Apple - czy to jest sezon na jabłka ?Już 2 lutego poznamy wyniki za 4 kwartał 2022, największej firmy na świecie.
Ostatnie publikowane wyniki kwartalne były wyższe od szacunków:
- wyniki za 4 kw. 2021 - oczekiwane 1,89 $ - wykazane 2,10 $
- wyniki za 1 kw. 2022 - oczekiwane 1,43 $ - wykazane 1,52 $
- wyniki za 2 kw. 2022 - oczekiwane 1,16 $ - wykazane 1,20 $
- wyniki za 3 kw. 2022 - oczekiwane 1,27 $ - wykazane 1,29 $
- wyniki za 4 kw. 2022 - oczekiwane 1,95 $ - wykazane - i tu wspólnie zobaczymy na co stać #apple.
Rzućmy okiem na sytuację techniczną. Jak wiadomo z uwagi na swoją kapitalizację #apple ma ogromne przełożenie na indeks #nasdaq.
Warto zatem wiedzieć w jakim punkcie znajduje się kurs.
Na potrzeby oceny sytuacji posłużymy się wykresem tygodniowym.
Ostatnia fala spadków trwa od sierpnia 2022 r. Kurs podejmował próbę zmiany trendu, był jednak skutecznie powstrzymywany najpierw przez średnią MA45, a następnie przez średnią MA15.
Jednoczeście cały czas poruszał się w kanale spadkowym.
Obecnie mamy bardzo ciekawą sytuację.
Kurs zaliczając spadki w grudniu i styczniu nie dotknął dolnego ograniczenia kanału spadkowego.
Poziomem wsparcia okazała się wartość 128,54 $. Jest to poziom, który był widziany ostatnio w czerwcu 2022 r.
Po odbiciu się od tej wartości kurs powędrował w okolice górnego ograniczenia kanału spadkowego.
Biorąc pod uwagę układ na MACD i fakt, że kurs zbliża się do średniej MA130 (137,87 $) i MA15 (141,11 $), będziemy mieli co obserwować.
Ewentualne pokonanie tych średnich oznaczałoby również podjęcie próby wyjścia z kanału spadkowego.
Warto obserwować obroty, bo te niestety swoim poziomem nie potwierdzają w 100% siły wzrostów.
Niemniej jednak jeśli ktoś przygląda się spółce i ma wolne środki, to może rozważać podejęcie decyzji inwestycyjnej w najbliższych czasie. To w którym momencie, inwestor uzna, że sygnały są wystarczające to już pozostawiam jego decyzji.
NETFLIX SHORTNETFLIX po solidnych spadkach jest w trakcie silnego impulsu wzrostowego.
Obecnie zamyka lukę z maja 2022.
To ciekawy moment na próbę shorta taktycznego.
Należy pamiętać, że możemy być już w trendzie wzrostowym i jest to handel po prąd.
LONG TERM należy szukać miejsca do przyłączenia się na LONG SPOT.
COIBASE - Dołek wybity, czas na odreagowanieWitam. W ostatniej analizie wspominałem że czekam na wybicie ostatniego dołka przed zakupami SPOT. Aktualnie dostaliśmy wybicie co poskutkowało silnym popytem, oraz formacjami świecowymi na niższym interwale. Ponieważ to analiza z wysokiego interwalu, czekam na potwierdzenie w postaci formacji świecowej z interwalu tygodniowego - Jezeli w piątek rynek zamknie nam się pozytywnie, w przyszłym tygodniu podejmę próbę długoterminowego BUY na test formacji
Pozdrawiam
COINBASE LONG SPOTCOINBASE (COIN) - giełda kryptowalutowa notowana na NASDAQ.
Po debiucie w kwietniu 2021 roku zalicza 5 falowy spadek.
Z ceny 425 spada na 30.
Obecnie w trakcie f5. Narysował się stożek zniżkujący oraz potencjalna dywergencja na 1W (RSI14 i MACD).
Powinniśmy po zakończeniu fali 5 dostać korektę ABC do góry.
Minimalny zasięg korekty 100 usd.
Wejście -retest obecnego wybicia up (31-35usd).
Handel SPOT o perspektywie min 12 miesięcy.
Beyond Meat - alternatywa dla wołowinyBeyond Meat Co - to według mnie bardzo interesująca spółka i mimo jako konserwatysta i ogromny miłośnik steków z wagyu mam wrażenie, że wołowina w całości może się stać produktem wysoce ekskluzywnym. Dlatego mimo przyszłości jaka by nie była, trzeba się dostosować do panujacych zmian na świecie i drogi, jaką nasi politycy posłusznie obierają słuchając nakazów włodarzy tego padołu.
Beyond Meat jest jedną z największych spółek produkujących mięso syntetyczne - wegańskie, listowaną na giełdzie amerykańskiej. Spółka, której założycielem jest sam Bill Gates. I tutaj muszę zaznaczyć, to czy zgadzam się lub nie z jego agendą nie ma najmniejszego znaczenia. Trzeba iść z kierunkiem w jakim zmierza świat, by nie zostać obudzonym z ręką w nocniku.
Jest to dla mnie długoterminowa pozycja, prawdopodobnie nawet na lata. Co prawda w długim terminie spółka jest wciąż w trendzie spadkowym, ale na interwałach D1 pokazuje chęci do korekty. Gdy tylko dostanę sygnał (najlepiej z dolnej strefy) na potencjalne wzrosty będę chciał rozpocząć akumulację. Według mnie jest tanio. Oczywiście sygnału możemy nie dostać gdy cena powróci do stref i będzie trzeba poczekać na jeszcze atrakcyjniejszą cenę, co również jest możliwe.
Nadchodzi proste stwierdzenie do głowy: koledzy inwestorzy - watch out ;)
NIO - Chińska Tesla pod lupąMotoryzacyjny świat się zmienia na naszych oczach. Niezależnie od tego czy nam się to podoba czy nie, silniki spalinowe powoli będą odchodziły z tej planety i nic nie wskazuje na to, żeby coś mogło to zatrzymać. Prawo UE dotyczące zakazu sprzedaży aut spalinowych i hybrydowych w salonach będzie obowiązywało od 2035 roku i chociaż możliwe jest przesunięcie tej daty, to producenci nie czekają, nie lobbują, rozwijają swoje pojazdy napędzane silnikami elektrycznymi. Wystarczy spojrzeć na Forda, który już przed 2035 planuje w UE sprzedawać jedynie auta elektryczne. Szybkie sprawdzenie innych marek i od razu widać, że auto elektryczne w gamie producenta to nie wyjątek, często są to całe linie, tak jak Mercedes-Benz EQ czy też BMW oznaczone literką "i".
