7,77 a 8,45 zł. Następny ruch rozpoczął się po wybiciu tej konsolidacji, kurs przeszedł przez okolice 9 zł, dotarł w pobliże 10 zł, następnie wykonał silny test w dół w kierunku 8,45 zł i dopiero potem wybił ponad 9,99 zł. Obecna konsolidacja pomiędzy mniej więcej 10,0 a 11,1 zł wpisuje się więc wizualnie w ten sam rodzaj sekwencji: impuls, wybicie wcześniejszej bariery, test i przejście do konsolidacji na wyższym poziomie. Nie oznacza to jednak, że historia musi się powtórzyć. Z punktu widzenia analizy technicznej schemat pozostaje obowiązujący tylko tak długo, jak długo rynek utrzymuje najważniejsze wcześniejsze poziomy wybicia.
Interwał tygodniowy - schemat wybicia szczytów
Profil wolumenu na wykresie tygodniowym również pokazuje, że rynek zbudował kilka istotnych obszarów akceptacji ceny. Największa koncentracja obrotu widoczna jest w szerokim rejonie około 8,0–8,4 zł, czyli dokładnie tam, gdzie wcześniej przez długi czas trwała konsolidacja. Jest to ważne, ponieważ obszary o wysokim wolumenie często stają się miejscami, do których rynek wraca i w których ponownie pojawia się równowaga pomiędzy popytem i podażą. Kolejna wyraźna koncentracja znajduje się w rejonie około 8,9 zł, natomiast na obecnych poziomach mocniej zaznacza się wolumen w pobliżu około 10,3–10,6 zł. Jednocześnie rejon tuż poniżej 10 zł jest relatywnie słabiej wypełniony wolumenem niż środek obecnej konsolidacji. W praktyce oznacza to, że utrata 9,99 zł mogłaby zwiększyć ryzyko szybszego zejścia w kierunku kolejnych stref, ponieważ niżej rynek nie posiada równie silnej struktury wolumenowej aż do następnych ważniejszych obszarów.
Interwał tygodniowy - profil wolumenu
Na interwale dziennym sytuacja jest bardziej napięta. Kurs spadł do około 10,24 zł i znajduje się bezpośrednio nad zaznaczoną strefą wsparcia rozciągającą się mniej więcej od 10,00 do 10,20 zł. Jest to ważniejsze niż pojedyncza linia 9,99 zł, ponieważ na wykresie dziennym widać, że w tym obszarze wielokrotnie pojawiały się reakcje popytu. W czerwcu i lipcu okolice 10,0–10,2 zł zatrzymywały spadki, a później stały się podstawą kolejnych ruchów w stronę 10,8–11,0 zł. Obecnie cena ponownie testuje ten sam zakres. Dopóki rynek zamyka sesje powyżej tej strefy, można mówić o obronie dolnego ograniczenia kilkumiesięcznego przedziału. Wyraźne zamknięcia poniżej 9,99 zł byłyby natomiast pierwszym technicznym sygnałem, że struktura konsolidacyjna ulega pogorszeniu. Wtedy kolejnym istotnym obszarem odniesienia pozostawałby rejon 8,98 zł, a niżej 8,45 zł.
Interwał dzienny - strefa wsparcia kluczowa
Oscylatory dzienne potwierdzają obecnie pogorszenie krótkoterminowego momentum. MACD wykonał niedźwiedzie przecięcie, linia MACD znajduje się poniżej linii sygnałowej, a histogram przeszedł na wartości ujemne i w ostatnich sesjach wyraźnie się pogłębił. Nie jest to samodzielny sygnał zmiany trendu długoterminowego, ale pokazuje, że presja spadkowa w krótkim terminie wzrosła. RSI również mocno zszedł w dół i znajduje się obecnie w okolicach połowy trzydziestych punktów, czyli wyraźnie poniżej neutralnego poziomu 50. Jednocześnie wskaźnik nie osiągnął jeszcze klasycznej strefy wyprzedania poniżej 30, dlatego na podstawie samego RSI nie można mówić o skrajnym wyczerpaniu podaży. Co istotne, oba oscylatory zachowują się obecnie zgodnie z ruchem ceny, więc na przedstawionym wykresie nie widać wyraźnej pozytywnej dywergencji, która potwierdzałaby odwrócenie krótkoterminowego momentum.
Interwał dzienny - oscylatory
Podsumowując wykres Develii nadal przedstawia długoterminową strukturę wyższych szczytów i wyższych stref konsolidacji, ale rynek znajduje się teraz w bardzo konkretnym miejscu technicznym. Strefa około 9,99–10,20 zł jest dolnym ograniczeniem obecnej konsolidacji i jednocześnie dawnym obszarem wybicia, dlatego jej skuteczna obrona podtrzymywałaby scenariusz kontynuacji ruchu bocznego pomiędzy około 10 a 11,1 zł. Powrót ceny powyżej 10,5–10,6 zł zmniejszyłby krótkoterminową presję podaży, a dopiero trwałe wybicie ponad około 11,06–11,20 zł oznaczałoby techniczne wyjście górą z obecnego zakresu. Z drugiej strony utrata 9,99 zł, szczególnie potwierdzona zamknięciami poniżej tej strefy, byłaby pierwszą poważniejszą zmianą charakteru obecnej struktury i zwiększałaby znaczenie kolejnych wsparć przy 8,98 zł i 8,45 zł. Na dzisiaj najważniejszy jest więc nie sam fakt spadku, lecz reakcja ceny dokładnie w rejonie 10 zł.
Analiza nie jest rekomendacją tylko moją subiektywną opinią.






