W tym wszystkim upatruję szanse dla nowych brandów, bo o ile próg wejścia w samochody spalinowe był praktycznie nie do przeskoczenia, o tyle samochody elektryczne są bez porównania łatwiejsze w produkcji i serwisowaniu. Dlatego też pojawiają się takie brandy jak Rimac, Rivian, Lucid, Xpeng czy też najbardziej popularna ze wszystkich - Tesla. I o ile nie wyobrażałbym sobie kupić auta spalinowego chińskiej firmy, to elektryczne na pewno wziąłbym pod uwagę. Zwłaszcza jeśli zaoferowałaby mi coś więcej niż konkurencja, a ich produkty sprostały moim oczekiwaniom. Tutaj pojawia się NIO, które nieco wywraca podejście do Klienta. Analizując proces sprzedażowy, ich budynki, infrastrukturę przywodzi mi to na myśl mix najlepszych praktyk Apple i Tesli , to dobry znak.
Pokrótce postaram się opisać jak to wygląda. Firma nie ma w planach otwierania setek salonów samochodowych z serwisami we wszystkich możliwych miejscach w danym kraju. Podchodzi do sprawy zgoła odmiennie oferując piękne salony, które nijak mają się do miejsc, które obecnie znamy. Jest tam cicho, przytulnie, mają własne kawiarnie, a także bawialnie dla dzieci. Do tego otwarte w ładnych lokalizacjach, to coś co zdecydowanie do mnie trafia, nie ilośc, ale jakość. Zresztą możecie sprawdzić sami jak wygląda NIO House - bo tak się nazywa pierwszy salon otwarty w Norwegii. Wybór miejsca w ogóle mnie nie dziwi, skoro to Skandynawowie najchętniej wybierają auta elektryczne. To jest zdecydowanie element Apple, a co w tym wszystkim z Tesli poza tym, że produkują samochody elektryczne? Tesla zanim zaczęła na poważnie (chociaż dla mnie ta firma nie jest poważna) sprzedawać samochody elektryczne, to zdecydowali się na stworzenie sieci swoich ładowarek, które umożliwią wygodne podróżowanie z punktu A do punktu B bez konieczności nadmiernego planowania trasy. NIO podeszło do tego bardzo podobnie, ale zamiast ładowarek rozstawiają punkty wymiany baterii. Cała operacja trwa 5 minut i umożliwia dalszą jazdę do celu. Co ciekawe wybierając auto tej firmy nie ogranicza nas pojemność naszej pierwotnej baterii, ponieważ płyta podłogowa jest tak zaprojektowana, że umożliwia włożenie znacznie większego akumulatora, co pozwoli nam na dłuższą podróż. Dla mnie genialne w swojej prostocie, ale przed popularyzacją tego rozwiązania jeszcze ogromna droga. Obecnie takich stacji jest ponad 1000 z czego zdecydowana większość w Państwie Środka. Obecnie w Europie zostają już dostarczane pierwsze stacje wymiany baterii, a do końca 2023 ma być ich 120. Pierwszymi krajami, gdzie będą one dostępne to między innymi: Niemcy, Dania, Norwegia.
Kolejnym ciekawym elementem jest serwis, otóż decydując się ten samochód mamy dożywotnią gwarancję i pomoc (do końca najmu). Jeśli gdzieś utkniemy z powodu rozładowanej baterii wystarczy zadzwonić, a firmowa pomoc nadciągnie. Interesujący też jest model finansowania, od razu celują w rodzaj leasingu konsumenckiego, czyli wybieramy sobie auto, płacimy raty (osobno samochód, osobno bateria) i niczym się nie przejmujemy. I chociaż jest to kolejny element zmian w świecie motoryzacji, do którego nie pałam zachwytem, to patrząc na obecne ceny samochodów sam rozważyłbym zakup samochodu właśnie w takim modelu. Według spółki nie będzie opcji zakupu samochodu na własność na rynkach EU.
Marka obecnie oferuje 7 różnych samochodów. Od mniejszych sedanów po duże SUVy. Sama firma nie wyklucza dostarczenia na europejski rynek mniejszych modeli, które będą znacznie bardziej atrakcyjne cenowo. W niektórych modelach mocno kopiowali wygląd swoich samochodów od swoich konkurentów, ale widzę, że z najnowszymi modelami trend ten zanika, a NIO zaczyna tworzyć swój własny język stylistyczny. Ogółem przed firmą długa droga, aby stać się rozpoznawalną i pożądaną, ale jakby mi ktoś powiedział 20 lat temu, że obrócę się na ulicy za nowym Hynduaiem, albo KIĄ, to bym powiedział, żeby puknął się w czoło...
Fundamentalnie:
Niestety firma narazie notuje straty na działalności. Co prawda straty zanadto się nie pogłębiają biorąc pod uwagę dynamikę wzrostu przychodów, ale trzeba mieć na uwadze, że dopóki spółka nie zacznie sprzedawać zaplanowanych ilości samochodów, to na pozytywny wynik finansowy nie mamy co liczyć. Niestety tak jak i zachodowi, tak i chińskim firmom Covid jest nie w smak. Brakuje chipów, nadal odczuwalne są braki półprzewodników, a to uniemożliwia ruszenie produkcji pełną parą. Dodatkowo opisywana spółka jest na początku swojej drogi i przeznacza ogromne pokłady gotówki na R&D. To dobry znak, jednak dopóki sytuacja na rynku się nie uspokoi, to nie będzie możliwości, aby NIO szło według zaplanowanego tempa. Zagrożenie płynie również ze strony chińskiego rządu, ponieważ ich radykalne podejście do wielu tematów może odbić się mocną czkawką rodzimym firmom.
Dla mnie firma ma szanse znacznie szybciej wyglądać porządnie w oczach inwestorów niż Tesla. Mam nadzieję, że nie będą składać obietnic bez pokrycia tak jak ich amerykański "Brat". Osobiście uważam, że NIO ma dużo do pokazania i warto ich obserwować.
Analiza techniczna:
Pozostaję neutralny i wiem, że dopóki firma nie przebije trendu spadkowego, który widzicie na wykresie to nie mamy co liczyć na pokaźne wzrosty, natomiast mocno zastanawiam się nad zakupem pierwszego pakietu akcji już teraz, w momencie kiedy cena za sztukę jest w okolicach 10$ Na wykresie została zaznaczona luka, po którą prędzej czy później NIO będzie chciało wrócić. Na uwagę zasługuję też, że obecnie jesteśmy 82% poniżej szczytu . Oczywiście, możemy zejść niżej, ale korekta ta jest na prawdę potężna i trwa od stycznia 2021.
Oczywiście covidowe wzrosty trzeba brać z chłodną głową, ponieważ napływ kapitału i zachwyty nowymi technologiami w trakcie pandemii były przeogromne, stąd też ogromny popyt na NIO wywindował ich cenę kilkunastokrotnie. Dlatego nie spodziewam się w krótkim terminie ataków na ATH, ani nawet zbliżenia się do tych wartości. Natomiast jeśli dokonam zakupu, to na zaznaczonej luce będę realizował większą część zysku. Dodatkowo wykres tej firmy jest z nami dopiero od 2018 roku, co utrudnia przeprowadzenie rzetelnej analizy, zwłaszcza, że nie możemy sprawdzić jak firma radziła sobie w innych słabszych okresach i jak długo zajmowało jej powrót do trendu.
Dajcie znać co myślicie o NIO zarówno pod kątem fundamentalnym jak i technicznym.
TESLA - baterie rozładowaneTesla to jedna z najlepiej rozpoznawalnych spółek produkujących samochody elektryczne nie tylko ze względu na wysokiej klasy auta, ale ze względu na założyciela firmy Elona Muska.
Spółka od 2019 roku pokazuje zyski a cena akcji od tego okresu wzrosła o 2800% co daje jeden z najlepszych zwrotów z inwestycji w akcje w tak krótkim czasie.
Warto znaczyć, że akcjonariusze spółki dwukrotnie doświadczyli splitu akcji. Pierwszego w sierpniu 2020 w stosunku 5:1 oraz drugiego w sierpniu 2022 roku w stosunku 3:1.
Wykres 1. Interwał dzienny
Ze splitu akcji inwestorzy byli zadowoleni ponieważ spodziewano się, że pozwoli to upłynnić bardziej akcje, które dla wielu inwestorów mogły być już zbyt drogie do handlu.
Po pierwszym splicie cena w ciągu pół roku wzrosła o ok. 175% w listopadzie 2021 cena akcji wzrosła w sumie o blisko 280%.
Drugi split nie był już jednak tak efektowny i cena do dzisiaj spada a przecena od sierpnia 2022 spadła o 66%.
Wykres 2. Interwał dzienny
Licząc od szczytu z listopada 2021 kurs akcji porusza się w silnym kanale spadkowym, z którego dodatkowo kurs wybił dołem w ostatnim tygodniu i dotarł do poziomu 108$.
W mojej ocenie jednak powoli zbliżamy się do momentu w którym jest szansa na lekki odreagowanie kursu.
Pierwszym takim punktem może być próba powrotu do kanału spadkowego. Byłby to test w okolicach 134$ mogłoby dać impuls to oporu wynikającego ze Zniesienia Fibonacciego na 50% tj. 153$.
Warto ustawić tutaj alert ponieważ ewentualne odbicie od dolnej krawędzi kanału spowodowałoby kontynuację spadków tym razem z celem poniżej 100$.
Wykres 3. Interwał dzienny | kanał spadkowy
Pewnym plusem jest to, że kurs zatrzymał spadki dzisiaj w okolicach 109$ które ostatni raz notowane były w lipcu i wrześniu 2020 roku. Świeczka z 28.12 oraz wolumen wskazuje również na szansę na odreagowanie notowań przynajmniej w krótkim okresie.
Wykres 4. Interwał dzienny | wsparcie 109USD
Technicznie spółka jest bardzo mocno wychłodzona i oscylatory zachęcają do ryzyka związanego z zakupem akcji. Jednak należy pamiętać, że w przypadku silnego trendu spadkowego ryzyko jego kontynuacji jest bardzo wysokie.
Wykres 5. Interwał dzienny | MACD | RSI | RSX
Dlatego obserwując spółkę warto ustawić alert na 108$ którego przebicie da sygnał do kierunku poniżej 100$. Z drugiej strony mamy opór w okolicach dopiero 130-135$ tj. na dolnej krawędzi kanału spadkowego.
Warto też zwrócić uwagę na formację RGR która utworzyła się w szerokim horyzoncie tj. od listopada 2020 do listopada 2022. Ta formacja swoimi spadkami zamyka się w okolicach 100-110$ czyli w okolicach dzisiejszej ceny.
Wykres 6. Interwał dzienny | RGR
Dla pomysłu krótkoterminowo daję „LONG” z celem na 135/153$ i jeśli cena dotrze do tego poziomu to wrócę do pomysłu.
Papier jednak jest bardzo negatywnie postrzegany i inwestowanie w ten walor wiąże się z dużym ryzykiem utraty kapitału.
Wsparcie: 108/100/92$
Opór: 119/126/134/153$
Hossa na górnictwieWPM tak samo jak inne spółki z branży górniczej metali szlachetnych w ostatnim kwartale zanotował wzrost ok. 25% od ostatniego dołka, co wiąże się ze wzrostem ceny złota oraz srebra, która jest skorelowana z wyceną akcji WPM.
W najbliższym czasie należy spodziewać się jakiejś korekty, zarówno jeśli chodzi o wycenę złota i co za tym idzie - wyceny akcji spółek górnicznych. Przemawia za tym kilka aspektów.
Od kwietnia ilość złota zarejestrowanego na COMEX systematycznie malała, natomiast w grudniu nastąpiła zmiana trendu i pierwszy raz od kwietnia ilość złota wzrosła. Na tym surowcu nie ma obecnie aż takich niedoborów jak ze srebrem, jednak mniejsza podaż podniosła ceny.
Ilość srebra zarejestrowanego na COMEX spadła do najniższego poziomu od 22 lat.
Chiny oraz Indie w ostatnim czasie mocno zwiększały rezerwy złota, póki co brak informacji o dalszych zakupach, jednak mogą pojawić się z opóźnieniem.
Po zakończeniu korekty mogą być kontynuowane dalsze wzrosty. Po kryzysie finansowym w 2008 roku spółki górnicze zwiększyły swoje wyceny o kilkaset procent, tym razem liczę na podobny scenariusz.
WPM posiada kopalnie w Ameryce Północnej oraz Południowej. Mniej więcej połowa wydobycia to złoto, druga połowa to srebro, w niewielkim procencie inne metale. W najbliższym czasie można spodziewać się wzrostu dochodów ze srebra. Od Q1 2021 dochody co kwartał spadają i rynek obecnie wycenia odbicie ze względu na ceny metali.
W obiegu poza tym znajduje się duża ilość gotówki i w przypadku powrotu pozytywnego sentymentu na NASDAQ przewiduję hossę na metalach takich jak złoto i srebro w najbliższej dekadzie i w związku z tym spółki górnicze dużo na tym zyskają.
QCOM by MerolTWWitam.
Akcje firmy Qualcomm wykonują konkretna koretke na cenie. Aktualnie walczymy ze strefa 1:1, lecz wszystko wskazuje na to ze będziemy wchodzić w nią głębiej. Na samym końcu strefy zaczynają się kolejne miejsca do zatrzymania ceny, dla mnie najsilniejsze i będę szukać zatrzymania w środkowej czerwonej strefie na poziomach 618 lub 667 ( czekam tez na RSI w okolicach 30). SL dla tego scenariusza, to czerwona przerywana linia.
Pozdrawiam MerolTW
Profil Wolumenu: wszystko, co musisz wiedziećHej wszystkim! 👋
Jeśli działasz na rynku od jakiegoś czasu, być może słyszałeś o narzędziu o nazwie „Profil Wolumenu”. Dzisiaj przyjrzymy się bliżej temu narzędziu, wyjaśnimy, jak działa, i przedstawimy Ci kilka sztuczek, których możesz użyć, aby przyspieszyć swoją analizę.
Co to jest rofil Wolumenu? 🤔
Profil Wolumenu to zaawansowane narzędzie do tworzenia wykresów, które wyświetla aktywność handlową na określonych poziomach cen w określonym przedziale czasu. Na wykresie kreśli poziomy histogram, aby pokazać obszary, w których miał miejsce znaczny wolumen obrotu.
Różnice z Tradycyjnym Wolumenem 👀
Podstawowa różnica między Tradycyjnym Wolumenem a Profilem Wolumenu polega na tym, jak uwzględniają wolumen w odniesieniu do czasu i ceny.
Innymi słowy, Tradycyjny Wolumen mówi ci kiedy wolumen miał miejsce, a Profil Wolumenu mówi ci gdzie to się stało.
Terminologia Profilu Wolumenu 🔤
Profil Wolumenu ma kilka unikalnych komponentów i terminologii, o których powinieneś wiedzieć:
Point of Control (POC) – Jednolity poziom cen w danym okresie z najwyższym wolumenem.
Profile High – Najwyższy osiągnięty poziom ceny w określonym przedziale czasu.
Profile Low – Najniższa osiągnięta cena w określonym przedziale czasowym.
Value Area (VA) – Przedział, w którym określony procent całego wolumenu był przedmiotem obrotu w danym okresie. Zazwyczaj ten procent jest ustawiony na 70%.
Value Area High (VAH) – Najwyższy poziom cen w obszarze wartości.
Value Area Low (VAL) – Najniższy poziom cen w obszarze wartości.
Wskazówki i porady 😎
Podobnie jak w przypadku większości innych narzędzi lub badań, profil wolumenu ma wiele zastosowań.
Jedną z powszechnych strategii jest analiza, gdzie znajdują się obszary wartości z poprzedniego okresu w stosunku do bieżącej ceny. Jeśli bieżące ceny znajdują się poza obszarem wartości z poprzedniego okresu, można założyć, że składnik aktywów jest w trendzie. Jeśli cena nadal mieści się w obszarze wartości z poprzedniego okresu, niektórzy mogą oznaczyć ten składnik aktywów jako podlegający konsolidacji. Określanie trendu i konsolidacja są często używane w połączeniu, odpowiednio, z podążaniem za trendem i strategią wykonywania średniej rewersji.
Inną powszechną strategią jest użycie „Dziewiczych” Punktów Kontroli (VPOC) jako kluczowych poziomów zasobu. VPOC to poziomy, które nie zostały jeszcze ponownie przetestowane i pozostają nietknięte przez bieżącą akcję cenową od czasu ich powstania. Chodzi o to, że jeśli po określonej cenie było dużo akcji, to prawdopodobnie najwięksi uczestnicy rynku mają pozycje z tego poziomu. Może to powodować przewidywalne zachowanie, z którego mogą skorzystać bystrzy inwestorzy.
Dziękujemy za uwagę!
Pozdrowienia!
- Zespół TradingView ❤️
TSLA - na razie panikaAkcje Tesli od 2020 roku zaliczyły znaczący wzrost o ok. 1300%, natomiast od ostatniego szczytu mamy już ponad 60% spadek. Wycena akcji TSLA jest nieco trudniejsza do przewidzenia, ponieważ oprócz standardowych zachowań popyt-podaż oraz rzeczywistych wartości spółki mamy tutaj wahania związanie z emocjami nieracjonalnymi (jak cała giełda :)) inwestorów i przez to pojawia się duża zmienność.
Taka właśnie zmienność nastrojów jest widoczna w roku 2022, ponieważ Elon Musk kilkukrotnie sprzedawał akcje zbijając cenę i pogarszając nastroje. Jak również czasem jeden Tweet Elona potrafi spowodować turbulencje. Tak więc do tej pory mamy panikę na akcjach związaną z działaniami Elona Muska. Na wykresie kilka informacji odnośnie dat sprzedaży akcji.
Podczas odbicia w ostatnim miesiącu na SPX oraz NASDAQ akcje Tesli tylko przez 2 tygodnie wzrosły i to niewiele w porównaniu ze wzrostami na głównych indeksach. Także nawet kiedy panują dobre nastroje to akcje TSLA wciąż spadają.
Generalnie Tesla to nie tylko samochody elektryczne, ale również inne produkty, między innymi panele i dachy. Te drugie mogą w najbliższym czasie nieco wyhamować ze względu na zastój chwilowy w budownictwie w USA kiedy spodziewany jest kryzys. Jeśli nie będzie więcej nowych domów to sprzedaż może spaść - i według mnie właśnie to również wycenia rynek w tej chwili na akcjach TSLA.
Patrząc jedynie na wartość księgową to wartość wynosi jedynie 12,62 co jest daleko poniżej obecnej wyceny, jednak przychodzy co roku rosną.
Otwarta zostaje też kwestia opodatkowywania samochodów spalinowych w Europie, co powinno zwiększyć popyt na auta elektryczne, tylko czy ludzie wybiorą Teslę za kilaset tys a nie jakiegoś małego elektycznego japończyka? Ale to na razie jest za duży okres czasowy.
Według mnie w najbliższym czasie ze względu na panikę i różne działania Elona Muska mogą być kontynuowane spadki, co może być dobrą okazją do kupna. Pozytywny sentyment może powrócić w przyszłym roku - być może pojawią się jakieś dopłaty do elektryków w USA na rok przed wyborami?
Przyszłość półprzewodnikówAMD jest to producent z segmentu półprzewodników, które w ostatnim czasie znajdują zastosowanie w coraz szerszej gamie produktów - są to między innymi najbardziej znane z portfolio firmy karty graficzne, SoC (cywilne i wojskowe) oraz inne procesory.
W ostatnim czasie półprzewodniki są na świeczniku z kilku względów. Po pierwsze bardzo szybki rozmów automatyzacji i robotyki w wielu dziedzinach powoduje gwałtowny wzrost zapotrzebowania na tego typu produkty, które są skomplikowane w procesie produkcyjnym. Po drugie kilka miesięcy temu został ogłoszony program pomocy do producentów półprzewodników w USA ze strony kongresu, aby rozwijać tę branżę wewnątrz USA (przypomnieć można temat z zakupem akcji NVDA) przez męża Nancy Pelosi przed wejściem ustawy w życie). Po trzecie istnieje jeszcze temat Chin i Tajwanu, gdzie znajduje się największy producent półprzewodników na świecie. Latem mieliśmy do czynienia z napięciami pomiędzy Chinami a USA i w przypadku jakiejś blokady cieśniny tajwańskiej podaż może zostać zachwiana. To wszystko ma wpływ na dochody i cenę akcji AMD.
Do tego dochodzi jeszcze BTC - chodzi o "kopanie" krypto korzystając z kart graficznych, jakiś czas temu duży popyt na karty graficzne spowodował silny wzrost cen i niedobory w dostępie do tego sprzętu, także kurs akcji AMD jest w pewnym sensie od kilku lat skorelowany z BTC, jednak korelacja występuje również z indeksem IXIC (Nasdaq Composite).
Patrząc na fundamenty firmy, obecna wycena zbliża się do wyceny ksiegowej (33,83) i w tym przypadku C/WK wygląda lepiej niż ze strony konkurenta NVDA. Do Q2 2022 przychody rosły i dopiero w Q3 2022 został zanotowany spadek - być może to jest odwrócenie trendu, gdyż wcześniejsze wzrosty były coraz słabsze.
W przyszłości zapotrzebowanie na półprzewodniki będzie rosło, ze strony cywilnej i wojskowej - akurat z oby stron mamy obecnie wzrosty zapotrzebowania ze względu na rozwój automatyzacji i robotyki i kontynuację wojny na Ukrainie.
W związku z tym stawiam, iż w najbliższym czasie kurs jeszczenie spadnie być może do czasu ogłoszenia wyników za Q4 2022, a później jeśli na Nasdaq pojawi się hossa to powinno nastąpić odbicie.
AEM przed możliwymi wzrostamiAEM jest to kanadyjska spółka zajmująca się wydobyciem złota. Wycena akcji jest skorelowana z ceną złota i w ostatnim czasie spadła - zółta linia na wykresie przedstawia cenę złota (równie mocno spadły ETF-y skupiające akcje spółek górniczych metali szlachetnych).
Niebieska linia przedstawia poziom stóp procentowych w USA i jest to o tyle istotne, iż złoto jest obecnie produktem inwestycyjnym i w przypadku wysokich stóp procentowych maleje skłonność do ryzyka i wykupywania złota jako inwestycji, co pociąga za sobą obniżony popyt, mniejsze zyski spółek górniczych i niższe ceny akcji.
W 2008 roku po kryzysie finansowym, kiedy nastąpiło obniżenie stóp procentowych do 0,25% pojawiła się hossa na złocie i razem z nią ceny akcji spółek górniczych (nie wszystkich oczywiście) wzrosły o kilkaset procent, a AEM urósł o 264%. Obecnie istnieje szansa, iż podobne hossa pojawi się na złocie, gdyż mamy do czynienia z wysoką inflacją - póki co jednak wysokie stopy procentowe blokują szybkie wzrosty, jednak może się to zmienić w przyszłym roku, ważne są decyzje FED w tym zakresie oraz nadchodzące wybory za 2 lata w USA, jednak przed wyborami urzędujący prezydent zawsze próbuje rozruszać gospodarkę.
Poza tym patrząc historycznie okresy niewielkiej recesji powodowały wzrosty na złocie (np. 2008)
Patrząc na finansie AEM wygląda to następująco.
Wartość księgowa na akcję - 35,19 - czyli jest blisko obecnej wyceny
C/Z - 38
Łączny przychód AEM za ostatni kwartał wynosi 1.37B USD i jest o 12.72% niższy w porównaniu z poprzednim kwartałem. Dochód netto Q3 22 to 75.17M USD - w tym przypadku rynek zaczął już wyceniać większe przychody w Q4 ponieważ cena złota wzrosła w ostatnim miesiącu.
Oczywiście istnieje wiele aspektów makroekonomicznych, które mają wpływ na cenę złota - wzrost gospodarczy w Chinach i USA, inflacja na świecie, wojna. W dłuższej jednak perspektywie złoto powinno zyskiwać, ponieważ jak pokazuje historia okresy wysokich stóp procentowych i inflacji na pewno się skończą.
Jeśli chodzi o AEM to posiada kopalnie w Finlandii, Meksyku i USA, czyli stosunkowo daleko od zawieruchy wojennej i politycznej.
Pomysł na shorta TESLADołączenie do trendu spadkowego na akcjach TESLA.
Na wykresie tygodniowym W1 -powstała formacja R-G-R widząc tak dużą formację duża część inwestorów będzie wstrzymywać się z zakupem akcji. Pomysł jest taki by pomóc tym akcjom zejść niżej poprzez tak zwaną krótką sprzedaż.
sell at: 196.00
SL at: 215.60
TP at: 98.90
HIVE oraz korelacja z #BitcoinWycena akcji HIVE jest mocno powiązana z Bitcoinem, jako iż ta kryptowaluta stanowi główne źródło dochodu z "wydobycia". Firma chwali się kopaniem z wykorzystaniem 100% odnawialnej energii, także nadchodzące turbulencje cenowe na rynku energii nie powinny stanowić większych problemów.
Ostatnie raporty finansowe wskazują duże zyski, jednak w kolejnych raportach już raczej nie będzie tak różowo, co wynika z ceny BTC, który spadł już 70% od szczytu. Podnoszenie stóp procentowych będzie trwało jeszcze prawdopodobnie do końca 2022 roku. Kolejny halving na BTC spodziewany jest na rok 2024. Mimo, iż uważam, że następnym razem nie zostanie osiągnięte ATH z poprzedniej hossy (chociaż z krypto nigdy nie wiadomo) to nawet jeśli dobijemy do ok. 45-55k to również na akcjach HIVE powinna pojawić się hossa i wycena podobnie jak w przypadku poprzedniej hossy z 2021 oraz 2017 może skoczyć do góry o kilkaset procent.
W krótkim okresie w związku z mniejszymi przychodami firmy oraz bessą na BTC cena będzie spadać. W długim okresie jest to jeden z bardziej ryzykownych zakupów, ale można szukać okazji do ładnych zysków za ok. 2-3 lata, jeżeli przez ten czas nic się nie stanie.
Czy to koniec krwawienia? Netflix i zmiana podejścia do biznesu.Śmiem twierdzić, że każda obyta z internetem osoba zna platformę Netflix. Prawie 230 milionów aktywnych użytkowników i TOP1 j eśli mówimy o tej branży. Drugie miejsce zajmuje Amazon Prime Video z nieco ponad 200 milionami, jednakże Amazon stosuje zupełnie inną politykę cenową i sposób pozyskiwania użytkowników na nowych rynkach. Prime Video jest dodatkiem do usługi Prime, która umożliwia darmowe dostawy, eksluzywne promocje i wiele innych usług powiązanych z firmą Amazon. Dlatego tutaj skupiłbym się na TOP3 i TOP4. A te prezentują się następująco: Disney z prawie 130 milionami subskrybentów oraz HBO Max, który zbliża się do granicy 80 milionów subskrybentów.
Czarno na białym widać, że konkurencja nie śpi. Jeszcze parę lat temu Netflix pływał po błękitnym oceanie i był zdecydowanym liderem. Teraz sytuacja wygląda zgoła inaczej, ponieważ wszyscy najwięksi gracze z branży weszli na rynek platform streamingowych. I co najciekawsze, dzielnie w nim konkurują, a to jakością produkcji, a to pomysłowością, a to nowymi materiałami. Osobiście korzystam ze wszystkich dostępnych u nas w kraju platform streamingowych i muszę otwarcie przyznać - poza wyjątkami, na Netflixie od dłuższego czasu nie znalazłem nic co by mnie porwało. Oczywiście nie liczę produkcji, które wracają w kolejnych sezonach, ale widać gołym okiem, że pomysły Netflixa na własne oryginalne seriale i filmy są mocno wyczerpane. Problemem w tej branży jest to, że bez mocnych, wysoko ocenianych i niemal viralowych tytułów ciężko jest utrzymywać widza, a tym bardziej pozyskiwać nowych. Netflix doskonale sobie zdaje z tego sprawę i będzie szukał nowych możliwości rozwoju. Otwarcie mówią o tym, że chcą się skupić na lokalnych produkcjach i uważam to za bardzo dobry kierunek. Dotychczas w Polsce powstało kilka lepszych czy też gorszych seriali Netflix Original, ale może to być początek udanej drogi. Zróżnicowanie produkcji w zależności od regionu/kraju przyczyni się do zwiększenia biblioteki, większego zaangażowania widzów oraz przede wszystkim pokazania nieco innego kina. Mam nadzieję, że Netflix stanie na wysokości zadania i pozwoli nam zobaczyć nowe produkcje nie tylko z USA, ale również wielu innych, mniejszych krajów. Świetnym przykładem jest Squid Game, który przyniósł ogromne zyski platformie przy niskim pozyskaniu praw. Kolejnym tematem, o którym mówi się głośno jest stworzenie biblioteki gier. W dobie streamingu próg wejścia w branżę gamingową wydaje się być dosyć niski, ale kluczem do sukcesu będzie tutaj sposób w jaki to zrobią. Myślę, że wrzucenie kilkunastu oklepanych tytułów na które firma wykupi licencje nie będzie wystarczającym argumentem. Uważam, że tak jak Netflix wywrócił sposób w jaki konsumujemy produkcje filmowe jest w stanie namieszać nieco w branży gier. Być może czekają nas produkcje w stylu Black Mirror: Bandersnatch (takie produkcje rzadko powstają bez przyczyny) lub perełki w typie studia Quantic Dream, np. Detroit: Become Human. Dla niewtajemniczonych: gra w mocno filmowym stylu, z wieloma zakończeniami, setkami decyzji do podjęcia i wspaniałą oprawą audiowizualną.
Kolejnym ruchem, na który chce się zdecydować Netflix to zwiększenie zysku z pojedynczego klienta. Prawdopodobnie oznacza to walkę z dzieleniem kont, o której mówi się już od dłuższego czasu. Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że będzie to strzał w kolano, ale osobiście uważam, że przyniesie to wymierne korzyści dla firmy. Odpływ użytkowników zrekompensują podniesieniem cen dla użytkowników na perspektywistycznych rynkach. Dosyć interesującym regionem jest tutaj Azja, w której z Netflixa korzysta ogromna liczba użytkowników, natomiast zysk na użytkownika jest najmniejszy, ponieważ decydują się oni na najtańsze możliwe subskrypcje. Niewykluczone jest też pojawienie się tańszej wersji z reklamami w celu dywersyfikacji przychodów. Miejsca reklamowego w internecie jest coraz mniej, więc moment wejścia w reklamy jest co najmniej interesujący.
Pomimo tego, że NFLX jest firmą, która ma na siebie pomysł nie można zapominać o zagrożeniach. Po pierwsze, ludzie wracają do normalnego życia. Zbliżające się wakacje wraz z luzowaniem obostrzeń niemal na całym świecie nie będą sprzyjały przesiadywaniu w domu przy włączonym Netflixie. Drugim zagrożeniem, które spowodowało zjazd ceny niemal 80% od szczytu to brak odpowiedniego tempa pozyskiwania nowych subskrybentów. Niepewna sytuacja geopolityczna, inflacja i dosyć wysoka cena platformy nie sprzyja pozyskiwaniu nowych klientów. Jednak pomimo, że wywołało to lawinę na kursie akcji, nie odbieram tego za najgorszą rzecz, która mogła się przytrafić Netflixowi. Obecna baza klientów daje firmie ogromne pole do popisu i przy mądrym zarządzaniu nawet większy odpływ klientów nie powinien wywoływać następnych, kilkudziesięcio procentowych spadków. Następnymi zagrożeniami są platformy konkurencji, które nie tylko dostarczają nowe, jakościowe produkcje, ale też często posiadają ogromne, wyrobione latami marki. W tym roku wszedł do nas HBO Max, a lada dzień będziemy mieli Disney+. Dorzućmy jeszcze do tego Apple TV+, który z miesiąca na miesiąc ma bardziej obszerną bibliotekę oraz Amazon Prime Video, który na start Amazon w PL był sprzedawany za 49.99 wraz ze wszystkimi dodatkami związanymi z członkowstwem Prime. Dołóżmy do tego jeszcze lokalne platformy i jasno widać, że konkurencja nie śpi. Ja odniosłem się tutaj do naszego rodzimego rynku, ale trzeba mieć na uwadze, że wygląda to bardzo podobnie we wielu krajach na świecie.
Podsumowując. Być może tutaj znajdzie odzwierciedlenie stwierdzenie, że liderem się jest, a nie bywa. Netflix ma kawał ciężkiej pracy do zrobienia, jednak myślę, że są w stanie podołać wyzwaniu. Może właśnie patrzymy jak spółka, która od lat była uważana za Growth przeradza się w Value. Subskrypcje stały się codziennością i ciężko z tym polemizować i prawdopobnie od teraz będziemy patrzyli na Netflixa surowym okiem skrupulatnie analizując wyniki finansowe zamiast oczekiwać ciągłego wzrostu subskrybentów i wymyślnych prognoz. A i na koniec, może będziemy analizować tabelkę nazwaną "Dywidenda".
Jak to wygląda pod względem finansowym? Dla mnie - nieźle. Ulubiony przez wielu wskaźnik P/E właśnie notuje swoje minima na poziomie 18. Przychody rosły w szybkim tempie przez ostatnie 3 lata, więc nawet wyhamowanie ich dynamiki nie powinno budzić dużego niepokoju. Może nieco martwić marża operacyjna, która wyhamowała, a w momencie kiedy spadnie dynamika przychodów przy zwiększających się kosztach może zanurkować jeszcze bardziej. Trzeba śledzić wskaźniki, aby być na bieżąco z tym co się dzieje w spółce.
Trochę AT:
Netflix obecnie znajduje się na ogromnej korekcie, jednak taka sytuacja już wydarzyła się w przeszłości, dwukrotnie. Ostatnia z nich miała miejsce w lipcu 11', kiedy to po rajdzie ponad 1500% akcje spółki zanotowały 80% przecenę. Analogiczna sytuacja miała również miejsce w lutym '04. Na uwagę zasługuję, że jedna i druga korekta trwały około 400 dni. Obecnie dynamika korekty jest większa, a trwa dopiero niecałe 200 dni.
Długoterminowa linia trendu wzrostowego nie została naruszona. Kurs ostatni raz odbił się od niej w 2015 roku i dał zarobić ponad 15-krotność. Jest to mocne miejsce do zajęcia pozycji długoterminowej.
Strefa podaży wynikająca ze zniesień Fibonacciego bazujących na trendzie pokazuje zysk na poziomach >100%. Dodatkowo od 251$ - 331$ znajduje się pierwsza luka, po którą rynek powinien wrócić. TP1 ustaliłem na samym szczycie luki, natomiast część zysku będzie można odbierać już w trakcie jej wypełniania. Nad strefą podaży znajduje się druga luka, której wypełnienie może być początkiem silnego trendu wzrostowego.
Pomimo tego, że wszystko według mnie składa się na mocną pozycję do wejścia, to trzeba mieć na uwadze, że wcześniej wspomniana nieciekawa sytuacja geopolityczna oraz niepewność rynków może zaserwować nam ponowny zjazd w dół tym razem poniżej linii trendu. Brak szybkiego wybronienia takiej sytuacji może sprowadzić akcje do poziomów nienotowanych od 2016 roku. Jednak wtedy będę to rozpatrywał jako świetną szansę inwestycyjną, o ile otoczenie rynkowe na to pozwoli.
Na sam koniec klasycznie opisuję plan gry dla dwóch strategii.
Inwestor: Można zbierać akcje aż do momentu przebicia linii trendu. Jeśli cena przebije linię - trzeba zaczekać na zachowanie rynku i jeśli linia nie zostanie wybroniona, obserwować i nie łapać spadającego noża. Zaczekać na moment korekty i uśredniać cenę.
Trader: Wyczekać na moment zbliżenia kursu się do linii trendu. Jednak tutaj nie wolno zapomnieć o mądrym zarządzaniem kapitałem i ciasnym SL 2-3% poniżej wejścia.
Prywatnie, uwielbiam kupować po takich korektach, ale kiedy wchodzę w pozycję zawsze mam plan ewentualnego wyjścia z inwestycji.
Pamiętajcie! To nie jest porada inwestycyjna, jestem tylko gościem z internetu! ;)
COIBASE - Czekam na wybicie dołka Witam.
Wykres od początku notowań jest w trendzie spadkowym. Ostatnie powtórzenie korekty 1:1 ma za zadanie utrzymać trend spadkowy który zwolnił tylko na chwilę. Na mniejszym interwale można szukać miejsc do szortowania ( szczególnie wewnętrzne 1:1 ) Po wybiciu dołków będę szukać pierwszych oznak akumulacji oraz Dywergencji na RSI na dużym interwale. Do zakupów spot jeszcze daleko...
Zagranie pod niedobór gazu w EuropieDevon jest spółką wydobywającą gaz ziemny na terenie USA i wycena akcji zależy od wyceny surowca. Obecna cena gazu ziemnego jest wysoka, jednak do rekordowych poziomów jeszcze trochę brakuje. Pomarańczowy wykres to kontrakty na gaz ziemny.
Najbliższa zima zapowiada się ciężko dla Europy ze względu na niedobór gazu ziemnego. Istnieje również ryzyko, że Rosja będzie w dalszym ciągu ograniczać dostawy, szczególnie kiedy wojna nie będzie toczyć się po ich myśli. To oczywiście spowoduje wzrost ceny gazu, a razem z nim wzrost cen akcji firm wydobywających gaz.
Devon jest w o tyle dobrej sytuacji, że działalność nie będzie ograniczana sankcjami i wydobycie nie zależy od państwowych oligarchów. Może również dojść do sytuacji, że gdyby w Europie było już bardzo źle z gazem to USA zacznie gaz dostarczać w większych ilościach. Na najbliższe pół roku zatem jest jeszcze miejsce do wzrostów. Po zimie w zależności od sytuacji Europie USA mogą zdecydować się na zwiększanie lub zmniejszanie dostaw surowca na Stary Kontynent.
W przypadku, gdyby pojawiła się szansa na rozejm w wojnie i przywrócenie dostaw gazu z Rosji (mało prawdopodobne, ale trzeba się z tym liczyć) akcje mogą ponownie spadać razem z wyceną gazu ziemnego.
Obecna cena akcji Devon jest atrakcyjna w tym momencie również ze względu na wysokie dywidendy - można szukać okazji, aby dodać do portfela dywidendowego.
Meta - początek końca?Meta opiera swoje źródła dochodu praktycznie na jednym tylko produkcie. Aż 97% dochodu pochodzi z reklam z Facebooka.
www.visualcapitalist.com
Jak pokazuje historia żywotność portali internetowych jest ograniczona w czasie i jeszcze nie zdarzyło się, aby jeden z nich utrzymał się na szczycie przez dłuższy czas - przykład Yahoo, AOL, czy z innej branży Nokia. Wszystkie te firmy w momencie debiutu były nowoczesne i wprowadzały nowości w branży technologicznej, wszystkie też miały budżet na badania i rozwój, na akwizycje, jednak już praktycznie nie istnieją, a powodem było przywiązanie do jednego produktu, który kiedyś zaprocentował i przeświadczenie, że tak będzie zawsze. Według mnie to samo czeka Facebooka - mniej użytkowników, mniejsze dochody z reklam, gorsze nastroje inwestorów po sprawozdaniach finansowych, a że praktycznie działalność oparta jest o jeden produkt to nie ma już się czym ratować. Projekt Metaverse również nie widzę kolorowo - według mnie jest to sprzedawanie produktu, który fizycznie nie istnieje (na zasadzie nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy) i być może po początkowym entuzjazmie przyjdzie krach, jeśli w ogóle kiedykolwiek ten pomysł zostanie zrealizowany.
Obecnie kurs mimo odbicia na NASDAQ oraz S&P500 w dalszym ciągu notuje spadki i jest bardzo nisko w porównaniu do szczytu z poprzedniego roku i może być to zapowiedzią dalszych spadków i utraty entuzjamu przez inwestorów, wzrastający wolumen na spadkach sugeruje, iz inwestorzy długoterninowi nie wierzą w dalsze wzrosty, być może dochodzą do podobnych wniosków.
Tesla spekulacyjnie szykowanie na pozycje krótkąPoziom 908$ jest dość często testowany przez TESLE. Patrząc na zniesienie FIBOO tak jak na wykresie widzimy ze 908 $ to okolice 0.618 , czyli częsty moment po którym kurs zawraca. Elementami na podstawie których nasuwa się taka interpretacja są również wolumen skumulowany rsi jak również formacje które powtarzalne na wykresach .Sądzę ze jest to dobre miejsce na szukanie pozycji krótkiej .
Rocket Lab czyli lecimy na księżycRKLB jest to spółka, która od niedawna jest notowana na giełdzie i od momentu debiutu wycena spadła ponad 55%, tylko czy już jest wystarczająco tanio?
Debiut spółka zaliczyła w 2020 roku i najważniejsze dane prezentowały się następująco przy wycenie 9,75$:
Przychody ogółem: 35 mln
Aktywa ogółem: 187 mln
Wartość księgowa na akcję: -2,13
Na dzisiaj wycena to 4,12$ natomiast dane finansowe wyglądają już tak (za 2021 rok):
Przychody ogółem: 62 mln (TTM 128 mln)
Aktywa ogółem: 980 mln
Wartość księgowa na akcję: 1,55
Firma zatem powiększyła przychody i aktywa, przy czym aktywa trwałe pozostają na podobnym poziomie, natomiast zwiększa się poziom aktywów obrotowych.
Rocket Lab jest firmą oferującą usługi wynoszenia satelit oraz statków kosmicznych w przestrzeń kosmiczną. W ostatnich latach został zliberalizowany dostęp do tego rynku w USA, dzięki czemu pojawiło się więcej firm prywatnych typu SpaceX, Virgin Galactic i właśnie Rocket Lab.
Pytanie czy jest to przyszłościowa branża?
Na pewno tak, zwłaszcza jeśli w jakiś sposób zostanie opracowana technologia pozyskiwania dóbr z kosmosu (no. rzadkich pierwiastków), ale do tego najpewniej jeszcze daleka droga i potrzeba będzie kilku dekad. Póki co dostawcy usług podobnych do Rocket Lab będą się skupiać na wynoszeniu satelit cywilnych, wojskowych lub dostarczania zapasów na Międzynarodową Stację Kosmiczną i pewnie będą to robić dopóki będzie płynęła kasa z rządów, a to już jest chodzenie po cienkim lodzie.
Na podobnych "przewidywaniach" w latach 40-tych i 50-tych spodziewano się dużego rozwoju linii lotniczych i rzeczywiście taki rozwój nastąpił, liczba pasażerów i samolotów w powietrzu znacząco wzrosła, ale linie lotnicze nigdy nie miały swojej hossy na giełdzie, ze względu na notoryczne raportowanie strat i problemów finansowych.
I tutaj właśnie dochodzimy do sedna sprawy. Póki co RKLB również raportuje straty i w najbliższym czasie nie należy spodziewać się poprawy i wyjście na prostą będzie pewnie dopiero za kilka lat. Panująca w USA i Europie recesja na pewno nie będzie pomagać. Dalej też nie wiadomo czy będzie taka działalność przynosić zyski.
To może przynajmniej spółka jest przyszłościowa?
Raczej nie należy spodziewać się wzrostów niczym Tesla, jednak jest kilka spraw, które wyglądają optymistycznie. Spółka ma kilka otwartych programów dla NASA, zatem w oczach inwestorów wiarygodnego i co najważniejsze wypłacalnego kontrahenta. W ostatnim czasie ogłoszono również współpracę z USTRANSCOM polegającą na rozwoju transportu z wykorzystaniem opracowanego przez firmę statku powietrznego Neutron.
Obecna cena akcji jest bliska wyceny księgowej. Dla inwestorów długoterminowych może to być ciekawa pozycja. Ja póki co trzymam trochę akcji, ale stanowią niewielki procent w portfelu. Na razie jeszcze istnieje ryzyko, że w wypadku bardzo niskiej ceny akcji władze spółki pomyślą, że to był false-start i wycofają ją z giełdy.






















